Dodaj do ulubionych

Sroczka warzyła...

06.06.06, 22:16
Zamieszczam to przez czata na którym się spotkałyśmy.

Wyliczanka:
Tu sroczka kaszkę wrzyła (masujemy wewnętrzną stronę dłoni dziecka)
temu dała łyżeczkę (masujemy malutkiego maluszka)
temu dała troszeczkę (masujemy serdecnego)
temu dała miseczkę (środkowy)
temu nic nie dała (wskazujący)
temu łepek urwała (kciuk)
i odleciała (tzrymając kciuka odlatujemy całą rączką, podrywając ją do góry)
i tu się schowała ( łasoczemy dziedcko pod szyjką)

Julka ma z tego niezły ubaw. Miłej zabawy
Obserwuj wątek
    • murken Re: Sroczka warzyła... 07.06.06, 10:36
      Dzieki, nareszcie bede wiedziala jak to powinno byc. Teraz junior spi,ale
      napewno bedziemy w to bawic sie.
    • tin_t Re: Sroczka warzyła... 07.06.06, 10:38
      no miodzio, zawsze wiesz, czego brakuje. bo mnie się tylko jakieś 3 wersy
      przypominały.
    • miodzio_k inna wersja - bez drastycznych scen 07.06.06, 11:25
      Tu tu tu sroczka kaszkę warzyła
      na ogonku studziła.
      Temu dała na łyżeczkę,
      temu dała na miseczkę,
      temu dała ociupinkę,
      temu dała odrobinkę,
      a temu nic nie dała,
      zbiła garnek i donicę
      i frrrr poleciała za
      granice.
      • tin_t Re: inna wersja - bez drastycznych scen 07.06.06, 11:31
        > i frrrr poleciała za
        > granice.

        a to dobre. wink
        • karynk Re: inna wersja - bez drastycznych scen 07.06.06, 12:01
          Taaaa, ktoś musi na te kaszę zarobić smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka