kuncwotek 19.06.06, 22:13 Zastanawiam się nad parówkami. Dajecie maluchom, czy boicie się? Moja koleżanka daje, nawet 2-3 w tygodniu i nic małemu nie jest. To co dawać, czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madelaine6 Re: parówki 19.06.06, 22:27 Wiesz co,ja bym nie dawala a to dlatego,ze jest tyle dobrych i zdrowych rzeczy do jedzenia,ktore juz mozna dawac... Parowki maja polepszacze smaku (oczywiscie same sztucznosci), ktore skutecznie uzalezniaja i niestety wypaczaja moim zdaniem gust kulinarny malucha.Wiem to po swoim starszym synu,ktory przez dluzszy czas chcial jesc tylko parowki i nie moglam nijak na to wplynac.Czasem-owszem,ale niestety-to uzaleznia jak glutaminian sodu w wegecie Odpowiedz Link Zgłoś
madelaine6 Re: parówki 19.06.06, 22:29 i w sumie nie chodzi o to,ze sa niezdrowe,bo co dzisiaj jest zdrowe...ale raczej o to wlasnie,ze jakos negatywnie wplywaja na kubki smakowe Odpowiedz Link Zgłoś
kuncwotek Re: parówki 19.06.06, 22:34 a berlinki? One chyba nie są takie złe...chyba, że się mylę. Odpowiedz Link Zgłoś
pani30 Re: parówki 19.06.06, 22:42 Ja swojemu facecikowi podaję paróweczki(na ciepło)+kanapeczka z masełkiem je wszystko!Kanapeczkę z serem zółtym,pasztecikiem,szyneczką!Strasznie nie lubi jedzonka ze słoiczków(tak było od początku raz jadł a raz nie)jak mu kiedyś troszkę podałam to pluł.Jadł wszystkie zupy(oprócz grochówki i tego typu zup)je kotlety mielone,gołąbki etc.Kiedyś dzieci jadły wszystko i teraz są okazami zdrowia. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hanna26 Re: parówki 19.06.06, 22:43 Czasami kupuję parówki ekologiczne z atestem (oczywiście nie berlinki) dla siebie i mojej starszej córki. Mąż nie chce tego jeść w ogóle, a maleństwu na pewno nie dałabym nawet tych eko. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_mod Re: parówki 19.06.06, 22:40 Ja chyba dam jutro, dziś właśnie kupiłam. Zobaczymy. Mój synek ma raczej urozmaicony jadłospis. Zresztą ja sama czasem lubie zjeść parówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
w1paula Re: parówki 19.06.06, 23:46 Czasami nie zaszkodzi. Ale wiadomo, że do parówek idzie samo świństwo. Moja koleżanka pracuje w Morlinach i nawet Morlinek nie zjadłaby sama a co dopiero dziecku podać. A że dzieci jedzą chętnie, bo po prostu smaczne są. A do myślenia daje fakt, że sanepid zabronił podawania parówek dzieciom w pzredszkolach. Ale sama też dam młodemu spróbować ale nie często będą gościły w jego diecie Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia_chlopczyka Re: parówki 20.06.06, 08:13 ja jakoś od zawsze słyszę że jak ktoś już pracuje w zakładzie w którym robią jedzonko albo napoje to ich do ust nie bierze - wniosek - wszystko to jedna wielka ochyda... no cóż ja Stasiowi dałam 2 razy parówkę ale chyba w odstępstwie 2 tygodni... sama nie jadam parówek - od czasu do czasu, więc i Stasiowi będe podawać od czasu do czasu... ale ogólnie to strasznie mu smakowały, jak zresztą wszystko co nowe, a słoiczki, kaszka jest teraz beee... Odpowiedz Link Zgłoś
kuncwotek Re: parówki 20.06.06, 09:21 słyszałam, że własnie berlinki mogą być tylko w przedszkolach, więc chyba się coś zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
magalik Re: parówki 20.06.06, 09:27 ja na razie dawac nie bede, tam na prawde samo swinstwo pakuja, jak do pasztetow - zmiela i nie widac co napakowali lepiej cale miesko ugotowac i dawac - wiadomo co Maluch je przynajmniej Odpowiedz Link Zgłoś
doris_doris1 Re: parówki 20.06.06, 11:29 Ja ostatnio rozmawiałam z pediatrą nt. diety. I powiedział mi, ze w zasadzie mogę juz pomału podawać praktycznie wszystko, byle tylko były to produkty "czyte" - czyli własnie nie parówki, bo to mieszanka wszystkiego co producentowi w reke wpadnie. Powiedział, ze na parowki przyjdzie czas juz niedługo. Więc na razie nie daję, choc wogóle mało co daję w postaci stalej bo moja gwiazda (choć od dziś 9-miesięczna)jest jeszcze bezzębna Odpowiedz Link Zgłoś
asia_mod Re: parówki 20.06.06, 13:34 My też jesteśmy bezzębni, ale Miłosz świetnie sobie radzi, je już praktycznie wszystko. dzisiaj dostał wspomnioaną parówkę. Bardzo mu smakowała, jak zresztą wszystko. Na brak apetytu nie narzekamy. Co do parówek, to raczej będę je podawać, ale na pewno nie często, w końcu jest jeszcze wiele innych rzeczy do jedzenia. A tak naprawdę, to chyba mało jest dziś rzeczy zdrowych, niestety... Odpowiedz Link Zgłoś