Dodaj do ulubionych

Styczeń 2003 :)

    • ebeatka1 Ż yczenia dla Frania. 14.01.04, 14:56
      Wszystkiego najlepszego
      dużo zdrówka i uśmiechu
      życzy Franiowi młodszy o tydzień kolega
      Maksymilian z mamą .
      • skrzynka3 Re: Zdjecia. 14.01.04, 18:33
        Mialam wczoraj paskudny zabiegany dzien (w dodatku gdzies zgubilam 50zl sad i
        jak cala rodzina poszla spac to sobie poprawialam humor ogladajac styczniaki -
        pomoglo wink))Jogaj jestes genialna!Twoj sposob okazal sie trewelacyjny no i
        wreszcie moje skarby sa na zobaczcie!Teraz musze wziac sie za skanowanie i
        nadrobic zaleglosci smile)
        Ciekawe jak tam Franiowa imprezka no i mam nadzieje ze KIni poradzi sobie na
        egzaminie. No i kto by pomyslal ze to Danielek Sugar bedzie mial pierwszy
        mlodsze rodzenstwo wink))
        Co do morza to ja bylam zauroczona Poddabiem tylko ma jeden minus to paskudne
        zejscie na plaze ze skarpy -dla mojej babci sie nie nadaje ai ja tez sie tam
        niezle naszarpalam z wozkiem jak zostalam sama bez Kuby.
        A oswieccie mnie jak sie robi zeby pod postem wyskakiwalo to takie czerwone -
        czyli link do zdjec na zobaczcie?wink)) Pozdrawiam serdecznie Kasia
        • socka2 Re: Franio i zdjecia 14.01.04, 19:07
          Franeczku kochany, zyczymy Ci duuuuzo zdrowia, usmiechow, radosci, pokonywania
          trudnosci i sloneczka nad glowka kazdego dnia!!! Dolaczamy buziaki mokre od
          Pauli i ode mniesmile
          Kasia, wejdz na zobaczcie, otworz swojego posta, skopiuj link, a potem wejdz na
          swoj profil i wklej ten link do sygnaturyki - chyba tak to sie nazywa.
          Paula wlasnie je chleb z maslem i serkiem zoltym, pokrojony w "zolnierzyki"
          czyli w kosteczki i pieknie je pakuje do buzi, glaszczac sie przy tym po
          brzuszku i mowiac mniam mniam (to chyba ulubione slowo mojego dziecka smile Czesc
          chleba laduje na ziemi, bo Paula laczy przyjemne z pozytecznym i pieknie sie
          bawi jedzac smile Od wczoraj namietnie stoi sama, tanczy przy tym i spiewa, a
          dzisiaj dala koncert ...zgrzytania zebami smile
          Co do wyjazdu nad morze, to ja bardzo chetnie (Kasia, tym razem zrobie
          wszystko, zeby sie z Wami spotkac). Mi tez raczej odpowiada druga polowa lipca,
          poczatek sierpnia. Dostosuje sie co do miejsca, chociaz nie obiecuje ze bedzie
          to caly turnus.
          Pozdrawiamy i idziemy sie kapac (myj-myj-myj)
          Ania i Paula
          • paty_mama_olenki zyczenia dla Frania i o morzu 14.01.04, 20:46
            Witajcie

            Na poczatek serdeczne zyczenia urodzinowe dla Frania. Przede wszystkim
            zdrowka, niec_ alerie i inne c_orobska dadza Ci spokoj, rosnij duzy i
            usmiecn.niety, uwazaj na kaloryfery i inne podobne zasadzki i badz zawsze taki
            radosny jak teraz.

            Dla dziewczyn zainteresowanyc_ wyjazdem nad morze podaje adres strony z
            kawatera u ludzi, ktoryc_ znamy i sa OK, jasli jestescie zainteresowane ta
            okolica : http:\\wiselka-mk.webpark.pl

            Bulion Twoja Oliwka jest cudna smile))) jak i inne styczniaki zreszta wink
            Kasiu ciesze sie, ze sie udalo ze zdjeciami smile
            Wracajac do jezdzidelka to Kin_a dobrze znalazlas to wlasnie na tej stronie
            www.baby.com.pl znalazlam to za prawie 500 zl!
            Socka moja Olenka tez dzis na kolacje jadla c_lebek z zoltym serkiem wink
            Z nowosci Ola przestala jesc sloiczki, przestaly jej smakowac poprostu i
            rozsmakowala sie w kuc_ni domowej nareszcie. Poza tym c_odzi namietnie na
            dwoc_ nozkac_ trzymajac sie cze_os i coraz wiecej robi samodzielnyc_ krokow.
            Konczy sie to roznie ale na szczescie nie zraza sie smile
            Nie pamietam czy cos jeszcze mialam napisac ....

            pozdrawiamy serdecznie zyczac zdrowka wszystkim c_oraczkom
            Patrycja z Olenka (28.01.2003)

            ps. jak pewnie zauwazylyscie nie dzialaja mi dwie literki ale musialam zlozyc
            zyczenia Franiowi i mam nadzieje, ze sie rozczytacie wink
            • jogaj Re: dzieci,zdjecia 14.01.04, 23:05
              Ja jestem zwolennicza najprostrzych rozwiazan,dlatego te zdjcia tak latwo
              poszly smile ja troche wiem co chodzi w tej calej informatyce i dlatego proponuje
              najposztsze rozwiazania wink
              Co do tego czerwongo na dole,trzeba wejsc na swoje zdjecia na Zobaczcie
              skopiowac adres,a potem u gory jest Moje forum i tam sobie wkleic w sygnaturke
              i przycisac OK,byc moze bedziesz musiala dopisac http.
              Nie wiem czy dobrze tlumacze,moge jeszcze dokladnej,jak potzrba.
              Dzis bylam na jodze bylo super.
              Buziaczki-Jola
            • jogaj Re: dzieci 14.01.04, 23:09
              Zapomnialam dopisac o dzieciech.Przyznam sie szczerze,ze my juz probujemy,ale
              to nie takie proste. Ale mam nadzieje,ze juz niedlugo.
              Jola
              • didi23 Re: dzieci 15.01.04, 08:09
                Witam wszystkie mamy i dzieciatka

                Przede wszystkim sto lat dla Oli, zdrówka, usmiechu, fajnych koleżanek i
                kolegów wielu radosnych zabaw, jak najmniej guzów i woóle wszystkigo naj

                Dawcio coraz cześciej próbuje sam stać i podoba mu sie wczoraj nie udało mi sie
                ugotować budyniu ale na noc dostał butelkę mleczka krowiego z kaszką. Zjadł za
                jednym zamachem, bez marudzenia co ostatnio miało miejsce. Mam pytanie czy
                któraś z Was zamawiała z taniego marketu, mamy zamiar kupić farmę, a u nas
                nigdzie jej nie ma. Objechaliśmy markety, są oczywiscie zabawki Fishera,ale nie
                te co potrzeba. Co do dzieci to ja po depro nie mam szans choćbym chciała, a na
                razie nie mamy warunków. Zresztą ja jestem za wersją jedynaka, ale moze kiedyś
                cos sie zmieni. Fajnie, że udało się juz jednej z nas. Wszystkim próbujacym
                życzę powodzienia i trzymam kciuki.

                Didi i Dawcio (23.01.2003)
                • danwik Re: dzieci 15.01.04, 08:37
                  Witam wszystkich serdecznie w ten czwartkowy poranek!
                  Przede wszystkim gorącę -spóźnione :o( życzenia urodzinowe dla Franka oraz (te
                  już w terminie !) dla Oleńki : duuuużo zdrówka, słoneczka każdego dnia,
                  spełnienia dziecięcych marzeń (wszystkich !!!) oraz wszystkiego co
                  najlepsze !!!!

                  Kasi życzymy połamania pióra na egzaminie !
                  A teraz króciutko o Wiki: rozrabia jak pijany zając. Mam wrażenie, że po
                  swojemu "pyskuje", bo jak mówię "nie wolno" to coś tam buczy pod nosem (może i
                  lepiej, że tego nie rozumiemy surprised). Poza tym zadziwia mnie tym jak dużo już
                  rozumie i bardzo chętnie (przynajmniej na razie) siada na nocniczek a przy tym
                  dość często udaje jej się cosik zrobić.
                  No to tyle. Pzdr gorąco. agnieszka

                  Acha. Zapraszam do oglądania naszych zdjęć. Umieściłam wczoraj wieczorem nowe
                  (mam nadzieję, że już przeszły !) i "ujawniłam" siebie. PA PA
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9612866
                  • kini_franio Re: Franio dziękuje za życzenia- o zabawie troszkę 15.01.04, 11:08
                    Witam Was wszystkie!
                    Dziekujemy za wszystkie przemiłe słowa skierowane do Franka, dostarczyłam mu
                    je wszystkie smile)
                    U nas było i wesoło i smutno. Dzień zaczął sie nie najlepiej, Franek wstał
                    lewą nogą w swoje urodziny i świat mu sie bardzo nie podobał, tylko cycuś był
                    najpiękniejszysmile)NIestety Franus włożył łapkę w miseczkę z gorącą wodą i
                    poparzył sobie nadgarstek boleśnie sad(( moja wina, zostawiłam za blisko brzegu
                    blatu w kuchni, odwróciłam sie tylko na chwilę, a tu masz babo placeksad(Chyba
                    nie muszę Wam mówić jak sie z tym czułam przez resztę dnia...Rączka goi sie
                    już dobrze, w nocy pękł pęcherz, mam nadzieje że bedzie Ok.
                    A impreza urodzinowa wyszła doskonale- pokój cały w balonach, pyszne ciasta -
                    dostępne również dla Frania (przez cały dzień nie chciał jesc nic innego),
                    było wzruszająco, wesoło (Franuś tańczył w nowych układach
                    choreograficznychwink), wspomnieniowo...Od męża dostałam piękne kwiatki za to że
                    byłam taka dzielna przez ten roksmileDzień zakończy sie późnosmile bo Franky jeszcze
                    w piżamce i skarpetkach biegał i żegnał gości.
                    No i tak to minęly pierwsze urodziny dodam jeszcze że odkryliśmy ze balony ze
                    spuszczonym powietrzem wzbudzają we Franku odrazę, ze aż wzdryga sie cały smile),
                    nie wiedzielismy o tym do tej pory, a moze sam Franek też dopiero to odkrył.
                    Pozdrawiamy serdecznie i jeszcze raz dziekujemy za pamięć.
                    Ej , gdzie na Zobaczcie są zdjecia dzieci Kasi, nie mogę znaleźć?
                    A z tą sygnaturką też sobie nie radzę, wstawialam juz ze 3 razy i nic ...
                  • kini_franio Re:Życzenia dla małej Olgi:) 15.01.04, 11:10
                    Zdrówka, zdrówka jak najwięcej, mała Olgo, niech uśmiech jak najdłużej gości
                    na Twojej ślicznej buźce, pozuj do pięknych zdjęć, rozrabiaj ile wleziesmile))
                    Całujemy i ściskamy Cię serdecznie
                    Franuś z mamą
                    • jogaj Re:Życzenia dla małej Olgi:) 15.01.04, 12:01
                      My rowniez wszystkiego najlepszego dla Olgi,zeby wszystko bylo tak jak sobie
                      wymarzysz,slonko zawsze siwecilo,upadki byly niebolesne i usmieszek zawsze
                      goscil na Twojej buzce.
                      Buziaczi od Szymona i Joli
                      Dzisaj jeszcze urodzinki Sheffielda o ile Alabama czyta rowniez wszystkiego
                      najlepszego.
                      • ebeatka1 Re:Życzenia dla małej Olgi:) i Ffieldka! 15.01.04, 13:34
                        Witamy,
                        i my dołączamy się do życzeń dla dzisiejszych jubilatów:
                        dużo,dużo zdrówka i radosnej bużki przez cały rok!
                        Tego Wam życzy Maksymilian (20.01.03) z mamą.
    • jogaj Re: Styczeń 2003 :) 15.01.04, 12:28
      Widzialam,ze Kini znalazla zdjecia Kasi smile
      Kini powodzienia jutro na egzaminie.
      Jak wkleisz link to musisz przyciskac OK,najlepiej ze dwa razy.
      Koncze,bo mam goscia,a ja przy kompie smile
      Buziaczki-Jola
      • alabama8 Re: Styczeń 2003 :) 15.01.04, 12:41
        Czyta Alabama, czyta! Tylko psikusiasty komputer imputuje mi że nie pamiętam
        swojego hasła i loginu więc napisać nie pozwala. Dziś dał się przekupić.
        Dziękuję za życzenia urodzinowe, jeszcze 30 min i będziemy nogami w drugim
        roczku. Mój gapcio Sheffield zgecydował się jednak rozpocząć nowy rok życia na
        dwóch nogach i tupta już (ciut ociężale i majestatycznie), z tej okazji dostał
        nowe kapciuszki i buty z misiem. Dopadła nas w końcu choroba, ale już po
        wsystkim, Fildek z gorączką wyglądał jak siedem nieszcześć ale ku mojemu
        zdziwieniu znosił wszystko spokojnie lekko tylko protestując przy syropku. Tak
        więc chrzest bojowy za nami.
        Pozdrowienia dla wszystkich przeszłych i przyszłych solenizantów. Pisze mało i
        szybko bo ... zarobiona jestem, pozdrawiam, a ciekawskich zapraszam do
        obejrzenia linka poniżej (trochę nowych zdjęć - na razie październikowych).
        • alabama8 Re: Styczeń 2003 :) 15.01.04, 12:54
          Jakby która kuma chciała pogadać to codziennie jestem na tlenie (gg nie chodzi
          mi), można mnie znaleźć wyszukując po nicku "Alabama", a dla pełnej
          identyfikacji - ja jestem ta z ID "wiseworld" wink
          Oh! Fildka urodziny za 8 minut - spadam i dzwonię do domu z życzeniami.
    • dador1 Re: pomocy nie chce nic jesc 15.01.04, 13:01
      Witam wszystkich , najlepsze zyczenia dla Frania, dużo zdrówka i całusków,
      rośnij nam zdrowo. Mam pytanie czy wszystkie roczniaki przechodzą okres
      niejedzenia, Mati zawsze był niejadkiem ale teraz przechodzi sam siebie. Przez
      ostatni tydzień miał trochę kaszel i katar nie mógł ssać piersi, w związku z
      czym odstawiła sie sam i teraz juz nie je ani wieczorem ani rano. Pierwszy
      posiłek je ok 9 kasze i to z wielkim trudem przy zabawianiu czym się da, teraz
      własnie zjadł paróweczkę ale bez bułeczki samą, i idzie zaraz spać, ok. 3 je
      obiad i to też mniej niż zawsze, potem już jest tylko coraz gorzej, przy abawie
      zje czasem cały ale czasem pół słoiczka owoców , i kaszke o 20 oj z wielkim
      trudem. BŁAGAM CZY KTOŚ MA POMYSŁ NA TAKIEGO NIEJADKA, BO JUŻ CZASEM TRACĘ
      CIERPLIWOŚĆ.
      pozdrawiam Dorota & Mati
      • socka2 Ola i Fildek 15.01.04, 13:15
        Kochanym dzieciaczkom, Oli i Fildkowi zyczymy samych radosci, malo guzow, duzo
        nowych doswiadczen, zadnych chorobsk i worka prezentow smile))
        pozdrawiamy i slemy buziaki
        Ania i Paula
    • dador1 Re: Styczeń 2003 :) 15.01.04, 13:09
      Oj, najlepsze życzenia również dla Oli. Oleńko rośnij nam szybciutko zdrowa i
      wesolutka. Mati wpychał mi się na kolana i zapomniałam o Oli.
      • didi23 Re: Styczeń 2003 :) 15.01.04, 14:01
        Oczywiscie skleroza nie boli
        Wszystkiego najlepszego dla Sheffielda, uśmiechu, szczęscia, fajnych
        przyjaciół, mało guzów, duzo słodyczy Didi i Dawcio życzy smile))))))))))))
        • socka2 Re: Styczeń 2003 :) 15.01.04, 18:22
          Odebralam wyniki moczu Pauli - bialka w moczu nie ma,sa za to leukocyty w
          osadzie. Czy ktoras z Was zna sie na tym? wyszlo nam 3-5-7 wpw
          Poza tym u nas OK. Tesknimy co prawda za tatusiem, ale czesto rozmawiamy wiec
          jest znosnie. Paula szaleje - juz nie jest taka grzeczniutka dziewczynka jak
          rok temu wink))) przemieszcza sie z predkoscia swiatla , ucieka jak ja wolam.
          wczoraj napompowalam jej ponton (to troche pomysl Kasi smile i teraz Paula skacze
          po nim, rzuca sie do srodka albo ...z brzegu pontona na podloge surprised
          W srode wybieramy sie do Gdyni na spotkanie z Szymkiem i Jogaj smile)) juz nie
          mozemy sie doczekac smile
          pozdrawiamy tych ktorzy jeszcze walcza z chorobami, calujemy mocno Frania i
          jego raczke
          Ania iPaula
          • camilcia Re: Styczeń 2003 :) 15.01.04, 20:31
            Najlepsze życzenia dla Frania - spóźnione ale nie udało się nam wczoraj zajrzeć.
            No i dla dzisiejszych roczniaków Oli i Fildka. szykujemy sie do imprezki
            urodzinowej, robimy w sobotę bo jutro ja do 18.30 pracuję i byłoby za późno.
            z rewelacji - ku naszemu zaskoczeniu Majka sika na nocnik i w dodatku woła albo
            przynosi sama. oczywiście nie znaczy to że chodzi bez pieluch, ale wróciliśmy
            do 5-9. szkoda że jest tak zimno bo można by spróbować bez pieluchy.
            Styczniaki urocze smile
            jak zwykle tatuś z Mają na rączkach wołają mememememe... więc lecę.
            • paty_mama_olenki zyczenia urodzinowe 15.01.04, 21:29
              Olu, Fildku a takze (jutrzejsi jubilaci) Majeczko, Wikuniu i Jasiu (nie wiem
              czy Ewciawoj jeszcze tu zaglada) zyczymy Wam duuuzo zdrowka, samych radosnych
              dni, usmiechu na buziakach, lagodnych upadkow i nieustajacej ciekawosci
              swiata. Rosnijcie zdrowo i badzcie szczesliwe.

              Patrycja z Olenka (28.01.2003)
            • paty_mama_olenki Re: Styczeń 2003 :) 15.01.04, 21:33
              Moja Olenka jakos nie lubi nocnika. Dzis druga proba zlapania "kaka"
              zakonczyla sie placzem, a jak sie Ola uspokoila to i tak nic nie zrobila sad

              Didi pytalas o Tanimarket. Polecam kupowala kojec i za to ze sie pomylili i
              napisali, ze jest ten model co chcialam, a go nie bylo wybralam sobie inny a
              przesylka byla gratis smile Wlasnie chce tam kilka zabawek zamowic tylko czekam
              na przyplyw gotowki wink

              pozdrawiam serdecznie i uciekam bo juz sie moja coronia stesknila i ciagle
              wola "mamma"

              Patrycja z Olenka (28.01.2003)
              • jogaj Re: Styczeń 2003 :) 15.01.04, 22:31
                Moj Szymon ostatnio bardzo nie lubi jak saidam przed kompem,ciagnie mnie do
                drugiego pokoju. My jeszcze nie mamy nocnika,bo moj maz wymyslil,ze ma byc
                czerwony,no a takiego nie ma w sklepach w ktorych bylismy smile
                Ja sie juz nie moge doczekac srody,kiedy to przyjedzie Ania z Paula,tak sie
                ciesze,ze sie zobaczymy.
                Dziewczyny,ktore planuja pobyt w lecie nad morzem jak bedziecie niedaleko
                trojmiasta,to na pewno sie z Wami spotkam,juz bym chciala, zeby bylo lato. Z
                Paty mam nadzieje sie spotkac jak bede u tescow,ale szczerze mowiac nie spieszy
                mi sie do nich.
                Taki refleksyjny ten czas urodzin naszych dzieciaczkow,wspomnien sprzed roku,oj
                cudowny to byl czas i mam nadzieje,ze dalej bedzie tak cudownie.
                My dzis z Szymonem sami,bo Grzes z Ginesem pojechali zalatwiac wazne sprawy.
                Buziaczki-Jola
                • skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :)Zyczenia 15.01.04, 22:49
                  Olgo kochana! Duzo sloneczka i radosci i jak najwiecej usmiechow niech gosci
                  na Twojej buzce!
                  Fieldku! Rosnij zdrowo i niech Ci sie za bardzo jezyki nie pomieszaja wink)))

                  Zosia nauczyla sie wchodzic po schodach na czworakach -troche to trwa bo robi
                  przystanek na kazdym stopniu i patrzy jak jest wysoko i sama siebie podziwia
                  ale troche moj kregoslup odpocznie od ciaglego wnoszenia Jej na gore -uwielbia
                  wizyty u dziadkow.
                  Kini fajnie ze impreza wyszla -trzymam kciuki za egzamin i tylko nie dziekuj!

                  Dador -Zosia akurat nadrabia po chorobie i je wiecej ale wiesz co chlopcy obaj
                  mieli kolo roku takie nagle zalamanie apetytu i nasz pediatra powiedzial ze to
                  czeste u dzieci w tym wieku bo po pierwsze spada im tempo wzrostu a tym samym
                  zapotrzebowanie a po drugie zafascynowane poznawaniem swiata nie maja czasu na
                  jedzenie. Ja sama wiem ze to nie latwe nie martwic sie jak dziecko nie je -
                  kazda matka jest najszczesliwsza jak otwiera pysia i gladko wsuwa to co sie mu
                  daje - ale jak tak w sumie podliczysz ile zjada to nie jest tragicznie -moze
                  tyle mu na ten okres wystarcza? U moich chlopakow bardzo pomoglo posadzenie
                  przy wspolnym stole, jedzenie w miare podobne do naszego, i wlasne sztudzce to
                  prawda polowa byla na ziemi, we wlosach itp ale przynajmniej druga polowa bez
                  awantury dawala sie upchnac do pysia moja lyzka
                  Pozdrawiam wszystkich -Kasia
                  • skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :)sygnaturka 15.01.04, 23:09
                    To bedzie proba czy udalo mi sie wkleic link do zobaczcie smile)) Zamiescilam tez
                    dwa zdjecia i na jednym sie ujawniam wink), pewnie w poniedzialek beda. A po za
                    tym zagnalam Tate do zeskanowania fotek z urodzin Zosi.Pozdrawiam jeszcze raz
                    Kasia
                    • didi23 Re: Styczeń 2003 :)urodzinki 16.01.04, 08:29
                      Po pierwsze sto lat dla dzisiejszych jubilatów: Majeczki, Wikusi i Jasia.
                      Rośnijcie zdrowo,
                      niech Was sie choróbska nie trzymają,
                      uśmiech na twarzy niech zawsze gości
                      i bądźcie przyczyna ogólnej radości.
                      Biegajcie ile sił wlezie,
                      a potem jeźdźcie szybko na rowerze

                      Życzą Didi i Dawcio

                      U nas po starem nasz mały oprócz odkurzania mój syncio teraz ściera kurza,
                      wczoraj chusteczką hignieniczną czyscił ściany, parapet, łóżko smile)) Mała pomoc
                      domowa mi rośnie.
                      Mam jeszcze pytanie ile sie czeka na zamówienie w tanim? Przepraszam, ze jestem
                      taka momo tematyczna ale wiecie chcę kupic fajny prezent Dawciowi.
                      Pozdrawiamy gorąco

                      Didi i Dawcio

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9592001&a=10007298
                      • jogaj Re: Styczeń 2003 :) potrojne Sto lat... 16.01.04, 10:09
                        Maju,Wiktorio i Jasiu wszystkiego najlepszego z Okazji Pierwszych Urodzinek,
                        duzo usmiechu i radosci na codzien,czestych spotakn z rowniesnikami oraz
                        bezbolesnego poznawania swiata zyczy Szymon i Jola
    • franca1 Re: Styczeń 2003 :) 16.01.04, 09:06
      Dla wszystkich dzisiejszych roczniaków - Maii, Wiki i Jasia - wszystkiego
      najpiękniejszego, rośnijcie zdrowo.
      Za wszystkie życzenia w imieniu rocznej już Olgii pięknie dziękuję. Wczoraj był
      dzień bez zakazów (w niedzielę będzie powtórka z urodzin z kolejnymi gośćmi). A
      więc malowałyśmy stopy i łapki farbą do malowania ciała - mamy wszystkie
      odciśnięte na kartonach. Było jedzenie własnymi rączkami - pozwoliłam zjeść 2
      babki z owocami, ale było pyszne. Świeczkę w rezultacie zdmuchnął dziadek. Na
      spacer poszłyśmy (razem z moimi 2 koleżankami w tym jedna z ogromnym brzuchem -
      termin na kiwecień) na włąsnych nóżkach, bez tego okropnego wózka. A potem
      kontrola u lekarza (mamy co 6 tyg.) - Olka od końca listopada urosła ponad 4 cm
      i przytyła 1kg. teraz ważymy równe 9kg!
      A co do apetytu - to Olencji dopisuje i to chyba nawet bardziej, bo mamy już 2
      nocne pobudki na mlekosmile
      Kini - powodzenia na egzaminie.
      Zdjecia wszystkich maluchów oglądamy - słodziki

      pozdrawiam
      Magda
      • skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :)Zyczenia potrojne 16.01.04, 10:09
        Zosia wylaczyla mi komputer tuz przed wyslaniem gotowego posta crying(
        Wiec jeszcze raz najlepsze zyczenia dla Majeczki -rosnij wesolutko i
        zdrowiutko i niech Ci Tata szybko wyzdrowiejesmile
        Wikuniu duzo usmiechow i radosci i szalonych zabaw z bratem smile)
        Jasiu samych radosnych i fascynujacych odkryc Swiata w drugim roku zycia
        wszystkim razem zyczy Zosia z bracmi i mama wink)
        Dzis idziemy na kontrole Stasiowego ucha -trzymajcie kciuki
        Pozdrawiam cieplo Kasia
        • didi23 Re: Styczeń 2003 :)Zyczenia potrojne 16.01.04, 11:40
          Wg notatek Joli jutro ma urodzinki Bartek, a w zwiazku z tym, że jutro nie bedę
          miała dostępu to Bartusiu wszystkiego najlepszego usmiechu na twarzy, jak
          najmniej guzów i pełni szcześcia

          Didi i Dawcio
        • ebeatka1 Re: Styczeń 2003 :)Zyczenia potrojne 16.01.04, 14:06
          Witamy,
          ostatnio wpadamy na forum żeby złożyć tylko życzenia i juz nas nie ma, jakos
          brak czasu na pisanie.Ale jestesmy na bierząco.

          100 latek dla Majeczki,Wiktorii i Jasia,
          szczęścia i radości!

          Mój Maks podobnie jak Dawid od Didi też mi "pomaga " w pracach domowych -
          szczególnie przy praniu i ścieraniu kurzów.Oj gdyby tak jeszcze za mnie
          poprasował...A gdy go upominam bo akurat coś tam majstruje i mówie:"Maaaks!",to
          on powtarza po mnie dosłownie tym samym tonem:"Maaaks".Czyżby sie z mamuśki
          naśmiewał..?
          Niezmordowanie próbuje sam chodzić- -i dzis pokonał trasę ok.10 kroków.
          Powoli przygotowujemy się do przyjęcia urodzinowego - tort zamówiony,dzieci
          zaproszone(6 sztuk + mamusie)balony i czapeczki kupione.Ja mam zamiar upiec dla
          gości szarlotkę i jabłka z konfiturą- zobaczymy co to z tego wyjdzie.

          Ogladałam zdjęcia Kasi i dzieci-piekne.Zosia podrosła i zmieniła sie od czasu
          kiedy ją ostatni raz widzialam, ale to było dawno, w lecie chyba jeszcze.
          Nabrałam ochoty i ja pokazać swoje dziecię i chyba zacznę po przyjątku Maksa
          próbować coś zamiescić.

          Tymczasem pozdrawiamy wszystkich
          z buro-szarej Wawy
          Beata i Maks(20.01.02)
          • skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :)Zyczenia potrojne 16.01.04, 18:04
            Moj maz znowu intensywnie cos przebudowuje w kompie a to oznacza jak znam
            zycie ze przez pare dni nic nie bedzie dzialalowink)
            Stasia ucho lepiej ale nie calkiem dobrze dalej antybior i szlaban na wyjscia
            z domu crying(((
            Zapowiada sie ciekawy weekend jutro slub naszych przyjaciol a poniewaz tak im
            sie ulozylo ze biora go majac juz dwojke maluchow jest o 13 i przyjecie -ale z
            tancami- zaraz potem. Bardzo sie ciesze bo na dzien latwiej "zalatwic" babcie
            do szkrabow i zamierzamy troche poszalec w ramach karnawalu smile)A w niedziele
            89 urodziny mojej Babci -wspanialej Zofii po ktorej jak nietrudno sie domyslic
            Zosik ma imie. Pozdrawiam wszystkie styczniaki i ich mamy cieplutko i radosnie
            Kasia
            Ps na Zobaczcie sa juz najnowsze zdjecia z urodzin Zosi, na nich wyglada juz
            tak jak naprawde teraz wyglada wink)) I na razie to bylo by na tyle fotek malych
            Skrzynek. Moze wyjda jakies fajne z ferii -jedziemy do Sromowcow Wyznych w
            Pieninach.
      • kingabd1 Najlepsze zyczenia 16.01.04, 22:12
        Dla Wikusi i Jasia duzo zdrowka, malo klopotow i samych usmiechow na codzien
        od Zuzi i jej mamy.

        A tak poza tym natchniona Waszymi postmi zaczelam sadzac mala na nocnik (sama
        go sobie wybrala). Na razie rewelacja. Na pytanie czy chcesz siusiu? Przynosi
        nocnik szybko sciagamy pieluszke i juz gra melodyjka. Zobaczymy jak bedzie
        potem. W niedziele mamy rodzinna imprezke urodzinowa, a w nastepny weekend
        znajomi i dzieciaki.

        Zauwazylam ze Zuzia przez to ze ma kontakt z dziecmi uwielbia zaczepiac kazego
        malucha. Dzis na basenie wysciskala sie z kolego. O zgrozo ponoc dziecko teraz
        szybciej dojrzewa, ale to chyba przesada. Moj maz zapowiedzial ze Zuzia na
        pierwza randke pojdzie jak skonczy 25 latsmile

        Milo slyszec ze sa juz mamy ktore mysla o drugim dzidziusiu. Mnie tez ta mysl
        powoli kolacze sie w glowie, ale teraz jestesmy na etapie kupna dzialki i na
        wiosne ccemy zaczac budowe, wiec to chyba nie najlepszy moment.

        Czy Kasia przyjmuje juz zapisy na kandydatki na synowe dla swoich malych
        mezczyzn, bo ja (znaczy Zuzia) by reflektowała.

        Zuzia juz nie chodzi. Albo ona biega tak szybko, albo ja sie starzeje smile
    • socka2 Re: Styczeń 2003 :) 16.01.04, 18:26
      Majeczko, Wikusiu i Jasiu zyczymy duzo zdrowia i malo guzow, usmiechow i
      buziakow, sloneczka i uroczystego wkroczenia w nowy etap zycia!!!

