Dodaj do ulubionych

16.02.2006 - pewnie wszystkie na zakupach ;)

16.02.06, 08:11
Cześć Wam, kochane dziewczyny smile
Jakoś mniej rozgadujemy się na forum i pewnie dlatego, że pochłaniają nas
przygotowania na przyjście dzidziucha. Fajne to, nie? Ja powoli kompletuję
wyprawkę, no i wreszcie mogę powiedzieć, że gdzieś 1/3, no może połowę już
mam. Co bardzo mnie cieszy, więc dziś już nie panikuję. Czekam właśnie na
kolejną przesyłkę z allegro, tym razem z pieluchami i prześcieradełkami smile)))
W poniedziałek mamy zamiar z mężem wybarać się do 2 szpitali na porodówki, by
je zobaczyć i dopytać się o możliwości porodu rodzinnego. Ponoć szpitale
spodziewają się wiosennego boomu narodzin, więc mogą być kolejki, hi, hi...
Wszystkim się zachciało w jednym momencie, czy co?! wink
Dzień smętny trochę, bez słońca, ale da się myśleć optymistycznie. Wszystkim
zdołowanym tego życzę!

Ściskam na dzisiaj

Mysza
Obserwuj wątek
    • mysza_33 Wybarać się, no ładnie... 16.02.06, 08:13
      ... ciekawe co, która pomyśli z tym wybarać się z mężem... he, he... w siódmym
      miesiącu wink
      MI od razu na myśl przyszło baraszkowanie - tylko jak?! No jak?!!!
      • floraservice Sposoby są... 16.02.06, 10:09
        tylko cały w tym ambaras, żeby dwoje chciało naraz...wink))
        U mnie (u nas, raczej) całkowity z tym zastój... i to nie bynajmniej z powodu
        mojej niechęci... Wkurza mnie to, ale co mam zrobić, kiedy M spi jak
        (chrapiące) niemowlę, kiedy ja sie wreszcie kłade spać. A ja jeszcze spie kiedy
        on wstaje skoro swit???, nawet jesli nie musi. A teraz własnie jest tak
        bezpiecznie... a potem juz tak nie bedzie.... ale to dla mojego M zaden
        argument. Tyle, ze nie potrafi podać swoich argumentów.
    • bo-gumilka Re: 16.02.2006 - pewnie wszystkie na zakupach ;) 16.02.06, 08:24
      Ja niestety zostałam uziemiona sad tzn. kilka dni leżenia w domku.
      Od niedzieli zaobserwowałam twardniejący brzuszek, wczoraj skurcze były co 7-8
      minut, więc dostałam relanium...i do łóżka. Wystraszyłam sie bardzo, tłumaczę
      synkowi, że jeszcze za wcześnie....
      • lila_m Re: 16.02.2006 - pewnie wszystkie na zakupach ;) 16.02.06, 08:39
        Leź, odpoczywaj i mów Bogulka synkowi, że jest mądrym chłopcem więc wie
        przecież że jeszcze u mamusi w brzuszku musi troszkę pomieszkać smile
        Ja dziś jadę do paru sklepów (Bytom, Katowice) z mamą i teściową. Wczoraj się
        dowiedziałam w jednym ze sklepów, że łóżeczka które sobie upatrzyłam (Juliusz
        albo Kuba III z Drewexu) są drogie i nie ma ich na sklepie .... a ja bardzo
        chciałabym je zobaczyć na żywo a nie po prostu zamówić z katalogu ... Może w
        końcu gdzieś znajdę, w końcu widziałam w niektórych sklepach dwa razy
        droższe ...
        Wy już się zdecydowałyście na jakieś konkretne łóżeczka ?


        pozdrawiam i życzę udanego dnia! smile
        Lila
        • mysza_33 Lila, łóżeczek Drewexu masz dużo... 16.02.06, 08:51
          ... na allegro, i wiele innych do tego akcesoriów. Nowe też. Warto więc tam
          zajrzeć. Życzę Ci udanych zakupów, ale nie ganiaj, jak Pszczółka cały Boży
          dzień, byś nie padła... wink
          Powodzenia.
          A Ty Bogulka leż koniecznie i wykorzystaj ten czas na czytanie o pielęgnacji czy
          inne przyjemności (ja właśnie w samodokształcaniu się mam przyjemność - ostatnio
          o butelkach i wszelkich akcesoriach do karmienia...). Tak częste skurcze to nie
          przelewki, więc wypoczywaj. Będzie dobrze.

          Pozdrawiam

          Mysza
        • bo-gumilka Re: 16.02.2006 - pewnie wszystkie na zakupach ;) 16.02.06, 09:49
          Dziękuję Wam za słowa otuchy - bardzo kochane i potrzebne smile
          A propos mebelków - jutro mój mąż odbiera komodę z przewijakiem oraz łóżeczko,
          które kupiliśmy w VOXie. Już nie mogę sie doczekać...co prawda z rozłożeniem
          ich musimy jeszcze poczekać - najpierw malowanie mieszkanka, ale i tak cieszę
          sie ogromnie. Tu możecie zobaczyć, jaki zestaw wybraliśmy:
          www.baby.vox.pl/main.php?s=list&cat_id=6
          • mysza_33 Ojej, cudowne te mebelki i VOX! 16.02.06, 12:20
            Hej, my mamy całą sypialnię VOX, ale nie skusiliśmy się na firmowe łóżeczko,
            choć bardzo bym chciała. Jednak miejsca tak mało, że nie było sensu rozbudowywać
            całości mebli. A poza tym dostaliśmy łóżeczko od znajomych, przemalujemy je
            tylko bardziej pod kolor łososiowy, jak meble i będzie pasowało. Mąż już
            półeczkę na rzeczy dla dzidziucha zrobił i wisi na ścianie. Nie mam co narzekać.
            Ale gratuluję takiego zakupu, cuuuuuudooooowne te mebelki!!!

            Mysza
        • daga210 Re: 16.02.2006 - pewnie wszystkie na zakupach ;) 16.02.06, 10:50
          Cześćsmile
          Już kupiłam nowe łóżeczko z Drewexu, najprawdopodobniej Klubs II , bo nie
          bardzo pamietamsmile)ładne sosonowe z szufladą i zapłaciłam 220 zł. W promocji
          otrzymałam pościel flanelowąsmile) składajaca sie z 2 części. Niestety pościel
          zapakowana była w środku. Okazała sie bardzo ładna, jasny fiolet i z misiami.
          Życze powodzenia na zakupach!!! i pozdrawiamsmile)
    • magdacz1 Re: 16.02.2006 - pewnie wszystkie na zakupach ;) 16.02.06, 08:48
      Oj ja nie mam siły na zakupy, dalej jestem przymulona, tak jak wczoraj i
      jeszcze do tego wszystkiego boli mnie głowa. Zrobiłam poranny spacer do
      przedszkola i myślałam, że mi przejdzie, ale nic z tego, także dzisiaj znów
      leniuchowanie na kanapie i dalsze robienie swetra na drutach, bo wczoraj
      zaczęłam. Nawet dzidzia w brzuszku tez jakaś taka niemrawa, pewnie udziela jej
      się stan mamy, chociaż humorek może być.
      Ale Wam kochane koleżanki życzę dnia pełnego energii i dobrego nastroju.
      Pozdrawiam
      Magda
      • mysza_33 Kochana, żadnych dołeczków! 16.02.06, 08:53
        Po dolince, przychodzi górka, więc podnoś nos. Ja bardzo lubię robić może nie
        tyle na drutach, ale na szydełku. Wszystko! To mnie bardzo uspakaja. Dla kogo
        robisz sweterek?

        Mysza
        • magdacz1 Re: Kochana, żadnych dołeczków! 16.02.06, 08:59
          Dzięki za słowa otuchy. Ogólnie to doła nie mam, tylko jakaś taka jestem "nie
          do życia", ale to przez tą pogodę do bani.
          A sweterek robię dla siebie, potem będę robić dla malucha, do następnej zimy
          zdążę spokojnie.
          I masz rację, Myszko, że takie robótki uspokajają niesamowicie.
          Magda
    • patrycjabl79 5 min 16.02.06, 09:21
      witam wszystkie majoweczki
      mam tylko 5 min na kompa wiec szybciutko piszesmile
      zaraz wychodze do pracy, dzis ma byc rada dyrektorow zatem zamieszanie
      zapowiada sie nieziemskiesmile
      nawet stroj wybralam wyjatkowo elegancki hihi
      a po pracy nic sie nie zapowiada, ale ostatnio polubilam lozeczko, kocyk,
      ciepla herbatke z cytrynka i tvsmile tak nam wtedy dobrze..
      ok kolezanki, milego dzionka, papapa
      • o_tuska Re: nie wszystkie na zakupach ;) 16.02.06, 09:46
        Witam
        Faktycznie dzionek dzis troszke mulący ale postanowiła sie ie dać itak
        kombinuję do kosmetyczki się umówić. To zawsze poprawiało mi humorek.
        Mężula dziś w delegacjji mam autko do dyspozycji więc trzeba to wykorzystać.
        A w sobotę wybieramy sie na rozeznanie sklepów z akesoriami dla dzieci.
        łóżeczko już wypatrzyłam a o reszczie nie mam zielonego pojęcia.
        Gdzieś an forum widziała taka listę zakupów ale nie moge znaleźć.
        moze pamiętacie gdzie.
      • o_tuska Re: Wrocławianki pomocy ;) 16.02.06, 09:48
        Wiem że sa 2 hurtownie z akcesoriami dla dzieci jedna okolice tęczowej coś w
        Psarach ??
        Macie jakieś namiary??? Będę wdzięczna.
        • zebra51 Re: Wrocławianki pomocy ;) 16.02.06, 09:51
          Dzien dobry smile)
          Ja zaopatruje sie a Askocie na ul. Sztabowej. Mają wszystko co potrzebuję, a
          można wytargować rabat przy większych zakupach.
          • o_tuska Re: :) 16.02.06, 09:59
            Dzięki Zeberko smile
            A słyszałaś cos o nowej hurtowni w Psarach - to gdzies koło wrocławia - ponoć
            fajna al ie mogę znaleźc namiarów.
            • zebra51 Re: :) 16.02.06, 10:36
              Czy to chodzi o BabyMax?? Reklamowali się swego czasu w Gazecie Wyborczej. Bo w
              takiej hurtowni był mój mąż, ale mówił, że nędza sad(
              • daga210 Re: :) 16.02.06, 11:00
                hej
                znalazłam wczoraj na allegro sprzedawce z tej hurtownismile podoba mi sie jadno
                nosidełko, ale sama nie wiem czy kupić, wolałabym najpierw zobaczyć jak wyglada
                na żywca. Znalazłam strone, już ja wklejamsmile)
                aukcja.onet.pl/my_page.php?uid=3654359
                • o_tuska Re: dzięki 16.02.06, 14:34

    • floraservice Re: 16.02.2006 - pewnie wszystkie na zakupach ;) 16.02.06, 10:00
      Hej Dziewczyny,
      U nas przez noc napadało jakieś 15 cm świeżego sniegu i znów zrobiło się czysto
      i bialutko. Słońca tez nie ma, ale jest jakos tak jasno i dzieki temu można
      optymistyczniej spoglądac na świat. Nie dajmy się złym nastrojom, a jeśli juz
      takowe dopadną (bo, niestety dopadają) wyleczmy je przyjemnościami i nadzieją
      na wiosnę.
      A wtedy nawet te wiosenne tłoki w szpitalach nie będa nam straszne, nie mówiąc
      już o, spędzajacym sen z powiek coponiektórym, kompletowanie wyprawki.
      Ja się wybieram na zwiedzanie szpitala w przyszłą środę, moze mi sie wtedy
      cokolwiek rozjaśni. Bo szpital, który wybrałam (jako jeden z dwóch, które
      wchodzą w rachubę) słynie z odbierania prawidłowych, fizjologicznych porodów, a
      nie wiem jak reagują na sytuacje nieco bardziej skomplikowane. Boję się, że
      grozi mi cesarka i chyba jednak powinnam parę razy pójść do lekarza stamtąd
      żeby jakos się na nią umówić. Bo ten gin do którego chodzę normalnie pracuje
      tylko w małej klinice, a tam bym sie bała dac pokroić.
      Zachęca mnie sytuacja zmiany lekarza wypraktykowana przez Myszę i inne
      dziewczyny. Co o tym sądzicie?
      • kicia781 Re: 16.02.2006 - pewnie wszystkie na zakupach ;) 16.02.06, 10:03
        Basiu ja też jestem z Krakowa. Czy możesz mi powiedzieć, gdzie zamierzasz
        rodzić?
        • floraservice Re: 16.02.2006 - pewnie wszystkie na zakupach ;) 16.02.06, 10:13
          Jasne. Wydaje mi sie, że najlepiej byłoby rodzic w szpitalu na Ujastek, tym
          bardziej, że słyszałam na ich temet mnostwo bardzo dobrych opinii. I tam sie
          własnie wybieram na dzień otwarty w przyszłą środę (od 9 do 14). Może chcesz
          sie z nami tam wybrać? Może dołączy do nas kilka krakowskich forumowiczek...
          Rozwazam równiez Zeromskiego, ale tam na porodówce jeszcze nie byłam, choc moze
          przy okazji wyprawy do Huty i tam zajrzę.
    • floraservice Mam dylemat... 16.02.06, 10:18
      bo się zastanawiam, czy nie lepiej byłoby się dac wydepilowac woskiem (np. w
      moim ulubionym YR) niż narażać na golenie w szpitalu. Mam juz tak wystajacy
      brzuszek, ze nie dam rady zrobić sobie tego sama, przy lusterku jakos tak
      niezręcznie, a mąż zaparł się, że nie pomoze. Tym bardziej, że po zwykłym
      goleniu mam zawsze okropne podraznienie, a po takiej fachowej depilacji nie.
      Wiecie moze cos o tym czy w ogóle można w ciąży takie brewerie wyprawiać???
      • zebra51 Re: Mam dylemat... 16.02.06, 10:34
        Ja smaruje się kremem do depilacji Tanita a "poprawki" robie maszynką. A mąż
        to aż się rwie do pomocy big_grin
        • floraservice hihihihihhi..... 16.02.06, 10:40
          no to ładnie.... troszke Ci zazdroszczę...
          Faktycznie zupełnie mi wyleciało z mojego "blondynkowatego" łba, że mozna sie
          jeszcze w ten sposób uratować... na pewno wypróbuje... dzieki.
          • 1979ju Re: Cześć :) 16.02.06, 11:00
            Ech... ja nie na zakupach... Wczoraj cały dzień przeleżałam, bo (akurat któras z
            Was założyła taki wątek), bo zaczęły mnie boleć pachwiny, szczególnie prawa, no
            i jakby kość łonowa? Czuję sie jak kaleka... Kości w biodrach, udach dają nieźle
            popalić. Co za cholerstwo? Wiązadła się tak naciągają od rosnącego brzucha?
            Martwię się, a wizyta u gina dopiero za 1, 5 tygodnia. No i ta porannna
            wydzielina.. Mam nadzieję, ze to nic złego, nie chcę panikować, ale nie daje mi
            to spokoju.
            Zaraz wybiorę się na spacer do sklepu, bo coś do żarcia trzeba kupic i zrobić -
            strasznie mi się niechce.

            Pozdr, Asia - 28 t.c.
        • megan7 dylemat... 16.02.06, 11:26
          Cześć!!! Ja zakupy wyprawkowe robię jutro smile) Już się nie mogę doczekać, narazie
          mamy tylko łóżeczko, materac, prześcieradła, kocyk i trochę ubranek. Jutro
          chciałabym kupić jak najwięcej, bo już mi się trochę ciężko robi (jak chodzę
          bolą mnie-chyba-wiązadła), więc już najwyższa pora. Najgorzej będzie z wózkiem..
          Magdacz1 też teraz robię na drutach, szalik dla siebie, niestety nie umiem
          zrobić sweterka, a bardzo bym chciała zrobić maluszkowi. Jak odwiedzimy rodzinkę
          to poproszę Babcię o pomoc.
          A co do dylematu, to też się zastanawiam nad woskiem.. A po kremie jak długo
          utrzymuje się 'efekt' smile)
          Pozdrowienia dla wszystkich!!!
        • o_tuska Re: Mam dylemat... 16.02.06, 14:36
          Moja kosmetyczka depilowała ostatnio kobitkę przed porodem więc penien można -
          ponoć mnie j boli ???
    • pinik Re: 16.02.2006 - pewnie wszystkie na zakupach ;) 16.02.06, 11:22
      Hej,

      wlasnie robie w piwnicy przeglad ubranek po starszym synku i dostalam SMS'a od
      kuzynki z Warszawy, ze urodzila dzis ich drugiego synka. Ale sie ciesze! I
      troche jej zazdroszcze,ze porod ma juz za soba smile

      Nastepne nasze spotkanie bedzie fajne: obie z "nowymi" dziecmi.
      Juz sie nie moge doczekac az polece znow do Warszawy. Mysle, ze w sierpniu juz
      sie uda. Oj, oby... bo cos ostatnio bardzo rzadko mi sie udaje tam zajrzec. A
      tak bym chciala....
    • pszczolka2 Jakie zakupy, mam już dosyćććććććććććć:) 16.02.06, 11:32
      Nic tylko zakupy i zakupy a potem na wizycie okazuje się, że spowrotem mam brać
      zastrzykisad dzisiaj pierwszy do kolekcji. Dam rade..no musze, żeby mój Aleksiu
      wcześniakiem się nie urodził. Jak mama ma motorek w dupce to tak właśnie się
      kończy:o)
      U mnie za oknem śnieg spadł w nocy i drzewa wyglądają przepięknie.
      Wstałam wcześnie rano wyprawić mężusia na spotkanie i do wyrka, wstałam o 10
      już po śniadanki i po zakończonym składaniu mebelek huuuuuuuurrrrrrrraaaaaaaaa!!
      Teraz tylko same końcówki i na sobote będzie już ładnie - tylko firanki jeszcze
      nie będzie. Bardzo się ciesze, że już koniec tego najgorszego jest za nami.

      Teraz na spokojnie będe mogła się zająć wyprawką do szpitala i kosmetyką do dla
      Aleksa i dla siebie:o)

      Miłego dnia drogie Paniesmile))

      Pozdrawiam,Ola
      • pszczolka2 Napisałam gramatycznie wszystko super hihi 16.02.06, 11:35
        chyba jeszcze się nie obudziłamsmile))
        Mam nadzieje, że Mi wybaczycie...

        Pozdrawiam,Ola
      • monikajacka Re: :) 16.02.06, 11:42
        Sporo czasu minęło od mojego oststniego wpisu i pewnie
        wszystkie o mnie zapomniałyście,ale to już moja zasługa.
        Uporałam sie z papierami do Zusu co kosztowało mnie sporo
        nerwów ,teraz czekam na 1 zajęcia w szkole rodzenia.
        Wczoraj zrobiłam kolejne zakupy-2 prześcieradełka i
        wypełnienie do pościelki i cieszę sie ogromnie bo zapłaciłam grosze-
        sklep właśnie likwidowali.
        Co do depilacji to mój brzuszek trochę utrudnia to zajęcie ale
        nadal obstawiam gładkie bikini i nogi...pewnie przyda sie później pomoc
        męża albo kosmetyczki smile

        Umnie dziś pada śnieg i szczerze mamjuż dośc takiej pogody ,
        marzę o słońcu i cieple.
        Pozdrawiam Was wszystkie
        Monika
    • k_maja Re: 16.02.2006 - pewnie wszystkie na zakupach ;) 16.02.06, 11:38
      Hej Dziewczynki!
      Ja dzień zaczęłam od badań na poniedziałkową wizytę do gina. Teraz pichcę cośtam
      do obiadku (będzie makaron ze szpinakiem boczkiem i mozarellą mniam mniam -
      zdrowe przynajmniej, dla odmiany od moich słodyczowych posiłków ...)
      A potem może naciągnę zmotoryzowaną koleżankę na wizytę w ikei - wczorajsze
      zdjęcia pszczółki mnie natchnęły do działania w pokoiku - a nie mam co robić
      (skrzyneczki drugiej do ozdabiania jeszcze nie mam, podobnie materiałów na album
      i obrazki - w planach, ani materiału na zasłonki - zamówiony), więc może
      przynajmniej kupię to i owo smile
      Przy okazji "działań" pokoikowych - może któraś z Was skorzysta (jeśli robicie
      wesoły, kolorowy pokoik, jak ja) - to link do stronki z fajnymi dziecięcymi
      lambrekinami - ja nie kupuję , ale zamierzam trochę odgapić:
      www.nidal.pl/html/oferta.html
      A co do depilacji - od początku ciąży stosuję krem tanity do miejsc wrażliwych
      i jestem zadowolona. Nie mam porównania do wosku bo nigdy nie stosowałam, ale
      krem wydaje mi się OK.
      Pozdrowienia,
      kasia
    • matie31 Re: 16.02.2006 - pewnie wszystkie na zakupach ;) 16.02.06, 12:12
      A ja zapracowana. Wpadlam tylko sie przywitac i zyczyc milego dnia! Jak w
      sobote nie bedzie strasznej chlapy to pewnie tez wybierzemy sie na jakies
      dzieciowe zakupy, no i przydaloby sie rozejrzec za szkola rodzenia. Chociaz
      jakos nie mam ochoty jeszcze na ogladanie szpitala ani tym bardziej porodowki.
      Ciekawe dlaczego big_grin
      -
    • kapuhy_a Re: 16.02.2006 - pewnie wszystkie na zakupach ;) 16.02.06, 12:18
      oj nie nie...ja po wczorajszych biegach po sklepach dziecięcych i testowaniu
      wózków (niemal ich przenoszeniu po sklepie )zdycham dzisiaj w
      łóżku..niestety,...znó stawia mi się brzuch i boli..narazie wytrzymuję więc żeby
      nie wylądować w szpitalu wolę poleżeć ten jeden dzień w domku...a jutro idę po
      pieluszki,ręczniczki i pościel(lub materiał na nią ) do takiego zakłądu,któy się
      zlikwidował a miał dobre rzeczy..zwał się Pamotex może kojarzycie.To z nimi Kora
      kilka lat temu podpisałą umowę na produkcję pościeli z jej malowidłami...no to
      życze wszystkim miłego dizonka i udanych zakupó...o ja wczoraj kupiłam przy
      okazji zakupów gruszkę do noska i bezpieczny komplet nożyczkowy..aha i mydełko i
      zaczęłam gromadzić pieluchy jednorazowe narazie newborn i chusteczki do części
      tylnej ciałka smile aaa no i kilka ciuszków też mi się napatoczyło smile w tym komplet
      w żółwie,któy wywołał rodzinne chichotanie...ale o tym może później jak już będe
      mogłą siedzieć na krzesełku nie na podłodze przed kompem
    • floraservice pochwale się.... 16.02.06, 12:59
      Tylko sie nie smiejcie, bo to moje zdjęcie sprzed kilku dni. Trzymam w
      ramionach trzytygodniowa córeczke mojej kolezanki. Obok mnie siedzi Emilka (w
      białej bluzeczce) i jej przyjaciółka przedszkolna Kasia. Troche przesłoniłam
      brzuszysko, ale i tak widac jakie ogromne... wink)
      Mam nadzieje, że uda mi sie wkleic link, bo to mój debiut...
      [URL=img46.imageshack.us/my.php?image=odwiedziny121vn.jpg]img46.imageshack.us/img46/6365/odwiedziny121vn.th.jpg" border="0" alt=" img46.imageshack.us/img46/6365/odwiedziny121vn.th.jpg">[/URL]
      • floraservice Re: pochwale się.... 16.02.06, 13:02
        ale wstyd, nie udało sie wkleic... spróbuje jeszcze raz...
        img46.imageshack.us/img46/6365/odwiedziny121vn.jpg]
        • floraservice Re: pochwale się.... 16.02.06, 13:07
          Do trzech razy sztuka... jak tym razem sie nie uda, to bede prawdziwa "du...
          wołową"... img46.imageshack.us/my.php?image=odwiedziny121vn.jpg
          • floraservice Re: pochwale się.... 16.02.06, 13:12
            No dobra... dzieki podpowiedziom Myszy może tym razem sie uda...
            img46.imageshack.us/my.php?image=odwiedziny121vn.jpg
            • floraservice YESSSSSSSS!!!!!!!!!! 16.02.06, 13:13

            • mysza_33 ;-) a mnie pomogła kiedyś... 16.02.06, 13:19
              ... Pszczółka!!! Choć do tej pory nie wiem co to jest suwaczek (choć się
              domyślam, bo któraś wspomniała, że jej sam się przesuwa z wagą... wink). Ale tak
              się boję, że nie tykam tematu, hi, hi, hi...
              wink
              Bo ja przez kilka lat byłam blondi, a po porodzie mam zamiar znowu zrobić sobie
              pasemka z przewagą jasnych wink)))

              Mysza
              • kapuhy_a Re: ;-) a mnie pomogła kiedyś... 16.02.06, 16:26
                Mysza to tak jak ja...byłam blondzią pasemkową z włosami do pasa...ale to
                byłam.. sad i też nie umiem suwaczka uruchomic a wstawianie linków mnie rozwala
                bo nie działają przeważnie...
                ale po porodzie znów się zapuszczam i wracam do kochanego blond....
                • mysza_33 Oooo... jak fajnie, czyli... 16.02.06, 19:45
                  ...razem nie mamy suwaczka i razem tęsknimy do pasemek blond. Ja już
                  zapowiedziałam mojemu mężowi, że robię się taka jak wcześniej. Teraz jestem taka
                  nijaka, szara właśnie myszka wink
            • kapuhy_a Re: pochwale się.... 16.02.06, 16:24
              oo udało się...ja też sied zisiaj chwaliłam brzuszyskiemsmile choc zdjęcie mocno
              rozedrgane bo leki trzęsawkowe biorę smile
              foto.onet.pl/upload/27/92/_575997_n.jpg tylko nie wiem jak zrobić żeby
              było widac po kliknięciu myszką od razusad
    • linn3 Re: 16.02.2006 - pewnie wszystkie na zakupach ;) 16.02.06, 13:34
      to ja podzielę się dzisiaj moja frustracją...mało ona ciążowa, bo dotyczy szkoły
      i mojej starszej córci, ale wszystkie Was to kiedyś czeka więc się wyżale.W
      tym tygodniu wychowawczyni mojej małej (1kl.sp) popełnia ewidentne błędy w
      zadaniach mamtematycznych (wiem, że brzmi to niewiarygodnie) , a Maja, która
      dobrze rozwiązuje zadania dostaje złe pieczątki. Jakoś sobie z tym radzimy
      (zasady matematyczne są na całe życie, Pani tylko na 3 lata), ale naprawdę
      zamurowało mnie wczoraj kiedy dziecko oznajmiło, że Pani powiedziała im, ze
      woda po zamarznięciu robi się cięższa. "To dlaczego kostki lodu wypływają na
      wierzch wody w szklance??" - pyta dziecko.... hm
      Nigdy nie "przyjaźniłam się" z fizyką i takimi tam , ale to chyba przesada....
      czy może czepiam się?? może czegoś nie rozumiem...czy to możliwe żeby
      nauczycielka myliła się aż tak??
      a dziecko widząc moją zadziwioną minę, całą sytuacje skwitowało tak.." Tak
      myślałam, że pani coś się znowu pomyliło.... za dużo pali papierosów, to przez
      ten dym ciągle się myli..."
      No i co wy na to??
      przydługie to trochę i nie na temat... , ale mi lżej
      pozdrawiam
      • mysza_33 Generalnie jestem w szoku... 16.02.06, 13:37
        ... ja też się nie znam na fizyce, ale mój małżon to się chyba ze śmiechu na
        podłodze położy. Przecież to logiczne... Ale córę to masz rezolutną. Super!!!
        • linn3 Re: Generalnie jestem w szoku... 16.02.06, 13:50
          Mój bartek też pokładał się ze śmiechu cały wieczór, ale dla mnie to już
          przestaje być śmieszne, dziecko zaczyna dzielić wiedzę na tą "co jest naprawdę"
          i "co mówią w szkole". Dziecko ma na szczęście tyle instynktu samozachowawczego,
          żeby nie dyskutować z Panią, ale kobieta i tak na wszelki wypadek pyta ją tylko
          z czytaniawink
          • aniak-i Re: Generalnie jestem w szoku...-ja tez 16.02.06, 13:55
            chyba bym sie ze stydu spaliła jak by mnie moja 1 klasowa uczennica zagieła!!!!!

            ale wiesz lipa z takiego nauczania-dziecko moze miec traume do konca edukacjismile
            ps. tez chce takie madre dzieckosmilesmile
            • adad05 Nowa -ale tez majówka... 16.02.06, 14:12
              Witam was dziewczyny! Znalazłam ten link i postanowiłam wejść tutaj i sie
              zapoznać. Jestem oczekującą mamą majową tak jak wy. Jestem z Krakowa. Pozdrawiam
              • o_tuska Re: Nowa -ale tez majówka... 16.02.06, 14:48
                Witaj Nowa Majóweczko
                Zaglądaj do nas tak często jak tylko będziesz miała ochotę - zawsze przyda się
                jedna dzidza i mama więcej na formu.
                • adad05 Re: Nowa -ale tez majówka... 16.02.06, 15:02
                  Dzięki za miłe przywitanie! Już teraz będę często do was zaglądała!
          • mysza_33 No to mamy Bartków, he, he... 16.02.06, 16:29
            Już mnie nic nie ździwi - nie dość, że sąsiadki, chyba o takim samym wzroście i
            talii sprzed ciąży to jeszcze i mój i Twój jest Bartek!
            Gdybym mogła leżeć na brzuchu też bym się tarzała!!!
            wink))))))))))

            Mysza i jej wielkie oczy
            no i oczywiście Iruś
            • linn3 Re: No to mamy Bartków, he, he... 16.02.06, 20:01
              no nieżle, to powiem ci jeszcze że mój też PW skończyłwink ale tylko mgr
              • mysza_33 Też PW :-) 16.02.06, 20:08
                smile
                Mój ma właśnie jutro wręczenie doktoratu, ale nie pójdę, bo się zdenerwowałam.
                Nie możemy wybrać projektu domku. Właściwie to chce mi się płakać, ale nie będę
                i już.
                Zajmę się sobą i pójdę się kąpać sad
    • pinik Re: 16.02.2006 - pewnie wszystkie na zakupach ;) 16.02.06, 14:11
      A u nas dzis jak w marcu! Troche pada, za chwile swieci ostre slonce i tak na
      zmiane. A to wszystko przy 10°C! Wreszcie! Zobaczcie, co wlasnie bylo widac z
      okna! Jakos wiosennie mi sie zaczyna robic smile

      img496.imageshack.us/img496/2897/regenbogen2zq.jpg
    • o_tuska Re: 16.02.2006 - wqooooow 16.02.06, 14:52
      Moje drogie ale nam się dziś wpisów nagromadziło - miło poczytać.
      Z mojej wizyty u kosmetyczki nici bo jest obłożona do końca tygodnia ale za to
      w przyszłym jest od rana wie spokojnie się umówię a dziś paznokcie sobie sama
      zrobię. Zaraz jadę po mojego sistersa młodszego - biedactwo mature ma jeszcze
      przed sobą a jak widać sys. edukacujny szwankuje już w nauczaniu początkowym.
      Też ma mądrych belfrów że hej ale również sie nie wdaje w dysputy - wystarczy
      że ja to ropbiłam a do tej samej szoły co ja chodzi hihihi Lepiej być
      pierwszym wink
    • magdacz1 Re: 16.02.2006 16.02.06, 19:33
      No to ja się w końcu chyba rozkręciłam, ale szybko co??? Zaraz noc a mnie
      rozpiera energia, to przez to dwudniowe leżenie na kanapie, hahaha.

      Dzień jakoś minoł, miałam zebranie rodziców w przedszkolu, było naprawdę
      smiesznie, bo tam niedość że są fajne dzieciaki, to jeszcze są fajniejsi
      rodzice.
      Mama jednego z chłopców jest położną w szpitalu gdzie zamierzam rodzić , no i
      sobie pogadałyśmy chwilkę na boku. Cieszę się ogromnie, bo ta zawsze fajniej
      jak ma się znajomych. Koleżanka jest też tam lekarzem gin., także zawsze
      razniej i wogóle.

      Odnośnie depilacji: to ja stosuję też krem Tanita, taki z opóźnionym odrostem
      włosków i na mnie to działa, mniej ich rośnie. Woski i depilatory nie dla mnie
      do strasznie mnie to boli, jakaś taka wrażliwa jestem , czy co smile))

      Ale żeśmy się dzisiaj uaktywniły , ale fajnie bo im więcej tym lepiej.

      Do zobaczenia jutro, bo dzisiaj pewnie już nie będe pisać.
      Sweter i druty na mnie czekają.

      Życzę udanej nocki, żebyśmy się jak najlepiej wyspały.
      Magda
    • floraservice Pewnie wszystkie juz śpicie... 17.02.06, 00:04
      ... a mnie nosi jak zwykle wieczorem. Oby tylko dzidziulek nie nabrał nawyków
      do nocnego brykania...
      W domu pusto i głucho, nikt sie nie kłoci, nikt ode mnie nic nie chce, nikt nie
      puszcza zbyt głośno muzyki, nikt mnie nie przegania sprzed komputera, nikomu
      nie trzeba bajeczki poczytac na dobranoc i polulać... oj, brakuje mi tych moich
      łobuziaków, brakuje. Dobrze, ze choc przez telefon mogłam je usciskac na
      dobranoc i wysłuchac relacji co dzisiaj porabiały.
      sciskam i Was na dobranoc, spijcie dobrze, niech wam zadna głupia zgaga nie
      dokucza (jak mnie ;-(() i niech Was nie bolą żadne kosci łonowe itp....
      Pchły na noc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka