abiela
27.10.05, 23:10
dzis znow bylam u ginki....i wlasciwie bez zmian. Szyjka miekka ale zamknieta
i gleboko. Do tego po raz pierwszy jednak zlapalam jakiegos grzyba i musze
brac czopki. Na KTG wszystko ok, tylko mala jak zwykle spala badz sie lenila
i kazali mi fikac wkolo kozetki, mimo ze sie ruszac nie moge.
Jednym slowem mam dosc tych wizyt.