      Wlasnie wsiorbalo mi takiego postaaaaaa sad nie bede sie powtarzac, bo za duzo
      pisania - na nocniku siadamy - na razie bez efektow, spineczka do wlosow
      swietnie smakuje ale grozi zablokowaniem sie miedzy jedynkami i glosnym
      placzem sad kredkami rysuje sie niezle po scianach, mamie trzeba pomagac w
      porzadkach i robic balagan smile
      poza tym Paula znowu zaczela sie budzic w nocy z placzem - wina leukocytow ???
      zabkow?? bol brzuszka ??? sama nie wiem sad
      pozdrawiamy
      Ania i Paula
      • jogaj Re: Styczeń 2003 :) 16.01.04, 19:17
        Szymon tez uwielbia robic porzadki,juz sie nie moge doczekac jak mnie we
        wszystkim zastapi,bo ciagle zamiata,myle podloge,odkurza,nie moge schowac
        odkurzacza,bo jest caly czas w uzyciu,sciaga pranie,miesza w garnkach,myje
        prysznic,oj po co nam zabawki.
        Moj maz wraca wlasnie ze Swinoujsci wiec jestem cala w nerwach,bo mocno sypie
        snieg.Sprawe zalatwil,z ojcem sie poklocil wszystko jak bylo do przewidzenia smile
        Szymon juz sie czasem wypusci na dwoch nozkach,ale woli za raczke.
        Koncze,bo sie denweruje.
        Buziaczki-Jola
        • danwik Re: Styczeń 2003 :) 17.01.04, 08:41
          Baaaardzo, bardzo dziękujemy za życzenia urodzinowe dla Wiktorii ! Jestes
          kochane ... a jak miło sie czyta :o)
          My równiez składamy najserdeczniejsze zyczenia urodzinowe dla wczorajszych
          solenizantów: Majeczki i Jasia oraz STO LAT dla Bartusia (dzisiejszego
          solenizanta) !
          Teraz szybciutko bo mój roczniak nie bardzo lubi jak ja siedzę przy kompie. My
          tak naprawdę świętujemy dopiero jutro. Na Śląsku jest taki zwyczaj (nie wiem
          jak w innych częściach kraju, bądź poza granicami ), że I rocznicę urodzin
          obchodzi się również w kościele. A więc jutro o 16,00 msza (ciekawe czy Wiki ją
          wytrzyma ... aż się boję ) a potem "imprezka" w domu :o)
          Spadam cosik robić. Pa pa aga
    • paty_mama_olenki Re: Styczeń 2003 :) 17.01.04, 09:38
      Najserdeczniejsze zyczenia dla Bartusia, duzo zdrowka, malo _uzow, badz
      zzawsze usmiec_niety i radosny, calujemy Cie mocno

      Patrycja z Olenka

      Tak przy okazji mam pytanie czy jest u Was taki zwyczaj urodzinowy, ze sie
      dziecku ustawia rozne rzeczy, np. kieliszek, pieniazek, rozaniec, ksiazke i co
      pierwsze dziecko wybierze to to oznacza ze np. bedzie bardzo pobozne, albo
      bedzie materialista itp. To jest taka zabawa oczywiscie smile
      Pocwale sie, ze dostalam na urodziny kamere i teraz poza robieniem zdjec
      nakrecam Olenke, wczoraj wieczorem o_ladalismy i smielismy sie w _los z mezem
      bo Ona takie rzeczy wyczynia smile)

      Obejrzalam wczoraj watek o emamac_ z brzuszkami...super, przypomnialam sobie
      czasy jak tez mialam brzuszek, obejrzalam swoje fotki z tamteo okresu i az sie
      lezka w oku zakrecila, tez sie zamieszcze to zobaczycie moj brzusio. Tez sie
      zamiescie dziewczyny. Jola juz tam jest smile)))

      jak widac klawiatura mi nadal szwankuje sad(

      pozdrawiam
      Patrycja z Olenka (28.01.03)
      • jogaj Re: Styczeń 2003 :) zyczenia 17.01.04, 10:15
        Wszystkiego najlepszego dla Bartusia i Iwo (juto mnie nie bedzie),zdrowka,duzo
        ciekawych przezyc,miekkich ladowan i radosc przez cale dnie.
        Rowniez na jutro spelnienia marzen dla Paty,wiele wzruszajacych chwil z Olenka,
        zdorwia dla calej rodzinki i usmiechu.
        Zycza Szymon i Jola
        • kingabd1 Re: Styczeń 2003 :) zyczenia 17.01.04, 21:25
          Bartusiu nasz malutki rosnij duzy i wesolutki. Wszystkiego naj.. naj... zyczy
          Zuzia z mama.
      • jogaj Re: Styczeń 2003 :) 17.01.04, 10:22
        Wczoraj jak moj synek zobaczyl tate i Ginesa po prawie dwoch dniach nie
        widzenia to o malo z siebie z radosci nie wyskoczyl,w sumie to nie wiem z kogo
        sie bardziej cieszyl smile Wrocili wieczorem wiec Szymon poszedl spac kolo
        23,przez caly wieczor popisywal sie przed tatusiem i rzucal Ginesowi pileczki.
        Dzis jade do rodzicow,bo Grzes idzie do pracy na dobe,a sama z Szymonem i
        wychodzeniem wieczorem z psem sobie nie poradze,a jutro jedziemy na urodziny do
        znajomych do Starogardu Gdanskiego i zostaniemy tam na noc.Wiec nie bedzie mnie
        do poniedzialku,bedzie spokoj smile)))
        Juz pislalam,ze jestem na zdjeciach w watku Emamy w ciazy i czekam na Was.
        Oj fajny to byl czas,ta ciaza,oczekiwanie,niepewnosc.
        Moj synke sie schowal i wydaje specyficzne dzwieki wiec zaraz go poczuje.
        Buziaczki i milego weekendu-Jola,Grzes&Szymon
        • socka2 Re: Styczeń 2003 :) 17.01.04, 11:57
          Bartusiowi zyczenia zdrowia i radosci, jak najmniej ciezkich spotkan z
          podlozem, wor prezentow i usmiechnietego kazdego dnia
          Ania i Paula
          • camilcia Re: Styczeń 2003 :) 17.01.04, 23:40
            Kurcze, przez od dwóch dni nie ma netu! jakaś awaria serwera ogólnego, więc nic
            nie można było zrobić. co chwila zaglądałam czy już działa a tu nici.
            Dziękuję za życzenia. My składamy najlepszego Wikusi i Bartusiowi.
            Właśnie jesteśmy po imprezie urodzinowej Majci. Było super tylko zrobiliśmy
            jedną straszną rzecz... zapomnieliśmy robić zdjęcia! wiem, że trudno w to
            uwierzyć, ale każdy był tak zajęty Majcią, że ja się ocknęłam jak już zjedliśmy
            tort sad a wszystko dlatego, że kreciliśmy kamerą (niestety nie cyfrową) i jak
            ja to teraz przeżyję?
            Majusia dostała między innymi rowerek na 3 kołach, taki mały z koszykiem do
            wożenia zabawek - pomysł dla dziecka fajny, ale dla moich pleców zabójczy - już
            ją trzeba ciągle wozić na rowerku, a ona zadowolona majta nogami i trąbi.
            • kini_franio Re: Spóźnione życzenia 18.01.04, 10:47
              Kochane Dzieciaczki:Fildku, Majuniu, Wiki , Bartusiu i Jasiu (o ile Twoja Mama
              tu zagląda), jak najwięcej zdrówka, szczęśliwych chwil, cudownych wrażeń,
              samych uśmiechów, dużo sił do rozrabiania!!!smile))
              Życzenia spóźnione ale z całego serca!
              A przypadkiem Oleńka Paty nie jest z 31.01.?
              Dziękuje dziewczyny za trzymanie kciuków - powiodło sie na egzaminie! Teraz
              juz z papierem państwowym w ręku mogę działać!smile zobaczymy co z tego wyniknie!
              Franuś rozkoszny, choć już bardziej dorosły niż kilka dni temu, nadal próbuje
              powtarzać wszystko co sie do niego mówi, a ulubione slowa to: pezen (prezent),
              kól (król), bu (but)itp. właściwie powtarza już prawie wszysttko, jest to
              mniej lub bardziej podobne do oryginalusmile), tylko jak prosze powiedz mama, to
              rzuca mi sie na szyję krzycząc: tuuuu!!!, ale mówić nie chcesmile
              Dzis karmiłam tylko raz w nocy, karmienia o 5.00 odmówiłam, był płacz ale
              jakoś to znieśliśmy. Jeszcze kilka nocy i to o 2.00 też likwidujemy.
              Pa pa jeszcze raz dużo zdrówka dla wszystkich dzieciaczków!!!
              • ebeatka1 Re: Spóźnione życzenia + inne 18.01.04, 11:50
                Hejka,
                i od nas również wszystkiego naj-naj dla Bartka, wczorajszego jubilata.
                Rośnij zdrowy i szczęśliwy!

                Gratuluje również Kini za pomyślne zdanie egzaminu.

                Moje chłopaki na spacerze więc mam chwilkę - Maks znowu ząbkuje bo w nocy
                niespokojnie śpi ,a i w dzień zrobił się marudny.Mam tylko nadzieję,że na
                urodzinki ząbki dadzą spokój mojemu szkrabowi żeby mógł sie w pełni cieszyć i
                bawić z dziećmi.
                Muszę się pochwalić że terapia i nauka zasypiania,ktora właśnie zakończyliśmy
                powiodła się i ...udało się!!!Maks pięknie sam układa się do snu, juz nie
                płacze gdy wychodze z pokoju, coś tam sobie pogada i lulu.

                Podobnie jak Franio, Maks tez gada jak najęty,a ulubione slowa
                to:"cześc","chodż","jest","dzieci","tata".A na mnie woła "nana"(dobrze że
                nie "niania", mama jakoś mu nie podchodzi)
                No, uciekam bo muszę troche poprasować.
                Pozdrawiamy z Wawy
                Beata i Maksio(20.01.02)
    • franca1 Re: Styczeń 2003 :) 18.01.04, 13:23
      czesc, jezeli chodzi o nocnik to my mamy ale jakos nie cieszy sie uznanim
      Olki, kazda proba posadzenia jej na nim konczy sie placzem, jedyne
      zastosowanie to uzywanie go jako pchacza. Natomiast zaczela chodzic, czasami
      jeszcze porusza sie na 4 a juz widac ze coraz bardziej podoba jej sie chodznie
      na 2 nozkach. Wlasnie skonczylo sie przyjecie urodzinowe nr 2 - Olka odsypia.

      Na zobaczcie nowe zdjecia, na jedym wreszcie sie ujawnilam smile
      cieplutko pozdrawiamy
      Magda I Olencja
      • socka2 Re: Styczeń 2003 :) - Iwo i Zuzia 18.01.04, 17:49
        Kolejnym malym jubilatom gorace zyczenia zdrowia i sukcesow w pokonywaniu
        trudnych progow, radosci i milosci, cudownych usmiechow i duuuzo duuuzo slonca
        Ania i Paula

        Wczoraj pierwszy raz od przyjazdu do Slupska zostawilam Paule wieczorem z
        rodzicami i wyskoczylam na pizze ze znajomymi - Jakos sie udalo bez wiekszych
        pobudek i krzykowsmile Wczorajszym sukcesem zakonczyla sie poranna nasiadowka
        Pauli na nocniczku - zagral!!! W nocy ciagle pobudki ale niekoniecznie z
        placzem - przewaznie jest to rozpaczliwe "mniam mniam" ktore doprowadza mnie do
        smiechu (i nie tylko mnie). Dzisiaj z kolei moja coreczka, wdzieczna dziadkowi
        za kilka gryzow parowki calowala go po kazdym kesie smile)) Odlotowe mam dziecko!!!
        A w kosciele pieknie spiewala koledy, zaczepiala kazdego i wybrala jedna z
        mlodych mamus na swoja najlepsza kolezanke i ciagle chciala, zeby ta brala ja
        na rece smile))
        Slownictwo wzbogaca z kazdym dniem (taptia - babcia, niania - Ania, baba-
        babcia, pepe - mis, malpka, Paula, pe-pies) - mysle,ze na dziecko dwujezyczne
        nie jest tak zle.
        Kini - gratulujemy egzaminu!!!!
        Pozdrawiamy
        Ania i Paula
        PS. Agata, jak czytasz to sie ujawnij albo napisz socka@poczta.onet.pl
    • socka2 Re: Styczeń 2003 :) - lista urodzinowa 18.01.04, 17:53
      chcialam tylko dopisac Jasia agaper urodzonego 22 stycznia. Nie wiem czy Aga
      nas czyta ale skoro lista styczniakow, to dopisujemy i bedziemy zyczyc smile))
      pozdr
    • kingabd1 Życzenia 18.01.04, 20:55
      Wszystekiego najlepszego dla Iwo. Duzo zdrowka i pociechy z rodzicow.

      My przebrnelismy dzisiaj przez imprezke nr 1 dla rodziny. Bylo gwarno i
      wesolo. Zuzia obsciskana przez wszystkich teraz smacznie spi. Dorwala sie do
      tortu, wbila w niego swoja lapke i ze smakiem ja wylizala. Wygladala pysznie.

      Dzis to na tyle,bo padam na twarz. Buziaki
    • sewerynki jestem nowa - czy moge dołączyć? 18.01.04, 21:50
      Witam. Troche się spóżniłam na to forum bo mój Wojtek ma już przecież roczek!
      (9.01.2003). Żaluję że nie dotarłam wcześniej, może wiele obaw i wątpliwości
      udałoby się uniknąć. Czytajac troche postów zastanawiam sie tylko czy jesteście
      już zamknietym towarzystwem czy tez znalazloby się miejsce dla jeszcze jednej
      mamy z dzieckiem ze stycznia. Chyba porownywanie się nie najlepiej wychodzi,
      czytajac o wazych dzieciach jestem w szoku, mój Wojtek jeszcze wcale nie mówi a
      ostatnia gloska która ma ochote wypowiedziec to m – jak mama, jest ba – jak
      babcia i ta jak tata ale nic w moim kierunku. I to sikanie do nocnikka i piekne
      jedzenie ... gratulacje!
      Wasze dzieci sa fenomenalne. Mój syn tez – na swój sposób.
      Młody nie chce jesc ziemniakow i miesa – nie zmiksowanego w zupce, najlepiej
      jadłby same zupki zmiksowane, kaszki i danonki, chrupki i ewentualnie
      bułeczke. Gdzie tam do wspolnego jedzenia. Ale chodzic to owszem, coraz wiecej
      samodzielnych kroczkow i jak mu nic nie dolega- a chorowalismy przez i po
      swietach - spi slicznie w nocy. Z cycusia zrezygnowal dobrowolnie jak miał 9
      mc i mimo kaszej i tuczenia dalej jest chudzina, mam nadzieje ze dobiegl 9kg.
      Wielkie pytanie do was mam, czy te które mialy cesarke, a może niekoniecznie i
      przestaly karmic dostały dawno okres? Bo ja dalej nie mam i troche mnie to
      martwi. Bralam na poczatku ten zastrzyk antykonc. Ale po nim przez 6 mc
      plamilam. No i odkad to się skonczylo z okresu nici. Nie pisze wiecej bo nie
      wiem czy będzie odzew. Acha, jestem z krakowa i niestety pracuje od wrzesnia.
    • sewerynki czy to doszlo 18.01.04, 21:51
      Witam. Troche się spóżniłam na to forum bo mój Wojtek ma już przecież roczek!
      (9.01.2003). Żaluję że nie dotarłam wcześniej, może wiele obaw i wątpliwości
      udałoby się uniknąć. Czytajac troche postów zastanawiam sie tylko czy jesteście
      już zamknietym towarzystwem czy tez znalazloby się miejsce dla jeszcze jednej
      mamy z dzieckiem ze stycznia. Chyba porownywanie się nie najlepiej wychodzi,
      czytajac o wazych dzieciach jestem w szoku, mój Wojtek jeszcze wcale nie mówi a
      ostatnia gloska która ma ochote wypowiedziec to m – jak mama, jest ba – jak
      babcia i ta jak tata ale nic w moim kierunku. I to sikanie do nocnikka i piekne
      jedzenie ... gratulacje!
      Wasze dzieci sa fenomenalne. Mój syn tez – na swój sposób.
      Młody nie chce jesc ziemniakow i miesa – nie zmiksowanego w zupce, najlepiej
      jadłby same zupki zmiksowane, kaszki i danonki, chrupki i ewentualnie
      bułeczke. Gdzie tam do wspolnego jedzenia. Ale chodzic to owszem, coraz wiecej
      samodzielnych kroczkow i jak mu nic nie dolega- a chorowalismy przez i po
      swietach - spi slicznie w nocy. Z cycusia zrezygnowal dobrowolnie jak miał 9
      mc i mimo kaszej i tuczenia dalej jest chudzina, mam nadzieje ze dobiegl 9kg.
      Wielkie pytanie do was mam, czy te które mialy cesarke, a może niekoniecznie i
      przestaly karmic dostały dawno okres? Bo ja dalej nie mam i troche mnie to
      martwi. Bralam na poczatku ten zastrzyk antykonc. Ale po nim przez 6 mc
      plamilam. No i odkad to się skonczylo z okresu nici. Nie pisze wiecej bo nie
      wiem czy będzie odzew. Acha, jestem z krakowa i niestety pracuje od wrzesnia.
      • franca1 Re: czy to doszlo 19.01.04, 12:39
        Czesc, może napiszę ja jako osoba kiedyś też "nowa" absolutnie towarzystwo na
        tym forum nie jest zamknięte. Wręcz przeciwnie, nawet nie obejrzysz się jak
        poczujesz się tu u nas (chyba mogę już tak napisać) ja u siebie w domu!
        Co do osiągnięć naszych dzieci ... Wydaje mi się, że po prostu czytając o
        poczynaniach innych malców zaczynasz zwracać większą uwagę na umiejętności
        swojego malucha i dostrzegasz rzeczy, na które po prostu nie zwracałaś uwagi.
        A jeżeli chodzi o nocnik, to Olga też nie siusia do niego ...smile ostatnio
        puszczam ją bez pieluchy w samych spodniach, ale jakoś niespecjalnie
        przeszkadza jej że ma mokrosmile pamiętam jak kiedyś czasami zakładałam jej tetrę
        i z jakim oburzeniem informowałą, że mokro! A teraz jak wracam wieczorem do
        domu to szkoda mi czasu na naukę siusiania do nocnika, wolę "potarmosić" się z
        moją córa. Zresztą jak przyjdzie czas to na pewno się nauczy.
        Moja córa to gaduła, fakt, ale gada głównie w swoim języku choć ma kilka
        ulubionych słówek, przypominających ludzką mowę z "Tata" na czele. A mama jakoś
        dalej nie przechodzi jej przez gardło chyba że strasznie chce jej się do mnie
        na ręce, albo musi się poskarżyć na resztę towarzystwa. Wtedy słychać żałosne
        meme albo mama.

        To by było tyle,
        Pa
        Magda i Olga
        • didi23 Re: różności 19.01.04, 13:12
          Witam nową mamę i styczniaka - roczniaka, podzileam zdanie Magdy, że forum jest
          otwarte i czekamy na nowe mamy i ich rady.
          Przede wszystkim z Dawciem życzymy zdrówka i usmiechu dla Zuzi i Iwo, bądźcie
          zdrowie, pogodne i radnosne, omijajcie przeszkody i nie róbcie rodzicom w domu
          duzej szkody.
          W sobotę miałam super pomocnika w sprzątaniu, z tatą odkurzął a z mamą kurze
          ścierał, musialam momentami walczyc o szmatkę, bo moja okazało sie jest
          najlepsza. Mały z dnia na dzień coraz częsciej staje sam i patrzy na naszą
          realkcję, dotychczas stawał przy łóżeczku lub przyczymś przy cym czuł sie
          bezpiecvznie teraz robi to nawet na środku pokoju czy łóżka. Ostatnio ma dziwne
          gusta kulinarne, mleczko krowe mu smakuje a dotychczasowe nie bardzo. A jogutry
          i serki by jadł i jadł. Faworki też są smaczne szczególnie gdy je zrobi baba
          ukochana.
          Pozdrowienia dla wszystkich mam i styczniaków

          Didi i Dawcio
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9592001
          • skrzynka3 Re: różności+witam nowa Mame 19.01.04, 19:27
            Kini gratulacje fajnie ze zbiorowe trzymanie kciukow pomoglosmile)
            Witam serdecznie Wojtusia i Jego Mame i mam nadzieje ze szybko poczuja sie tu
            swojsko a dzien bez styczniakow bedzie dniem straconym !
            A co do osiagniec innych styczniakow to ja sie nie stresuje bo kazdy maluch ma
            cos co robi szybciej i cos co wolniej a jak sie czyta w masie to chyba stad
            wrazenie genialnosci ale Zosia (w koncu najstarsza tu wink mowi tylko mama, da,
            ne, baba czasem tata (ostatnio pozapominala nawet imion chlopcow sad( w
            najlepsze raczkuje i dopiero od kilku dni staje trzymajac sie jedna reka a nie
            dwoma. Na nocnik czasem cos sie zlapie zwlaszcza rano ale my to traktujemy
            jako oswajajaca zabawe a nie nauke na serio.Poniewaz nie chodzi to i np nie
            pomaga sprzatac za to balagani cudnie wink)))i nadal uwielbia wszystko wyrzucac
            i wyjmowac. Ale jak wszystkie styczniaki jest przekochanym, slodkim, uroczym
            maluszkiem smile))Ciesze sie bo od kilku dni wreszcie polubila ogladanie
            ksiazeczek i nawet sama siedzi i kartkuje pilnie po kilka razy -a ze czasem do
            gory nogami no coz nie czepiajmy sie. Bardzo duzo przy tym mowi ale niestety w
            swoim jezyku
            Ktos pytal o zapisy na synowe dla moich chlopakow smile) Henio ma za soba ze dwie
            przedszkolne milosci ale ostatnio jest wolny bo wybranka serca poszla do innej
            zerowki a Stas dalej trwa przy stanowisku ze skoro nie moze sie ozenic ze mna
            to wcale sie nie ozeni bo dziewczyny sa glupie smile))
            Jak sie spodziewalam bo przeinstalowaniu komp chodzi jak chce -czyli
            najczesciej nie chodzi sad(
            Pozdrawiam cieplutko wszystkich styczniakow Kasia i Zosia
    • paty_mama_olenki Re: Styczeń 2003 :) 19.01.04, 21:09
      Witajcie smile

      Szcze_olnie cieplo witamy nowa Mamusie i jej pociec_e smile Piszczie duzo bo my
      tu lubimy duzo czytac. Przy okazji ja mialam cesarke a potem bralam Cerazzete
      i aby wywolac okres dostalam tabletki, wiec radze Ci isc do lekarza i pewnie
      tez Ci cos przepisze na wywolanie, bo te _ormonalne zastrzyki i tabletki dla
      karmiacyc potrafia zatrzymac okres i trzeba _o wywolac.

      Teraz serdeczne zyczenia urodzinowe dla Iwo(spoznione), Zuzi i Maksa(to _dybym
      jutro nie dotarla na forum) Dzieciaczki duzo zdrowka, radosnyc_ dni, pieknyc_
      snow w nocy, sukcesow w poznawaniu swiata i jak najmniej zwiazanyc_ z tym
      upadkow.
      Jolu dziekuje za zyczenia smile
      Kini _RATULACJE, a przy okazji moja Olenka ma urodzinki 28.01 smile

      Didi zapomnialam Ci ostatnio napisac, ze na realizacje zamowienia z Tanie_o
      czeka sie 1-2 dni, pod warunkiem, ze towar jest dostepny.

      Olenka moja c_odzi na cale_o i co z te_o wynika, ze cia_le jakis _uz na _lowie
      albo siniak. Jej ulubiona ostatnio zabawa jest c_odzenie wokol obrotowe_o
      fotela, czyli robi sobie karuzele wink Dzis juz nawet probowala przy nim
      bie_ac :o a poza tym uwielbia wyjmowac plyty i filmy z polek i rozrzucac je
      po ziemi.

      Franca Twoja Olenka jest cudna poprostu! I te oczka. I w przeciwienswtie do
      mojej lubi miec cos na _lowie, moja Ola zaraz wszystko scia_a.

      pozdrawiamy
      Patrycja z Olenka (28.01.2003)
      • franca1 Re: Styczeń 2003 :) 20.01.04, 08:45
        Napiękniejsze życzenia urodzinowe dla Zuzi i Maksa - rośnijcie zdrowo i
        radośnie.

        co do cesarki - ja dostalam okres jakies 6 tygodni po tym jak Olka odstawila
        sie od cycka a ja przestalam brac cerazette - oczywiscie w tym czasie
        odiwedzilam ginekologa i zrobilam test ciazowy bo jakos nie byla przekonana ze
        to powinno tyle trawc!
        Olencja lubi i nie - lubi miec cos na glowie lubi jak sama sobie cos zalozy
        albo jak to co jej zakladamy dokladnie obejrzy i jej sie spodoba, taka to juz
        mala indywidualistka.

        buziaczki
        Magda i Olga
        • socka2 Re: Styczeń 2003 :) 20.01.04, 10:19
          Maksiu, duzo zdrowka i coraz wiecej sukcesow, usmiechnietej buzki i kochanej
          rodzinki

          Witamy nowa mamusie i jej maluszka chociaz to juz roczniak!!! Tak jak pisza
          dziewczyny - przychodz do nas jak najczesciej i pisz, pisz, pisz!!!! Bedziemy
          na pewno z Wami w troskach i radosciach.

          Jola, gdzie jestes??? Mialas sie zjawic w poniedzialek, a to juz wtorek a
          Ciebie nie ma - nie wiem co robic z jutrzejszym spotkaniem...Czekam dzi-siaj do
          18 na sms-a.
          Uciekam bo Paula mi klawiatur4e rozwali1.pozdrawiamy
          Ania i Paula
        • danwik Re: Styczeń 2003 :) 20.01.04, 11:35
          Witam po dłuższej nieobecności! Ufff przez posty przebrnęłam. Szczególnie
          gorąco witam "nowych" czyli Wojtusia z mamą. Hmmm teraz ja już nie jestem taka
          całkiem nowa surprised) Również zachęcam do pisania (częstego!) długaśnych postów bo
          uwielbiam je czytać (pisać zresztą też).
          Co do różnic rozwojowych ... to normalne: każde dziecko rozwija się w swoim
          tempie: jedno szybciej chodzi, drugie mówi a trzecie "czyta" książeczki itp.
          Ale napewno każde z naszych dzieci jest najkochańsze, najśliczniejsze i wogóle
          naj naj !!!!
          Gorące życzenia urodzinowe dla kolejnych "roczniaków" czyli Zuzi i Maksa.
          Duuużo , dużo zdrówka i uśmiechu na buzi od samego rana do wieczora a nocą ....
          kolorowych i radosnych snów smile)
          Gratulujemy Kini pomyślnie zaliczonego egzaminu surprised)
          Co do naszych urodzin ! Było baaardzo fajnie i wesoło. Wiki tak jakby
          wiedziała, że to ONA jest najważniejsza : popisom i śmiechom nie było końca
          (padła dopiero o 11,oo wieczorem). Torcik oczywiście baaardzo jej smakował
          (świeczkę zdmuchnęła mama). W kościele ... z samej Mszy nie wiem nic bo na
          zmianę z mężem biegaliśmy za Wiktorią po całym kościele a przy
          błogosławieństwie ksiądz powiedział do niej -cyt.: "ale z ciebie mały
          łobuziak":o). W ławce wytrzymała jakieś 10 min, potem zajrzała do każdego
          wózka, "pogadała" z każdym napotkanym na drodze dzieckiem ... a jak pięknie
          tańczy przy pieśniach kościelnych smile. No, jedno jest pewne - trochę jeszcze
          czasu minie zanim znowu zawitamy w komplecie do kościoła !
          Acha, oczywiście o czymś musiałam zapomnieć sad. Miałam również zrobić test, o
          którym wcześniej wspominała Patrycja (czyli dać jej do wybrania: różaniec,
          banknot, książkę bądź kieliszek ) i co ... dopiero dzisiaj post Pati mi o tym
          przypomniał sad (przyjdę po pracy do domu i sama jej zrobię "teścik").

          Ochocho ale się rozpisałam. Tym dziewczynom, które dotrwały do końca moich
          wypocin serdecznie dziękuję i gratuluję anielskiej cierpliwości a wszystkie
          bardzo gorąco pozdrawiam. agnieszka
          ___
          A tu moje dwa brzdące przekochane :o)
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9612866
          • kini_franio Re: chorutka jestem:(( +spóżnione życzenia 20.01.04, 12:13
            Najpierw życzenia dla Iwa, Zuzi i Maksa - oczywiście zdrówka jak najwięcej i
            samych radości! Przepraszam za lakoniczność, ale i tak trudno mi myśli zebrać.
            Od niedzieli padłam po prostu, już trzeci dzień trzyma mnie gorączka 40
            stopni, biorę antybiotyk (lekarz -czyt. konował na dyżurze nawet nie
            zdiagnozował cóż to mnie dopadło). Ledwo chodzę, gardło pali, płuca wypluwam i
            sił brakujesad(, a Franio tuli sie do mniesmile tylko ze jego chyba też choróbsko
            nie ominie....A z sukcesów - karmię juz "tylko" dwa razy: raz wieczorem, i raz
            w nocy. Teraz Franiem zajmuje sie niezastąpiony dziadek,a ja zmykam (raczej
            zwlekam sie smile)pod kołdrę.
            Dzięki Paty za przypomnienie datysmile) i witam nową Mamusie i Wojtusia bardzo
            serdeczniesmile)
            • jogaj Re: wrocilam 20.01.04, 12:34
              Ale sie za Wami stesknilam. Okazalo sie,ze musielismy zostac u rodzicoe na
              noc,ale ja maniaczka,zamiast poczekac na meza i wrocic z nim do domu,spakowalam
              najpotrzebniejsze klamoty,syna do wozka i przez sniegi po kostki dojechalam do
              domu.Juz musialam o Was poczytac smile
              Nasze grono nie jest zamkniete i czakamy na Nowe styczniaki,piszzcie duzo i
              czesto.
              Wszystkiego najlpszego dla Zuzi(wczorajsze) i dla Maksa.
              Kini wracaj szybko do zdrowia,gratulacje z powodu egzaminu,czy ja dobrze
              zrozumialam,ze skoczylas edukacje tym egzaminem?
              Nie wiem co jeszcze mialam napisac. A wiem,Szymon na nocniku placze,no i kazde
              dziecko przeciez jest innne i nie ma co sie porowywac,tu kazdy sie tylko chwali
              swoim,ale nie,ze lepszy czy gorszy.
              Ja po cesarce dostala okres po 7 miesiacach,karmie dalej,ale jak bralas
              zastrzyk to noramalne,ze mozesz nie miec okresu,o mi gin mowil,ze plodnosc moze
              wrocic juz po 3 miesiacach,ale rownie dobrze moze wrocic po roku.Nigdy nie
              wiadomo.
              Koncze,bo jeszcze nawet nic nie zrobilam tylko czytam i pisze,Szymon po dordze
              zasal i spi.
              Aniu ja nadal jestem chetna na spotkanie,ale zrozumiem to,ze ta pogoda Cie
              wystraszy,bo faktycznie od wczoraj pada i pada.Ciagle mam nadzieje.
              Buziaczki-Jola
              • didi23 Re: życzenia 20.01.04, 13:12
                W koncu mi sie udało cos mój komp szwankuje. Przede wszystkim życzenia dla
                Maksia, zdrówka, zdrówka i uśmiechu, przyjaznego świata i wogóle wszystkiego naj

                Gratulacje Kini zdania egzaminu.
                Paty dzieki za informację.
                Nie mam za bardzo czasu pisać, ale odezwę sie niedługo

                Didi i Dawcio

                P.S. Wczoraj w końcu dotarłam na aerobik, zaczynam brać sie za siebie

                Papajki
    • sewerynki od "nowej" z Wojtusiem 20.01.04, 18:23
      Wow! Ale super. mam na mc Neostrade za friko (potem nie damy rady z kasa) ale
      mi sie podoba, tylko bym czytala wasze listy. Super jestescie wszystkie. nawet
      moja siostra czyta (ma dwojke dziewczyn - starszych)Czy was to nie uzaleznia?
      acha i czy macie jakis skrot do otwierania naszego fora? bo mi sie dluzy,
      najpierw gazeta i potem te wsyzstkie fora potem tysiace postow. Musi byc jakis
      skrot a ja jestem noga. U ginekologa bylam (ale dzieki waszym postom juz
      uspokojona) w ciazy nie jestem, mam brac pigulki na wywolanie miesiaczki a one
      tez maja dzialanie anytoknc. maz sie bedzie cieszyl. a wy w tym temacie co
      robicie? moze to zbyt osobiste? acha czy ktoras z mam jest z rodu kraka - bo
      moze sie spotkamy?
      O wojtusiu rzec moge tyle ze lubi gadac do zabawkowego mikrofonu i przerazliwie
      piszczec - szczegolnie z glowa w pralce. zazarcie odmawia jedzenia jarzynki w
      rosolku, ale nalesniczek przechodzi mu przez gardelko. ziemniaczkow tez nie.
      tak jak tata, chudy bedzie taki. i to tyle.
      • jogaj Re: od "nowej" z Wojtusiem 20.01.04, 19:18
        A jak Nowa ma na imie? bo nie zauwazylam.
        Nawet sie nie spostrzezesz jak bedziesz sie czula jak w domu.
        My sie zabezpieczalismy prezerwatywami,ale chyba juz nie bedziemy,tylko
        poczekamy na drugie dzieciatko.
        Tutaj nie ma temetow tabu,gadamy o wszystkim smile
        Ja jestem kompletnie uzalezniona,pierwsze co robie po wstaniu to wlaczam kompa
        i chodze pozno spac,bo zawsze jest cos do poczytania.
        Skrot to najlepiej na ktoryms poscie przycisnac prawy przycisk myszy i zrobic
        Kopiuj skrot,a potem na pulpicie znowu prawy przycisk i Wklej skrot.Wtedy jak
        go nacicniesz bedzie Ci sie otwierala strona z tym postem,a jak przjedziemy do
        kolejnej setki,to usuwasz ten skrot i robisz nowy.Mam nadzieje,ze cos skumalas.
        Koncze,bo jak zwykle dlugo.
        Buziaczki-Jola
        • paty_mama_olenki Re: od "nowej" z Wojtusiem 20.01.04, 21:05
          Witajcie smile

          Dla Mamy Wojtusia: ja robie inaczej, wchodze w historie i tam w dniu porzednim
          (jesli bylam na forum) szukam adresu forum i jak klikniesz na niego to Ci sie
          otworzy lista stron odwiedzonych na forum i klikasz na jakis z zycia
          rowiesnikow i juz jestes na jakims poscie czytanym wczoraj smile

          Z nowosci: Ola ma buty! Takie zalecane przez ortopedow i dzis w nich pierwszy
          raz chodzila. Najpierw byl placz ale sie szybko oswoila i juz w nich gania i
          chyba jej sie wygodniej chodzi niz boso smile

          Acha! Zainteresowane zapraszam do ogladania mojego brzuszka na watku emamy w
          ciazy na zobaczcie smile Tam sie ujawniam wink

          pozdrawiam, szczegolnie goraco Kini zyczac zdrowka i zeby sie tylko Franio nie
          zarazil

          Patrycja z Olenka (28.01.2003)
    • ludikun Tu ludikun...pamietacie mnie jeszcze ??? 20.01.04, 22:13
      ...mam nadzieje, ze tak, choc nie bylo mnie tu baaardzo dlugo !!! Mam nadzieje,
      ze tym razem lepiej sie zorganizuje i bede pisac na biezaco - slowo zucha !!!
      Nie wiem czy pamietacie ale dolaczylam do was kiedy bylo mi bardzo zle ( u
      Oluni podejrzewano duzo roznych wstretnych rzeczy) a wy mi bardzo pomoglyscie -
      za co bardzo dziekuje. Dzis po tych wszystkich wzmozonych napieciach,
      niedotlenieniach, refluxach itd. nie ma sladu !!! Olunka moze nie jest atletka
      ale i tak niezle sobie radzi. Jedyna rzecz jaka jeszcze nad nami wisi to jej
      nieszczesna alergia. Bylysmy kilka dni temu na Bikomie (rezonansowe testy)
      ktore wykazaly, ze nietoleruje laktozy, jest uczulona na mleko, jajko, gruszke
      i kurz. Zeby to potwierdzic chce isc w jeszcze jedno miejsce. Zobaczymy.

      Tyle sie wydarzylo w tym czasie, ze zanim nadrobie zaleglosci minie troche
      czasu !!! Opowiem wam moze jeszcze jedna mala anegdotke. Zupelnie przypadkiem
      trafilam kidys do przychodni rehabilitacyjnej na Kabatach ( przypadkiem bo
      drzwi obok mam fryzjera). Pani w przychodni po odejrzeniu Oli stwierdzila, ze
      sytuacja jest dramatyczna, ze dlaczego tak pozno przychodzimy, ze Olcia ma tak
      wykoslawione stopy, ze nie wie czy da sie jeszcze cos z tym zrobic. Bylam na
      dwóch wizytach ,po ktorych Ola wpada w histerie na widok czlowieka w fartuchu
      lekarskim. I tak bym chodzila do tej naciagaczki i sadystki gdybym nie trafila
      do bardzi dobrego i sprawdzonego lekarza - dr. Jagody (moze slyszalyscie??),
      ktory stwierdzil, ze Olcia wszystko ma IDEALNIE !!!!!! I co wy na to !!!!!!

      To chyba tyle na dzisiaj ale ciag dalszy nastapi juz wkrotce !!! I oczywiscie
      chcialabym zlozyc najlepsze zyczenia wszystkim maluszkom, ktore juz obchodzily
      urodzinki!!!!!!!!!!!!!!

      Kasia mama Oli

      ps. Witam serdecznie nowe mamusie !!!
      • jogaj Re: Tu ludikun...pamietacie mnie jeszcze ??? 20.01.04, 22:40
        Ja Cie pamietam wink
        Mam nadzieje,ze bedziesz pisala czesto, super ze z Ola wszystko dobrze,napisz
        cos wiecej o niej,my lubimy czytac.
        Mnie nie bylo trzy dni i dzis wyslalam juz 3 posty,hahaha.
        Pewnie niektorzy maja mnie dosyc i jak widzia jogaj to nawet nie czytaja.
        Buziaczki dla powracajacych na forum-Jola
    • jogaj Re: Styczeń 2003 :)-lista urodzinowa 20.01.04, 22:33
      Moja lista,moze sie komus przyda,latwiej sie polapac kto jest kto,w razie
      bledow lub checi modyfikacji -piszcie.

      Grudzień
      13 Zosia, córka Kasi (skrzynka3), Warszawa
      25 Mateusz, syn Doroty (dador1), Warszawa

      Styczeń
      01 Oliwia, córka Uli (bulion3), Mińsk Mazowiecki
      05 Paula, córka Ani (socka2), Potenza (ew Słupsk)
      07 Kacper, syn Asi (joannakw), Lublin
      09 Wojtek, syn (sewerynki), Kraków
      13 Gabrysia, córka (rena27),
      Daniel, syn Magdy (sugar_mama_danielcia), Londyn
      14 Franek, syn Kini (kini_franio), Szczecin
      15 Olga, córka Magdy (franca1),
      Fildek, syn (alabama8),
      16 Maja, córka Kamili (camilcia),
      Wiktoria, córka Agnieszka (danwik), Bytom
      Jas, syn Ewy (ewciawoj), Warszawa
      17 Batrosz, syn Gosi (barmi),
      18 Iwo, syn Sowy (part_two),
      19 Zuzia, córka Kingi (kingabd1), Warszawa
      20 Maks, syn Beaty (ebeatka1), Warszawa
      22 Jas, syn Agi (agaper), Częstochowa
      23 Dawid, syn Sylwi (didi23), Częstochowa
      24 Szymon, syn Joli (jogaj), Gdynia
      26 Ola, córka Magdy (magia22), Olsztyn
      28 Ola, córka Patrycji (paty_mama_olenki), Świnoujście
      Zuzia, córka Lidki (zallidia), Warszawa
      30 Ola, córka Kasi (ludikun), Warszawa

      Buziaczki-Jola
      • danwik Re: Styczeń 2003 :)-lista urodzinowa 21.01.04, 08:46
        Joluś jesteś niezastąpiona - lista jest po prostu the best i napewno wszystkim
        baaardzo pomocna (już ją kopiuję i zapisuję na twardzielu :o)
        Witam Kasię i jej Oleńkę. Mam nadzieję, że nie spotkacie na swej drodze
        następnych "cudownych lekarzy" (czyt.: KONOWAŁÓW !!!). Życzymy maleńkiej
        duuuużo zdrówka ! Moja cócia też alergik (AZS) i również trafiłam do lekarki,
        która na dzień dobry kazała mi małą odstawić od piersi, bo cyt. ja ją truję
        swoim mlekiem i zanim skończy rok to będę miała w domu "świstaka" - czyli 100%
        astma !!! (Wiki miała wtedy niespełna 3 m-ce). Oczywiście nie przyjęłam tego do
        wiadomości w te pędy pobiegłam do innej lekarki, która powiedziała, że
        najgorsze co mogłabym zrobić to właśnie małą odstawić ! Na dzień dzisiejszy:
        mała rozwija się rewelacyjnie, w zasadzie wszystko jemy (od czasu do czasu mała
        wysypka), nadal cycuś w użyciu a astmy tfu, tfu .... ani śladu :o). No to
        tyle "wybitnych medycznych specjalistach".
        W temacie "zdrówko" : życzymy Pati szybkiego rozprawienia się z paskudnymi
        choróbskami i powrotu do pełni sił (do pisania postów również). Mam nadzieję,
        że jej Styczniaczek nie da się wirusom !
        Znowu się troszkę rozpisałam, więc żeby nie nudzić kończę. Ale napewno się
        jeszcze dziś odezwę :o)
        Acha zapraszam do obejrzenia nowych zdjęć a niebawem dołączę zdjęcia z urodzin
        Wiki. Pzdr agnieszka i Wiki
        • didi23 Re: Styczeń 2003 :)-lista urodzinowa 21.01.04, 12:12
          Jola jest niezawodna z ta listą. Ja stwierdzam u siebie uzależnienie od forum i
          mogę sobie wyobrazić co będzie gdy w koncu będę miała stałe łącze w domku.
          Sewerynko ja co prawda mieszkam w Cz-wie, ale mój ślubny często jeździ do
          Krakowa, wiec kiedyś możemy sie umówić i mogę zabrać sie z nim (jeśli masz
          ochotę. Co do sposobu to ja daję do ulubionych i w ten sposób wchodzę, ale
          każdy sposób jest dobry. Dzis mamy dzien bez urodzin styczniaków. Alabama jest
          z Pruszkowa. Wiadomosć z prawie ostatniej chwili: wg realcji babci Dawcio
          zrobił 2 kroczki sam bez zachecania chodzenia od mamy do taty wiecie o co
          chodzi. Zmykam bo mam full pracy.

          Pozdrowienia

          Syla i Dawcio

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9592001
        • skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :)-lista urodzinowa 21.01.04, 12:22
          Jogaj jak zwykle jest nie zastapiona !smile)
          Ludikun -pewnie ze Cie pamietamy super ze z Olenka wszystko w porzadku! smile))
          Pisz jak najczesciej.Zosia tez ma swoje wlasne tempo rozwoju (raczej
          wolniejsze niz szybsze wink) ale co sie ma dziewczyna spieszyc jak powiedziala
          nasza pani dr najwazniejsze ze ciagle systematycznie robi postepy, zreszta ja
          na szczescie mam porownanie z chlopcami ktorzy tez rozne takie rzeczy robilio
          znacznie pozniej niz rowiesnicy co zupelnie nie przeklada sie teraz na ich
          umiejetnosci.
          KIni -zdrowka jak najszybciej i dalszych sukcesow w odstawianiu -a propos
          Zosia tez sie odstawila w czasie mojej anginy kiedy spadla mi ilosc pokarmu.
          E beatce gratulacje za sukcesy w usypianiu Maxa a przy okazji najlepsze
          zyczenia dla kolejnego roczniaczka. Duzo usmiechu i radosci smile)
          Zosia usypia w swoim lozeczku ale w naszej obecnosci -jak usypia ja Kubek
          trzyma Jej reke na glowce -jak sam przyznaje lubi czuc jak corcia usypia pod
          jego reka wink) ja siadam w fotelu jakies dwa metry od lozeczka, czytam sobie i
          od czasu do czasu "gadamy" do siebie az w koncu po jakis 15-30 min Zosia
          zasypia.
          Didi podziwiam Cie za aerobic ja odkad wrocilam do pracy przestalam nawet
          planowac ze sie za siebie wezme crying
          Dawno nic nie bylo slychac od Buliona ale mam nadzieje ze Oliwka zdrowa i
          wszystko w porzadku.
          Jak ktos zauwazyl nie ma tu tematow tabu ale i co wazniejsze nie ma wrogosci z
          powodu roznic -co niestety zdarza sie na innych forach. "W tym temacie" to my
          od poczatku malzenstwa -czyli 10 lat- tylko NPR, troche trudno bylo jak
          odstawialam Zosie a cykl jeszcze nie wrocil ale teraz juz wszystko wrocilo do
          normy i da sie normalnie obserwowac i interpretowac.
          Zosia na szczescie w Kosciele albo spi -jak pojdziemy na 12 i nawet nasz
          parafialny zespol Jej nie budzi -nie ma to jak wprawa w spaniu z dwojka braci
          bawiacych sie w indian nad glowa wink)) albo wpatruje sie w Ksiedza jak
          zaczarowana i tylko czasem skomentuje cos po swojemu smile).
          Jeszcze jedno pytanko i koncze: czy Wasze styczniaki spia z jasieczkami? Do
          tej pory troche sie balam dawac Zosi bo Ona najczesciej na brzuchu ale
          ostatnio w czasie wieczornego czytania u chlopcow Ona bardzo czule gladzi ich
          podusie i z wyrazna przyjemnoscia przytula do nich glowke i sie mosci
          wygodnie. Wiec moze juz pora? Jak jest u Was? Pozdrawiam cieplutko Kasia z
          Zosia
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10154462
        • skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :)-lista urodzinowa+inne 21.01.04, 12:25
          Jogaj jak zwykle jest nie zastapiona !smile)
          Ludikun -pewnie ze Cie pamietamy super ze z Olenka wszystko w porzadku! smile))
          Pisz jak najczesciej.Zosia tez ma swoje wlasne tempo rozwoju (raczej
          wolniejsze niz szybsze wink) ale co sie ma dziewczyna spieszyc jak powiedziala
          nasza pani dr najwazniejsze ze ciagle systematycznie robi postepy, zreszta ja
          na szczescie mam porownanie z chlopcami ktorzy tez rozne takie rzeczy robilio
          znacznie pozniej niz rowiesnicy co zupelnie nie przeklada sie teraz na ich
          umiejetnosci.
          KIni -zdrowka jak najszybciej i dalszych sukcesow w odstawianiu -a propos
          Zosia tez sie odstawila w czasie mojej anginy kiedy spadla mi ilosc pokarmu.
          E beatce gratulacje za sukcesy w usypianiu Maxa a przy okazji najlepsze
          zyczenia dla kolejnego roczniaczka. Duzo usmiechu i radosci smile)
          Zosia usypia w swoim lozeczku ale w naszej obecnosci -jak usypia ja Kubek
          trzyma Jej reke na glowce -jak sam przyznaje lubi czuc jak corcia usypia pod
          jego reka wink) ja siadam w fotelu jakies dwa metry od lozeczka, czytam sobie i
          od czasu do czasu "gadamy" do siebie az w koncu po jakis 15-30 min Zosia
          zasypia.
          Didi podziwiam Cie za aerobic ja odkad wrocilam do pracy przestalam nawet
          planowac ze sie za siebie wezme crying
          Dawno nic nie bylo slychac od Buliona ale mam nadzieje ze Oliwka zdrowa i
          wszystko w porzadku.
          Jak ktos zauwazyl nie ma tu tematow tabu ale i co wazniejsze nie ma wrogosci z
          powodu roznic -co niestety zdarza sie na innych forach. "W tym temacie" to my
          od poczatku malzenstwa -czyli 10 lat- tylko NPR, troche trudno bylo jak
          odstawialam Zosie a cykl jeszcze nie wrocil ale teraz juz wszystko wrocilo do
          normy i da sie normalnie obserwowac i interpretowac.
          Zosia na szczescie w Kosciele albo spi -jak pojdziemy na 12 i nawet nasz
          parafialny zespol Jej nie budzi -nie ma to jak wprawa w spaniu z dwojka braci
          bawiacych sie w indian nad glowa wink)) albo wpatruje sie w Ksiedza jak
          zaczarowana i tylko czasem skomentuje cos po swojemu smile).
          Jeszcze jedno pytanko i koncze: czy Wasze styczniaki spia z jasieczkami? Do
          tej pory troche sie balam dawac Zosi bo Ona najczesciej na brzuchu ale
          ostatnio w czasie wieczornego czytania u chlopcow Ona bardzo czule gladzi ich
          podusie i z wyrazna przyjemnoscia przytula do nich glowke i sie mosci
          wygodnie. Wiec moze juz pora? Jak jest u Was? Pozdrawiam cieplutko Kasia z
          Zosia
          Ps cos znowu swiruje w wysylaniu wiec pewnie beda dwa za co przepraszam
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10154462
          • didi23 Re: Styczeń 2003 :)-do Kasi 21.01.04, 13:32
            • didi23 Re: Styczeń 2003 :)-do Kasi 21.01.04, 14:02
              Kurcze przepraszam za pustego posta. Kasiu podziwiam za NPR ja szczerze mówiąc
              ja próbowałam i mi to nie wychodziło, moze mam za małą wiedzę. Szukam jakiegos
              dobrego zabezpiecznia i nie chcę pigułek ani gumek spiralka też odpada, wiec
              chyba zaczne mysleć i uczyć sie MPR mozę masz mi instrukcje?

              Didi
              • jogaj Re: Styczeń 2003 :) 21.01.04, 14:27
                Ja po prostu lububie wszelkie podsumowania,dlatego sama sobie zrobilam z Wami
                podzielilam,maz sie ze mnie smieje,ze ja wszystko zapisuje.
                Moj Szymon od poczatku ma taka bardzo chuda poduszke i na niej spi,ale
                najbardziej lubi sie z nia bawic,zakrywac glowe itd. On sie w nocy tak kreci,ze
                i tak nie spi na tej poduszce. Za NPR podziwiam,bo ja jakos niedowierzalam
                nigdy,zawsze byly tabletki,ale teraz jakos nie mam do nich przekonania,rok
                przed ciaza przestalam brac i chyba juz do nich nie wroce,na razie sie nie
                martwie,bo wlasciwie chcialabym zajsc w ciaze,ale po drugim dziecku bede
                intensywnie myslec,bo nic mi sie nie podoba.Moze wymysla w koncu jakas tabletke
                dla facetow.
                Szymon sie zatrzymal w rozwoju,chodzi za raczke,przy meblach i scianach
                biega,czsem sie wypusci na 5 kroczkow i nic wiecej.Kiedys dojrzeje.
                Buziaczki-Jola
                • didi23 Re: Styczeń 2003 :) 21.01.04, 15:14
                  tabletka dla facetó jestem za!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Ja po pigułkach przytyłam i nie zamierzam do nich wracać i myslę intensywnie co
                  robić i nic mi nie przychodzi do głowy, chyba kubeł zimniej wody.
                  Co do jaśka to Dawcio wędruje po łóżeczku i śpi na płasko, bo nie lubi spać
                  wysoko.

                  Pozdrowienia uciekam do domku do jutra
                  Didi
    • franca1 Re: Styczeń 2003 :) 21.01.04, 16:15
      Popieram pigulke dla facetow ale tak sobie mysle, ze nastapilby wyz
      demograficzny bo jednak jest tu konieczna systematycznosc. A ja teraz pigulka,
      i calkiem odpowiada mi ta metoda - nawet pamietam o wzieciu o!
      Jola już pisałam - lista - rewelacja - ja jestem z Niepokalanowa (ale mogę
      funkcjonowac jako Warszawa - bo stad do Was pisz)

      Kini - planujemy (ja i moja siostra cioteczna + 3 dziewczynki) urlop nad morzem
      w okolicach 18 czerwca (jakies 2 tygodnie), miejsce jeszcze nie wybrane, ale
      pracuje nad tym, prawdopodobnie będą to wczasy od mojej mamy z pracy - dam ci
      znac co i jak - a jak będziesz miala ochote dolaczyc, to zapraszamy.

      A my w weekend do Bielska no i na stok do Szczyrku - ktos wybiera się w te
      okolice



      Buziaczki i zdrowka chorowitkom
      Magda i Olga
      • camilcia Re: Styczeń 2003 :) 21.01.04, 19:41
        dziewczyny, tylko pozdrawiam, net (albo komp) mi ciagle szwankuje, wsciekam sie
        no ale co ja biedna moge smile musze czekac az moja pomoc fachowa bedzie miala
        czas. wiec samych radosci dla jubilatow. buziaczki
        • jogaj Re: Styczeń 2003 :) statystyki troche :) 21.01.04, 21:20
          No wiec zgodnie z lista jest nas 25,piszacych jednak duzo mniej,a czesci
          dziewczyn juz bardzo,bardzo dawno nie bylo.
          W tym:
          13 chlopcow
          11 dziewczynek
          3 Ole i 1 Olga
          2 Zuzie i 2 Jasiow
          A mamusie (z niepelnych danych):
          7 dziewczyn z Warszawy + Franca piszaca z Wawy
          2 z Czestochowy
          2 zagraniczne smile
          3 Magdy,2 Kasie,2 Kingi,2 Agnieszki
          Mam nadzieje,ze kogos to zainterwsowalo,bo ja uwielbiam takie porownania,jak
          pouzupelniacie wiadomosci to dopisze do list i zamieszcze jeszcze raz,moze cos
          jeszcze dopisac? czekam na pomysly.
          Buziaczki-Jola
          • ebeatka1 Re: Styczeń 2003 :) statystyki troche :) 21.01.04, 22:15
            Jolu,
            koniecznie musisz uzupelnić listę o jednego Maksa i jedną Beatę smile
            Nie piszemy zbyt często ,ale w miare regularnie.
            Pozdrawiamy,
            Beatai Maks(20.01.03)
            • jogaj Re: Styczeń 2003 :) do Beaty 21.01.04, 22:31
              Beata Wy przeciez jestescie na liscie,ktora jest zamieszczona w poprzedniej
              setce,tu na statystyce wzielam pod uwage powtarzajace sie "elementy" wink
              Pozdrawiam-Jola
              • ebeatka1 Re: Styczeń 2003 :) do Beaty 22.01.04, 13:37
                A jeśli tak,to przepraszam.
                Moja wina bo nie sprawdziłam poprzedniej setki dokladnie...
          • socka2 Re: Styczeń 2003 :) statystyki troche :) 21.01.04, 23:07
            Jola, ladne te Twoje listy smile)) Ludikun - witamy po dlugiej przerwie - mam
            nadzieje, ze teraz bedziesz nas regularniej odwiedzac smile
            No i w koncu zagoniono mnie do pisania (czestszego - obiecuje! wink))
            Paula ma juz 9 zabkow - dzisiaj odkrylam gorna prawa czworke! Poza tym znowu
            mnie martwi jej siusiu - niby duzo nie pije, a pampki ciagle pelne -czyzby to
            efekt zimnej podlogi w kuchni??? chyba sie zastrzele... sama ze soba musze
            leciec do ginka, a teraz znowu chyba z siusiu mojej niuni...a wez i zlap te
            siuski...z facecikami to nie ma problemu, a u nas...
            nic to, pobuszuje sobie teraz po necie i zmykam spac (aaa, mam neostrade, wiec
            znowu bede...hehe)
            pozdrawiamy
            Ania i Paula
        • sewerynki Re: Styczeń 2003 :) 21.01.04, 21:32
          Lista dziewczyn jest super. Jesli chodzi o imie - moje czyli sewerynki to
          Iwona jestem. ha, ha. Czy wiekszość z was zamierza juz zachodzic jeszcze raz
          w ciaze???? Bo chyba ktos juz jest. Wow. ja chyba tez bym chciala ale nie
          moge z praca znowu robic przerwe a poza tym musimy sie odkopac z forsa. O
          jednej pensji typowej dla krakowa nie damy rady. Poczekamy jeszcze ze dwa lata
          chociaz serce ciagnie do coreczki. wokol mnie tyle nowych ciazowek. ogladnelam
          niesamowity dokument na TVP - operacja na nienarodzonym dziecku. widzialam
          wyciagnieta z brzucha macice i polozona na brzuchu - potem z niej wystajaca
          raczke malenstwa. medycyna jest niesamowita. Wojtek byl na dzien babci u babci
          Ewy i tylko do niej caly czas gadal baba i baba. tyle
        • didi23 Re: Styczeń 2003 :) 22.01.04, 07:39
          Sto lat, sto lat dla Jasia. Zdrówka, radosci, mało guzów, samych przyjaciół i
          kolorowych snów. Dziś jestem śpiąca jak nie powiem co, bo mały sie budził i
          płakał, chyba przyczyną były zęby, ale do konca nie wiem.

          Zmykam pracować, życzę miłego dnia

          Papajki, jeszcze sie odezwę

          Syla i Dawcio

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9592001
    • paty_mama_olenki Re: Styczeń 2003 :) do statystyki 21.01.04, 22:41
      Czesc

      Jola jestes niesamowita smile)
      Z tego co pamietam to Olga nie jest jedna, bo od Magii tez jest Olga i nie
      jestem pewna, ale wydaje mi sie, ze od ludikun, ktora witamy po dlugiej
      przerwie tez jest Olga smile)

      pozdrawiam i lece spac
      Patrycja
      • socka2 Re: Styczeń 2003 :) do statystyki 21.01.04, 23:08
        Jola, ladne te Twoje listy smile)) Ludikun - witamy po dlugiej przerwie - mam
        nadzieje, ze teraz bedziesz nas regularniej odwiedzac smile
        No i w koncu zagoniono mnie do pisania (czestszego - obiecuje! wink))
        Paula ma juz 9 zabkow - dzisiaj odkrylam gorna prawa czworke! Poza tym znowu
        mnie martwi jej siusiu - niby duzo nie pije, a pampki ciagle pelne -czyzby to
        efekt zimnej podlogi w kuchni??? chyba sie zastrzele... sama ze soba musze
        leciec do ginka, a teraz znowu chyba z siusiu mojej niuni...a wez i zlap te
        siuski...z facecikami to nie ma problemu, a u nas...
        nic to, pobuszuje sobie teraz po necie i zmykam spac (aaa, mam neostrade, wiec
        znowu bede...hehe)
        pozdrawiamy
        Ania i Paula
        • skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :) doDidi 22.01.04, 00:27
          Na samym dole edzieckowego forum sa fora prywatne i tam jest cale forum o NPR -
          kopalnia wiedzy na sytuacje typowe i nietypowe. Mnie jak na razie sprawdzalo
          sie to w obie strony (i jak planowalismy i jak nie) wiec przy tym zostane.
          Pozdrawiam Kasia smile)
        • skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :) na dobranoc:) 22.01.04, 00:43
          Hej! Zasiedzialo mi sie jakos. Lubie te wieczorne chwile kiedy caly dom spi i
          panuje bloga cisza (przy mojej trojeczce i pracy w przedszkolach na dokladke
          cisza jest skarbem nieocenionym). Dzis byl dzien bez pracy -ojej ile ja bym
          rzeczy zdazyla zrobic gdyby nie ta praca crying( dzis byl i balwan lepiony ze
          Stasiem i trzy prania zdazylam odwalic i poczytac troche sobie i porzadny
          obiad zrobic nie mowiac o sniadaniu jedzonym a nie polykanym w biegu. Choc z
          drugiej strony byla dzis u mnie przyjaciolka mam czworki ktora zrezygnowala
          calkiem z pracy i tak na stale to bym jednak nie chciala. Narzekam na
          zabieganie ale jednak mozliwosc pracy daje mi tez jakis oddech od domu i
          troche inne problemy. Ech wniosek ze i tak zle i tak niedobrze smile)
          Musze sie podzielic z Wami niespodzianka jaka zrobila dzis Zosia -ukladalysmy
          razem klocki Duplo na takim duzym wozku i na koniec postawilam ja przy nima
          Ona zaczela po prostu isc!!! pchajac go przed soba! A jak byla dumna i
          rozesmiana co jakis czas przyklekala i bila sobie brawo.Jak tylko Kubek wrocil
          z pracy ustawilam go na jednym koncu korytarza a Zosie w wozkiem od klockow na
          drugim i tup tup corcia powedrowala do Taty goniac uciekajacy wozek -jak
          powiedzial Henik chodzi jak pingwin na sztywnych, szeroko rozstawionych
          nozkach wink)))Szymon tuptal przy taborecie z Zocha przy klockach wink)No zmykam
          spac bo jutro zasne na zajeciach z dzieciakami
          • socka2 Re: Styczeń 2003 :) Jasio od Agaper 22.01.04, 08:24
            Kochany Jasienku, zyczymy Ci zdrowka i slonecznych dni, malo guzow, duzo
            radosci i spelnienia wszystkich marzen teraz i za 100 lat!!!
            Ania iPaula
            • jogaj Re: Styczeń 2003 :) Jasio od Agaper 22.01.04, 08:34
              Jasiu wszyskiego co najlepsze w tym waznym dniu,abys mial okazje poznac
              kolezanki i kolegow z forum-Szymon z mama
          • sewerynki Re: Styczeń 2003 :) na dobranoc:) 22.01.04, 13:39
            Skrzynko 3, a co ty w tych przedszkolach robisz? Pytam bo ja w temacie. Moj
            szanowny mezus pracuje w prywantnym przedszkolu jako muzyk, wychowawca i
            marketingowiec a ja ucze dzieci przedszkolne i nie tylko angielskiego (Helen
            Doron). I macie trojeczke slicznych dzieci.
            moje pytanie do wszystkich - czy wasze dzieci pija samo mleko (tzn.
            niekoniecznie krowie - ale nie z kaszkami) Wojtek je 2x kaszke na mleku i nie
            wiem czy nie powinien wiecej tego mleka pic.Jakies Nestle Junior czy cos.

            poza tym mamy problem rodzinny.moze cos poradzicie. mieszkamy w bloku na 3
            pietrze, nad nami sasiedzi maja 2 dzieci - malenstwo 4-mc i starsza cora ok4
            lat, ich cora zaczela chodzic do przedszkola - zaczely sie problemy - nie ich
            tylko nasze. Wstaja wszyscy kolo 5.30 bo tata idzie do pracy, o 6.30 ida do
            przedszkola co rowna sie rykiem na cala klatke schodowa kiedy mala nie ma
            humoru lub ochoty (jak dzisiaj) oczywiscie budzi tym waszystkich, po czym
            siedzi chyba w swoim pokoju i na caly glos przez 45' spiewa wszystkie koledy i
            piosenki jakie zna. dzis splajtowalismy, bo my nie mozemy oczywiscie spac i maz
            poszedl na skarge - dostalo mu sie ze cisza od 22 do 6 i ze dziecko jest na
            lekach i oni nie beda go uspokajac niech se robi co chce, przy okazji
            wypomnili nam gril na balkonie sprzed 5 lat ktorego my akurat nie robilismy i
            wszystkie remonty i w ogole, jestem wsciekla jak to zalatwic pokojowa i moc
            spac, kurcze. co wy na to? iwona i wojtus (ktory o 6 z reguly spi)
    • jogaj Re: Styczeń 2003 :) 22.01.04, 08:43
      Dzisiaj rano Szymon spadl mi z lozka sad jestem przerazona, turlal sie i
      turlal,no i w pewnym momencie fik,ja ciagle nie wiem jak to sie stalo,udezyl
      sie w glowe,plakal.No i teraz sie boje.Najgorsze ze zasnal,a ja mam koszmarne
      wizje.Niby to nie dziwe,ze spi,bo wczorja poszedl bardzo pozno spac i tata go
      odbudzl o 7,ale moze to dlatego,ze spadl? Nie wiem co robic. Stoje nad nim i
      plakac mi sie chce,ze spadl przy mnie.
      Jola
      • didi23 Re: Styczeń 2003 :) 22.01.04, 08:52
        Kurcze wlepił mi sietem post tam gdzie nie trzeba, wiec jeszcze raz sto lat,
        sto lat dla Jasia. Zdrówka, radosci, mało guzów, samych przyjaciół i
        kolorowych snów.
        Jolu Dawcio spadł z łóżka i na szczęście nic mu sie nie stało, ale było to
        wieczorem, wiec spał z nmai i go obserwowałam, czy nie ma temperatury, czy nie
        wymiotuje, czy równo oddycha i czy śpi spokojnie, i czy np. przy przewracaniu
        sie na boki nie jęczy

        Syla i Dawcio

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9592001
      • franca1 Jola nie płacz :) 22.01.04, 08:54
        Joluś obserwuj go - jeżeli w jego zachowaniu nie będzie nic niepokojącego, to
        się nie martw, jeszcze nie jeden taki upadek przed nim. Nam ostatni Olka spadła
        2 razy - też byłam zdziwiona i przerażona, bo od dłuższego czasu pięknie
        schodzi tyłem z łóżka - idzie tyłem do krawędzi spuszcza nogi, potem wisi na
        rękach aż dosięgnie nóżkami podłogi - a tu raz w nocy słychać bum (tata ją
        usypiał i z nią przysnął) - straszny ten dzwięk - aż mi ciarki przeszły. Był
        płacz okropny, a po chwili uspokoiła się i poszła dalej spać. Więc doszłam do
        wniosku, że nic jej się nie stało. Nie martw się, będzie dobrze

        aha od Magi to też Olga Hanna a moja jest Olga Joanna smile
        Magda i Olga
    • franca1 zyczenia 22.01.04, 08:57
      Jasiu - słonecznych dni, wiatru we włosach, śmiechu na ustach, piasku w
      trampkach .... bądź radosny i zdrowy

      Magda i Olga
      • socka2 styczen 2003 :) 22.01.04, 09:05
        Jola, zrob tak jak napisaly dziewczyny - obserwuj Szymka - przede wszystkim czy
        nie jest marudny i nie wymiotuje - jezeli tych objawow nie ma to powinno byc
        wszystko w porzadku. No coz, nasze maluchy maja to do siebie, ze czesto
        spadaja - mi tez Paula ostatnio spadla do przodu na glowke, ale nawet nie
        jeknela, tak byla zafascynowana zabawa, ale byly i inne razy, kiedy bylam
        przerazona tak, jak Ty. Poza tym takie maluszki, jak spadaja, to nie napinaja
        miesni, jak dorosli. Wierze, ze Szymkowi nic nie bedzie!
        trzymajcie sie
        Ania i Paula
        • ebeatka1 Re: styczen 2003 :)Dziękujemy! 22.01.04, 13:38

          • ebeatka1 Re: styczen 2003 :)Dziękujemy! 22.01.04, 14:00
            Sorrki,za pusty post,
            chciałam podziękować za wszystkie życzenia dla Maksa i za mile słowa.
            Spiesze donieść,że zabawa udała się znakomicie choc Maks na początku był nie w
            sosie(zębiska dokuczały).Świeczka zostala zdmuchnięta przy pomocy mamuśki bo
            mały gapcio myślał że ma pluć ,a nie dmuchać smile ojej,no w końcu to pierwszy
            raz - to skąd człowiek ma wiedzieć o co chodzi.Za rok to co innego...wink
            Zrobiliśmy też teścik i zgadnijcie co moje dziecie wybrało?Kieliszek...hmmm.
            Całość imprezy została sfilmowana i obfotografowana,tak że będziemy mieli miłą
            pamiątkę.
            A wieczorkiem wpadł jeszcze do nas ksiądz i załapał się na kawałek torcika i
            kawusie.A na jego pytanie :"no i podobała ci się imprezka,Maks?" mały łobuz
            odpowiedział pokazując język "nieee!"To ci dopiero urwis...wink

            Witamy nowa mamusię na forum ,a Kini życzymy powrotu do zdrowia!
            ,
            Jolu,mój Maks tez spadł ,ale nie z łóżka tylko ze schodów, pomimo że mamy
            płotki zabezpiecząjace.Mój mąz tak jakoś głupio je zamontował,że trzy schodki
            są wolne i wlaśnie z nich spadl Maks.Trochę popłakał ale chyba bardziej się
            wystraszyl niż uderzył.Na szczęście wszystko jest w porządku.

            Musze kończyc bo sie zrobila kolejka do kompa.
            Pozdrawiamy
            Beata i Maksio.
    • ludikun Re: Styczeń 2003 :) 22.01.04, 14:25
      Niezle tempo macie dziewczyny - 2 dni tu nie zagladalam i 30 nowych postow !!!
      Choc nie zagladalam do was na edziecku siedze po 4 godziny dziennie - szukam
      info na temat grzybicy ukladu pokarmowego, o co podejrzewam Olke. Olka w
      pierwszych dniach zycia miala w szpitalu kuracje antybiotykowa i to chyba
      stad...zobaczymy, jutro oddaje jej kupke do analizy.

      Tymczasem odstawiam Olke od cyca (nietolerancja laktozy) i musze przyznac, ze
      wariuje z rozpaczy.....

      A kolejna ciaza...trwaja negocjacje !!! Ostatnio nawet tesciowa sugerowala, ze
      dobrze byloby, zeby miedzy dziecmi nie bylo roznicy wiekszej niz 2 lata...czyli
      wychodzi na to, ze powinnismy sie juz starac. Ja mam bardzo mieszane uczucia -
      z jednej stony bardzo bym chciala, z drugiej bardzi sie boje (naczytalam sie
      takich roznych...) zeby wszystko bylo ok....

      A Oluska ma sie swietnie, jest grzeczniutka, z malymi przerywnikami !!!!
      Jeszcze sama nie chodzi ale juz bardzo by chciala !!! Przed nami duze wyzwanie -
      przyzwyczajanie jej do spania w luzeczku (dotychczas spi ze mna). Czarno to
      widze szczerze mowiac ale zobaczymy. Trzymajcie kciuki !!!

      Pozdrawiam,

      Kasia mama Oli
      • franca1 to też się wypowiem ... 22.01.04, 14:39
        na temat kolejnej ciąży owszem ... Ale chyba dopiero jak Olka pójdzie do
        przedszkola, babcie chyba nie dadzą rady zajmować się 2 naraz, no a ja chyba
        bym chciała wrócić do pracy. Myśleliśmy nawet nad 3 ale mam przeczucie, że
        kolejna ciąża też zakończy się cc, a na 3 cc to ja chyba się nie zdecyduję ....

        Chyba chciała coś jeszcze napisać ... Następnym razem

        Buziaczki
        Rozkładająca się Magda i zdrowa Olencja
        • danwik Re: to też się wypowiem ... 22.01.04, 18:08
          buuuuu moja Wiki chora sad Biedulka ma zapalenie krtani. Gdzie się ona tego
          paskudztwa nabawila to nie mam zielonego pojęcia ! Oczywiście antybiotyksurprised(
          Mam nadzieję, że to w miarę łagodnie przejdzie.
          Życzym Jasiowi duuużo zdrówka, wszelkiej pomyślności, słoneczka ślicznego i
          uśmiechu na buzi każdego dnia smile)
          Co do kolejnej ciąży ... to aż zazdroszczę tym z Was, które planuję "małe co
          nie co". My już chyba w komplecie 2+2 i na tym the end (no ... ale "nigdy nie
          mów nigdy"). Mnie na samą myśl, że już nie mam być wogóle w ciązy robi się
          jakoś smutno i pusto ... Dobrze, że moja siostra jest teraz w ciązy bo już się
          cieszę, że znowu będzie w rodzinie taka tyci tyci kruszynka kochana ... ach
          przypomniał mi się ten cudowny zapach maluszka surprised)(termin na koniec czerwca
          więc trzymajcie kciuki !!!).
          Dobra kończę, bo ktoś mi ciągle wyłącza monitor, łapie myszkę itd. PApatki
          agnieszka
          • jogaj Re: to też się wypowiem ... 22.01.04, 19:15
            Ja tez nie jestem przkonana,ze to juz,z jednej strony juz bym chciala,ale jest
            tyle ale... Jednak wiem,ze zawsze bedzie cos.U nas z kasa krucho,ale nawet
            jakby bylo super to i tak nie ma gwarancji,ze tak bedzie zawsze.
            Niby mala roznica,wiem,ze bedzie ciezko,ale jakos sobie poradze,choc na pomoc
            nie mam co liczyc,a maz w pracy. Ja troche sie boje czy wszystko bedzie dobrze,
            moja bardzo dobra kolezanka byla w ciazy,synek mial wade serca,urodzil sie 2
            miesiace przed terminem i zmarl.Naczytalam sie o komplikacjach i boje sie byc w
            ciazy. Z jednej strony to taki fajny stan,ale tyle niewiadomych,ze czasem juz
            bym chciala od razu miec w domku zdrowego noworodka.
            Buziaczki-Jola
            • ebeatka1 Re: to też się wypowiem ... 22.01.04, 20:20
              jeśli chodzi o kolejną ciążę u nas
              to oboje z mężem jsteśmy jak najbardziej za - tyle tylko że mąż to nawet i
              już,a ja wolałabym odczekać jakieś 2-3 lata .Z drugiej strony nie jestem juz
              taką młódką i zdaje sobie sprawę,że nie ma co za długo zwlekać.No ale musze
              skończyć wreszcie studia,a z dwójką dzieciaków to raczej niewykonalne w naszym
              przypadku( brak pomocy)
              Ale jak sobie pomyślę,że mialabym nie być w ciąży to podobnie jak u Danwik,robi
              mi się smutno i pusto.Ja uwielbiałam ten stan - czułam się tak kobieco i
              szczęśliwie.

              Pozdrawiamy wszystkich z Wawy
              Beata i Maks(20.01.03)
              • socka2 Re: to też się wypowiem ... 22.01.04, 22:21
                Wlasnie rozmawialam z mezusiem - u nas decyzja o kolejnym dziecku uwarunkowana
                jest praca Rosario -jezeli przejdzie na caly etat, to moze od czerwca zaczniemy
                sie starac o dzieciatko smile)) ja tez uwielbiam ten stan!!! pamietam, jak kladlam
                sie na plecach (inaczej nie wyczuwalam tej malej kuleczkismile i wsluchiwalam sie
                w moje malenstwo, jak czekalam na kopniaczki (oj, bylo ich sporo, bylo), jak
                przepychalismy sie - Paula nozka, a my ja puk puk, Paula tyleczek, a my znowu
                pukamy, jak czkalo sie wiecznie mojej kruszynce...to byly jedne z
                cudowniejszych chwil w moim zyciu!!!
                i mam nadzieje, ze moje kolejne dzieciatko tez bedzie zdrowe i sliczne jak
                Pauluszka, wierze w to!!!
                pozdrawiamy
                Ania i Paula
    • jogaj Re: Styczeń 2003 :) 22.01.04, 19:35
      Dzis Szymon sie uderzyl jeszcze raz mocmo w gloe i wtedy to juz w oglole mialam
      wszystkiego dosyc,juz chcialam szukac jakiegos kasku,choc wiem,ze najgorsze
      upadki dopiero przed nami.
      Zapomnialam napisac,ze Szymon zrobil wczoraj babci prezent i przeszedl cala
      kuchnie do mnie i ode mnie do babci.Szok,a pisalam o braku postepow w chodzeniu.
      Dzis juz caly dzien trenuje,ale potzrebuje zachety,jak juz idzie to pelnia
      szczescia. W ogole tak cudownie macha lapkami jak idzie.Musze mu zrobic zdjecie.
      Buziaczki-Jola,ktora sie dzis porzadnie najadla strachu
      • skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :) 22.01.04, 23:22
        Hej!Jasienku -wszystkiego co najlepsze i najradosniejsze, duuzo zdrowka i
        kochajacych ludzi blisko Ciebie od Zosi!
        Jogaj strasznie sie ciesze ze upadek okazal sie niegrozny. Zosia tez juz nam
        niestety spikowala z lozka i tez wpadlam w mala panike -choc po Stasiu jestem
        przygotowana bo mial wyjatkowy talent do wlazenia na wszystko i spadania i
        nieraz trzymajac go wrzeszcacego na rekach bilam sie z myslami leciec do
        przychodni juz czy poobserwowac. Na szczescie ma super Aniola Stroza bo jak na
        razie konczylo sie na moim strachu -i oby tak dalej!
        Wikusi duuuzo zdrowka! No i France zeby sie nie "rozlozyla"
        Ja w obecnym wcieleniu jestem logopeda ze specjalizacja z neurologopedii. Na
        razie pracuje w prywatnych przedszkolach w okolicy a kiedys jak dzieciaki
        podrosna marzy mi sie praca w jakims osrodku rehabilitacyjnym z dzieciaczkami
        z porazeniem mozgowym.
        Ja po urodzeniu Stasia z jednej strony dlugo nie bylam gotowa na nastepna
        ciaze a z drugiej mysl ze juz nigdy sciskala za gardlo. Az wreszcie nie tylko
        zrobilo sie miejsce dla Zosi ale wrecz poczulismy Jej brak. Troche sie balam
        po jej urodzeniu ze znowu na mysl ze to juz nigdy bedzie mi smutno ale teraz
        jest jakos inaczej. Raczej z pewna radoscia i ulga mysle ze ten etap juz po za
        mna i nigdy wiecej zadyszki i budzenia sie w nocy w 20 tygodniu ciazy ze
        skurczami -no ale mi ta ostatnia ciaza dala w kosc i stad pewnie uraz. W koncu
        nastepnym razem nie musialoby sie skonczyc takim happy endem.
        Zosi niestety leci z nosa i co chwila przyraczkowuje do mnie z chusteczka do
        nosa i pokazuje ze trzeba wydmuchac nos co robi profesjonalnie. W sumie
        rozbawiloby mnie to gdyby nie to ze martwie sie ze znowu bedzie chora crying((
        Pozdrawiam cieplo Kasia
        • franca1 Re: Styczeń 2003 :) 23.01.04, 08:59
          oj chyba tym razem ja sie rozchoruje, tak mnie łubie w klatce, ze .... az sie
          przejde jutro rano do lekarza.
          Wczoraj musialam isc spac na kanape, bo Olka wiercila sie, krecila, przytulala
          sie do mnie, budzila sie. Zabralam o 1 koldre i poszlam do pokoju obok, no i
          ich zostawilam i co bylo moje dziecko przytulilo sie do tatusia i spalo do
          rana. Rozumiecie cos z tego?
          Mam wrazenie ze zasiuskane pieluchy Olki strasznie brzydko pachna - co to moze
          znaczyc, zrobic posiew czy to nic nie znaczy i ja obserwowac?

          pa
          zakaslana Magda i nadal zdrowa Olencja
    • franca1 mamy kolejnego roczniaka :) 23.01.04, 09:01
      Dawidku - wszystkiego czego tylko sobie zamarzysz, radosci z poznawania swiata,
      zdobywania nowych umiejetnosci, usmiechu ....

      buziaczki
      Magda i Olga
    • dador1 Re: Styczeń 2003 :) 23.01.04, 09:30
      Witam wszystkich, najlepsze zyczenia dla Dawida (synka Sylwi), dużo zdrówka i
      wielu usmiechów w życiu. Ja tez się zastanawiam nad drugą dzidzią, chciałabym
      (moze za rok lub dwa), ale nie wiem jak sobie dam rade z dwójką, bo chciałabym
      wrócić do pracy, mąz cały dzień w pracy wraca 19-20, teraz mam czasami
      wszystkiego dosyć a co dopiero z dwójką. Pracuje do 17 w Warszawie, zanim
      przyjadę do domu (mieszkam 30 km. poza Warszawą), jakieś zakupy, jest 18,
      odbiore małego od mojej mamy, jedziemy do dumu, obiad i jest 19, chwilę zabawy,
      20- kasza, 20.30 kapanie, 21-21.30 spanie, po uspieniu małego często już jestem
      tak zmęczona że padam. No ale nic to zostają jeszcze weekendy na dłuższą zabawę.
      Matis zdrowy, ale ja jeszcze troche chrypie, cały zeszły tydzień siedziałam w
      domu na zwolnieniu. Jak super że to już piatek, może jutro trochę dłużej
      pospie, męza i Matisia zamkne w drugim pokoju.
      • jogaj Re: Styczeń 2003 :) Dawciu 23.01.04, 10:04
        Zdrowka,usmiechu,dlugich weekendow z rodzicami i wielu ciekawych,nowych
        doswiadczen zyczy Szymon z mama
      • jogaj Re: Styczeń 2003 :) 23.01.04, 10:12
        Iwona- Szymon pije tylko moje mleko i nic innego, no jeszcze jogurty,tworozek i
        tyle. Co do sasiadow,to ja mysle,ze tylko i wylacznie po dobroci,bo inaczej nic
        sie nie da zrobic. Odwolac sie do uczuc, jak do kolezanki,to matka wiec moze
        zrozumie.Z sasiadami jak ze zgilym jajkiem,tylko sympatyczne stosunki moga cos
        zdzialac,bo zadziwrac nie ma co tylko sie bedziesz wkurzac,a nic nie mozesz
        zrobic. A poza tym post Ci sie wkleil troche wysoko i nie wszyscy moga go
        zauwazyc.
        Choruski prosze wracac do zdrowia,u nas dzis sliczna pogoda,sniegu po
        kolana,mrozik i siweci w koncu sloneczko i nie wieje!
        Buziaczki,pedzimy na spacer-Jola
    • alabama8 Re: Styczeń 2003 :) 23.01.04, 10:23
      SZYMONOWI wszystkiego naj z okazji jutrzejszych urodzin życzy FILDEK

      ***
      **@**
      ***
      |
      |
      \\|//
      -------
      Alabama & Sheffield (15.01.2003)
      community.webshots.com/user/iiswise
      • didi23 Re: Styczeń 2003 :) 23.01.04, 10:54
        Dzieki za życzenia. Dzisiaj Dawcio razem z Dziadkiem przyjmuja życzenia, a
        jutro na m=imprezce będą dmuchać świeczkę. W niedzile kolejna imprezka, aż mnie
        to wszystko przeraża, czy sie wyrobię, kiedy co przygotować?
        Będę robiła zdjęcia i postaram się je zamieścić.

        Pozdrowiona

        Życzę zdrówka wszystkim chorowitkom

        Syla i roczniak Dawcio (na co prawda dopiero o godz.14.45, ale roczniak)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9592001&a=10007298
        • socka2 Re: Styczeń 2003 :) - Dawidek 23.01.04, 11:01
          Witamy Dawcia w gronie roczniakow i zyczymy duzo zdrowka, usmiechnietej buzki i
          radosci radosci radosci!!!
          Ania i Paula
        • didi23 Re: Styczeń 2003 :) 23.01.04, 11:04
          Ale ze mnie gapa. Juto nie będę miała dostępu do netu, więc Szymciu wszystkiego
          najlepszego z okazji jutrzejszych urodzin. Zdrówka, uśmiechu, jak najmniej
          upadków, abyś zawsze był iskierką i radoscią dla Rodziów, samych przyjaciół,
          wsołych zabaw i rodzeństwa.

          Syla i Dawcio

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9592001&a=10007298
      • kini_franio Re: hej hej tu my i kalendarium choroby:(( 23.01.04, 11:14
        środa:
        No niestety , stało sie od wczoraj Franky z gorączką, katarem i nie byle jakim
        kaszlem. Dzis niestrudzeni dziadkowie (jak najwiecej zdrówka wszystkim
        Dziadkom i Babciom w ich świeto!!!)pognali z małym do przychodni, mi wreszcie
        spadła temperatura po 4 dniach. Ufff...
        Paty też choruje? bo chyba nie doczytałam a danwik tak pisała. Jakoś wydawało
        mi się że wszyscy wyszli z tego chorobowego dołka, wiec teraz na nas kolej.
        Najgorsze ze Franky ma przy tym jakieś sensacje żołądkowe...sad((Jolu dzieki za
        listę - nieocenione zasługi w budowaniu tego wątku masz właśnie Ty, gdybym
        mogła przyznałabym Ci jakis order wink)
        • skrzynka3 Re: zyczenia urodzinowe i zdrowotne 23.01.04, 12:15
          Hej! Dawciu wszystkiego najlepszego i zebys mial jak najwiecej okazji do
          robienia swoich przesmiesznych pelnych radosci i zycia minek smile))
          Kini i Franiu trzymajcie sie i wychodzcie na prosta!
          Magda (Franca) nie daj sie tez i gnaj do lekarza zeby Ci sie cos powaznego nie
          przyplatalo!
          W poscie Danwik to chyba o chora Kini chodzilo tylko przypadkiem zamianilo sie
          na Paty (bo tez nie doczytalam i mam nadzieje ze Paty juz w kwitnacym zdrowiu
          po ostatnich chorobach smile)
          Zosia katar niestety ma na razie nie bardzo straszny niemniej jednak w nocy
          wyladowala u nas juz o 12 i strasznie sie wiercila i pojekiwala wiec tak
          srednio mam dzis naped do zycia. Pozdrawiam Kasia
          • sewerynki Re: zyczenia urodzinowe i zdrowotne 23.01.04, 12:56
            tak tak, wracajcie do zdrowia i 100 lat jubilatomi ich mamom. Jola, dzieki za
            odpowiedz o sasiadach i mleku. u nas byl wczoraj pan rehabilitant i jest dumny
            z Wojtka. Nie wiecie, ale mlody urodzil sie z obnizonym napieciem miesniowym,
            wiec przez pierwsze 6-7 mc musielismy bardzo duzo cwiczyc i pielegnowac go w
            okreslony sposob, teraz wszystko jest super, w marcu mamy kupic markowe buty i
            nastepna wizyta za rok. co za ulga. a ja bylam u dentysty i szczena mi opadla,
            wiedzialam ze dlugo nie bylam, ale w trakcie ciazy bylam i bylo ok a teraz -
            same dziury, koszmar.
            i dzieki za opinie o kolejnej ciazy, pocieszylam sie troche bo myslalam ze
            wy wszystkie juz w kolejnej ciazy, chociaz mi tak teskno ... i pocieszajace ze
            o forsie to nie tylko ja gadam, czasem sie zastanawiam czy ja nei mam
            wygorowanego standardu zycia - tzn. oczekiwan... ale samochod i komora to juz
            sa ekstra koszty ...
            piszcie dziewczyny piszcie tak fajnie sie czyta chociaz maz krzywo patrzy...
            iwona
            • didi23 Re: zyczenia urodzinowe i zdrowotne 23.01.04, 14:55
              to znowu ja
              Właśnie przypomniałam sobie, jaka była pełnia szczęścia o tej godzinie, po tych
              dniach i miesiącach oczekiwania w koncu urodziła się moja kruszynka i właśnie o
              tej porze leżał już u mnie na brzuszku mój Dawcio, to była najcudowniejsza
              chwila, dla której warto żyć i być matką, kolejną piekną chwilą było słowo
              mama, a teraz juz każdy dzień jest piekny z moim bąblem, z którym ponownie uczę
              się odkrywać świat i patrzeć oczami dziecka. Cieszę się z tego roku i czekam na
              kolejne lata spędzone razem smile))


              Syla i juz roczniak Dawcio

              Całuski dla wszystkich
              • jogaj Re: sanki 23.01.04, 16:07
                Wlsnie wrocilam z drugiego dzis spaceru,bo piekna pogoda,wzielam tym razem
                sanki,zmeczylam sie okropnie,bo najpierw sie wyglupilam z Szymonem,a potem on
                zaczal zasypiac i robilam glupie miny i takie tam,ale i tak zasnal.Wtaszczylam
                go do domu,polozylam przy otwartym oknie i spi dalej.
                Dzisiaj oslabil mnie moj maz,ktoremu sie pomylisly daty i okazalo sie, ze dzis
                idzie do pracy na dobe,co znaczy,ze skonczy jutro o 17 sad(((((((
                A ja mialam zaplanowany taki piekny dzien. Musze przelozyc impreze Szymona na
                19,dzis w dzikim pedzie robilismy rozne rzeczy na jutro.Grzes wpadl do domu po
                13 (pojechal rano do pracy,a jakby pamietal o sluzbie to by nie musial),zrobil
                dwie salatki,zabral psa i o 14.30 pojechal. Jestem na niego zla,bo jutro
                mielismy isc na spcer razem i wszystko robic jutro i na 16 mieli byc goscie,a u
                nas jak zwykle wszystko na wariata.
                Ja w zeszlym roku lezalam od rana na patologi ciazy,nie wiedzac kiedy mnie beda
                ciac,nie bylo fajnie.
                Buziaczki-Jola (jak zwykle dlugo)
                • socka2 Re: sanki 23.01.04, 16:59
                  Jola, fajnie, ze dlugo smile)) mozesz tak ciagle dlugo i dlugo i czesto smile)) my
                  czytamy smile)
                  pozdrawiamy
                  Ania i Paula
                  • jogaj Re: sanki 23.01.04, 17:06
                    A ja tez lubie czytac smile
                    Ania,a Ty oprocz zyczen nic nie piszesz!!!!!
                    Szymon ciagle spi,jestem w szoku,ale go te sanki zmeczyly,a bylismy chyba z 20
                    minut.
                    Buziaczki-Jola maniaczka
                    • socka2 Re: sanki 23.01.04, 17:44
                      Juz pisze - wlasnie zadzwonilam zeby zalatwic sanki - od jutra i my bedziemy na
                      nich smigac. Poki co Paula na nozkach albo na czworaka "chodzila" po sniegu
                      i...chyba nie przypadlo jej to za bardzo do gustu. Sprobowala tez, jak smakuje
                      snieg i zdecydowanie lepsze jest mleczko mamy smile
                      Dzisiaj moj brat dal Pauli sledzia (bleeeeeee) i ta mala glodomorka zjadla surprisedOO
                      Paula umie juz pokazywac ile ma lat!!! -wystawia jeden paluszek i mowi "je"
                      Dzisiaj wrzucilam swoje 2 zdjecia na ciazowki - tylko te 2 tutaj mialam
                      zeskanowane.
                      Dziewczyny - wracajcie do zdrowia!!! i piszcie smile
                      pozdrawiamy
                      Ania i Paula
                      • paty_mama_olenki zyczenia urodzinowe i zdrowka 23.01.04, 21:35
                        Witajcie

                        Na poczatek spoznione zyczenia urodzinowe dla Jasia i juz nie spoznine dla
                        Dawcia. Chlopcy zyczymy Wam duuuzo zdrowka, malo guzow i zebyscie wyrosli na
                        uroczych lobuziakow.

                        Ponadto duuuzo zdrowka wszystkim zakatarzonym i pociagajacym, czyli Zosi,
                        Wikuni, Kini i Franiowi, Francy. Wracajcie wszyscy szybko do zdrowia. Przy
                        okazji sprostowanie: ja sie czuje dobrze od czasu ostatniej choroby, wiec to
                        chodzilo o Kini nie o mnie, ale dziekuje za zyczenia zdrowia wink

                        Jola cieszymy sie, ze z Szymusiem po upadkach wszystko ok. Tez mam czasem
                        ochote kupic Oli kask, bo u nas dzien bez guza jest dniem straconym sad no ale
                        przeciez nie moge jej caly czas trzymac, zeby sie nie przewrocila, bo jak
                        mowia "jak sie nie wywrocisz to sie nie naucysz"
                        Tez sie zastanawiam czy imprezy urodzinowej nie przelozyc na weekend, bo moj
                        maz tez pracuje do 19:30 czyba ze mu sie uda odwolac zajecia...

                        Iwonka jak Wojtus wcina twarozki i jugurty to spokojnie mu wystraczy. Moja Ola
                        tez je kaszke dwa lub tylko raz dziennie, ale tez jogurciki i serki. Straszny
                        miesozerca sie z niej zrobil. Nie za bardzo chce kaszki jesc ostatnio, woli
                        kanapeczki i to z wedlinka. Wczoraj jej zrobilam kanapki z pasta z jajka na
                        twardo i twarozku i nie chciala jesc. Zeby spwadzic czy nie jest glodna wcale
                        czy tylko to jej nie pasuje dalam jej kawaleczek wedlinki i wciela z ochota,
                        wiec polozylam jej na te kanapki wedlinke, a ta mala Cwaniara posciagala sobie
                        sama wedline z kanapek i zjadla! Niezle nas rozbawila, az to nagralam. Tym
                        bardziej ze Ona nie bardzo lubi sama jesc, tzn sama sobie do buziaka wkladac
                        jedzonko, a juz szczegolnie jak to jedzonko jest jakies mokrawe typu jabko lub
                        gruszka.
                        Nienajlepiej Olenka spi ostatnio, a juz w swoim lozeczku praktycznie wcale nie
                        chce, budzi sie kilka razy w ciagu godziny, a jak ja wezme do nas to spi kilka
                        godzin bez budzenia. Dzis w nozy udalo sie ja do 4 utrzymac w lozeczku, ale
                        zanim mocniej zasnela to tez sie budzila kilka razy. Czesto spi w poprzek
                        glowe majac na naszym lozku a reszte w swoim. Ponadto w dzien tez marudna
                        jakas ostatnio (moze to zeby? ale nie chce pokazac czy cos jej idzie) ze
                        czasem nie da sie na ziemie postawic i np. musze myc zeby trzymajac ja na reku
                        bo inaczej placz jest jakby ja ktos katowal sad Dzis dla odmiany nie moglam
                        obiadu zrobic, bo tez akurat miala "faze" i chciala na raczkach byc. W kojcu
                        zalala sie lzami a i poza kojcem sytuacja sie nie poprawila i stala przy mojej
                        nogawce zalewajac sie lzami jak grochy. Nie wiem co sie dzieje sad

                        ufff..ale dlugi poscik naskrobalam wink

                        pozdrawiamy jeszcze raz zyczac zdrowka wszystkim, ktorym go brakuje
                        Patrycja z Olenka (28.01.2003)
                        • kini_franio Re: co u nas 24.01.04, 11:10
                          Hej Dziewczyny!
                          Wieści z placu boju: ze mna lepiej, choc słabowita jestem i katar i gardło,
                          ale generalnie lepiej. Franio za to odwrotnie tzn. gorzej, bo wrócił katar i
                          kaszel...Franio marudny, ze aż strach, jeść oprócz cyca nic specjalnie nie
                          chce, na dodatek dziś dostał jakiejś wysypki na buziaczku. W chwilach kiedy
                          katar przestaje kapać z noska, jest bardziej skory do harców i tak wczoraj
                          Franus podczas swoich biegów rozciał sobie górną wargę...Na szczęście niezbyt
                          mocno (dzis już prawie nie ma śladu), ale znowu przybyło mi siwych włosów smile
                          Cieszę sie że z Szymkiem wszystko Ok.(Franek też zaliczył podłogę w ten sposób
                          2 razy), jej co tu zrobić z tymi szkrabami????
                          Paty może to jednak ząbki? No i ogromna potrzeba bliskości zapewne...Franek
                          teraz w chorobie to chce być ciągle noszony i przytulany. I jeszcze jedno,
                          jakoś od tygodnia może nieco dłuzej Franuś nas bije smile, okłada łapkami i mruży
                          oczy, wygląda to jak atak złego kota smile). Mówimy że nie wolno, a on swoje, nie
                          wiem chyba trzeba przeczekać te akty przemocy? i gdzie on to widział?
                          pozdrawiamy cieplutko wszystkich bez wyjątku (choć tych prychających i
                          kichających jeszcze troszkę cieplej)
                      • jogaj Re: Rok temu... 24.01.04, 15:39
                        Rok temu o tej porze wyjeli mi Szymona z brzuszka,ale to bylo cudowne,zobaczyc
                        do i pocalowac. Potem go zabrali na noworodki,a mnie szyli i zobaczylismy sie
                        znowu po 2 godzinach. Nie powiem bolalo,ale to byl najpiekniejszy czas w moim
                        zyciu.
                        Dzis przygotowania do imprezy,sprzatanie itd. Ale na sankach bylismy,bo cudowna
                        dzis pogoda,swieci slonko choc mroz dosyc duzy,Szymon znowu zasnal i szybko
                        wrocilismy do domu. Teraz robi swoje porzadki smile Maz bedzie dopiero kolo 17-
                        18,a goscie na 19.
                        Bardzo,bardzo dziekujemy za wszystkie zyczenia.
                        Wracjcie do zdrowia wszystkie chorowitki duze i male.
                        Jola z rocznym Szymonem smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka