Dodaj do ulubionych

Warszawa Instytut Mattki i Dziecka

12.04.06, 19:19
Kochane Kobiety,
Caly czas bije sie z myślami gdzie rodzić.Mimow wszystko chyba zdecyduje sie
na IMiDZ.
Czy jest jakas dobra duszyczka, która rodziła tam ostatni i podpowie jak tam
teraz jest?
Obserwuj wątek
    • anja.t Re: Warszawa Instytut Mattki i Dziecka 12.04.06, 19:20
      Ja się też zastanawiałam nad IMiD ale ostatecznie rodzę na Starynkiewicza.
      Czytałam dużo lepsze opinie o Starynkiewiczu.
      • ewusiap1 Re: Warszawa Instytut Mattki i Dziecka 12.04.06, 19:27
        ale slyszalam juz od 3 dziewczyn o odsylaniu z powodu braku miejsc!!!
        • agus-ka Re: Warszawa Instytut Mattki i Dziecka 13.04.06, 08:25
          gdzie odsyłają: na Starynkiewicza czy w IMIDzie?
          • ewusiap1 Re: Warszawa Instytut Mattki i Dziecka 13.04.06, 08:53
            Odsylaja ze Starynkiewicza.....
            • agus-ka Re: Warszawa Instytut Mattki i Dziecka 13.04.06, 08:58
              no to mnie nie pocieszyłaś, ja tez chcę tam rodzić. Chodze tam do szkoły
              rodzenia i liczę na to że mnie przyjmą bez problemów.
              • anja.t Re: Warszawa Instytut Mattki i Dziecka 13.04.06, 11:06
                Ja się już wstępnie umówiłam z położną ze Starynkiewicza. Ale to chyba do
                niczego nie zobowiązuje. Jak mnie będą mieli odesłać to i tak odeślą.
                • agus-ka Re: Warszawa Instytut Mattki i Dziecka 13.04.06, 12:26
                  Jedyna pociecha jest taka, że szpital odpowiada za znalezienie dla Ciebie
                  miejsca i transport do szpitala w którym jest miejsce
                • malusia4 Re: Warszawa Instytut Mattki i Dziecka 13.04.06, 13:12
                  Anja ja też myślę poważnie o wykupieniu położnej. Na kogo się zdecydowałaś? Ja
                  myślę, aby wziąć Anię Stachyrę. Daj znać jak się umawiałaś z położną? Jak to
                  wygląda?
                  Pozdrowionka!
              • malusia4 Re: Warszawa Instytut Mattki i Dziecka 13.04.06, 13:11
                Ja tez słyszałam, ze odsyłają ze Starynkiewicza i bardzo się tego boję, bo już
                sie nastawiłam, ze będę tam rodzić. I naprawdę chcę tam rodzić!!!
                Agus-ka ja też chodze tam do szkoły rodzenia, myślisz, ze to coś pomoże???
                Ja myślę też o wykupieniu położnej, ale też nie wiem czy to pomoże.
                • agus-ka Re: Warszawa Instytut Mattki i Dziecka 13.04.06, 15:16
                  No własnie nie wiem czy pomoże, odnosze wrażenie, że raczej nie. Tyle że
                  uparłam sie na ten szpital i nie wyobrażam sobie rodzić gdzieś indziej. Nie
                  wiem co mam zrobić, ale liczę na dziki fart. Np do Madalińskiego za nic w
                  świecie nie wejdę.
                  • kkatie muminkowa 13.04.06, 16:08
                    ja tam rodzilam w sierpniu 2004. potwierdzam wszystko co napisalas. tez
                    rodzilam w czasie 'oblezenia', tyle, ze po porodzie lezalysmy w malym pokoju w
                    5 dziewczyn (!!) na patologii na dole. nie mam zamiaru tam rodzic. dziekuje
                    bardzo.
                    bede na madalinskiego, bo moje lekarz tam przeszedl i namawial mnie, az w koncu
                    namowil. choc przyznam szczerze, ze mam obawy, ale...
                    co bedzie to bedzie smile
                  • mijanka Re: Warszawa Instytut Mattki i Dziecka 13.04.06, 17:39
                    A czy macie lekarza prowadzącego ze Starynkiewicza?
                    • agus-ka Re: Warszawa Instytut Mattki i Dziecka 14.04.06, 08:24
                      Ja nie mam.
    • muminkowa Re: Warszawa Instytut Mattki i Dziecka 13.04.06, 13:29
      Witam,

      rodziłam tam w grudniu 2004 roku, ale z tego co się orientuje to nie wiele sie
      zmieniło. Teraz nie zamierzam tam rodzić. Głowny powód to odległośc od mojego
      miejsca zamieszkania. Mąż musiałby się przebijąć przez poł Warszawy, raczej
      zdecyduje się na szpital bródnowski. W IMiD warunki sanitarne fatalne - 2
      pryszcznie (jedno pomieszczenie, 2 prysznice z kotarami) na porodówe i oddział
      położniczy. Sala ogólna z 3 łożkami do porodu, oddzielona murkami, tak więc
      doskonale się słyszy i niekiedy widzi rodzące obok. Sa 2 sale jednoosobowe - w
      jednej jest WC. Akurat jak ja rodziłam, było straszne oblężenie i te sale
      jednoosobowe były wykorzystane jako sale poporodowe. Dzięki Bogu, leżałam na tej
      salce z WC wraz z 2 innymi dziewczynami, strasznie ciasno. Są też 2 sale
      komercyjne - jednoosobowe, z łazienka, wtedy się płaciło 250 zł za dobę.
      Ponieważ leżałam na sali przy porodówce, zaglądały do nas połoze, które
      odbierały porody i siostry z oddziału noworodkowego. Leżałam 4 dni, położne i
      lekarze OK. Teraz ponoć troche się zmieniło, bo sporo dobrych lekarzy odeszło
      m.in. na Madalińskiego.
      Dziecko po porodzie ubierane jest w szpitalne ubranko, swoje daje się przy 1
      kąpieli. Miałam nieplanowane CC, małego dostałam od razu po wybudzeniu i
      przewiezieniu do sali, siostra pomogła mi go przystawić do piersi.

      pozdr.
      M.
    • anja.t malusia4 13.04.06, 19:02
      rozmawiałam z A.Stachyrą. To koszt 700 zł.
      • anja.t Re: malusia4 13.04.06, 19:05
        Zadzwoniłam do niej i powiedziała, że jak się coś zacznie dziać to do niej
        trzeba zadzwonić i przyjedzie. Pytałam czy wcześniej mamy się spotkać -
        powiedziała, że nie. I tyle. Jak sama nie będzie mogła to poleci na pewno kogoś
        dobrego. Suma sumarum moga mnie odesłać jak nie będzie miejsca. Tak mi się
        wydaje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka