asmi7
03.11.05, 12:04
Od jakiegoś czasu moj Wojtuś ma krostki na bużce (tylko na buźce). Początkowo
to zbagatelizowałam, myślłam, że samo przejdzie. Niestety, nie przeszło a
objawy się nasilały (czerwone plamki, "skorupka" na policzkach). Poszliśmy
więc do lekarza, no i prawdopodobnie to skaza białkowa. Od kilku dni jestem
na radykalnej diecie bezmlecznej.
Chciałam zapytać mamy, które też przez to przechodziły, po jakim czasie
stsosowania diety powinny być zauważalne efekty (poprawa na buźce)?
Czy wiecie jakie są rokowania? Czy tak już będzie cały czas - ja na diecie,
Wojtuś z krostami lub z tendencją do nich?
Czy to minie?
Jak uzupełniacie niedobory wapnia? CZy stosujecie jakieś produkty "zastępcze"
(słyszałam coś o sojowych).
Wiem, że to pytania do lekarza, ale Wasze doświadczenia są dla mnie równie
cenne.