Otwieram listę zniecierpliwionych mamuś ze spóźnialskimi dzidziusiami w
brzuszkach

))
termin wg OM na 2.11
Już po północy więc to mój pierwszy dzień po terminie... Hmmm... I nic nie
czuję... Mąż zakładał, że urodzę 3.11 czyli dziś, zobaczymy co przyniesie
dzień.

a wg uSG wychodził mi 5.11... a 6.11 są urodziny mojego brata i
niedziela, a on właśnie w niedzielę się urodził o 17.15

i lekarz
powiedział o nim - teleexpresowy chłopak, bo właśnie się zaczynał
Teleexpres

)) Teraz brat ma już 17 lat.... Czas szybko mija...