anja.t Re: a CZYTAŁYŚCIE TEN ARTYKUŁ? 09.01.06, 08:27 Sorry za szybko wysłałam kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3099110.html Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: a CZYTAŁYŚCIE TEN ARTYKUŁ? 09.01.06, 08:42 Czytałam Specjalnie poleciałam w sobotę po GW. Niestety (dla bogów marketingu firm farmaceutycznych i odzieżowych) jestem odporna na szał ciążowy. Uzywam normalnych kosmetyków, odzywiam się normalnie, ubrania dostałam po koleżankach a resztę kupuję w zwykłych sklepach. Wyjątkiem jest żelazo w tabletkach i początkowo krem fissan. Ale z fissanu "przerzuciłam się" na żel pod prysznic Lirene p/celulitusowy i balsam do suchej skóry. Jakoś ten szał jest obok mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kkatie Re: a CZYTAŁYŚCIE TEN ARTYKUŁ? 09.01.06, 08:49 ja ciuszki ciazowe musialam kupic w pierwszej ciazy, ale mialam doslownie 2 pary spodni i sukienek. kupilam tylko tyle, bo po co mi wiecej jak juz tego pozniej nie zaloze ) kosmetykow ciazowych nie kupuje, poza mustela raz w pierwszej ciazy, ale nie bylo cudu z rozstepami, wiec dalam sobie spokoj. poza tym ja tez praktycznie i bez szalu podchodze do wszystkiego. z wyprawka dla malucha tez nie bede szalala, bo wiekszosc mam. lozeczko drugie dostaniemy "w spadku" od znajomych, trzeba tylko posciel kupic. i to wszystko. w pierwszej ciazy, na poczatku bardziej kupowalam gazety, zeby czytac i czytac o dzieciach, ciazy, niz ciuszki i kosmetyki ) Odpowiedz Link Zgłoś
anja.t Re: a CZYTAŁYŚCIE TEN ARTYKUŁ? 09.01.06, 08:55 Ja w pierwszej ciąży kupowałam szalone ilości czasopism "branżowych". Teraz ograniczam sie do kremów przeciw rozstępom i parę ciuchów kupiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
floraservice Re: a CZYTAŁYŚCIE TEN ARTYKUŁ? 09.01.06, 10:36 Ja sobotę zawsze zaczynam od przeczytania WO ). Przyznam, że ten artykuł mnie załamał nieco - w czasie ciąży, kiedy powinnyśmy byc pod wiekszą ochroną, jestesmy wykorzystywane ;-((. Niby staramy się nie ulegać rozmaitym presjom, ale i tak dręcza nas wyrzuty sumienia, że może trzeba wydac kolejne 100 czy 200 złotych by sie dowiedzieć, czy wszystko z naszymyi dzidziami i z nami w porządku. I na nic nasza intuicja i nasze doswiadczenie, bo jestesmy straszone rozmaitymi chorobami i komplikacjami, które przebiegają w ukryciu lub bezobjawowo ). Taka marketingowa maleńka manipulacja, ot co... O kurka... pozostaje nam zdrowy rozsądek i optymistyczne myslenie, jeśli oczywiscie ciąża przebiega bez komplikacji. Poza tym wydaje mi sie, że "problem" głównie dotyczy tych, którzy sa na tyle zamożni, ze stac ich na zastanawianie się na co wydać kolejne pieniadze. Ja tego problemu nie mam - jak się już ma starsze rosnace jak na drożdżach dzieci, to jedna pilna potrzeba goni drugą i zawsze można spisać listę kilkunastu najpotrzebniejszych. Wtedy nie wystarcza juz animuszu na nic wiecej. Rozwagi, rozsądku, umiaru, optymizmu - życzę wszystkim i pozdrawiam. Nie dajmy sie zwariować. Odpowiedz Link Zgłoś
1979ju Re: a CZYTAŁYŚCIE TEN ARTYKUŁ? 09.01.06, 12:04 Czytałam... Ja tylko jestem ogarnięta szałem medycznym choc nie do przesady - ciąża z problemami. Np. nie zrobię usg 3D, choć zainwestuje ponownie w usg na dopplerze u super specjalisty radiologa, zeby ocenił rozwój dziecka. Poza tym z ciuchami ciążowymi też nie zaszalałam. Ciuszki dla dziecka kupuję nowe i używane w bdb stanie. Z kosmetyków... oprócz oliwki do brzucha nie kupiłam nic innego, niż to, co używałam dotychczas. Wózek kupie wiecie jaki, a łózeczko z Klupsia - Bartek II. Mam laktator i podgrzewacz do butelek, bo będzie to dla mnie niezbedne. Zostanie jeszcze parę pierdół wyprawkowych i to wszystko. Pozdr, Asia - 23 t.c. Odpowiedz Link Zgłoś
agness25 Re: a CZYTAŁYŚCIE TEN ARTYKUŁ? 09.01.06, 15:31 za wizytę u naprawdę dobrego specjalisty płacę 40 zł, zawsze z usg, wizyty co trzy tyg.Usg połówkowe z nagraniem na płytkę kosztowało troszkę drożej- 120zł.Witaminy-Materna i ostatnio dodatkowo żelazo- ok 40 zł mies.Jeśli chodzi o kosmetyki, używam kremu Fissan- ok 20zł i oliwki.Ubrań ciążowych nie kupowałam,z ciuszków dla synka mam już praktycznie wszystko- z ciuchlandów lub z Allegro- wszystkie śliczne.Nosidełko również używane z Allegro, Fisher Price za 28 zł.Został do kupienia wózek(prawdopodobnie Voyager 005), łóżeczko,fotelik,wanienka, przewijak, kosmetyki i parę drobiazgów dla małego.Pościel i rożek kupuję w tym tygodniu na Allegro. Odpowiedz Link Zgłoś
agus-ka Re: a CZYTAŁYŚCIE TEN ARTYKUŁ? 09.01.06, 15:41 Ja kupiłam pakiet w PZU, za 45 zł mam dostęp do większości specjalistów w tym do gin do którego chodziałm przed ciążą. USG jest w cenie, z badan krwi zapłaciłam tylko za cytomegalię. Z witamin gin przepisał mi feminatal, ale biorę go dopiero od 2 tyg. Z kosmetyków uzywam tylko balsamu nawilżającego bez zapachu, reszta bez zmian. Wózek, fotelik samochodowy i sporo ubranek dostałam od kolezanek. Resztę wyprawki musze kupić, większośc pewnie w sklepach internetowych. Największy koszt to łóżeczko i pościel, bo chcę kupić turystyczne + pościel antyalergiczną (niestety ja jestem alergikiem i jeśli nawet dziecko nim nie będzie to ja będe miała problem, bo łóżeczko stanie obok mojego łóżka). Naciągać specjalnie się nie dam, a przynajmniej tak uważam. Odpowiedz Link Zgłoś