minieczka
05.12.05, 22:31
Mamy oto taki problem z nasza trzymiesieczna coreczka, ze kiedy jestesmy z
nia gdzies w gosciach, to w momencie jak sie zorientuje ze nie jest u siebie
to jest placz i po godzince jest koniec gosciny. Ostatnio jak bylismy u
znajomych to po prostu nie moglam jej uspokoic, dopiero uspokoila sie w domku
po pol godzinie. Juz myslalam ze m ajakies wzdecie czy kolke, ale jednak
nie.A tu zblizaja sie swieta ichcemy jechac do Polski 600 km na dwa tygodnie.
Nowi ludzie , nowe miejsca... Nie wiem jak ona to zniesie i jak my to
wytrzymamy Czy ktoras z Was miala podobna sytuacje? Prosze poradzcie mi cos.