01.06.06, 20:47
w ciazy bardzo ladnie wyszczuplalo mi cialo. przytylam tylko 9 kg, wyssalo
mi nadmiar tylka, i z paru innych miejscsmile
dzien po porodzie wazylam mniej niz przed ciaza...ALE, bylam glupia i po
porodzie zazeralam stresy. przytylam. a teraz chudnesmile
bez wysilku( tzn cwicze, ale chodzilo mi o wysilek typu GLOD). nie lacze
bialek z weglowodanami. drugi tydzien i mam luzniejsza spodnicesmile
a nawet dwa razy po kawalku ciasta zjadlamsmile
jezeli chcecie ciut zrzucic to polecam ten sposobsmile
Obserwuj wątek
    • malina.majka Re: chudne:) 01.06.06, 21:26
      U mnie to powinno byc "chudne sad " -,przed ciaza wazylam 60kg,w trzy m-ce
      schudlam 7kg a juz w dziewiatym m-cu wazylam 69. Zaraz po porodzie waga mi
      zjechala i poniewaz caly czas karmie piersia to schudlam juz tak,ze szukam
      sposobow na szybkie przytycie(54kg)-czy ktos moze pomoc. Przewertowalam
      internet i niestety zadnych konkretow nie znalazlam,oprocz :"jesc,jesc i
      jeszcze raz jesc" ,sek w tym ze ja jem,ale moze ktos wie,co trzeba by szybko
      przytyc? sad
      • pati775 Re: chudne:) 01.06.06, 21:32
        nie moge tego czytac smile))

        to moze wezmiesz troche kilo ode mnie ? smile

        ja sie nie bede wypowiadac na temet swojej wagi generalnie mam za duzo i nie
        moge sie zmobilizowac zeby sie za siebie wziac - PORAŻKA sad
      • maretina Re: chudne:) 01.06.06, 21:34
        trzeba sie e mna na apetyt zamienicsmile
        a tak na serio to nie wiem. na 10000% tucza weglowodany i cukry.
        • malina.majka Re: chudne:) 01.06.06, 21:40
          No niby tak,ale doczytalam sie ze mam zrezygnowac z wszelkich slodyczy (moge je
          jesc garsciami i nic),mieso jem,warzywa jem,owoce tez,jutro ide na badania
          krwi,bo chyba mam anemie sad(( Jestem zdolowana, fakt-nie mam duzego
          apetytu,ale w zwiazku z tym moze ktos zna sposob na jego poprawe? Dodam,ze
          odpada wszelkiego rodzaju kapusta kiszona czy ogorki bo mieszkamy w Anglii a tu
          nie ma sad Ps.Gdyby moznabylo od kogos sciagnac troche tluszczyku ,to maz bylby
          pierwszy,ma prawie 2 metry i wazy prawie 100kg,wiec pewnie ciut by mi
          odstapil wink A ja dluga i wieszak,niedlugo mloda bedzie wieksza ode mnie sad
    • meszkasloneczko Re: chudne:) 01.06.06, 21:47
      hmmmm a czego nie łaczyć czyli jakich produktów?????
      • maretina Re: chudne:) 01.06.06, 22:01
        meszkasloneczko napisała:

        > hmmmm a czego nie łaczyć czyli jakich produktów?????
        serwisy.gazeta.pl/zdrowie/0,52426.html
        ja nie przestrzegam kalorycznosci. jem tak, zeby sie nie czuc glodu. np. na
        sniadanie zjadam 2-3 kromki razowego chleba z czyms, na obiad np. pieczona w
        foli rybe ( filet lub caly maly pstrag) z dodatkiem masla i cytryny, do tego
        surowka. na obiad czesto jem twarog z pomidorami i cebulka albo na slodko z
        dzemem niskoslodzonym.
        miedzy glownymi posilkami moga byc dwie przegryzki( warzywa, owoce, ale
        poczytaj dokladnie ktore kiedy mozna).
    • w1paula Re: chudne:) 01.06.06, 22:01
      Maretina, czy ten post jest po to żby zdołować część nas? To oczywiście żarcik.
      Gratulację. Ja już się pogubiłam w swoich kilogramach. Jedna ciąża za drugą
      niestety pozostawiła tu i ówdzie za dużo. Z dieta to jakoś u mnie krucho bo
      dużo pracy w firmie (tak to jest jak się ma własny interes). Staram się chociaż
      dużo chodzić z małym na spacerki. Codziennie robimy min. 3km albo i więcej. W
      domu jakoś nie potrafię zmobilizować się do ćwiczenia. Czekam z
      niecierpliwością aż w Ostródzie otworzą basen i od września na bank będę
      chodzić.
      A czego tak dokładnie nie łączysz?
      • maretina Re: chudne:) 01.06.06, 22:03
        w1paula napisała:
        > A czego tak dokładnie nie łączysz?
        serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,52426,1486242.html
        • w1paula Re: chudne:) 01.06.06, 22:07
          Dzięki
      • ninjo Re: chudne:) 01.06.06, 22:44
        w1paula, jestes z Ostrody???
        ja pochodze z Samborowa, kojarzysz? z 10 lat tam przezylam...
        • w1paula Re: chudne:) 01.06.06, 22:52
          Pewnie że kojarzę. W sobotę będę na imprezie firmowej z męża firmy. A gdzie do
          Jabłonek przyeżdżałaś?
          • liniosek Re: chudne:) 01.06.06, 23:02
            ja przed ciaza wazylam 46,lub 47kg w ciazy przytylam 10 kg,wiec wazylam 57.Po
            porodzie waga wrocila prawie do normy bo waze 47 lub 48 kg.Chodz odczucie mam
            takie ze zaraz po porodzie bylam chudsza niz przed ciaza a teraz po kilku
            miechach figura wrocila do stanu z przed ciazy.Ta waga 47,48 kg to waga
            terazniejsza
          • ninjo Re: chudne:) 01.06.06, 23:06
            troche sie pogubilam, bedziesz na imprezie firmowej w Ostrodzie czy w
            Samoborowie?

            w Starych Jablonkach tez kilka razy bylam, a jeszcze czesciej przejezdzalam, bi
            kilka lat mieszkalam tez w Olsztynie, jak chodzilam tam do liceum
            • w1paula Re: chudne:) 01.06.06, 23:27
              Będę w Samborowie
              • ninjo Re: chudne:) 01.06.06, 23:34
                niezle smile) nigdy sobie nie wyobrazalam, ze tam moga byc imprezy firmowe smile
                swiat sie rozwija smile))
                no a poza tym jest taki maly smile
          • alfa36 Re: chudne:) 01.06.06, 23:10
            Niestety, jeszcze sie za siebie nie wzięłam. Cały czas siedze w domu, a to chudnięciu nie sprzyja. W dodatku ostatnio okropna pogoda, a kuba odrobine zakatarzony był, to teraz boję się z nim wychodzić. No i siedzę, i jem... I jeszcze net mi siada... Ja to chyba powinnam isć do pracy. Przy okzaji- nie wiem, co robić. Mam możliwosć pojścia na urlop dla poratowania zdrowia (teraz jestem na L4 po leczeniu) i posiedzieć z dzieckiem jeszcze rok. Boje sie jednak, że zupełnie wybiję sie z pracy i zepchną mnie na boczny tor, no i zgnuśnieję tak siedząc tylko w zupkach i pieluchach. Już teraz, kiedy spotykam się z ludźmi z pracy, nie mam o czym z nimi rozmawiać. Z drugiej strony- Kubus to moje jedyne dziecko, wiecej nie planuję, moze więc warto patrzec na jego codzienność, patrzeć jak rośnie i cieszyć się mając spokojną glowę (tzn, bez pracowych stresów)?
            • alfa36 Re: chudne:) 01.06.06, 23:27
              Ijeszcze na kolacje mężuś zrobił placki ziemniaczane.Takie pyszności robił tylko pred ślubem, dobre kilka lat temu... Objadłam się i mam wyrzuty...
              • maretina Re: chudne:) 01.06.06, 23:30
                alfa36 napisała:

                > Ijeszcze na kolacje mężuś zrobił placki ziemniaczane.Takie pyszności robił
                tylk
                > o pred ślubem, dobre kilka lat temu... Objadłam się i mam wyrzuty...
                mniaaaam. kocham placki, szczegolnie z sosem jogurtowo-czosnkowym z odrobina
                startego zielonego ogorka. raj w buzi.
                • kika_kika Re: chudne:) 02.06.06, 10:30
                  hihi a ja lubię - po zbójnicku - czyli z sosem dość pikantnym (coś jak gulasz)
                  i z mięskiem, pieczarkami i startym oscypkiem..... nie ma nic lepszego, kiedyś,
                  gdy jeszcze mieszkałam w Krakowie... z uwczesnym nażeczonym jeździliśmy co
                  tydzień do Zakopanego i zajadaliśmy się tym smile)
                  A teraz.. no właśnie od kilku dni tak jak Ty chudnę smile przed ciążą 62kg, w
                  ciązy nabyłam jakieś 16 no i generalnie.... w 2-3 miechy wróciłam do wagi
                  sprzed ciąży. No i stanęło na tych okropnych 62kg .... a dziś na wadze....
                  60taadam! Tylko ciekawa jestem... czy uda mi się przekroczyć tę magiczną 60....
                  zawsze miałam z tym kłopot - ale jak już przekroczyłam, to było z górki i potem
                  waga sie ładnie trzymała. Mam 176cm i pyzatą buzię smile więc... pewnie nawet
                  gdybym ważyła 50kg to każdy by mi mówił że jestem... okraglutka uncertain
                  • malina.majka Re: chudne:) 02.06.06, 10:36
                    Kika,a ja Ci zazdroszcze...Ja mam 178cm i wszystko bym dala aby wazyc 60kg a
                    nawet 65! Uwazam,ze Ty wazysz w sam raz i wcale nie musisz myslec o
                    odchudzaniu.Jak ja wazylam 60kg przed ciaza to swietnie sie czulam,a jak mialam
                    te 69 przed porodem to...moglabym byc w ciazy caly czas wink Jestem taki typ
                    czlowieka,co chudnie przy kazdym stresie i pozniej dlugo musze czekac zeby
                    nadrobic sad Dziewczyny,moze napiszcie ,czego nie jecie zeby schudnac to ja
                    zaczne to kupowac smile
                    • ninjo Re: chudne:) 02.06.06, 10:40
                      dziewczyny, zalamujecie mnie... 176cm i 60kg!!! wow. ja sie zatrzymalam na 70kg
                      i jest to sporo mniej niz przed ciaza. 60 kg ostatnio wazylam jakos przed
                      matura, a potem jakos sie rozylam na studiach nie wiedziec czemu.
                      kika, gdzie Ty jestes pyzata??? na zdjeciu tego w ogole nie widac! Chyba, ze
                      zamiescilas nie swoje zdjecie w wizytowce smile)))
                    • kika_kika Re: chudne:) 02.06.06, 11:21
                      ja napisze co jem:
                      otóz.... nie ma dnia bym nie zjadła czegoś słodkiego: czekoladka, batonik,
                      ciacho.... zauwazyłam, że jak nie zjem, to choćbym głodowała przez tydzień to i
                      tak nic nie da! Widocznie to jest taki "węgiel" do mojego pieca hihi
    • tadziewczyna Re: chudne:) 02.06.06, 10:24
      a ja od lutego ruszylam na fitness - niestety od marca nie moglam chodzic na
      zajecia. Ale waga stopniowo zaczela spadac. W maju dostalam po raz pierwszy od
      porodu okres i oczom nie wierze, bo teraz waga leci mi strasznie w dol. Wszyscy
      bliscy to zauwazyli.
      Czyli ja tez chudne....
    • iva30 Re: chudne:) 02.06.06, 11:10
      Ja też chudnę. Obecnie 48 kg, przed ciążą było troszkę za dużo 52(wzrost 161).
      W ciąży przytyłam 7 kg. Nie mam pojęcia czemu chudnę. Jem sporo. Może to mój
      pasożyt zjada mnie, ale juz kończę karmienie piersią. W zasadzie tylko
      wieczorem rano i w nocy ją karmię. Zobaczymy co będzie jak definitywnie skończę
      karmienie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka