Dodaj do ulubionych

Szukam przyszłych mam z Wrocławia, majóweczek :-)

22.11.05, 21:05
Próbuję się odnaleźć na forum. Chętnie pogadam z majóweczkami z początku maja
- mój wstępny termin po ostatnim USG to między 2-5 maja. Dlaczego tak? Nie
wiem. Wcześniej z wyliczeń pierwszego dnia ostatniej miesiączki miał to być 27
kwiecień. Czuję się więc jak sierotka z przełomu miesięcy. Może któraś ma tak
samo? Jestem z Wrocławia. Bardzo chciałabym wymienić się informacjami o
lekarzach i szpitalach. Jak wszystkie zastanawiam się nad miejscem porodu, i
innymi niezwykle ważnymi detalami w tej sprawie. Odezwijcie się. Nie za często
mogę bywać na forum, ale na pewno raz w tygodniu. Na pewno się odezwę. Pa,
kochane!

--
nowa, trochę jeszcze niezaradna na forum
Obserwuj wątek
    • finka11 Re: Szukam przyszłych mam z Wrocławia, majóweczek 23.11.05, 09:06
      Hej Mysza, ja jestem z Wrocka. Mam termin wg. OM na 12 maja, a wg. USG na 4 majasmile
      Co do lekarzy to nie zawiele mogę powiedzieć bo chodzę do lekarza w Brzegu, a w
      żadnym z wrocławskich szpitali nie miałam nieprzyjemności być i w sumie niewiele
      o nich słyszałam. Także ja też chętnie przyjmę rady i opinie na ten temat.
      A co do tego, że masz termin w dwóch miesiacach - możesz się udzielać podwójnie:
      tu i na Kwietniówkach. Same fajnie dziewczynysmile
      Pozdrawiam
      • miladzia1 Re: Szukam przyszłych mam z Wrocławia, majóweczek 23.11.05, 09:41
        Hej!
        Ja jestem z okolic Wrocławia. Właśnie 14 grudnia wybieram się na usg 4d w
        Mediconcpt na Krzyckiej we Wro, to napiszę jak było po wszystkim. Jestem w
        18tc. A Wy w którym?Chyba podobnie, bo termin mam na 3 maja. Myślałam o
        porodzie na Brochowie, ale moja Pani gin stwierdziła, że bardziej poleca Oławę
        z własną położną bo jest mniej porodów i większy spokój niż na Brochowie, bo
        tam straszny młyn i ciągłe zamieszanie. Ale to jeszcze trochę czasu nam zostało
        więc będziemy się zastanawiać.
        pozdrawiam
        • ania175 Re: Szukam przyszłych mam z Wrocławia, majóweczek 23.11.05, 11:37
          Ja też z Wrocławia. Mam już jednego synka, rodziłam w Trzebnicy i teraz też o
          tym myślę. Chodzę do dr-a Jarosza do Mediconceptu, USG 3D(4D???) mam mieć
          robione 19 grudnia, dlatego też miladziu1 napisz koniecznie jak było.
          Pozdrawiam
          Ania.
          • zebra51 Re: Szukam przyszłych mam z Wrocławia, majóweczek 23.11.05, 12:02
            Tez jestem z Wrocławia smile
            Mimo, ze termin z OM to maj, usg wskazuje na....21 kwietnia smile) Ale jestem juz
            na tym wątku i nie zamierzam się wyprowadzać. Do gina chodzę do Medicoveru do
            dr Z.Saczko. Jestem bardzo zadowolona z wizyt u tego lekarza, poza tym on
            pracuje na Brochowie i tam zamierzam urodzić.
            • cyganka0 Re: Szukam przyszłych mam z Wrocławia, majóweczek 29.11.05, 22:31
              Jak milo trafic na forum wroclawianek. Jestem w 16tc i nic nie czuje sad A
              czekam jak na szpilkach. Planuje rodzic na kamińskiego lub klinikach. Czy
              polecacie jakś szkołe rodzenia?
        • mysza_33 Re: Coś nowego o Brochowie?USG 3D we Wrocku 23.11.05, 22:44
          Dzięki, że się odezwałaś!
          Nie słyszałam o 3D na Krzyckiej. Miałam problemy, by dostać się na Dyrekcyjną -
          taka kolejka! Skorzystałam z sugestii mojego dra i pogoniłam na Chałubińskiego,
          do Klinik. Tam kosztuje 100 zł. A jak na Krzyckiej? Dasz jakiś namiar i
          pochwalisz się? My po pierwszym 3D mamy zdjęcie twarzy malucha. Taka mała
          fasoleczka, a już widać oczka, nosek, usta. Drapał się po głowie. Super!!!
          Polecam te wrażenia, najlepiej z partnerem. Niech on też przeżywa i rozkochuje
          się w tym maleństwie.
          A wracając do Brochowa, też nie słyszałam dobrych opinii, zwłaszcza jeśli chodzi
          o noworodki, że chore wypuszczają, że pielęgniarki leniwe, ale szpital ponoć
          ładny. Nie chcę też być nie sprawiedliwa, bo nie sprawdziłam. To mój pierwszy
          dzidziuś. Niech odezwą się majóweczki, które już mają za sobą jakieś
          doświadczenie. Przyjemnie będzie poznać wasze zdanie. Papatki

          --
          nowa, trochę jeszcze niezaradna na forum
      • mysza_33 Re: Do majóweczek z Wrocka, które się odezwały 23.11.05, 22:37
        Finka!
        ale fajnie, że odpisałaś, wczoraj jak biegałam po forum, nikogo poza kilkoma na
        naszej liście nie widziałam. Uaktualniłam ją, mam nadzieję, że się wpisałaś wink.
        Ja chodzę we Wrocku do dra Kasiaka (przyjmuje na Wysokiej), niestety już
        słyszałam 2 nienajlepsze opinie o nim, ale mi odpowiada. Może, któraś jeszcze
        coś wie??? On pracuje w klinikach na Chałubińskiego, więc tam przymierzałam się
        do porodu, ale nie wiem. Myślałam też o dyrekcyjnej... Notabene jestem umówiona
        tam na USG 3D w dniu 19 grudnia - jak któraś z nas. Ale się cieszę, że się
        dziewczyny odezwały! Dawajcie na tym naszym formum wrocławskim wink nowe tematy,
        znaczy tytuły w tematach, by nie było ciągle to samo re:ble, ble ble... Wtedy
        łatwiej będzie się nam w tym odnaleźć. Pa, pewnie zajrzę tu szybciej - dziś nie
        mogłam wytrzymać, choć powinnam już iść spać. Pracowałam dziś i byłam na nogach
        od 9.00 do 20.00. To stanowczo za długo, no ale coż taka praca. Pa, kochana i
        pozostałe Majóweczki z Wrocka smile

        --
        nowa, trochę jeszcze niezaradna na forum
    • september_77 Re: Szukam przyszłych mam z Wrocławia, majóweczek 23.11.05, 12:33
      Cześćsmile Też jestem nowa na tym forum, tzn. pierwszy raz się wypowiadam, ale
      czytam od dawna. Jestem z Wrocławia, jestem w 15 tc (to moja pierwsza ciąża) i
      mam termin porodu na 22 maja. Chodzę do Corfamedu (dr Bielicki). Nie wiem
      jeszcze gdzie będę rodzić, też się nad tym zastanawiam, z tym, że - jak na
      razie - jestem zdecydowana na cc. Pozdrawiam!
      • zolesia Re: Szukam przyszłych mam z Wrocławia, majóweczek 23.11.05, 17:51
        Hej, tez mam termin na 22 maja - na podstawie USG. ale wg moich obliczen smile
        jestem teraz w 13 a nie 15 tc, wiec moze to sie jeszcze zmieni. to moja pierwsza
        ciaza i wlasnie zastanawiam sie nad wyborem szpitala. chcialabym urodzic
        naturalnie. niestety nie ma chyba we Wroclawiu szpitala polecanego na 100%.
        tylko o trzebnicy sa same pozytywne opinie. ja zrezygnowalam juz z Brochowa -
        moja kuzynka i znajome tam rodzily. bardzo duzo porodow, brak pewnosci ze sala
        do rodzinnych bedzie wolna i male poczucie intymnosci i zyczliwosci personelu
        (wynik tloku). teraz zastanawiam sie nad Dyrekcyjna - sam szpital jest stary i
        podobno z wygladu malo zachecajacy ale opieka i specjalisci b. dobrzy. tak
        slyszalam. w gre wchodzi tez Olawa. mam zamiar pojezdzic z mezem i podjac
        decyzje po obejrzeniu oddzialow.
        Pozdrawiam!
        • anula695 Re: Szukam przyszłych mam z Wrocławia, majóweczek 23.11.05, 21:55
          Hej dziewczynysmile Też jestem z Wrocławia!Polecam gorąco szpital w
          StrzeliniesmileMiałam problemy na początku ciąży i leżałam już tam, więc
          sprawdzonywinkSpokój, cisza, przemiłe pielęgniarki, profesjonalni
          lekarze-naprawde!Chodzę prywatnie do gabinetu na Bielanach pani doktor, która
          jest w Strzelinie ordynatorem położnictwa..jakbyście chcialy-opowiem co i jak
          dokładnie!
          Jestem w 17 tc, termin mam na 7 majabig_grin

          ps. byłam na Dyrekcyjnej na usg i dziękuję bardzo-takiej obsługi do dupy jeszcze
          nie widziałam..popłakałam sie z nerwów, więc nie polecamsad
      • mysza_33 Re: Też interesuje mnie rozwiązanie przez cc 23.11.05, 22:56
        Hejka!
        Ja poczytałam wczoraj pierwszy raz i aż mnie rwało do rozmów, ale nikogo nie
        było. Czasem są takie fora, gdzie masz podane, kto w danym czasie jest aktywny
        na forum. Tu niczego takiego nie widzę. Szkoda. A może, któraś z Was to
        zauważyła, a ja nie? Tak czy siak nie o tym chciałam. Ja też zastanawiam się nad
        cc, a właściwie w głębi duszy jestem przekonana, że tylko to wchodzi w rachubę.
        A wynika to z moich predyspozycji odpływania (mdlenia i tracenia przytomności)
        przy najmniejszych zabiegach, które budzą u mnie strach, np. odlatuję przy
        wyrywaniu zęba, zemdlałam i straciłam dużo krwi przy wyrywaniu migdałów itp.
        itd. Na razie mam przeciwko całą rodzinę. Im nie mieści się w głowie nic innego
        niż poród naturalny. Jeszcze nie omawiałam tematu z lekarzem, hm, po cichu
        liczę, że zdecyduje, że to są ku temu wskazania (rozmawiałam z jedną położną,
        która stwierdziła, że tak, bo jak może rodzić nieprzytomna?). Jednak nawet gdyby
        tak nie było, jestem gotowa zapłacić tego tysiaka za umówione cc. Czy, któraś z
        Was coś wie na ten temat? Co, gdzie, jak i za ile?
        --
        nowa, trochę jeszcze niezaradna na forum
        • 1urszula1 Re: Też interesuje mnie rozwiązanie przez cc 24.11.05, 14:32
          Witajcie Wroclawianki!
          Poniewaz mam juz doswiadczenie w rodzeniu we Wrocku, to odradzam Wam 1go Maja a
          bardzo goraco polecam Trzebnice smile)
          I mam pytanie do Ani175. 12go grudnia mam wizyte z USG w Mediconcepcie na
          Krzyckiej. Nie slyszalam jeszcze, ze maja tam 3,4D?? Mozesz mi wiecej napisac
          na ten temat? Ile kosztuje i na co nagrywaja? Na video czy plyte? W ostatniej
          ciazy mialam tam robione zwykle USG i mam swietne nagranie na video.
          Specjalnie na kilka dni do Polski przyjezdzam, zeby sie tam wybrac, a
          rejestrowala mnie mama i nawet nie wpadlam na to , zeby sie pytala o USG 3D
          Pozdrawiam,
          Ula
          • ania175 Do 1urszula1 24.11.05, 16:45
            Cześć Ulu,
            jeżeli chodzi o USG 3D (no własnie nie wiem czy to jest 3 D czy 4D) to wiem, ze
            kosztuje 150 zł i nagrywają na płytkę CD, nie musisz mieć swojej (ja na wszelki
            wypadek wezmę). Badanie wykonuje sie poza umówioną wizyta bo trwa pół godziny.
            Wykonuje jes albo dr Jarosz albo dr Pochwałowski, albo dr Halama, albo dr
            Mydłowski. Ja jestem zapisana do dr-a Mydłowskiego na wizytę 19 grudnia i wtedy
            prawdopodobnie on zrobi mi to USG. Zdecydowałam sie na niego ponieważ dr Jarosz
            ma wtedy urlop a mnie akurat wypada wizyta kontrolna a chcę mieć spokojne
            święta.
            Ja w poprzedniej ciąży też nagrywałam filmik na wideo, przy czym za pierwszym
            razem nic sie nie nagrało bo ponoć coś sie odłączyło, ale za drugim razem
            wszystko było bardzo ładnie widać.
            Życzę udanej wizyty i niezapomnianych przezyć.
            Pozdrawiam
            Ania.
            PS
            Wejdź sobie na stronę www.mediconcept.pl tam znajdziesz informacje o
            ginekologii, lekarzach tam pracujacych, grafiku przyjęć. Jest też tam
            wspomniane o tym USG bo to też u nich nowość.
            • 1urszula1 Re: Do 1urszula1 24.11.05, 19:15
              Hej Ania!
              Dziekuje Ci bardzo za informacje! Ja jestem zapisana na wizyte + USG, wiec
              teraz poprosze mame, zeby jeszcze raz tam zadzwonila i dowiedziala sie jakie to
              USG mam w planach i czy da sie zrobic to XD? Ide do Halamy, ktory prowadzil
              moja poprzednia ciaze. Mam nadzieje, ze nie utknie akurat w szpitalu odbierajac
              skomplikowany porod wink
              Pozdrawiam
              Ula
      • linn3 Re: Szukam przyszłych mam z Wrocławia, majóweczek 25.11.05, 13:32
        cześć, też chodzę do corfamedu (dr mazurec), termin mam na 11 maja (usg, ale
        wydaje mi się że może być później. To moja druga ciąża i chcę rodzić sn, mam
        nadzieję, że nie będzie przeszkód. Trzebnica, albo kamińskiego - jeszcze nie wiem.
        pozdrawiam
      • o_tuska Ja też - Corfamed :) 30.11.05, 08:57
        Kiedś byłam pacjętką Bielickiego a teraz chodzę do Zabielskiej.

        Teżz nie wiem na 100% gdzie rodzić ale dobre opinie słyszałam o klinikach i
        mają tam ponoć dobrą szkołe rodzenia.
        i ten szpital jest z dobrej strony Wrocławia bo mieszkam w Oleśnicy
        • linn3 Re: Ja też - Corfamed :) 02.12.05, 10:11
          Napisz proszę.... dostajesz skierowania na badania (jakie?) czy musisz za nie
          płacić? Ja niestety zrobiłam tylko najważniejsze i i tak zabuliłam 80 zeta.
          • o_tuska Re: Ja też - Corfamed :) 06.12.05, 14:54
            Masz na myśli skierowania na kasę chorych???
            Wszystkie badania robię prywatnie.
            co miesiąc toxo Igm(to jest najdroższe), krew+ płykti i mocz;
            mam zamiar dac sie namówić na wymaz a 80zł, który sprawdza obecnśc jaiejś
            ale wyniki robię w Oleśnicy- tu mieszkam- więc podejrzewam że płace mniej niz
            we Wrocku.
            ale usg mamy wliczon w cenę wizyty - a to duża oszczędność.
            a do kogo chodzisz?? Ja do Zabielskiej
            buziaki
            • linn3 Re: Ja też - Corfamed :) 06.12.05, 22:04
              dzisiaj robiłam te wymazy - prawdę mówiąc malo przyjemne, pobierane są dosyć
              głęboko, wyniki za 10 dni. też nie mam odporności na toxo i na dodatek konflikt
              serologiczny - czyli bedę bulić. Chodzę do Mazurca. pozdrawiam
    • gosiek289 Re: Szukam przyszłych mam z Wrocławia, majóweczek 24.11.05, 19:23
      Ja też jestem z Wrocławia. Mieszkam na Krzykach. Chodzę do lekarza państwowo -
      więc nazwisko nic nie powie. Jednakże pracuje on w Szpitalu Wojskowym - co mi
      bardzo odpowiada - mam bardzo blisko do niego i w razie czego ( komplikacji) mam
      zagwarantowane miejsce w szpitalu.
      Mam zamiar rodzić na Brochowie. Moją córcię tam rodziłam i mam bardzo miłe
      wspomnienia. Wtedy miałam poród rodzinny i teraz też bym chciała.
      Termin wg OM - 05 maja, wg USG 28 kwietnia.
      • mysza_33 Gdzie jesteście, kochane? Dajcie znać, bo smutno 28.11.05, 11:14
        Tak się ucieszyłam, że się odnalazłyśmy. A tu taka cisza, w sumie sad Jak tam
        wasze małe, pochwalcie się. Ja za 3 tygodnie - 19 grudnia wybieram się z mężem
        na 3D, na Joanitów (za szpitalem na Dyrekcyjnej). Już nie mogę się doczekać.
        Małe już daje znać o sobie (19 tc obecnie), czasem tak szturchnie, że aż rękę
        odbije. Lubię, jak tak się przypomina, że jest tuż. To cudowne... Mój brzuszek
        jest już całkiem pokaźny. A jak u was?
        • zebra51 Re: Gdzie jesteście, kochane? Dajcie znać, bo smu 28.11.05, 12:47
          Hej Myszo smile
          Ja też wybieram sie do szpitala na usg połówkowe, ale na Brochów. Co do ruchów,
          to tez czuje, ale tylko wieczorem, albo jak sie poloze. W dzien cisza sad(
          • finka11 Re: Hej Wrocławianki 29.11.05, 15:40
            Co tam u Was słychać?
            Zeberko lepiej już sie czujesz, czy dalej myślisz o zwolnieniu. Ja na razie w
            pracy. Brzuchol rośniesmile już mogę powiedzieć, że widać, ze jestem w ciąży.
            Chociaż nikt w pracy mnie jeszcze nie zapytał (a wie tylko szef). Poza tym sobie
            w domku dorabiam tłumaczeniami więc czasu mam zero, ale dobrze jest. Wczoraj był
            totalny dół, a dzisiaj uśmiech od ucha do ucha, nawet włączam na cały regulator
            piosenki z lat 60-tych.
            W piątek idę na kolejną wizytę, to będzie 17tc0d. Jak myślicie, będzie widać płeć.
            Czekam na wieści od Was.
            Pozdrawiam
            • mysza_33 Re: Hej Wrocławianki 29.11.05, 16:01
              Hej Finko,
              może i będzie widać, choć jak ja byłam koło 16/17 tygodnia ciąży to lekarz
              powiedział, że dziecko nie pokazuje okolicy płciowej, coś tam chrząknął o
              dziewczynce, ale nie wiem z czego to wywnioskował. W sumie wolę się nie
              nastawiać, bo mimo wszystko myślisz zaraz o ciuszkach, przygotowaniu pokoiku
              itp. itd. pod kątem malucha. Tego nie da się uniknąć. Chyba wolę się nie
              dopytywać. Na razie jest to nasz maluch, i już. To nasze pierwsze dziecko, może
              inaczej myślałabym przy kolejnym. Życzę by ci się udało dowiedzieć, jak tego
              pragniesz.
          • mysza_33 Re: Gdzie jesteście, kochane? Dajcie znać, bo smu 29.11.05, 16:06
            Hej Zeberko,
            Moje czasem szaleje, i wydaje mi się, że jak dojem czekoladkami i innymi
            słodyczami. Może roznoszą je węglowodany? Raz zdrowo fikał, gdy jechałam w korku
            (ponad godzinę!) samochodem i włączyłam sobie radio. Takie lekkie falowanie
            czuję prawie cały czas, ale muszę siąść lub się położyć i wsłuchać. Przy takich
            codziennych czynnościach to nie. A kiedy się wybierasz na to USG? Masz więcej
            pojęcia o usg połówkowym, o co powinnam się zapytać?
            • zebra51 Re: Gdzie jesteście, kochane? Dajcie znać, bo smu 29.11.05, 16:25
              Cześć Wrocławianki smile
              Finko, dalej w pracy, kryzys był krótki. W pracy to juz wszyscy wiedza i nawet
              sie ciesza smile Brzuszysko jest juz calkie spore.
              Myszko, na usg pojde ok 20-21tc. Nie mam pojecia o co pytac, licze, ze gin sam
              mi wszystko opowie.
              A co do ruchów - slodkie pobudza Jasia smile Wczoraj dal czadu przed snem, to
              nawet maz poczul.
              • anula695 Re: Gdzie jesteście, kochane? Dajcie znać, bo smu 30.11.05, 12:51
                Dziewczyny, ale Wam zazdroszczę..sad Ja jestem w 18 tc i nic nie czuję..a tak
                bardzo chciałabym już czuć bąbla..Macie super!
                • o_tuska Re: Gdzie jesteście, kochane? Dajcie znać, bo smu 30.11.05, 15:50
                  Anulla nic się nie martw!!!
                  Ja tez czekam na ruchy i czekam i czekam i wiesz poczekam ile trzeba
                  buziaki
                  • anula695 Re: Gdzie jesteście, kochane? Dajcie znać, bo smu 30.11.05, 21:35
                    No to czekamy razembig_grin Daj znać jak tylko poczujesz Maluszka!Buziak
                    • miladzia1 Re: Gdzie jesteście, kochane? Dajcie znać, bo smu 01.12.05, 11:15
                      cześć!
                      dawno mnie tu nie było....super, że nas przybyło. U nas już początek 19tc.
                      Malutki, albo Malutka bo jeszcze nie wiemy, fika już na całego od dwóch
                      tygodni. Dzisiaj to nawet aż mi się brzych ruszał. Mężuś też miał już okazję
                      poczuć, ale nie zawsze Maleństwo tak mocno daje znać.Jakie to jest cudowne
                      uczucie. Wiecie, mogłabym tak leżeć calutki dzień i czekać, z której też strony
                      teraz kopnie.Niesamowite. Brzuszek też mam już całkiem spory, ale szczególnie
                      wieczorem, wtedy jakieś pół raza większy niż w południe i rano no i zależy od
                      tego w co się ubiorę.Nie możemy się już doczekać usg połówkowego. Cudnie
                      zobaczyć nasze Maleństwo, ale to jeszcze 14dni.To nic poczekamy cierpliwie.
                      ale się rozpisałam.....
                      pozdrawiam wszystkie Mamusie smile)
                      • ania175 Re: Gdzie jesteście, kochane? Dajcie znać, bo smu 01.12.05, 13:13
                        Cześć Wrocławianki!
                        Mnie tez dawno tu nie było, siedzę teraz w domu z synkiem bo sie rozchorował i
                        babcia która go pilnuje też, w zwiazku z tym mam bardzo mało czasu na
                        odpoczynek i przegladnięcie forum - w pracy pod tym względem duży luż smile Mój
                        brzuszek też już całkiem spory, w pracy nic nie mówiłam jeszcze, wiedzą tylko
                        dwie koleżanki. Chciałabym dotrwać z tą wiadomoscią do kolejnej wizyty, tzn.
                        19. grudnia ale nie wiem czy wytrzymam i czy w końcu ktoś nie zapyta. Wiecie,
                        ja swoją ostatnią ciążę straciłam niestety własnie mniej więcej w tym czasie,
                        kiedy juz dawno wszyscy wiedzieli ze czekam na maleństwo, dlatego też trochę
                        sie boję i pewnie też dlatego jeszcze nikt mnie nie pyta.
                        W każdym razie moje dzieciątko daje o sobie znać, najczęściej gdy jestem w
                        pozycji siedzącej, mam trochę tłuszczyku więc nie są to nie wiadomo jakie
                        ruchy, ale takie delikatne muśnięcia, bardzo przyjemne i bardzo mnie cieszą.
                        Czekam na tego 19 grudnia jak na wybawienie, wtedy mam mieć też robione 3D.
                        Na razie kończę, zaraz idę sobie poleżeć póki mój synuś śpi.
                        Pozdrawiam
                        Ania.
                        • anula695 Re: Gdzie jesteście, kochane? Dajcie znać, bo smu 01.12.05, 15:47
                          Rozumiem Cię, ja miałam identyczną sytuację z poprzednią ciążą w pracy..Jak już
                          wszystkim powiedziałam i wszyscy już się cieszyli razem ze mną, poroniłamsad
                          Teraz jestem znowu w ciąży, w 18 tc i wszyscy znowu wiedzą, ale to dlatego, że
                          już w 2 ms. musiałam uciekać do łóżka i wersja grypy po miesiacu przestała być
                          wiarygodna. Mam nadzieje, ze bedzie wszystko dobrze i nam się udabig_grin
                          • ania175 Re: Gdzie jesteście, kochane? Dajcie znać, bo smu 02.12.05, 15:31
                            Trzymam za nas kciuki.
                            Pozdrawiam
                            Ania.
                            • cyganka0 szkoła rodzenia 02.12.05, 19:19
                              Hej dziewczyny czy wybrałyście już szkołę rodzenia? Mogłam chodzić do mojej
                              lekarki, ale ona przestała pracować w szpitalu. Zdecydowałam więc na szkołę
                              przy szpitalu, gdzi bedę rodzic-Kaminskiego lub kliniki.Pozdrawiam, monika
                              • mysza_33 Re: szkoła rodzenia we Wrocku 05.12.05, 01:29
                                Do: Cyganki... Z tego co wyczytałam, a już trochę poszperałam po sieci, a propo
                                szkół rodzenia we Wrocku, to dobrze się koło tego 20 tygodnia zakręcić. Niektóre
                                przyjmują od 23, a niektóre od 28, a nawet dopiero od 32 tygodnia ciąży. Ja
                                bladego pojęcia nie mam, gdzie chcę w końcu rodzić. I to jest problem, bo wydaje
                                mi się, że najlepiej pójść do szkoły rodzenia w tym właśnie szpitalu - poznajesz
                                salę porodową, lekarzy, położne. To ma chyba znaczenie? Jak myślicie? Cały czas
                                chciałabym dowiedzieć się, gdzie można załatwić sobie rozwiązanie przez cc we
                                Wrocku??? Może, któraś dysponuje takim info? Dajcie znać, co? Please, please...
                              • mysza_33 Re: szkoła rodzenia 05.12.05, 01:44
                                Hej cyganko, tak przejechałam nasze wrocławskie forum raz jeszcze, i widzę, że
                                Cię interesuje bardzo szkoła rodzenia, jak mnie rozwiązanie przez cc wink. Jakoś
                                nikt nam nie może pomóc. Ale poniżej podam Ci to co pościągałam z sieci wraz z
                                opiniami innych.
                                Ja też zastanawiam się nad porodem w Klinikach, bo stamtąd jest mój lekarz.
                                Kamińskiego może i by wchodziło w rachubę, ale pewnie w tym niezwykłym momencie
                                nie przedarlibyśmy się z mężem przez wrocławskie korki (weźcie je pod uwagę), a
                                mieszkam na Psim Polu. Do Klinik więc będzie bliżej smile. Przy klinikach jest
                                szkoła rodzenia "Bocianek", która ma wiele pochlebnych opini i stronę www, którą
                                możecie podejrzeć.

                                A oto wszystko co wiem o szkołach rodzenia we Wrocławiu, niestety nie z
                                autopsji. O takie sugestie prosimy doświadczone koleżanki z forum wink

                                SZKOŁY RODZENIA WE WROCŁAWIU:

                                Studium rodzicielstwa
                                Pl. Katedralny 8/9
                                Zapisy tel. 3222692 ( 15-20)
                                Od 32 tyg ciązy, żaświadczenie o ukończeniu kursu – tak, ok. 160
                                absolwentek rocznie, działa od 1992 r, zajęcia prowadza położna, pediatra,
                                psycholog, kurs otwarty – zajęcia od poniedziałku do czwartku od 15 do 20,
                                w grupie do 6 par, 150 zł od pary ( raty)

                                Centrum rodzinne
                                Szkoła rodzenia przy szpitalu specjalistycznym im. Falkiewicza, warszawska 2,
                                tel. 3116507,0601157159 ( 9-21), od 20 tygodnia ciąży, zaświadczenie o
                                ukończeniu kursu – tak, ok. 120 abslowentek rocznie, działa od 1998 r,
                                zajęcia prowadzą położna, ginekolog, pediatra – neonatolog, kurs zamknięty
                                22 godziny, zajęcia w pon i czw od 17 do 19. do 10 par w grupie, możliwe kursy
                                indywidualne, po porodzie spotkania w akademii rodziców, 300 zł od pary, 200 zł
                                sama kobieta, zniżki dla studentów i samotnych matek, raty

                                Przykliniczna szkoła rodzenia BOCIANEK
                                Zajęcia chałubińskiego 3 – klinika, tel. 3209245, (8-15), od 13 tyg,
                                ciąży, działa od 2002, zajęcia prowadzą połozna, lekarz, rehabilitant,
                                psycholog, kurs zamknięty, w grupie 6-8 osób. Szkola bezpłatna

                                - nikt nie wspomniał o szkole rodzenia "bocianek" przy Klinikach na ul.
                                Chałubińskiego. Moim zdaniem rewelacyjna szkoła, prowadzona przez fachowców w
                                miłej, rodzinnej atmosferze. Zajęcia trwają 7 tygodni, a opłata jest jedną z
                                najniższych we Wrocławiu. Polecam.

                                - jakiś starawy przewodnik, bo w szkole na Chałubińskiego płaci się 100 zł i
                                preferują ciężarne po 25 tygodniu ciąży. A aktualny telefon to: 7842388.


                                Przykliniczna Szkoła Rodzenia „Bocianek”, Samodzielny Publiczny Szpital
                                Kliniczny nr 1, Klinika Ginkologii i Położnictwa, Wrocław, ul. T. Chałubińskiego
                                3, tel. 071 784 23 88, 784 24 07
                                www.bocianek.prv.pl


                                Szkoła rodzenia przy klinice rozrodczości i połoznictwa am
                                Dyrekcyjna 5 lok. 7, tel. 3344122, (9-14), od 25 tyg. Ciąży, ok. 70 absolwentek
                                rocznie, działa od 1994 roku, kurs 20 godzin, zajęcia pon i śr od 10 do 12, w
                                grupie 3-10 osób, dobrowolna cegiełka na rzecz fundacji – 100 zł

                                Akademia familijna
                                Worcella 25/27, 0601996902, od 20 tyg. Ciąży, działa od 90 r. Zajecia prowadzą
                                j.w. kurs 26 godzin, zajęcia w pon i czwartki od 17.30 do 19.30, , w grupie 6-16
                                par, 300 zł, zniżki,

                                - Ja uczęszczałam do Akademii Familijnej (marzec/kwiecień 2002) i bardzo polecam
                                tę szkołę. W programie zajęć 2 filmy o porodach, wszystko o porodzie, o
                                karmieniu piersią - fizjologia i problemy, o pielęgnacji dziecka, nauka kąpania,
                                spotkanie z pediatrą, z psychologiem, ćwiczenia rozciagające, rozluźniające,
                                nauka oddychania. Chyba w dużej mierze dzięki zajęciom w szkole rodzenia mój
                                poród był w sumie lekki i krótki (niecałe 5 godzin). Nauczyłam się tam dobrze
                                oddychać (tak, że naprawdę niwelowało to ból podczas skurczów), a potem dobrze
                                relaksować (między skurczami). W efekcie ciągle wydawało mi się, że to jeszcze
                                nie jest poród właściwy (bo za mało boli), ale pojechaliśmy do szpitala na
                                wszelki wypadek, a tam okazało sie, ze jest już 8 cm rozwarcia !
                                Zajęcia prowadzi położna z Brochowa - p. Henia Kukurowska.
                                Można w razie problemów (konieczność leżenia) umówić się z nią na indywidualne
                                zajęcia domowe. Ze szkoły też mozna wypożyczyć różne książki i czasopisma o
                                tematyce dzieciowo - porodowo - wychowawczej.
                                Polecam raz jeszcze


                                Szkoła rodzenia Ewy Kusiak
                                Swobodna 8a, tel. 3535169,0606782284 (8-22), od 20 tyg. Ciąży, działa od 1978
                                roku, kurs 32 godziny, zajęcia od 18 do 20, w grupie 8-20 osób, cena 230 zł.

                                - bardzo dobra szkoła rodzenia jest Ewa Kusiak.Poza szkoła prowadzi ona
                                pogotowie laktacyjne i przyjezdza do obolałych pacjetek

                                Szkoła rodzenia przy ul. Orzeszkowej
                                A słyszałyście coś o szkole rodzenia z ul.Orzeszkowej ?? To szkoła prowadzona
                                przez Panią Mirosławę Rybę - Rymanowską. Ponoć kiedyś miała dobrą renomę.
                                Obecnie jest przeniesiona na ul.Koszarową. Jesli słyszałyście cokolwiek to
                                proszę dajcie znać !
                                ja chodziłam w 2001 na Orzeszkowej wtedy prowadziły ją chyba 3 położne- byłam
                                bardzo zadowolona z tych zajęć, szkoda, że ta szkoła już nie istnieje, jedna z
                                tych położnych prowadzi szkołę rodzenia w przychodni na ul. Olszewskiego (tel do
                                tej przychdni to 348 30 81)
                                W każdym razie wybrałam SR, która została przeniesiona z ul. Orzeszkowej, na
                                Koszarową 5. Dwa lata temu była to ponoć szkoła z bardzo dobrą opinią wśród
                                kobitek w ciąży(dowiadywałam się od mam starszych stażem ). Potem z powodów
                                przemian w służbie zdrowia zamknięto ją i otwarto w innym miejscu.
                                Ale do rzeczy: zajęcia odbywają się w bardzo małych grupach - maximum 4 pary! Co
                                moim zdaniem daje poczucie intymniości i nie krępuje. Zajęcia odbywają się dwa
                                razy w tygodniu po 2 godziny, przyjmowane są babeczki po 28 tygodniu ciąży.
                                Zajęcia składają się z dwóch części - 1, to ćwiczenia, 2, to wykłady, ćwiczenia
                                praktyczne w opiece nad dzieckiem, spotkania z lekarzami, filmy itd...
                                Koszt - 110 zł za miesiąc.
                                Jeśli szukacie szkoły rodzenia, a mieszkacie gdzieś w okolicach Koszarowej (
                                Psie Pole), to naprawdę mogę Wam tą szkołę polecić. Gdyby cos to służę numerami
                                telefonów.


                                SZKOŁY RODZENIA
                                Prywatna Szkoła Rodzenia, przy Przychodni Lekarskiej „H i H”, Jolanta
                                Frankowska-Szkutnik, Wrocław, ul. Wejherowska 28, tel. 601 08 22 11

                                Szkoła Rodzenia ZAWIDAWIE przy Przychodni nr 1, Aktywne Centrum Zdrowia Zawidawie
                                Maria Golisz, Wrocław, ul. Krzywoustego 290, tel. 600 035 191, 071 325 12 19,
                                szkolarodzenia@zawidawie.pl


                                Mam nadzieję kochane, że wyciągniecie z tego coś dla siebie. Uściski.

                                No i dajcie znać co z tym cesarskim cięciem na życzenie. Bardzo mi zależy na
                                tych informacjach... sad
                                Mysza
                                • cyganka0 Re: szkoła rodzenia 07.12.05, 23:34
                                  witam, mialam problemy z siecia. W kazdym razie dziekuje bardzo za informacje o
                                  szkolach. Zdecydowalam chodzic do szkoly przt szpitalu i raczej to bedzie
                                  kaminskiego. Mimo, iz o szkole na chalubinskiego slyszalam same superlatywy.
                                  Zamierzam rodzic w wodzie, a jest to mozliwe tylko w tych dwoch szpitalach.
                                  podobno bol jest niewspolmiernie miejszy. Jednak bedzie to raczej kaminskiego,
                                  gdyz oplaty sa nizsze np. indywidualna sala poporodowa kosztuje 100zl/ doba
                                  (kliniki 140zl). Jesli chodzi i dojazd to rowniez masz dobry dojazd- mozna
                                  korki ominac objezdzajac korone przez slotysowice. naprawde szybciutko i bez
                                  korkow. Pozdrawiam, Monika. Niestety na temat cc nic nie wiem
                                  • mysza_33 Jeszcze o szkołach rodzenia i prywatnych lekcjach 08.12.05, 00:25
                                    Aaa..., jeszcze coś znalazłam na forum na temat szkół rodzenia oraz lekcji
                                    prywatnych u położnej. Wszystko dotyczy Wrocławia. Oto link:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=612&w=20078289&a=20078289
                                    Wielkie uściski. Pa
                                    • cyganka0 Re: Jeszcze o szkołach rodzenia i prywatnych lekc 09.12.05, 21:55
                                      hej dzieki za informacje. Czy dowiedzialas sie cos na interesujacy Cie temat?
                                      No i czy zdecydowalas sie na szpital?
                                      • mysza_33 Re: Jeszcze o szkołach rodzenia i prywatnych lekc 10.12.05, 09:57
                                        Witaj, dowiedziałam się już wstępnie o cenach. Niestety są horendalne, szukam
                                        więc dalej. Dlatego jeśli cośkolwiek ktoś wie na temat rozwiązania przez cc na
                                        żądanie (ceny, lekarze, szpitale) proszę niech da znać. Nawet, jeśli Was to nie
                                        interesuje, popytajcie swoich ginów o taką ewentualność (tak, od niechcenia, jak
                                        przyjdzie co do czego). Będę spokojniejsza... Dzięki, dziewczyny
                                        --
                                        jesteśmy z wami
              • mysza_33 Re: Słodkie naprawdę pobudza malucha 05.12.05, 01:13
                Hej Zeberko,
                no to obie nie możemy się doczekać na usg połówkowe smile Ja w tej chwili kończę
                20 tydzień. Raz już byłam na 3D i gin tak śpieszył się do porodu, że poza
                obrazem twarzy dziecka, nie uzyskaliśmy z mężem żadnych informacji, bo byliśmy
                jacyś tacy zamotani. Trzeba trafić dobrze, albo naprawdę dobrze jest wiedzieć o
                co pytać... Dorwałam taką książkę o ciąży (Przewodnik po 9 najważniejszych
                miesiącach w życiu kobiety) Pascala. Mi się naprawdę podoba, podczytuję sobie w
                niej o maluchu, jakie ma rozmiary, czy już słyszy (słyszy!!!) i co może robić
                (ssać kciuk, wystawiać język, nawet płakać!). Kupiłam ją w Empiku na Rynku
                (niestety droga sad ..., bo 49.90).
                Czekaj, zaraz przeczytam, co warto się dowiedzieć:
                1. Czy moje dziecko jest odpowiednio duże w stosunku do wieku?
                2. Gdzie jest usytuowane łożysko?
                3. Czy główne narządy dziecka rozwijają sie prawidłowo?
                No i pozostałe 2 pytania wydają się mi takie typowo amerykańskie:
                4. Czy porusza się wystarczająco często? (bo skąd niby gin ma to wiedzieć przy
                10 minutowym badaniu?)
                5. Czy dziecko jest zanurzone w wystarczającel ilości płynu owodniowego? (tego
                pytania w ogóle nie rozumiem sad).
                Napisałam, bo może się Wam przydać przy połówkowym (w 20-22 tc), gdzie ocenia
                się ostatecznie anatomię malucha.
                Mysza

                Ps.Dawno mnie nie było, bo bardzo dużo pracuję (niestety), ale cieszę się że tak
                się tu zapełniło smile
                Buziaczki
                • mysza_33 Re: Słodkie naprawdę pobudza malucha 05.12.05, 01:18
                  Ach, miałam Wam powiedzieć o słodkim - naprawdę mój fika po czekoladzie niezłe
                  koziołki, i faktycznie pozycja siedząca rozłożona wink, do półleżącej oraz leżąca
                  sprzyja odczuwaniu ruchów. Chyba wtedy jakoś tak rozlewa się ten brzuszek, że
                  maluszek ma mniej miejsca do przodu, no i kopie. Zupełnie przestaję czuć ruchy,
                  gdy położę się na boku. Być może będzie to pomocne, kiedy zacznie kopać już ze
                  znaczną siłą. Moja koleżanka w styczniu ma rodzić, i teraz córeczka już zdrowo
                  jej dokazuje po żebrach smile... Ale lepiej to niż cisza. Tymczasem życzę Wam obu
                  tego pierwszego kopniaka wink.
                  Mysza
              • mysza_33 Re: Do Zeberki 05.12.05, 01:23
                Kochana, to już wiesz, że Twoje maleństwo to mały mężczyzna, znaczy Jasiu? Udało
                Ci się dowiedzieć?!
                • zebra51 Re: Do Myszki 05.12.05, 08:59
                  E, jeszcze nie wiemy smile Ale jakoś tak wyszło, że na pierwszej wizycie (ja cała
                  w nerwach, bo to niestety nie pierwsza moja ciąża, wczesniejsza stracilam)
                  lekarz powiedział "No i co sie pani martwi, jest Jaś Fasola" No i został Jaś.
                  Wczoraj wieczorem Jaś dał popis kopniaków, ciezko bylo zasnąć.
                  Czasem "podpływa" pod samą góę, brzuch wypiętrza się z jednej strony, a za
                  chwilkę czuję jak nurkuje i wypływa z drugiej strony smile))
                  • mysza_33 Re: Do Zeberki znowu 05.12.05, 20:55
                    Wczoraj też nie mogłam zasnąć, zapewne wierciliśmy się oboje... Mój nurkuje z
                    lewa na prawą, najczęściej czuje go poniżej pępka, w górę chyba jeszcze nie
                    próbował smile. To w którym tygodniu tak Ci sprzedaje kopniaczki? Ja niedługo
                    wejdę w 21 tc, czyli 6 miesiąc. Jejku, jak ten czas leci. Trzymaj się ciepło.
                    • zebra51 Re: Do Zeberki znowu 06.12.05, 08:54
                      Hej Myszko, to idziemy prawie równo. U mnie 20 tc.
                      • cyganka0 puchna mi nogi :( 07.12.05, 23:39
                        Puchna mi dlonie a szczegolnie nogi wieczorami. Czy wiecie co moze byc powodem
                        i jak sobie z tym radzic?
                        • mysza_33 Re: puchna mi nogi :( 07.12.05, 23:50
                          Kochanie, nie wiem, ale koniecznie powiedz to swojemu lekarzowi. Być może to
                          tylko zatrzymanie wody w organizmie, a być może coś z krążeniem. Sprawdź sobie
                          ciśnienie. W mojej mądrej książce piszą, by unikać długego stania, nosić
                          ściągające rajstopy. Jednak gdy się nasila i trwa dłużej, lekarz musi o tym
                          wiedzieć. Dzięki za sugestie dojazdowe, nie pomyślałam o tym. Choć teraz koło
                          Korony w związku z przebudową skrzyżowania jest straszny młyn (nie tylko
                          Sołtysowice wink ), ale może do maja się to zmieni na korzyść. Uściski dla obu.
                          • zebra51 Myszko, czemu chcesz cc ? 09.12.05, 09:56
                            Boisz sie porodu sn? Czy może są inne powody?
                            • mysza_33 Re: Myszko, czemu chcesz cc ? 09.12.05, 10:00
                              Boję się jak wszystkie, ale mam swoje powody. Napiszę Ci na priv, ok? Jak nie
                              dojdzie, daj znać. Uściski
                              • zebra51 Re: Myszko, czemu chcesz cc ? 09.12.05, 10:19
                                Okejosz smile
                                • mysza_33 Re: Zeberko, już wysłałam Ci maila 09.12.05, 10:30
                                  Kochana, opisałam Ci ze szczegółami powody. Dzięki, że zapytałaś. Ciągle byłam
                                  sama z tym problemem. Aż mi się teraz łezka w oku kręci. Jeśli będziesz mieć
                                  czas możemy pogadać drogą gg: 3691412, uściski
                                  --
                                  jesteśmy z wami
    • maj55 Re: Szukam przyszłych mam z Wrocławia, majóweczek 09.12.05, 13:32
      drogie Majówki 2006,
      jestem majówką 2005smile z wrocławia,
      rodziłam siłami natury na kamieńskiego do wody
      jeśli któraś ma jakieś pytania, odpowiem, piszcie na priv
      pozdrawiam wasze brzuszki
      • menril ja tez jestem majowka 2005 09.12.05, 14:44
        rodzilam 2 razy na brochowie i jestem zadowolona.pierwszy porod odbyl sie
        silami natuty drugi to cc.na porodowce jest ok natomiast na oddziale
        noworodkowym musicie radzic sobie juz same bo pomocy z nikad rzadnej smile
        chetnie odpowiem na pytania
        marzena
      • cyganka0 Kaminskiego i porod w wodzie 09.12.05, 22:02
        witam, interesuje mnie bardzo porod w wodzie i na kamienskiego, choc slyszalam
        ze szanse na wode sa rozne bo u niektorych moich kolezanek byla zajeta. podaj
        maila lub cokolwiek zebysmy mogly porozmawiac. Pozdrawiam, Monika
    • viktoria1973 Re: Szukam przyszłych mam z Wrocławia, majóweczek 09.12.05, 18:02
      Ja tez jestem przyszła majowa mamą. Termin mam na 30.05.2006.
      Na razie wszystko było ok, ale ostatnio odczuwam dziwne kłucie w dole brzucha.
      Martwie sie, czy moze wiecie co to moze oznaczac??
      • mysza_33 Re: Szukam przyszłych mam z Wrocławia, majóweczek 09.12.05, 20:47
        Wiki, ja też odczuwałam kłucia i przechodzące bóle. Lekarz mówił mi, że takie
        mogą mieć miejsce. One raczej nie są niebiezpieczne, ale nie sugeruj się tylko
        moją wypowiedzią. Chciałabym byś tak bardzo się nie stresowała. Najlepiej
        zadzwoń do swojego lekarza i mu o nich opowiedz. Z pewnością zapyta i o inne
        rzeczy, które go naprowadzą na diagnozę.
        Wiesz, że jesteśmy równolatkami? Tyle, że ja wpisałam swój wiek, a ty chyba rok
        urodzenia? Czy tak?
        Trzymaj się ciepło i uważaj na siebie.
        --
        jesteśmy z wami
        • viktoria1973 Re: Szukam przyszłych mam z Wrocławia, majóweczek 12.12.05, 12:16
          Czesc Mysza
          Wydaje mi sie, że mam 32 lata, ale w sumie juz niedługo 33 smile
          To moje pierwsze dziecko, dlatego chyba strasznie panikuję. Nie wiem czy
          jeszcze jakies mi sie przytrafi. Nie zadzwonie do mojej lekarki, bo ona i tak
          nie odbiera. Nie wiem po co dała ten numer. Zamierzam zmienić lekarza.
          Mysza, kto jest Twoim lekarzem?
          Pozdrawiam
          • mysza_33 Re: Szukam przyszłych mam z Wrocławia, majóweczek 12.12.05, 12:21
            Hi, hi, hi. Wiki (jeśli mogę tak się do Ciebie zwracać?), to też moja pierwsza
            dzidzia. Długo się opierałam smile, więc możemy podać sobie rękę. Ja chodzę do
            Kasiaka, który przyjmuje na Wysokiej. Lubię go i jestem zadowolona, poza ceną,
            niestety. To dr nauk medycznych, więc się ceni. Jak chcesz, dam Ci namiary, ale
            czy odpowiada Ci mężczyzna gin, skoro do tej pory miałaś panią doktor? Wybrałaś
            już szkołę rodzenia? Gdzie chcesz rodzić?

            --
            jesteśmy z wami
            • viktoria1973 Re: Szukam przyszłych mam z Wrocławia, majóweczek 12.12.05, 13:50
              Czesc, nie przeszkadza mi gin.mężczyzna (chyba nawet wolę). Planuje wizytę u dr
              Fuchs'a...i wtedy zadecyduję co dalej.
              Co do szpitala, to jeszcze nie wiem. Szkoły rodzenia nie planuję.
              Wolała bym cesarkę, ale wszyscy mi odradzają a ja nie wiem czy dam radę to
              wytrzymać.
              Pozdrawiam
              Jak masz GG.2755446 odezwij sie smile)
    • mysza_33 Kochane, wczoraj kupiłam czapeczkę dla malucha! 10.12.05, 10:08
      No i zaczęło się! Wczoraj, jak chodziłam za prezentami dla dziewczyn w pracy,
      doszłam w końcu do sklepu z dziecięcymi ubrankami. No i weszłam, a niby czemu,
      nie?! wink Kupiłam maluchowi czapeczkę do szpitala, taka malusina, łososiowa smile,
      będzie na prezent pod choinkę... smile)))
      A jak u Was z takimi zapędami? Ja broniłam się jak mogłam, jak widać mogłam...,
      już nie. Choć resztę ciuszków, nie za dużo, będę kupować dopiero jak wejdziemy z
      malcem w ten już super bezpieczny okres smile
      Uściski dla Was. Mysza
      --
      jesteśmy z wami
      • maj55 adres 10.12.05, 21:55
        maj55@gazeta.pl
        menril Ty jesteś z Wrocławia? ha!
        • 1urszula1 Nowinki z Medicenceptu 15.12.05, 23:09
          Witajcie!
          Wlasnie wrocialm do domu, do Anglii, z wycieczki jaka sobie zafundowalam do
          Wrocka, zeby odwiedzic miedzy innymi gina i dentyste...
          Umowilam sie wczesniej na wizyte w Mediconcepcie na Krzyckiej. Tam bylam juz w
          poprzedniej ciazy i zrobili na mnie dobre wrazenie. Teraz przyjmuje tam moj
          lekarz prowadzacy poprzednia cieza i zarazem ordynator w Trzebnicy - Halama.
          Goraco jego i szpital polecam. Najpierw polozna zbadala cisnienie, posluchala
          serduszka, potem lekarz zbadal, odpowiedzial na wszystkie pytania, potem USG
          2D - ocena maluszka. Potem moja fanaberia 3D (zreszta na tym samym aparacie).
          Klinika i atmosfera tam dla przyszlych mam na 6+.
          Pisze, bo moze jeszcze ktorejs z Was sie przyda. Tyle, ze trzeba sie liczyc z
          tym, ze tam jest drogo. Zaluje, ze nie bede rodzic w Polsce sad
          Pozdrawiam,
          Ula
          • ania175 Re: Nowinki z Medicenceptu 16.12.05, 10:10
            Cześć Ulu,
            a jak wrazenia z 3D? Ja się tam wybieram we wtorek.
            Też bardzo polecam Mediconcept i szpital w Trzebnicy.
            Pozdrawiam
            Ania.
            • 1urszula1 Re: Nowinki z Medicenceptu 16.12.05, 13:29
              Witaj Ania!
              Wrazenia z 3D bardzo smieszne! Dziecko na czas badania przytulilo sie buzia do
              sciany macicy i na 2D to nie przeszkadzalo, badanie wyszlo dobrze, ale
              podgladanie na 3D... to bylo tak jakby patrzec na niego przez kocyk wink
              Doktor Halama bardzo staral sie go odsunac, zeby mozna bylo ladnie buzke
              obejrzec, nawet przemawial do niego hi!hi!hi!, ale nic to nie dalo i nagranie
              jest takie sobie sad.
              Mam nadzieje, ze Twoje malenstwo bedzie lepiej wspolpracowac i pozowac do
              kamery smile)
              Zamierzasz rodzic w Trzebnicy? Zazdroszcze... smile
              Pozdrawiam,
              Ula
    • mysza_33 No gdzie jesteście, dziewczyny? 02.02.06, 11:50
      Hejka,
      jakoś tak mi się zmarzyło, byśmy znowu troszkę były aktywne we własnym wrockowym
      sosie. Odezwijcie się proszę.
      Celowo odświeżam ten post, by wrócił na pierwszą stronę i pobudził Was do
      aktywności smile
      Choć Ja, Finka, Tuska, Zebra (naszej adminki jakoś ostatnio brak na forum -
      zapewne wypoczywa smile udzielamy się na ogólnym.
      Dajcie znać co u Waas, hm? Niekoniecznie tutaj.

      Pozdrawiam serdecznie Was wszystkie - Finkę, Tuskę, Zebrę, Miladzię, Anię175,
      Cygankę, September, Zolesię, Anulę695, Urszulę, Linn, Gosiek288, Menril,
      Viktorię oraz Maj55!!!

      Mysza
      • ania_czarna Re: No gdzie jesteście, dziewczyny? 02.02.06, 13:22
        No halo, u mnie bez zmian ( poprzedni nick Anula695 )..Nadal leże w domu i
        gniję, ale wiem, że w ważniej sprawie. Jestem na Fenoteroli co 4h i jest w
        miare dobrze. Termin mam na 7-go maja, więc już niedługo..Leże od września,
        więc co to dla mnie 3 miesiącesmileW sobote ide na USG 3D na Kluczborską i już się
        doczekać nie mogesmilesmilePozdrawiam wszystkie brzuszkismile
        • finka11 Re: Witam 02.02.06, 15:21
          Hej, jak miło, że ktoś odświerzył ten wątek. Mysza dzięki Twojej aktywności
          "codziennej" wiem co w trawie piszczy, ale u reszty raczej słabo.
          Aniu_czarna nie zazdroszczę tego leżenia, moja siostra też swoją drugą ciążę
          przeleżała i na prawdę pod koniec już ją roznosiło. Trzymam kciuki, żeby
          wszystko u Ciebie było ok.
          U mnie też jakoś leci, nadal pracuję, ale z zwolniłam tempo i mam tylko 2 dni
          pracy w tygodniu. Poza tym zapisałam sie do szkoły rodzenia na Dyrekcyjnej i
          ruszam z zajęciami od 20 września (dla zainteresowanych płacę 50 zł).
          Zastanawiam się nad szpitalem, może Brochów, albo właśnie Dyrekcyjna.
          Poza tym buszowałam po hurtowniach wrocławskich i jako jedną z tańszych mogę
          polecić "Bajkę" na Długosza, no i może jeszcze "Askot" na Krasińskiego. Jak
          macie jakieś namiary na fajne sklepy z akcesoriami dla dzieci to dajcie znać.
          Odzywajcie się częściejsmile
          Pozdrawiam
          • mysza_33 hura!!! 02.02.06, 16:28
            Hej Finka,
            ja mam problem z ginem, bo mnie tak zdrowo wkurzył - a ja zwykle nie daję sobie
            w kaszę dmuchać, więc nie będę bierna. Szukam nowego, już zapisałam się do
            takiego co na Brochowie pracuje, więc może i tam będę rodzić. Jeśli chodzi o
            Dyrekcyjną to znam tam położną (wcześniej na Brochowie pracowała i zna tam cały
            personel), która na pewno wie dużo, więc jak coś to pytaj, a ja będę pytać dalej
            smile.
            Hm, do szkoły rodzenia na Dyrekcyjnej...
            Ja zapisałam się do Bocianka - też zaczynam 20 lutego (ten wrzesień to mała
            pomyłka, domyślam się), ale teraz to już sama nie wiem, bo jak bym rodziła na
            Brochowie, to wolałabym tamte klimaty poznawać.

            Też ganiałam po wrocławskich hurtowniach: Bajka, Baby-Max, Askot. Są w porzadku
            i wszyscy znajomi potwierdzają, że tam najlepiej - znam jeszcze sklep Urwis i
            mam gdzieś listę sklepów z dzieciuchowymi rzeczami. Jak znajdę to wrzucę.
            Jednak po rozeznaniu, większość rzeczy będe kupować przez internet. Opłaca się,
            jest taniej, a też nowe.

            Aniu_czarna, jak dobrze, że się ujawniłaś z nowym nickiem, też Cię pozdrawiam. A
            Ty gdzie chcesz rodzić?

            Mysza
            • ania_czarna Re: hura!!! 02.02.06, 16:55
              Hej Kochanesmile Po zmianie komputera wszystko co miałam na dysku mi przepadło, a
              ofiara zapomnialam swojego hasła do forumsad Tęskniłam za naszymi pogaduchami i
              zapisałam sie od nowasmile To nowa jasmilesmile
              Ja zamierzam rodzić w szpitalu w Strzelinie, bo tam pracuje moja gin, dokładnie
              jest ordynatorem, więc bede czuła się tam bezpiecznie..Na Dyrekcyjnej miałam
              okazję leżeć teraz w Sylwestra i mam mieszane uczucia. Fakt, iż jest tam wielu
              specjalistów, opieka na pewno na wysokim poziomie medycyny, ale jakoś mi się
              nie podobało-za duże zamieszanie, a poza tym coś dużo tam przypadków gronkowca!!
              Poważnie mówię, nasłuchałam sie troszkę..Z resztą nie chcę straszyć, tylko
              mówię co zauważyłam. Zazdroszczę Wam szkoły rodzenia!!Bardzo bym chciała, ale w
              mojej sytuacji to odpadasad Fajnie tez, bo zawsze można kogoś poznac i od maja
              wspólnie wyruszać na spaceru z maluszkamismilesmile
              Muszę pojeżdzić po tych hurtowniach co mówicie..JUż nie moge się doczekaćsmileJaki
              wózek kupujecie?<Macie coś konkretnego na oku??Pozdrawiam cieplutkosmile
              • finka11 Re: hura!!! 02.02.06, 17:24
                No rzeczywiście kochane, dowaliłam z tym wrześniem, jak dzik w sosnę.
                Dobrze, że piszecie o różnych szpitalach, jest czas na przemyślenie. A co do
                szkoły rodzenia to na Dyrekcyjnej są dwie, jedna za 200 zł, a druga za 50 zł.
                Jak będzie do bani, to trudno. Mysza z Twojej znajomości z położną chętnie
                skorzystam i jak będę miała pytania to już wiem do kogo je skieruję.
                A co do zakupów to na internecie rzeczywiście wiele rzeczy taniej, ale nie
                wszystko. Ja intensywnie rozglądam się za łóżeczkiem i całym jego wypełnieniem.
                Jak macie jakieś namiary na taki "sprzęt" to dajcie znać.
                Pozdrawiam
                • viktoria1973 Re: hura!!! 03.02.06, 16:56
                  Czesc dziewczyny smile)) Super, że wątek znowu jest "na fali". Moj brzuch zaczyna
                  poważnie wyglądac, chociaż chyba urodze jako ostatnia z Was, bo termin mam na
                  30.05. Mam nadzieję, że po porodzie dacie znać i pocieszycie koleżankę z
                  internetu, ze nie jest tak źle i da sie przeżyc, bo im blizej tym bardziej sie
                  boję.
                  Szkoła rodzenia, hmmm... też bym chciała, ale sama chodzić nie chcę a mój facet
                  nie da rady na 18.00 zdązyć. Jeszcze nie wiem gdzie będe rodzić, ale myślę o
                  Trzebnicy chociaż najblizej mam Brochów, ale jestem uprzedzona do tego
                  szpitala. Moj lekarz nie pracuje w zadnym szpitalu, wiec jestem pozostawiona
                  sama sobie. Myślałam, że może chociaż ta szkoła rodzenia doda mi trochę otuchy,
                  ale sama nie chce chodzić, bo byłoby mi przykro widząc innych tatusiów. Więc
                  wystraszona jestem bardzo, bardzo...
                  Również rozglądam sie za mebelkami do pokoju. Mam na myśli łóżeczko i komodę.
                  Proszę pomóżce, gdzie mozna takie meble kupić oprócz IKEA smile
                  Za tydzień idę na USG 3D w Mediconcepcie . Będę w 24 tygodniu i nie wiem czy to
                  nie za wcześnie.
                  Pozdrawiam wszystkie mamy i ich brzuszki.
                  Viki
            • september_77 Re: hura!!! 03.02.06, 09:05
              Myszka - ja Cię bardzo proszę, wrzuć w wolnej chwili adresy tych hurtownismile)) Z
              tych, które wymieniłaś to wiem tylko gdzie jest Askot (Sztabowa i Krasińskiego).
              • mysza_33 Lista hurtowni i sklepów dziecięcych we Wrocku 04.02.06, 00:39
                Proszę bardzo:

                Nazwa; Adres; telefon
                BAJKA Wrocław, ul. Długosza 2-6; 0-71/327-32-53
                BAJ Wrocław, ul. Dygasińskiego 12/3; 0-71/325-28-58
                BABY-MAX za Wrocławiem, na wylocie na Poznań
                URWIS Wrocław, ul. Gajowa 41; 0-71/33-64-724
                SMYK Wrocław, ul. Rakowiecka 70; 0-71/341-30-71
                ASKOT Wrocław, ul. Sztabowa 32; 0-71/765-47-87
                PAULINKA S.C. Wrocław, ul. Lotnicza 24; 0-501 721 382

                Udanych zakupów życzę smile

                Pozdrawiam serdecznie

                Mysza
                • september_77 Re: Lista hurtowni i sklepów dziecięcych we Wrock 05.02.06, 15:53
                  Wielki dzięki Myszka!smile))
      • ania175 Re: No gdzie jesteście, dziewczyny? 02.02.06, 22:57
        Witam Wrocławianki-Majóweczki!!! Chciałam kiedyś zobaczyć co na naszym wątku i
        nie mogłam go znaleźć. Właśnie kończę 6-tygodniowe zwolnienie. Miałam
        odpoczywać a 90% tego czasu spędziłam z synkiem, który zamiast chodzić do
        żłobka ciągle choruje. Ale od poniedziałku wracamy razem do obowiązków. Nawet
        sie cieszę bo w domu za dużo jem, a co najważniejsze będę mogła częściej
        zaglądać na forum.
        Dzisiaj miałam wizytę u gina - wszystko OK, no prawie wszystko bo znowu mam
        jakąś infekcję i muszę się podleczyć, a poza tym muszę trochę popracować nad
        morfologią. W kazdym razie jest na tyle dobrze ze mogę wracać do pracy.
        Ja z hurtowni dla dzieci polecam jeszcze Baj na Dygasińskiego (boczna Boja-
        Żeleńskiego) - mała ale można dość tanio skompletować wyprawkę. Ja tam kupuję
        już od 3 lat. Natomiast wydaje mi sie, że ładniejsze rzeczy są w Askocie, ale
        tam drożej.
        Pozdrawiam Was serdecznie. Mam nadzieję, że od przyszłego tygodnia będę sie
        częściej udzielać na forum. Pa pa.
      • kat251 Re: No gdzie jesteście, dziewczyny? 03.02.06, 11:37
        cześć,
        Już raz witałam się na forum. Chętnie dołączę do waszych dyskusji. Jestem z
        Wrocławia i mam termin na 30 kwietnia, coś czuję, że będzie początek maja,
        pewnie jakiś wolny dzień, kiedy w szpitalu pozostaną resztki personelu, bo
        wszyscy pozostali będą świętować, ale cóż smile
        Właśnie podjęlismy decyzję, że nie czekamy dłużej zakupami i zaczęlismy z
        mężem kompletować wyprawkę, mąż godzinami ogląda w Internecie wózki, ja mam już
        dość, chętnie skorzystam z waszych rad
        Kasia
        • anikonka Re: No gdzie jesteście, dziewczyny? 04.02.06, 09:01
          Pozdrawiam wszystkie Majówki!
          Też jestem z Wrocławia.Od dłuższego czasu tu zagladam, ale dziś zdecydowałam się
          ujawnićsmile Termin mam na 12 maja, ale rozwiązanie będzie przez cc więc chyba
          trochę wcześniej.
          Kasiu, co do wyboru wózka to spróbuj sobie zrobić listę na których funkcjach
          najbardziej Ci zależy. Ja mieszkam na 4 piętrze, więc wózek musi być przede
          wszystkim lekki, poza tym często wyjeżdżam za miasto i na jazdę w terenie
          przydadzą się wielkie koła. I już te 2 funkcje pozwalają eliminować wózki z
          których nie byłabyś zadowolona.Duży wybór wózków jest w Askocie na Sztabowej.Ja
          akurat jestem z tych co lubią wszytskiego dotknąć , więc mnie inetrnet nie
          pomógł w wyborze.
          Cieszę sie że jestem z Wami!
          pozdrawiam ciepło,
          Ania
        • mysza_33 A propo wózków 04.02.06, 10:54
          Hej Kasia,
          my zrobiliśmy przegląd wózków i w internecie - gdzie podobał mi się i pod
          względem ceny i wyglądu Deltim, a potem pojechaliśmy do Bajki (w Baju na
          Dygasińskiego nie ma wózków), Baby-Max i Askotu. W Baju nie ma wózków firmowych
          poza Graco, w Askocie są same firmówki i mają się czym pochwalić, ale ceny też
          odpowiednio wyższe. W Baby-Max ceny podobne, jak w Bajce, dużo do wyboru. Ja też
          miałam dosyć, ale po obejrzeniu Deltima (który był tylko w Askocie) wiem, że na
          pewno nie chę tego wózka. Aha, wózki są jeszcze w Urwisie, taj jest nawet ten
          sławny jednokołowy Quinny.
          My ostatecznie zdecydowaliśmy się na wózek Graco, mimo, że ktoś z forum
          opowiadał że stracza tylko na 2 sezony. Myślę, że więcej nie potrzba, bo to i
          tak wózki do 3 lat. Potem kupi się nowy, a dziecko też wcale nie musi chceć
          korzystać z wózka...
          Te firmowe (Emmajlungi, Pegperegro czy jak je się tam pisze) mnie jakoś nie
          zachwycają, ani wyglądem, ani ceną. Być może zmienię zdanie, gdy trochę
          popraktykuję smile
          Życzę pomyślnych łowów i udanego wyboru.

          Papa

          Mysza
          • finka11 Re: Podciągam wątek 08.02.06, 10:15
            No to siup do góry, bo znowu uciekłyśmy na sam dół.
            Co do wózków to ja mam ten problem z głowy, bo dostanę od siostry. Jest z niego
            zadowolona, więc pewnie i ja będę.
            A nie orientujecie się jak z łóżeczkami, w której hurtowni jest najtaniej i duży
            wybór. Ja na razie byłam w Askocie i w Bajce. Bajka tańsza, nawet od internetu,
            jak się doliczy koszty wysyłki.
            Jak tam szkoły rodzenia, Mysza gdzie Ty się zapisałaś, Brochów? I ile płacicie?
            Kurde wyjdę na materialistkę, tylko pytam po ile, ale po co wydawać za dużo kasy.
            Poza tym u mnie końcówka 27 tyg. i brzuchol bardzo wystaje. Jestem na diecie z
            powodu wysokiego cukru i jak na razie czuję się o wiele lepiej, niż kiedy
            objadałam się słodyczami, no i waga nie leci aż tak szybko do góry.
            Dajcie znać co tam u Was i gdzie macie zamiar rodzić, może się spotkamy.
            • mysza_33 Pytaj, pytaj... 08.02.06, 11:12
              Po to jest te forum, by się pytać smile. A cena jest bardzo ważna. My w końcu
              zdecydowaliśmy się na wózek Graco Quattro Deluxe, właśnie czekam na przesyłkę z
              Krakowa i to będzie chyba nasz największy wydatek. Łóżko dostaliśmy od znajomych
              z całością wyposażenia, wciskając im na siłę 50 zł do ręki i piwo, więc nie
              rozglądałam się za takowymi. Ale mam jeszcze jeden namiar na znajomych (takich
              przyszywanych), poznanych w taksówce, którzy mają łóżeczko używane. Nie mam
              pojęcia w jakim stanie, wstępnie rozmawiali o tym, że opchnęli by za 40 zł.
              Jeśli chcesz skorzystać, podam numer, bo go zapisałam: Ania i Marcin - 502 411
              132; 603 775 459. To było z pół roku temu. Jednak zadzwonić zawsze można i
              spytać o stan tego łóżeczka i jakie to jest.
              Cieszę się, że odświerzasz wątek. Dobry pomysł smile

              Uściski

              Mysza

              Ps. A co do szkoły rodzenia to zapisani jesteśmy do Bocianka, ale muszę się
              zapytać czy jest też coś takiego na Brochowie. W poniedziałek idę do nowego
              gina, który pracuje w tym szpitalu. Mam nadzieję, że wtedy rozwiążą się te moje
              gino-szkolno-szpitalne dylematy sad
    • linn3 Re: Szukam przyszłych mam z Wrocławia, majóweczek 08.02.06, 12:06
      cześć dziewczyny, ja też zaczynam sie rozglądać za wyprawką, byłam nawet w
      Psarach i wypatrzyłam fajną małą kolyske na kółkach, nie mam jak chodzić po
      innych hurtowniach, więc nie wiem czy cena jest atrakcyjna (ok. 350 za komplet).
      Mam wrażenie, że większość z Was mieszka w okolicach Psiego Pola, korony itd.Ja
      jestetm z okolic legnickiej, ale w przyszlości myslimy o przeprowadce właśnie w
      "warszawskie" okolice Wrocławia. napiszcie jakie szkoły, przedszkola, domy
      kultury itp. mają dobrą opinie. Prawdę mówiąc czuje się jakbym miała zmienić
      miastocrying i troche mnie to przeraża.
      Pozdrowienia
      • finka11 Re: Mysza 08.02.06, 12:27
        Dzięki za namiary, może skorzystam.
        Daj znać jak zmienisz gina, bo ja też myślę o Brochowie, a że na razie chodzę do
        lekarza w innym mieście to też myślę o zmianie. Ile płacisz za szkołę rodzenia?
        Coś tak mi się chyba o uszy obiło, ze na Brochowie jest szkoła i kosztuje ok.
        200, ale nie jestem pewna.
        Linn3 nie mieszkam w oklicach Pisiego Pola, ale że w pracy sporo jeżdźę to
        zwiedzam cały Wrocławsmile
        • mysza_33 Do Finki i Linn 08.02.06, 12:55
          Ja nie miałabym nic przeciwko temu, by Was mieć gdzieś pod ręką bliżej tu na
          Psim Polu, choć nie wiem jak ja sobie zorganizuję czas po porodzie, ciągnąc tą
          robotę, do której muszę jak najszybciej wracać, bo jak nie to cały mój roczny
          wysiłek pójdzie na marne. Ale marzą mi się wspólne spacerki "kołowe" z
          koleżankami wink
          Fajne miejsce, ja zawsze chcę mieszkać z tej strony, nawet działkę kupiliśmy za
          Zakrzowem, na wyjeździe na Trzebnicę, w Domaszczynie.
          Przyjazne tereny, więc Linn, nie martw się... O szkołach nic nie wiem, niestety.
          Mogę polecić przychodnię, przedszkole jest ponoć b. dobre, a szkoła - uczyłam
          kiedyś w niej na praktyce i było ok.
          Finko, w Bocianku kosztuje 200 zł - bez względu, czy z mężem czy bez. Dzięki za
          info o Brochowie.
          A lekarz, do którego pokierowała mnie koleżanka to dr Kucharski, bierze 60 zł i
          ponoć się stara, ale (bo) młody. Mój patafian, nie dość, że bierze 100 zł to
          jeszcze Cię olewa. I co z tego, że ma dra nauk medycznych, jak bez sumienia
          kasuje i nic nie robi... To i w szpitalu mi nie pomoże. Dlatego zmieniam,
          kategorycznie, mimo 7 mca.
          Z tym nowym mam zamiar porozmawiać o wszystkich moich obawach i propozycjach.
          Zobaczymy, co będzie. Trzymajcie kciuki.

          Mysza i duży wiercioch smile
          • linn3 my też domaszczyn!! 08.02.06, 13:07
            to Ci dopiero!
            My też mamy dziłkę w domaczszyniesmile) kiedy chcecie sie budować?? bo u nas na
            razie szczere pole...
            Moze jednak spotkamy się na jakimś majowo - czerwcowym griluwink)

            • finka11 Re: Oj to się zgrałyście 08.02.06, 13:25
              Ja mieszkam na wylocie na Opole (końcówka Kościuszki) i działkę też kupiłam w
              tym kierunku, bo pod Brzegiem (40 km od Wrocka). A budować się będziemy, jak
              tylko kredyt dostaniemy.
              Mysza to dużo nie bierze, muszę się zastanowić, może też zmienię, ja chodzę do
              gina w Brzegu, daję 50 z USG, a 40 bez USG. Wybrałam go, bo mam do niego
              zaufanie i cała moja rodzinka tam mieszka, więc co tydzień tam jestem, ale czas
              porodu się zbliża i przydałby się ktoś na miejscu.
              • mysza_33 Re: Oj to się zgrałyście 08.02.06, 13:31
                Szkoda (ale tylko chwilowo...) bo już miałam Cię namawiać na Domaszczyn! Hi, hi,
                hi... Ale nic to, jak nam wybudują (ciekawe kiedy) obwodnicę, będziemy mieć do
                siebie blisko. Zresztą z Psiego Pola można tam jakość dojechać chyba tyłami
                przez drogę Kiełczowską na Jelcz-Laskowice.
                Finko, właśnie dostałam cynk od Wiktorii, że Kucharski to bardzo dobry wybór.
                Bardzo mnie tą informacją ucieszyła.
                Chcesz to dzwoń, przyjmuje w prywatnej Poliklinice na Grobli, przy ul.
                Hirszfelda (071 338 00 78), nr nie mam, bo kumpela nie podała. To jest w tym
                budynku nad ulicami, po lewej stronie od szpitala. Ja musiałam czekać 2 tygodnie
                na wizytę, bo w tym czasie wypadł mu urlop.

                Pozdrowionka

                Mysza
                • mysza_33 Aha, i jeszcze jedno... 08.02.06, 13:47
                  ... większość pracujących tam lekarzy i polożnych z tej Polikliniki to
                  pracownicy Brochowa, znają się więc jak łyse konie wink
            • mysza_33 Ale numer! 08.02.06, 13:25
              No, koniecznie musimy się w takim razie spotkać. U nas też szczere pole, bo
              wszystkie oszczędności poszły w grunt smile. Na razie musimy oddychnąć, ale nad
              projektem już się rozglądamy. Mój szef jest guru budownictwa (ma firmę
              budowlaną) a mój ojciec był kiedyś Kierownikiem Warsztatów
              Krawiecko-Budowlanych, więc wiele sami możemy zrobić. W sumie to da się jakoś
              budować powoli. Moje kuzynostwo budowało się przez 5 lat. Wiele własnymi rękami,
              i kredytem podparli się dopiero w ostatnim roku, i to niewielkim. Więc spoko,
              damy radę wink

              Ale niespodzianka!!!

              Ps. Jeśli chodzi o szkoły to pytałam przy kupnie działki - dzieci z Domaszczyna
              chodza do szkoły we Wrocławiu, na Zakrzowie. A przychodnia, która jest ponoć ok.
              i właśnie do niej się przeniosłam to Provita na Psim Polu, koło Hydrala.
              Przedszkole jest dobre na osiedlu, gdzie mieszkam, przy Inflandzkiej, ale tam
              ponoć warto starać się o zapisy już w ciąży. Poza tym matka z jednym dzieckiem
              może nie mieć szans o wolne miejsce sad

              Uściski
              Mysza
              • linn3 Re: Ale numer! 08.02.06, 13:38
                My projekt już mamy - własnego autorstwa i po nocach mi się śni, że okaże się
                architektonicznym potworkiemsmile) już jest w gminie i czekamy na pozwolenie na
                budowę. W tym roku coś bedziemy robić, też planujemy - a wlaściwie to mój mąż
                planuje - większość robić sam (ograniczone fundusze). poza tym znamy już trochę
                sąsiadów i założyliśmy spółkę zakupową "A może razem będzie taniej"wink) w którym
                miejscu Domaszczyna macie dzialkę?? (my przy ulicy Prostej)
                Co do szkoly, to ja z kolei słyszałam , że dzieci z Zakrzowa chodzą do szkoły na
                Inflancką wink) bo ta na Zakrzowie trochę się popsula.
                jak byś chciała pogadać - gg 5389321 smile)
                pozdrawiam
                • mysza_33 My też przy Prostej! 08.02.06, 13:56
                  O ile dobrze pamiętam. To taka pod skosem odchodząca droga od tej wiodącej do
                  Trzebnicy...
                  Czekaj zaraz odezwę się na gg
                  Niesamowite, może my się już znamy?!!!
                  • linn3 Re: My też przy Prostej! 08.02.06, 14:01
                    no proszę, a ja sie bałam ,że dzieci nie będą mialy towarzystwawink)
                    ale się cieszę
                    • finka11 Re: Ale się zgadałyście, super 08.02.06, 15:51
                      Oj sąsiadeczki, ale macie fajniesmile My też projekt już mamy i nawet pozwolenie,
                      ale kasy braksad Działki budowlane poszły do góry i wydaliśmy więcej kasy, niż
                      planowaliśmy.
                      Mysza dzięki serdeczne za informacje, na pewno skorzystam, kto wie, może
                      będziemy się rozdwajać na jednej porodówce.
                      • linn3 Re: Ale się zgadałyście, super 08.02.06, 16:18
                        jaki macie projekt?? gotowy czy indywidualny??
                        My co prawda już zlożyliśmy do Urzędu, ale ciagle się szczypie czy nie
                        zrobiliśmy jakiegoś błędu.
                        • finka11 Re:Linn 08.02.06, 16:37
                          Projekt mamy gotowy, udało nam się znaleźć taki, który nam odpowiada, a sprawy
                          urzędowe załatwiała nam przyszła "kierownik budowy", więc o to się nie
                          martwiliśmy. Mamy tylko problemy z energetyką, ale do wiosny pewnie się wyjaśni.
                          A jak Wam urząd odrzuci zawsze można poprawić. Ale nie powinni. My musieliśmy
                          szukać projektu zgodnego z wytycznymi palnu zagospodarowania przestrzennego, co
                          nie bardzo nam odpowiadało, ale nie było innej rady.
                          • linn3 Re:Linn 08.02.06, 16:57
                            My mamy projekt indywidualny, nie udało nam sie znaleźć nic gotowego, jest
                            zgodny z Planem zag. więc nie obawiam się odrzucenia przez Urząd, ale
                            - czy nie za duży, czy nie za maly,
                            - czy nie za duze sypialnie,
                            - czy nie będzie za drogo,
                            - czy dobrze wybraliśmy ogrzewanie,
                            - itp.
                            słowem dopadly mnie rozterki podecyzyjnewink
                            my umowę z energetyka już mamy, ale na razie prad jest tylko na papierzecrying(
      • zuzik78 Re: Szukam przyszłych mam z Wrocławia, majóweczek 08.02.06, 20:42
        hej przyłączam się do majowych mamusiek wrocławskichsmile))

        my mieszkamy na Sępolnie, chodzimy do dr Sidora, będziemy rodzić na Brochowie i
        dzisiaj na 3d maleństwo pokazało w końcu dokładnie co ma między nóżkami-
        będziemy mieli synkasmile)) Termin ptzypada nam na 12 maja więc to juz całkiem
        całkiem niedługosmile)
        Co do wyprawki to praktycznie wszystko z rzeczy ubraniowych dla maluszka mam już
        pokupowane, zostały do kupienia sprzęty toaletowe, fotelik no i wózek.
        Objeździliśmy troszkę już sklepów i zdecydowaliśmy się na Baby Maxxa w Psarach.
        Wybieramy się tam na zakupki pod koniec lutego na początku marca jak będzie
        troszkę cieplej bo teraz to mi się jeździć nie chce samochodem w taką pogodę

        pozdrawiam wszystkie mamusie cieplutko

        Zuza i maleńki Łukaszek
        • mysza_33 Witaj Zuzia, 08.02.06, 22:00
          Ja Sępolno dobrze znam, bo 9 lat spędziłam tam w akademiku AWF. Teraz tam moja
          firma ma biuro, a i Uczelnia na, której wykładam ma siedzibę. Nieźle. Kto wie,
          może ja też w końcu wyląduję na Brochowie... ? Zobaczymy...
          Właśnie się przeraziłam, bo ja już jestem prawie jedną nogą w 30 tygodniu. A to
          oznacza, że 8-smy miesiąc zbliża się do mnie i mojego malucha wielkimi krokami...
          Ja urodziłam się w 8-smym miesiącu!!!
          A nie mam nawet połowy wyprawki, w pracy jeszcze tyle do zrobienia, nie mówiąc o
          wymyślaniu miejsca w mebelkach dla malucha.
          Jestem przerażona, po prostu przerażona, że ten czas tak leci...

          Mysza
          • kat251 szptale, wózki, różne 09.02.06, 13:28
            Widzę, że większość planuje rodzić na Brochowie, ja chyba wybiorę szpital na
            Kamieńskiego. Szkołe zaczynamy w przyszłym tygodniu - na Dlugosza (chyba tam
            jest hurtowania Bajka) koszt 320 zł. Termin mam na sam początek maja, więc może
            będzie okazja podzielić się doświadczeniami smile Co do wóżków i łóżeczek plan
            jest taki, aby zorientowac się we Wrocławskich slepach i hurtowniach, wybrac
            marke i model a potem poszukamy w sklepach interentowych, czy przypadkiem nie
            jest taniej. Na tę chwilę spodobał mi się Implast (chyba nie przekręciłam)
            wielofunkcyjny z gondolą, nosidłem, na pompowanych kołach)ale to dopiero
            początek...
            • linn3 Re: szptale, wózki, różne 09.02.06, 14:03
              Mój termin to 11 maja i też myślę o kamińskiego (Trzebnica opcjonalnie), do
              szkoły się nie wybieram, ale może spotkamy się w szpitaluwink Wyprawki nie mam -
              na razie wybrałam kolyskęwink Gondolę pożyczam, więc spacerówkę kupię pod koniec
              lata pewnie i będzie to typowa spacerówka od 6 miesięcy, gdybym jednak miała
              kupić wózek na start wybrałabym tako city voyager, oglądnij go - pompowane koła
              przekladana rączka, nosidło... fajny.
              pozdrawiam
              • viktoria1973 Re: szptale, wózki, różne 09.02.06, 16:43
                a gdzie kupujecie łóżeczka i mebelki do dziecinnego pokoju i jakie. Ja mam
                bardzo duży pokój dla dziecko bo przeszło 20 mkw wiec mam mozliwości, ale nie
                wiem gdzie sie po takie rozkoszne meble wybrać.
                Nie mam dla dziecka jeszcze nic, moj facet nie chce nic kupowac...aby nie
                zapeszac, ale ja już sie martwię ze nie zdąze.
                • kat251 Re: szptale, wózki, różne 10.02.06, 11:21
                  Hej,
                  Wózki, łóżeczka ogladaliśmy już wstępnie w Askocie na Sztabowej, w najbliższym
                  czasie chyba wybierzemy sie do Psar. Warto poogladac modele "na żywo" a potem
                  poszperać na necie, jest tego bardzo dużo. Ostatnio wyniosłam z Askota cały
                  plik ulotek firm, są tam strony WWW producentów można poszperać, poczytać w
                  wolnym czasie smile
              • arubaa Re: szptale, wózki, różne 10.02.06, 09:48
                Ja mam termin na 10 maja, ale USG wskazuje średnio na 4 - 5 maja. Też
                zastanawiam się nad Trzebnicą. Chyba, że Wiktorek jednak się nie przekręci (na
                razie od kilku tyg. położenie pośladkowe), wówczas byłoby wskazanie do cc, a w
                takim przypadku chyba Dyrekcyjna.
            • ania_czarna Jestem:) 13.02.06, 10:25
              HEJ Majóweczki, ale się rozgadałyściesmile Nie bylo mnie 3 dni, a tu taki
              tasiemiec do czytaniasmileFajnie..Ja jestem z ul. tarnogajskiej, więc Finka chyba
              mamy do siebie bliziutkobig_grin Moze do Parku Wschodniego bedziemy razem latać od
              maja!!
              Zazdroszczę Wam działek..To nasze marzenie z mężem, ale jeszcze troszkę zanim
              je zrealizujemy. Mam nadziejesmile
              Co do wyprawki, to na razie boje się szaleć, ale nie mogę się powstrzymaćbig_grin Mam
              już pościel do łóżeczka, ochraniacz i marę bodiaków.. Wózek odkupuje od
              koleżanki-Imlast, czerwony. Przede wszytskim jest baardzo lekki, a ja musze
              sama ciągac go na II piętro, wiec stąd taka decyzja.
              Byłam na 3D teraz i juz wiem,że to córeczkasmile Maja bedzie!!Bardzo się cieszymy.
              Zdjeć nie mam, bo nie mogły wyjść, ale co tam-zobaczymy ją juz za niecałen 3 ms!
              Juz się doczekac nie mogę.
              Ale mi dała popalić teraz przez 3 dni!!Kopała mnie regularnie po lewej stronie,
              w jakiś narząd, nie wiem w co,ale bolalo jak cholera..Też tak Wam szaleją??
              Uściski dla wszystkich majóweksmile
    • gosiek289 Re: Brochów 09.02.06, 20:07
      Hej. Ja też zamierzam rodzić na Brochowie.
      21 lutego zaczynam kurs szkoły rodzenia na Brochowie - czy któraś z was też tam
      będzie? Koszt tam jest w granicach 300 zł
      Zakupy robię tak jak niektóre z was bo w Baby Maxie ( już mam b. dużo i kolekcja
      się ciągle powiększa smile)
      • mysza_33 Gosiek, please... powiedz coś więcej... 09.02.06, 20:50
        na temat tej szkoły rodzenia na Brochowie. Mówisz, że 300 zł, ale za parę? Jak
        tam jest? Napisz mi koniecznie, co wymagają, by móc uczestniczyć?! Daj jakiś
        telefon do nich - będę bardzo wdzięczna. Ja zmieniam lekarza, szpital w tym
        momencie też, no i może szkołę, jeśli się uda. Są tam wolne miejsca?! Odpisz
        szybciutko, bardzo, ale to bardzo Cię proszę sad

        Mysza
        • zyrafka1 Re: Gosiek, please... powiedz coś więcej... 10.02.06, 12:31
          halo,
          wlasnie umowilam sie z polozna z Brochowa na jutro na ogledziny szpitala.szkole
          zaczynam od 6 marca przez 4 tygodnie, pon-czw. 17.30-20.00, koszt 300 zl.
          polozna w kontakcie telefonicznym mila. tel. 601157159.mam nadzieje, ze info
          przydadza sie
          ciao
          marta
          • mysza_33 Oj, Żyrafka... 10.02.06, 21:26
            ... dzięki wielkie. ja dopiero wróciłam z pracy, więc już nie będę tak późno
            dzwonić i gitary zawracać. Mam nadzieję, że zdołam jutro, albo najpoźniej w
            poniedziałek.

            Mysza
        • gosiek289 Re: Gosiek, please... powiedz coś więcej... 12.02.06, 10:56
          Sorki, że nie odpisywałm wcześniej ale nie byłam w sieci. sad
          Już daję namiary tel: 311 - 65-07, kom. 601-157-159 ( Dorota Fortunko). Nie wiem
          jak z miejscami.
          • mysza_33 Dzięki Gosiek :) 13.02.06, 09:31
            Super, wszystko zapisałam i będę tam dzwonić. Dziś mam wizytę u nowego gina i
            mam nadzieję, że będę więcej wiedzieć, co i jak. Pa

            Mysza
            • ania_czarna Jestem 2:):) 13.02.06, 10:27
              Gdzies się ofiara źle wpisałamsmile JUz wklejam co tam popisałam wyżej:
              HEJ Majóweczki, ale się rozgadałyściesmile Nie bylo mnie 3 dni, a tu taki
              tasiemiec do czytaniasmileFajnie..Ja jestem z ul. tarnogajskiej, więc Finka chyba
              mamy do siebie bliziutkobig_grin Moze do Parku Wschodniego bedziemy razem latać od
              maja!!
              Zazdroszczę Wam działek..To nasze marzenie z mężem, ale jeszcze troszkę zanim
              je zrealizujemy. Mam nadziejesmile
              Co do wyprawki, to na razie boje się szaleć, ale nie mogę się powstrzymaćbig_grin Mam
              już pościel do łóżeczka, ochraniacz i marę bodiaków.. Wózek odkupuje od
              koleżanki-Imlast, czerwony. Przede wszytskim jest baardzo lekki, a ja musze
              sama ciągac go na II piętro, wiec stąd taka decyzja.
              Byłam na 3D teraz i juz wiem,że to córeczkasmile Maja bedzie!!Bardzo się cieszymy.
              Zdjeć nie mam, bo nie mogły wyjść, ale co tam-zobaczymy ją juz za niecałen 3 ms!
              Juz się doczekac nie mogę.
              Ale mi dała popalić teraz przez 3 dni!!Kopała mnie regularnie po lewej stronie,
              w jakiś narząd, nie wiem w co,ale bolalo jak cholera..Też tak Wam szaleją??
              Uściski dla wszystkich majóweksmile
            • zyrafka1 Re: Dzięki Gosiek :) 13.02.06, 10:47
              byłam wlasnie w sobotę na Brochowie. Widziałam sale do porodów rodzinnych,
              lóżko elektronicznie sterowane, dwa male pokoje, piłka, bardzo
              przyjemnie.Póżniej dla kontrastu polożna zaprowadziła mnie do sali ogólnej
              porodwej, gdzie kobiety rodzą. Zupełnie inny świat, jakby z horroru..Dodam,że
              byłam świadkiem porodu, właściwie końcówki, wielki krzyk, pożniej radość i
              placz dziecka. Naprawde warto zobaczyć oddział przed porodem. Zapisałam się do
              szkoly P. Doroty od 4 marca tj soboty.
              ciao
              marta
              • mysza_33 No i zapisałam się też, przez Was ;-) 13.02.06, 13:30
                Więc, dzięki Wam dziewczyny - zapisałam się do szkoły na Brochowie. Wolałabym
                zaczynać 21 lutego, no ale... Będę więc chodzić od 4 marca, tak jak Ty Żyrafka.
                Jeszcze potwierdzę to po dzisiejszej wizycie u nowego gina, który jest z
                Brochowa. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Potem Wam powiem, co i jak.

                Ściskam

                Mysza
                • september_77 Re: No i zapisałam się też, przez Was ;-) 13.02.06, 14:03
                  A ja właśnie dzisiaj zapisałam się do szkoły rodzenia przy Dyrekcyjnej, tam
                  chcę rodzić i mieć cc (chyba, że np. po zajęciach zdecyduję się na psn, w co
                  jednak szczerze wątpię). Zaczynam 20 lutegosmile))
                  • kat251 szkoła rodzenia- Brochów 13.02.06, 14:55
                    Dziewczyny, nie chcę studzić waszego entuzjazmu ale podejdźcie z dystansem do
                    szkoły p. Doroty Fortunko.
                    Koleżanka rodziła tam 2 tyg. temu, wcześniej chodziła do szkoły na
                    Brochowie,położna ją ciągle uspakajała, że będzie ok, były wstepnie umówione na
                    jej szczególną pomoc przy porodzie. Rzeczywistośc była jednak zupełnie inna -
                    była zdana sama na siebie, po 8 godzinach psn lekarz zdecydował o cesarskim
                    cięciu - w ostatniej chwili (tetno dziecka skakało). Mała była owinięta
                    pępowiną i nie urodziłaby się naturalnie. Koleżanka sama musiała przejść na
                    drugą salę...szkoda słów. Oboje z mężem mają fatalne wspomnienia z tego dnia.
                    Wcześniej bywali w szpiatlu, oglądali sale, piłki, sprzęt, tyle, że w trakcie
                    porodu nikt nie powiedział kiedy i jak skorzystać z tego wszystkiego. Bardzo
                    źle wypowiadają się także o opiece nad noworodkami (między innymi Małą ktoś
                    skaleczył w palec przy obcicnaniu paznokci - o czym nie poinformowali rodziców -
                    położna środowiskowa, która odwiedziła ich po porodzie była zbulwersowana -
                    rana wyglądała nieładnie i mogło wdać się zakażenie).
                    Nie chodzi o to, żeby kogoś straszyć - bo o każdym szpitalu można powiedzieć
                    coś złego - chodzi o to, żeby mieć otwarte oczy, domagać się wszystkich
                    koniecznych badań (podobno najnowsze przepisy mówią o wykonaniu USG każdej
                    przyjętej do rodzenia) i kontrolować co robią z dzieckiem (sposób pielęgnacji,
                    dokarmianie). Łatwo mówić - ja sama jestem przerażona tym wszystkim - ale jakoś
                    to będzie, jeszcze tylko 10 - 11 tygodni...
                    • mysza_33 Wiem, wiem, co racja to racja... 13.02.06, 16:41
                      Dzięki Kat. W zupełności się z Tobą zgadzam, dlatego wciąż jestem w rozterce.
                      Zapisana jestem do Bocianka (z Tuską, hi, hi), gdzie rozpoczynamy od 21 lutego,
                      ale chcę zmienić lekarza. Do tej pory płaciłam słoną kasę, a i tak zachował się
                      jak gbur. To wolę płacić mniej - bo zawsze jednak zostajesz sama ze swoim
                      problemem. A wymagać powinnyśmy. I już! I patrzeć na to, co się wokół dzieję.
                      Wybiorę w końcu ten szpital i szkołę rodzenia, gdzie się będę lepiej czuła
                      psychicznie. I mam nadzieję, że zrobię dobrze smile

                      Dzięki za tą opinię, jest bardzo przydatna. A może któraś powie, jak wygląda
                      sala prodowa na Klinikach? Lub szkoła rodzenia? Byłyście tam zobaczyć?

                      Ja na pewno wybiorę się w przyszłym tygodniu. Może w poniedziałek...

                      Papatki
                      Mysza
                      • o_tuska Re: kliniki 13.02.06, 17:21
                        Mysza przypomniało mi się widziałam zdjęcia mojej kumpeli z klinik sala do
                        poródów w wodzie.
                        czysko, z sofą do siedzenia, piłką, łazieneczką dla rodzącwej ( kumpela często
                        robiła brzuszkowi prysznic, łóżko wygladało na wygodne. Aha a po porodzie mogli
                        zostać w tej sali z dzidkiem ile chcieli.Mieli muzykę i położną tylko do tego
                        porodu. I nie mieli asysty studenntów. Jednak taka sala jest tylko jedna a
                        porodówka to ponoć zwykłe boksy odzielone kotarką i słycać co sie wokół dzieje.
                        Ale na własne oczy nie widziałam.
                        A będziesz do dwóch szkół uczęszczać????? smile
                        • mysza_33 Brochów albo Kliniki 13.02.06, 22:41
                          Niestety, aż tak rozrzutna nie mogę być - muszę się zdecydować na którąś z nich sad
                          Dlatego mam zamiar w poniedziałek za tydzień lub pod koniec tygodnia jechać z
                          mężem zobaczyć i Kliniki i Brochów. Dziś byłam u nowego gina i jestem
                          zadowolona, ale wiadomo - na pierwszej wizycie zawsze jesteś mile widziana...
                          Jednak będę robić glukozę sad i nie kazał mi ratować się cytryną. Podczas testu
                          nie wolno nawet chodzić czy spacerować, bo to zmienia już przemianę materii i
                          zafałszowuje ponoć wynik.
                          A wracając do szkół - do 20 muszę się zdecydować, gdzie. Wtedy zadzwonię,
                          odwołam lub potwierdzę wybraną szkołę.
                          Dzięki za info Tuska.
                          Aha, i nie wiem już której to pisałam, chyba Fince, jakie są koszta wizyty u
                          tego gina, gdzie dziś byłam - nie 60 zł, tylko 80 zł. Zmieniło się, kurna chata,
                          od stycznia sad
                          Dobrej nocy

                          Mysza
                          • kat251 szpitale, szkoły, etc. 14.02.06, 10:02
                            Hej,
                            ja zaczynam szkołę jutro - na Długosza, co do tych sal - słyszałam, że
                            rzeczywiście na Klinikach jest bardzo fajna i przytulna salka do porodów
                            rodzinnych. Ja chyba pozostanę przy Kamieńskiego - też planuję wybrać się i
                            obejrzeć ich sale, szczególnie pokój kąpielowy (rozważam poród w wodzie. Mnie
                            najbardziej pzreraża to, że wrocławskie szpitale ostatnio nie dają rady, echo
                            wyżu demograficznego w pełnej krasie i cięzko cokolwiek zaplanować, skoro nie
                            wiadomo, czy nie będzie problemu z przyjęciem do porodu. Moja lekarka mówiła,
                            że na Kamieńskiego dostawione są łóżka na korytarzu, sale dwu - osobowe zostały
                            już przekwalifikowane na trójki...Mój termin wypada na przełom kwietnia/ maja
                            więc zobaczymy, i tak mamy szczęście, że nie rodzimy w wakacjesmile Wtedy
                            poszczególne szpitale są zamykane na jakiś czas i podobno szykuje się horror smile
                            • finka11 Re: Podnoszę wątek. 08.03.06, 13:51
                              Już myślałam, że tego wątku nie odkopięsmile
                              Co tam u Was Wrocławianki, chodzicie do szkół rodzenia, a jeśli tak to jak Wasze
                              wrażenia?
                              Byłyście może już w szpitalach na tzw. rekonesansie? Ja w tym tyg. wybieram się
                              na Brochów i ciekawa jestem jak mnie przyjmą, czy ktoś z obsługi znajdzie czas,
                              żeby odpowiedzieć mi na pytania i oprowadzić mnie po oddziale. Może któraś z Was
                              już tam była?
                              Ja chodzę do szkoły na Dyrekcyjnej (dr Agrawal), ale ostatnie zajęcia opuściłam-
                              chore gardzioło. Poza tym moje samopoczucie coraz gorsze, brzuch zaczyna już
                              ciążyć, sapię i dyszę, uciska mi na nerwy i bolą plecy i nogi, ciekawe co będzie
                              potem? Mam nadzieję, że u Was lepiej.
                              No i zapomniałabym - życzę cudownego Dnia kobietsmile
                              • linn3 Re: Podnoszę wątek. 08.03.06, 14:03
                                też zaczynam zastanawiać gdzie rodzić - ostatnio znajoma rodziła na Brochowie i
                                z samego porodu była b. zadowolona, ale opieka po....kicha - wypisała się na
                                własne żądanie - więc już sama nie wiem. Poza tym mam duzo skurczy, anemie, ale
                                nie mi się nie rozwierawink.
                                Napisz Finko, jakie wrażenia z Brochowa.
                                Pozdrawiam,
                              • ania175 Re: Podnoszę wątek. 08.03.06, 14:12
                                Dołączam się do życzeń smile
                                Ja do szkoły rodzenia nie chodzę, to moja druga ciąża więc zakłądam, że
                                podstawy mam opanowane smile W pierwszej ciąży tez nie chodziłam - niestety mój
                                mąż ma bardzo ruchome godziny pracy a sama nie chciałam chodzić, a opza tym
                                pracowałam do późna. Ale byliśmy (w pierwszej ciąży) oglądać dwa szpitale -
                                tylko te, które nas interesowały, tzn. Kamieńskiego i Trzebnicę. Wybraliśmy ten
                                drugi. Teraz też zamierzamy tam rodzić.
                                Co do mojego samopoczucia, to m.in. z tego powodu zrezygnowałam z pracy, tzn.
                                dostałam zwolnienie. Na plecach nawet nie próbuję się układać, bo żeby wstać
                                potrzebuję pomocy i wszystko obywa sie w strasznych bólach. Gdy troszkę wiecej
                                pochodzę bardzo boli mnie noga, tak z tyłu. A będzie coraz gorzej. Wybieram sie
                                na masaż, pewnie potrzebnych będzie kilka.
                                Pozdrawiam wszystkie wrocławskie majowe mamusie.
                                • asiunia007 Re: Podnoszę wątek. 08.03.06, 17:18
                                  Ja co prawda jestem czerwcówka ale "wpadam" na Wasze forum czasami. "U Nas"
                                  wroclawianek jak na lekarstwo a tu prosze taaakiii rozbudowany wątek! Powiem
                                  Wam ze jak my wszystkie głupieje od tego natłoku informacji Gdzie rodzić? jaki
                                  wózek wybrac itd to jest szczerze mowiąc jakis koszmar. Czytajac Wasze posty
                                  znowu zdurniałam, bo ostatnio podjęłam meską decyzje o Brochowie a tu.... Ale
                                  moze zaczne od początku. Od lat chodze do dr Bodniaka pracujacego w Poradni
                                  ginekologicznej przy szpitalu na Kamienskiego. To sympatyczny i kompetenty
                                  lekarz ale jest jedno ale. Nie pracuje w samym szpitalu. Na ostatniej wizycie
                                  próbowałam Go podpytac co do wyboru szpitala (tzn chciałam go delikatnie
                                  wypytac czy jak bym rodzila na Kamienskiego, to czy moge liczyc na "szczegolna"
                                  opieke, nie od dzis wiadomo, że lepiej miec kogos "swojego" w szpitalu) No i
                                  jakos mnie tak zbył, dodatkowo doszły mnie niezbyt pochlebne opinie o tym
                                  szpitalu (wiem wiem o kazdym sa takie, ale o Kamienskiego jakos szczególnie -
                                  kolezanka tam rodzila ostatnio)Dal mi tylko jakas ulotke o szkole rodzenia i
                                  tyle. Wkurzyłam sie troche bo same wiecie, że wrocławskie porodówki jakas taką
                                  złą sławą sie cieszą i można ześwirować zastanawiając się gdzie rodzić. Więc po
                                  zasiegnieciu opinii znajomych zdecydowałam sie na Brochów, tym samym zmieniam
                                  lekarza na poleconego mi Woytonia ale cholerka drogi jest!Jednak mysle ze warto
                                  miec swojego lekarza zwazywszy na doniesienia o obłozeniu wrocławskich
                                  szpitali.Teraz po przeczytaniu Waszych postów znowu jestem na rozdrożu.......
                                  Paranoja jakas. Chyba tego nie wytrzymam i urodze w domu hihiihihi
                                  • finka11 Re: Podnoszę wątek. 08.03.06, 18:36
                                    Ja swojego lekaża pytałam tak pokątnie jaki szpitsal wybrać i ten bez owijania w
                                    bawełnę doradził mi Brochów. Wiem, że interesu w tym żadnego nie miał, bo ja
                                    chodzę do niego w swoim dawnym mieście - Brzegu, przy okazji odwiedzin u
                                    rodziców. Też już jestem skołowana, ile rodzących tyle opinii. Myślałam też o
                                    Oławie, ale jednak wolę na miejscu.
                                    Niestety znajomego lekarza nie mam w żadnym ze szpitali, więc nie pozostaje mi
                                    nic innego jak liczyć na fachowość i kopmetencje personelusad Załamałam się jak
                                    na szkole rodzenia pokazywali film, w którym jedna z wrocławskich ciężarnych
                                    wypowiadała się, że panicznie boi się porodu, bo nie ma zaufania do polskiej
                                    służby zdrowia, a pani owa pracowała wówczas jako pielęgniarka, więc jej obawy
                                    mówią same za siebie. Ale cóż, gdzieś trzeba urodzić i wierzyć, że będzie dobrze.
                                    Pozdrawiam
                                    • asiunia007 Re: Podnoszę wątek. 08.03.06, 20:37
                                      Tak sobie pomyslalam, może jakies spotkanko zorganizujemy....zawsze to raźniej
                                      bo ja tak jak pisałam cholernie zagubionas jestem!!!wink)
                                      • mysza_33 A propo spotkanka Wrocławianek 08.03.06, 22:53
                                        ja jestem jak najbardziej ZA, możecie wszystkie przyjechać do mnie do chaty.
                                        Jutro nie pracuję, w piątek też nie i w sobotę również nie zamierzam. Ostatnie
                                        tygodnie były bardzo obciążające i właściwie aż dziw, że wytrzymałam. Mnie też
                                        trudno chodzić, bo mały bardzo nisko i uciska na nerwy - też nie mogę leżeć na
                                        wznak ani minuty, bo od razu sztywnieję i potem nie potrafię wstać.
                                        Jeśli chodzi o szpitale - widziałam Brochów i Kliniki. Jeszcze tak asekuracyjnie
                                        chcemy z mężem pojechać na Kamińskiego zobaczyć.
                                        Brochów - standard wysoki, łóżka porodowe i pokoje do porodów rodzinnych
                                        kapitalne, natomiast boksy sali ogólnej mało komfortowe, z kiepskim odgrodzeniem
                                        jednej rodzącej od drugiej.
                                        Kliniki - standard podniesiony, ale nie to co Brochów, za wyjątkiem sali wodnej
                                        - wyższa klasa, jednak kosztuje najwięcej z wszystkich.
                                        Brochów w sumie tańszy, ale mało ciepłe przyjęcie personelu, ponoć nastawionego
                                        na kaskę. Jeśli chodzi o Chałubińskiego - niezwykle sympatyczny, ludzki personel.
                                        Wojtonia zna moja koleżanka. Faktycznie drogi i wcale nie taki dobry. Mój
                                        poprzedni - Kasiak, też był drogi i do tego powiedziałabym emocjonalnie
                                        arogancki. Na Brochowie pracuje dr Kucharski, do którego teraz chodzę i jestem
                                        zadowolona. Znam też Bodniaka z Kamińskiego - kiedyś byłam u niego. Sympatyczny,
                                        ale nie tak delikatny. Nie wiem na ile w parze idzie tam protekcja, jak ma się
                                        swojego lekarza - mnie raz nieciekawie pozszywali, mimo tego.
                                        O naszej służbie zdrowia można by dyskutować godzinami...
                                        Wracając do spotkania, może byłoby warto pogadać rzeczowo i sensownie wymienić
                                        się informacjami wink. Dałam propozycję u mnie, ale i możemy w mieście - np. w
                                        moim ulubionym Coffe Heaven, przy ul Świdnickiej. Niech tylko któraś zapoda
                                        godzinkę.

                                        Pozdrawiam i czekam na wasze decyzje.

                                        Mysza

                                        Ps. Jeśli wiekszość będzie z Was zainteresowana - pociągnę temat dalej i
                                        wpiszemy odrębny wątek odnośnie spotkania Wrocławianek na forum Maj 2006.
                                        • ania_czarna Re: A propo spotkanka Wrocławianek 09.03.06, 08:59
                                          Halo!Ja jestem jak najbardziej za...tylko niech sie zrobu cieplejuncertain Podleczmy
                                          smarki i gardełka, niech ten wirus z Wrocławia ucieknie i wtedy, co?Chociaż
                                          dostosuje się do większości!Bardzo chciałabym się zobaczyćsmileWarto obgadać to i
                                          owo "na żywo". Jakby co, jestem zabig_grin
                                          • linn3 Ja też;) 09.03.06, 11:28
                                            Oczywiście stawię sie, o ile tylko zdołam się doturlaćwink Może ma mięcie gdzieś?
                                            • ania_czarna Re: Ja też;) 09.03.06, 11:41
                                              Najlepiej gdzieś gdzie można coś dobrego podjeśćsmilesmilesmilesmile
                                              • mysza_33 No więc, gdzie? I kiedy? 09.03.06, 13:12
                                                Dziewczyny, weźmy pod uwagę jakieś miejsce, do którego łatwiej się nam doturlać.
                                                Wiadomo, że każdej już ciężko - jednym mniej, drugim bardziej. I czy wszystkie
                                                mogą wychodzić, bo może któraś musi leżeć?
                                                Napiszcie proszę o tym, która chce i może się ruszać, która jest zmotoryzowana i
                                                może po którąś podjechać. Których partnerzy przywiozą na zawołanie. Zastanówice
                                                się i czekam na wasze posty.
                                                Ja jestem z okolic Psiego Pola, mogę którąś zabrać i potem odtransportować - o
                                                ile odpali mi samochód, a małżon się nie będzie czepiał, że za ślisko, albo że
                                                za bardzo źle wyglądam i powinnam nie wychodzić.
                                                Na pewno nie możemy za późno się spotkać, bo wiadomo, że każda z nas wymięka już
                                                pod wieczór... a trochę nagadać się musimy.
                                                No więc, pisać tu szybciutko, co i jak?!
                                                - proponuję spotkać się w marcu, nawet jak ta wiosna nie będzie chciała przyjść,
                                                bo potem będziemy już za ciężkie i trzeba będzie się oszczędzać.

                                                Czekam, więc czekam na Wasze informacje:
                                                Czy weekend, czy środek tygodnia, jakie godziny oraz propozycje miejsc???

                                                Mysza i Iruś
                                                • finka11 Re: No więc, gdzie? I kiedy? 09.03.06, 13:24
                                                  Tak więc już się spowiadam:
                                                  -pasuje mi środek tygodnia, ale jak będzie weekend to postaram się przyjść
                                                  -na miejsce spotkania odpowaida mi centrum - mieszkam w oklicy "trójkąta"
                                                  -co do godzin to chyba późne popołudnie, ale dostosuję się
                                                  -mobilna jestem, dużo spaceruję i chętnie się doturlam, ale jakby trzeba
                                                  dojechać to też nie problem, bo obecnie jestem "niepijąca"smile)))
                                                  -chętnie spotkam się w marcu, bo potem rzeczywiście będzie ciężko, do tego w
                                                  kwietniu święta
                                                  Poza tym jak trzeba będzie to się plany zmieni i się do Was dostosuję
                                                  Pozdrawiam
                                                • arubaa Re: No więc, gdzie? I kiedy? 09.03.06, 13:35
                                                  Też chętnie się spotkam - jestem z Psiego Pola i cały czas jeszcze prowadzę
                                                  samochód, więc mogę kogoś po drodze zabrać. W tym tygodniu pozwoliłam się
                                                  wygonić mojemu lekarzowi (dr Bodniak) na zwolnienie (pierwsze od początku
                                                  ciąży, ale w pracy przeszkoliłam już zastępstwo, więc mam zamiar wrócić do
                                                  pracy dopiero w okolicach listopada/ grudnia). Tak więc mam nagle dużo czasu i
                                                  duży zgryz - gdzie rodzić - ile osób, tyle opinii...
                                                  • asiunia007 Re: No więc, gdzie? I kiedy? 09.03.06, 14:37
                                                    Nawet nie wiecie jak się cieszę!!!!Teraz kilka uwag. Rzeczywiscie fajnie by
                                                    bylo gdybysmy sie spotkały jak będzie trochę cieplej, ale znając zycie jak tak
                                                    będziemy czekać to moze nie dojsc do tego spotkania. Więc może kujmy żelazo
                                                    póki gorace! Przeciez nie musimy sie spotkac tylko raz! Po drugie mysle, ze
                                                    jednak weekend, chyba ze bedziecie mocno chcialy w tygodniu to jak dla mnie
                                                    moze byc. Więc moze po prostu przyszła sobota, godz 17.00. Z miejscem moze byc
                                                    problem, jak chcecie jesc wink to musi byc jakas sala dla niepalacych. W tej
                                                    chwili nie przychodzi mi nic do głowy ale moze Wam przyjdzie. Jako ze jestem
                                                    miesiąc do tylu ( porod w połowie czerwca)ruszam sie calkiem sprawnie i moge
                                                    podjac sie rezerwacji jakiegos duuuzzego stolika. wink) Aha! Jestem
                                                    zmotoryzowana, mieszkam na Jagodnie, ale mogę po ktoraś z Was podjechac
                                                    niezaleznie od miejsca zamieszkania, mozemy sie dogadac. Co do technicznych
                                                    szczegółów to myśle, ze znaku rozpoznawczego nie potrzebujemy, hihihi.
                                                  • mysza_33 Re: No więc, gdzie? I kiedy? 09.03.06, 17:15
                                                    Asiunia, pech jak cholera - prawie każdy inny dzień tak, bo właściwie sama sobie
                                                    dobieram godziny pracy, ale akurat w przyszłą sobotę (18.03) mam w klubie
                                                    szkolenie, hi, hi, dotyczące gimnastyki dla ciężarówek wink - no i dokładnie w
                                                    godzinach 13.00-20.00. Nie będę mogła na pewno. Może piątek 17.03.2006, po
                                                    południu? - te co pracują mają już wolne, ja też zrobię sobie wolne i nie będę
                                                    się z nikim umawiać na spotkania. Co do miejsca - chyba Rynek będzie najlepszy,
                                                    bo znany. Super, gdybyś zajęła się rezerwacją. Ja wypadłam trochę z obiegu
                                                    (studia i balangi już daleko za mną) i nie wiem, gdzie można coś zjeść dobrego.
                                                    Wyczaj gdzie jest komfortowo dla cieżarówek i po prostu nam zaproponuj
                                                    (dziewczyny też rzucajcie pomysły, może znacie jakiś miły lokalik z miejscami
                                                    dla niepalących - są takie w Pizzy Hut i nie musimy obżerać się pizzą, bo zgaga,
                                                    ale zapodać sobie sałateczki, mniam, ostatnio byłam z koleżanką, też ciężarówką
                                                    - właśnie mi się przypomniało). Musimy się zorganizować myślę do wtroku
                                                    przyszłego tygodnia najpóźniej.
                                                    Inne dni też dla mnie dobre (poza zbliżającym się poniedziałkiem - już
                                                    zaplanowany...), tylko muszę wiedzieć wcześniej. Też się dostosuję (poza tą
                                                    sobotą nieszczęsną sad)

                                                    Pozdrawiam

                                                    A jak tam Finka, Zebra, Tuska???

                                                    Dziewczyny, odezwijcie się - jak będzie trzeba podjedziemy po Was, bo 2 już się
                                                    zobligowały (Ja i Arubba - sorrki, jak przekręciłam..)

                                                    Mysza
                                        • asiunia007 Re: A propo spotkanka Wrocławianek 09.03.06, 14:42
                                          Aha! Jeszcze jedna sprawa, do MYSZY. Napisz prosze co oznacza stwierdzenie o
                                          Woytonu "wcale nie taki dobry"? Po drugie tez myslałam o tym Kucharskiem ale
                                          nie byłam pewna czy na Brochowie pracuje. Napisz mi prosze cos o Nim więcej.
                                          Kiedy zmieniłas lekarza? z tego co sie zorientowałam to tez poźno. Rozmawiałas
                                          z Nim o porodzie itd? Napisz prosze
                                          • tankgirl5 ;) 09.03.06, 16:53
                                            Hej ja jestem co prawda kwietniówką, ale chętnie bym się spotkała jeśli to by
                                            wypaliło jeszcze w marcu.
                                            Ja teraz mieszkam w okolicy Armii Krajowej.
                                            Może udałoby mi się dotoczyć do rynku;O
                                            Asiunia znam jedną ciężarówkę z Jagodna ale z kwietnia czy ty też?
                                          • mysza_33 odnośnie wrocławskich lekarzy 09.03.06, 17:38
                                            Koleżanka chodziła do Wojtonia i jej nie wyleczył - no, ale chodziło o problemy
                                            z zajściem w ciążę. Zraziła się, bo pominął pewne badania dotyczące partnera, od
                                            razu proponując in vitro. Czasem leci na opinii ojca... No, ale przed momentem
                                            zadzwoniłam do niej, by się upewnić i nie oczerniać gościa bez argumentów.
                                            Jednak ponoć ciąże prowadzi prawidłowo i stara się o swoje klientki, opiekuje
                                            się nimi w szpitalu, nawet gdy leżą na innym oddziale, wystara się o lepsze
                                            warunki. Pod tym względem jest ponoć ok.
                                            Kucharskiego zna nasza majówka September - jakoś nie ma jej na forum ostatnio.
                                            Bardzo polecała, moje 2 kumpele też. No i powiem, że po pierwszej wizycie jestem
                                            niesamowicie zadowolona - ludzki, ciepły i przejęty, no i co dla mnie b. ważne
                                            delikatny w badaniu. To tyle, myślę, że rozwiniemy te tematy na spotkaniu... smile

                                            Mysza
                                        • mysza_33 A propo spotkania 17.03.2006 i Pizzy Hut? 09.03.06, 17:29
                                          Tak odpisałam czerwcowej Asiuni, że może gdzieś to zginąć. Więc poczytajcie raz
                                          jeszcze co tam napisałyśmy wszystkie - ja zaproponowałam Pizzę Hut, bo tam są
                                          takie boksy i dużo się tam nas zmieści (no a wszystkie w dwóch osobach). Chyba
                                          ludzie będa sikać, jak tyle "brzuchatek" na raz zobaczą, hi, hi, hi...
                                          Teraz w Hut'cie są jakieś promocje z okazji różńych okazji - no nasza będzie
                                          niezła okazja!!! Może co wytargujemy dla tak obszernej (przypomniam x2 każda
                                          wink) ekipy!

                                          No szybciutko mi tu proponować i się decydować! ...

                                          Jest już nas trochę:
                                          Asiunia007, Mysza_33, Ania_czarna, Linn3, Finka11.
                                          Czekam na resztę wrocławskich "brzuchatek"!!!

                                          Mysza
                                          • tankgirl5 Re: A propo spotkania 17.03.2006 i Pizzy Hut? 09.03.06, 18:25
                                            Czyżbym nie została zakfalifikowana?wink
                                            • mysza_33 Nie zakwalifikowana, no coś Ty?! 09.03.06, 19:35
                                              Ojej, przepraszam, pisałam tak z pamięci... więc mi wyleciał Twój nick.
                                              Spróbowałabyś nie przyjść!

                                              Mysza

                                              smile
                                              • mysza_33 Wszystkie "brzuchate" zakwalifikowane! 09.03.06, 19:40
                                                No i Aruuba (mogę robić błedy w nicku)... Oj, po prostu wklepałam te, co już
                                                trochę znam z forum i łatwiej mi je zapamiętać.
                                                Wiadomo, że wszystkie chętne się liczą, więc mi się tu proszę zgłaszać!

                                                Mysza wink
                                                • tankgirl5 Re: Wszystkie "brzuchate" zakwalifikowane! 09.03.06, 20:20
                                                  Dziękiwink
                                                  Spróbuję się dotoczyćwinkto już 37 tydzieńwink
                                                  • mysza_33 Dziewczyny, żwawiej z tym naszym spotkaniem... 09.03.06, 20:37
                                                    ... bo widać koleżanka w potrzebie. No kochana, przyjmiemy Cię chyba oklaskami,
                                                    jak się doturlasz wink

                                                    Ja dopiero (albo już!) 33 tc. O kurcze, jednak już 34 tydzień!!!

                                                    Mysza
                                                    wink
                                                  • zebra51 Re: Dziewczyny, żwawiej z tym naszym spotkaniem.. 10.03.06, 10:55
                                                    Ha, i jeszcze ja smile
                                                    Jak już będzie uzgodnione miejsce i czas, to proszę o info. Też się przyturlam.
                                                    Pozdrawiam Wrocławianki!
                                                  • arubaa Re: Dziewczyny, żwawiej z tym naszym spotkaniem.. 10.03.06, 11:39
                                                    Czy termin został już ustalony? Jeśli o mnie chodzi, to raczej weekend, bo np.
                                                    w poniedziałki i piątki mam hiszpański od 17-tej do 19-tej.
                                                  • ania_czarna Re: Dziewczyny, żwawiej z tym naszym spotkaniem.. 10.03.06, 14:37
                                                    No to ja jestem za 17-tymsmile Pizza Hut- o której?Ja leże w domu całe dnie, więc
                                                    mi jest obojątne, ale sa pracujące majówki, więc niech one decydują. Która Pizza
                                                    Hut?Gdzie jest?Nie wiem, bo nie jadam pizzywinkAle się cieszę dziewuszki!!!ps.
                                                    mieszkam na Tarnogajskiej, boczna Armii Krajowej, wiec jest nas tutaj już pare,
                                                    musimy razem jechaćsmilePozdraiwam
                                                  • ania175 A ja będę z Wami duchowo :) 10.03.06, 14:49
                                                    Mój mąż pracuje w bardzo dziwnych godzinach (np. w piątki i wtorki do 20-tej),
                                                    a w domu chory 2-latek sad Więc jestem uziemiona. Życzę Wam miłego spotkania.
                                                    Zjedzcie za mnie coś dobrego, np. Carbonarę (czy coś w tym stylu).
                                                    Pozdrawiam
                                                    Ania.
                                                  • asiunia007 Re: A ja będę z Wami duchowo :) 10.03.06, 15:44
                                                    Do Ani! Z cała pewnoscią zjemy za Ciebie cos dobrego! Mamy nadzieje ze
                                                    nastepnym razem zorganizujemy cos w terminie Tobie pasujacycm wink Dziewczyny
                                                    męska decyzja PIATEK 17 O GODZ. 18.OO. Przypomnialo mi sie jeszcze że w Sfinxie
                                                    w rynku sa tez miejsca dla niepalacych, wiec szybkie głosowanko i rezerwuję
                                                    stoliczek. Tylko trzeba Nas policzyc.
                                                    P.s Dzieki za info o Woytoniu.
                                                    AHa! Dawaj ta z Jagodna, ja co prawda dopiero czerwiec, ale kwietniowka, czemu
                                                    nie?! wink)
                                                  • asiunia007 Re: Dziewczyny, żwawiej z tym naszym spotkaniem.. 10.03.06, 15:47
                                                    Do Arruby! Moze przyjdziesz po prostu troszke pozniej? Mysle ze troszke
                                                    posiedzimy, z cala pewnoscia bedziemy atrakcją wieczoru!!Albo urwij sie po
                                                    prostu z tego hispzanskiego? wink
                                                  • tankgirl5 Re: Dziewczyny, żwawiej z tym naszym spotkaniem.. 10.03.06, 17:05
                                                    Może trochę wcześniej np o 17? te z pracy zdążą i nie będzie tak późno bo jak
                                                    ktoś nie jest zmotoryzowany to ciężko wracać po nocysad szczególnie jak mąż w
                                                    pracy.
                                          • mysza_33 Chcę Was wszystkie na spotkaniu! :-) 10.03.06, 19:32
                                            Dziewczyny, z tego co widzę - poczytałam dokładnie wszystkie posty i wynotowałam
                                            Was na kartce, by nie pominąć żadnego nicku - piątek jest nie bardzo trafiony
                                            (Arubaa i Ania 175) weekend odpada (Ja i nikoniecznie Finka11). Reszta widzę
                                            może się dopasować.
                                            Proponuję więc CZWARTEK 16.03.2006 o godzinie 17.00 (18.00?), PIZZA HUT w Rynku.
                                            Dla mnie nie ma problemu podjechać po którąkolwiek i potem odtransportować.
                                            Wiem, że Arubaa też zmotoryzowana.
                                            Aniu 175 może Twój dwulatek się już podkuruje, a w czwartek będzie mógł zająć
                                            się nim mąż?
                                            Ania_czarna możesz dogadać się odnośnie transportu z Tankgirl5. Tam też mogę
                                            podjechać. To dla mnie nie problem.
                                            Szkoda, że o_Tuska się nie odezwała w sprawie spotkania sad

                                            Raz jeszcze wymieniam wszystkie chętne:
                                            Linn3
                                            Finka11
                                            Mysza_33
                                            Ania_czarna
                                            Asiunia007
                                            Tankgirl5
                                            Zebra55
                                            Arubaa
                                            Ania175

                                            Przenoszę zatem temat spotkania na forum główne - teraz proszę o potwierdzenie
                                            przyjęcia (lub jeszcze propozycje modyfikacji dnia lub godziny - hm, lepiej
                                            tylko godziny wink)
                                            Niech każda napisze skąd będzie jechać, i co może zrobić dla drugiej
                                            (podjechać,razem przyjechać, odwieźć...), no i dobrze byłoby podać numery
                                            telefonów (może gg, bo nie wszystkie - w tym ja, sprawdzają regularnie maile
                                            gazetowe.

                                            Wklejam zatem ten link na odrębny wątek forumowy.

                                            Pozdrawiam serdecznie

                                            Ps. Asiunia007 - jeśli w końcu przyklepią wszystkie termin i miejsce (spotkanie
                                            o w czwartek 16.03, o17.00 przed Pizzą Hut w Rynku), bardzo byłybyśmy wdzięczne,
                                            gdybyś zarezerwowała tam stolik.

                                            To tyle

                                            Ściskam wszystkie serdecznie

                                            Mysza i Iruś
                                            • arubaa Re: Chcę Was wszystkie na spotkaniu! :-) 11.03.06, 13:56
                                              Chyba tym razem nie uda mi się z wami spotkać. We wtorki i czwartki mam
                                              dodatkowe zajęcia do 20.15 (pomimo ciąży prowadzę dość aktywny tryb życia). Ale
                                              gdyby kolejne spotkanie udało się zorganizować w weekend, to zgłaszam swój
                                              akces. Bawcie się dobrze!
                                              • mysza_33 Stąd do wtroku mamy te 2 opcje do wyboru 11.03.06, 14:53
                                                Zaproponowałam czwartek ze względu na twój hiszpański i pracę do późna męża Ani
                                                175. Może jednak ten piatek będzie lepszym rozwiązaniem.
                                                Jeśli chodzi o weekend - ja mogę spotkać się w kolejną niedzielę 19.03.2006, po
                                                14.00 - o tej kończę to szkolenie. Możemy więc przyjąć 15.00 i później.
                                                To jedyne co przychodzi mi do głowy. Ale pewnie zawsze któraś będzie mieć
                                                problem z dotarciem... Chyba osłabł mój zapał sad

                                                Proszę się więc wypowiedzieć, czy:

                                                Czw 16.03.2006, godz.17.00

                                                Pt 17.03.2006, godz. 18.00

                                                Niedziela 19.03.2006 od 16.00

                                                Czekam na wasze opinie i ostateczną decyzję sad

                                                Mysza
                                                • mysza_33 poddaję jeszcze pod rozwagę niedzielę 19.03.2006? 11.03.06, 14:54
                                                  wszsytko w poście powyżej

                                                  Mysza
                                                  • ania_czarna Czwartek 17h i już 12.03.06, 10:59
                                                    Dziewcyzny inaczej nigdy się nie umówimy!!!Spotkanie pierwsze, na pewno nie
                                                    ostatnie, także nie ma co kombinować, bo nam Mysza padniewinkUstalmy: czwartek
                                                    godzina 17 w Pizzy Hut na rynkusmileKto da radę, to bedzie, kto nie, to będzie na
                                                    kolejnym!Musimy się zebrac, bo urodzić zdąrzymy nim dozłapiemy się na to spotkaniesmile
                                                    Mam autko i mogę podjechać na terenie Południa W-wia!!Mieszkam na Krzychach,
                                                    takze dawać znac i jużsmile
                                                    Pozdraiwam i już przebieram nogamismile
                                                    ps. jaki znak rozpoznawczy ustalimy?Brzuchy to wiadomo, ale moze jeszcze coś??smile
                                                  • warta15 Re: Czwartek 17h i już 15.03.06, 20:41
                                                    Witam dziewczyny , świetny pomysl z tym spotkaniem sama tez chciałam coś
                                                    takiego zorganizować ale skoro się juz spotykacie to chątnie dołaczę
                                                    czy Pizza Hut czwartek godz. 17.oo
                                                    pozdrawiam
                                                    zwłaczcza Anię Czarną
                                                  • mysza_33 Zapraszamy, zapraszamy :-) 16.03.06, 09:35
                                                    to do zobaczenia

                                                    Mysza
                                                  • warta15 Re: Zapraszamy, zapraszamy :-) 16.03.06, 11:08
                                                    Mysza napiszę w końcu kiedy bo ja powiem nieskromnie że mnie kurka bardziej
                                                    pasuje piątek g. 17.00
                                                  • mysza_33 Czwartek jest już ustalony 16.03.06, 11:46
                                                    Jest na sieci odrębny wątek ze spotkaniem w czwartek (czyli dziś) przed Pizzą
                                                    Hut w Rynku o godz. 17.00. Nie ma odwrotu.
                                                    Jeśli Ci się nie uda, to może następnym razem smile

                                                    MYsza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka