bulion3 Re: Styczeń 2003 :) 27.05.04, 15:11 bo, jestem i nadrabiam zaległości.Przez ten czas miałam troszkę problemów z moim dzieciątkiem. Niby nic , a jednak. Oczywiście nawracające zakażenia u. moczowego. Znowu leczenie Bactrimem i przez misiąc furagin. Oprócz tego USG brzuszka /robione pod kątem u, moczowego, z którym wszystko okazało się być ok/ wykazało, że moje dziecię ma powiększoną wątrobę 1,5 cmi pogrubiałe ściany jelit. Wątroba to pewnie po lekach, a właściwie napewno, natomiast martwią mnie i pediatrę te jelitka. Pewnie sobie przypominacie, że moja córa ciągle miauczała w nocy, a to u.m., a to pasożyty /których już się definitywnie pozbyłyśmy/. A tu wychodzą te jelitka. Radiolog stwierdziła, że winna może być nietolerancja jakiegoś jadła, natomiast gastroentorolog /przez telefon, bo wizyta dopiero 3 czerwca/ wskazała na jakieś zakażenie jeliotwe i zasugerowała posiew kału. Oczywiście, posiew wyszedł w porządku, więc do wafla co to jest. Zatem doktorka gastroentorolog zastrzegła, że dziecko na wizytę w CZDma się stawić na czczo, bo być może będzie miała pod narkozą biopsję jelit,a a ja nie wiem czy się zgodzić. Zdaję sobie sprawę, że nie mam do czynienia z szarlatanami, którzy chcą zrobić krzywdę mojemu dziecku, ale tyle się teraz słysy o jakichś nagłych nizaplanowanych komplikacjach przy zabiegach, operacjach, czy bieżąca sprawa dot. śmiertelnej nietolerancji leku u 6-latki. Same powiedzcie.Z drugiej strony, wiem, że to badanie wyjaśni sprawę. Dość narazie o kłopotach, czas na przyjemniejsze rzeczy. Magda od Martynki, podobno troszkę się rozrosłaś. No dobrze, dobrze, niech Fasolka rośnie zdrowo. Aga-Danwik muszę Ci powiedzieć, że jesteś bardzo dzielna. Trzy tygodnei bez dziecięcia, to naprawdę szmat czasu. Wyściskaj Go za wszystki czasy i ucałuj od forumowiczek. Nasze Styczniaki naprawdę pięknie gadają. Oliwi bużia się nie zamyka, wieczorem w kąpielu, opowiada nam co dziś robiła, co oglądała. Oczywiści większośc rozumiem tylko ja, ale dzielnie tłumaczę mężusiowi. Bakocia-Magda / tak na marginesie, witaj na naszym forum/ wiesz, moja Oliwia też jest straszną mamusi cóeczką. I też w nocy się budzi kilka razy. U mnie jest jeszcze gorzej, bo nikt nie jest w stanie nic przy niej zrobić, np.nakarmić /nawet tata/, tylko mama. Nikt jej nie uśpi. Tacie to wręćż pokazuję palcem na przedpokój, robi papa, przesyłą buziaka i każe wyjść. Wyobrażacie sobie, że ja od urodzenia mojego dziecka nigdzie sama nie wyszłam / z wyjątkiem wizyst u dentystki, raptem 2X/. Tłumaczę sobie , że dziecię z tego wyrośnie i tak bardzo się tym nie przejmuję, czasami przychodzą tylko chwilę zwątpienia, spowodowane zmęczeniem. Ale nic to. Skończę narazie moje wypociny. chciałąbym skorzystać z sytuacji, że mój diabełek śpi i łyknąć troszkę kawy. Danwik - Aga możesz mi coś napisać nt. bicomu, wiem, że już to wałkowałaśale ja też bym chciała to zrobić, bo buzia mojej córy zaczyna wygładać koszmarnie /kojarzę to z pyłkami/ od początku maja, a nic nowego jej nie wprowadzałąm. Dietę też ma bardzo okrojonąi ja też, bo mała jest jeszcze na moim mleku. Plissss!! Pozdrawiam was cieplutko P.S. zamieściłam nowe zdjątka Oliwi robione w minioną niedzielę. Zapraszam do oglądnięcia. Czekają na akceptację moderatora. A to mój skarb najdroższy, najsłodszy, jedyny: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10140442 Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 27.05.04, 15:44 Bulioniku jak milo Cie slyszec,my sie tak martwilysmy o Ciebie i Oliwke,mam nadzieje,ze sie wszystko wyjasni,ale nie umiem Ci poradzic co do badania,nie jestem w takiej sytuacji i ciezko mi mowic,moze jakas jeszcze jedna konsultacja u lekarza-specjalisty? U nas dzis caly dzien lalo,a teraz wyszlo slonce i nie moge uwierzyc,ze to ten sam dzien co rano. Ania zapomnialas o moim zarloczku,Szymon chyba mogllby jesc caly dzien,a jak juz zobaczy,ze ktos cos je to musze mu cos dac,bo nie ma litosci,tez juz ma swoje humorki,na sniadanie je kanapke osobno,a potem zjada pomidora,macha glowa co chce,a co nie. Po mamusi odziedziczyl milosc do lodow,nie da sie jesc i mu nie dac. My po spotkaniu z tesciem,przed budynkiem gdzie mial zjazd,mial dla nas 15 minut,wiec tyle tylko,ze zobaczyl Szymona. Oj lece,bo obiad musze skonczyc. Szymonowi schodzi skorka miedzy palcami u nog,czy to grzybica??? Po obiedzie idzeimy do lekarza,mam nadzieje,ze nas przyjmie. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :)hej!hej! 27.05.04, 19:37 Cos mi sie zle wcisnelo Witak Bulioniku))) Jak dobrze ze znowu jestes!! mam nadzieje ze z tymi jelitkami wszystko bedzie dobrze. A propos skoro to moze byc od alergii mialyscie np sprawdzane IgE calkowite? Pewnie ze czlowiek sie zawsze bardzo boi zwlaszcza jak dotyczy to dziecka ale ja zwykle w takich sytuacjach wole jednak dobadac i sprawdzic co jest grane. Trzymam kciuki w kazdym razie. Danwiku pewnie juz masz swoje szczescie blisko!!! Milego przedluzonego weekendu. Jogaj przykre to bardzo i na pewno Cie boli. Coz na niektorych ludzi nie ma sposobu -tylko gorzej jak dotyczy to kogos kto w teorii powinien byc tym bliskim (( Moja nocka hmmmm Jak juz wybralam sie zeby wcisnac sie jakos miedzy chlopakow obudzila sie Zosia i musialam ja uspac w lozeczku bo juz z nami by sie nie zmiescila. Henik kopal i wierzgal jak mustang a Stas spadl dwa razy z lozka - dobrze ze przewidujaco podlozylam koldre na podlodze.Dzis zadne takie spie sama !!! Kini mam nadzieje ze Franusiowi przejdzie Zosia w zeszlym tygodniu miala taka czarna serie ale jakos przeszlo (jeden kiel wyszedl no i wyklul sie ten katar) Paula zdrowiej szybciutko !!! Pedze robic kolacje caluski Skrzynka moje 3 skarby forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10154462 Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :)hej!hej! 27.05.04, 20:56 Kasia, dzieki!! Wlasnie zmierzylam Pauli temp - ok. 39C (( Mam dwa rodzaje kropli przeciwgoraczkowych - wloskie i polski Ibufen - czy ktoras z Was go stosowala? Nie wiem, na ktore sie zdecydowac - chce zeby byly skuteczne. Teraz lece na kolacje, potem zajrze. papa Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
sewerynki Re: Styczeń 2003 :)hej!hej! 27.05.04, 21:24 mialam zaszczepic wojtka po m-c od ostatniego zastrzyku na zap. pluc, poszlam do lekarza i okazalo sie ze nic nie przybyl na wadze (chyba jest najchudszy ze styczniakow - 9700) kazala zrobic badania. badania zrobilam wyszlo ze morfologia ok czyli mozna szczepic, na drugi dzien wojtek zaczal kaszlec, juz bylo lepiej po kilku dniach, wyszlam na spacer w weekend i tyle - noce straszne - rano lekarza - oskrzela, Bacrtim, sterydy w razie atakow szczekajacego kaszlu i znowu siedzimy w domu. Humor mu dopisuje chyba ze zblizam sie z grucha do nosa, wieczor zrobil cyrk, zjadla wszystkie lekarstwa i kaszke i ja ogladalam tv przed kladzeniem go spac a on sie nudzil i zaczal latac po mieszkaniu, ja odpoczywalam po pracy i mu w tym nie przeszkodzialam, zalatal sie tak ze zaczal bardzo kaszlec a potem zwymiotowal wszystko co zjadl wszedzie. fuuuuuuuuuu. z ciekawszych rzeczy ktore zrobil wczesniej bylo wysmarowanie calego łozeczka i siebie mascia Sudocrem do pupy. ale spralo sie na szczescie. tak wiec caluje, walcze z chorobskami i do lata byle. te wirusy to przez to zimno pewnie. iwona z wojtusiem mama z krakowa - musimy sie skontaktowac!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :)hej!hej! 27.05.04, 21:32 Z Ania gadam na gg wiec juz wie,ze ja w temacie przeciwgoraczkowym jestem zielona,bo Szymon jeszcze nigdy nic nie dostal,mam w domu tylko Efferalgan80. Skrzynka nie daj sie wyrzucic z wlasnego lozka Sewerynki chyba sie na nas obrazila,ze tak ja ochrzanilysmy,ze sie nie odzywala i teraz milczy Bylismy u lekarki ze stopkami w przychodni,srednio jej ufam,no ale zobaczymy, powedziala,ze to pecherzyki od przepocenia nozek,ze moze skarpetki z dodatkiem sztucznego lub niedobre buty,kazala tylko stosowac zasypke,jak nie bedzie lepiej pojdziemy prywatnie. Szymon dostal super sandalki od mamy chrzestnej Nike,no ale one z tylu maja tylko pasek,a nie pelna pietke czy to bardzo zle? napiszcie prosze. Dzis Szymon dostal kase od dziadkow ze Swinoujscia na prezent na Dzien Dziecka.bo prezentow nie kupuja,bo "oni nie potrafia i zawsze sa nietrafione",a my postanowilsmy kupic mu za te pieniadze buty wiosenne,no i kupismy Geoxy adidaski,sa rewelacyjne,wodoodorne,ale z goreteksu,miekkie,lekkie,Szymon nie chce ich zdejmowac,w sam raz na teorie lekarki,ze przepocone nozki. Stare buty chce reklamowac,bo pekla w nich podeszwa w obydwu butach,sa bardzo zniszczone na zewnatrz i jestem ciekawa czy mi przyjma reklamacje. Pozdrowionka-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
paty_mama_olenki Re: Styczeń 2003 :)hej!hej! 27.05.04, 21:27 Witajcie Jolu ja bardzo chetnie bym po kilka dziennie pisala postow, ale komputer wraca do domku wraz z mezem w okolicach godzinki 20 I wtedy to juz czasem tylko zdaze poczytac co u Was. Kini mam podobne odczucia co do milosci macierzynskiej. To jest cos niesamowitego. Nie zdawalam sobie sprawy, ze mozna tak mocno kogos kochac. Podobnie jak Wy tez drze o Olenke. najwieksze leki mam podczas jazdy samochodem. Przez to rowniez zaczelam wolniej jezdzic. Nie wyobrazam sobie np. zeby nie posadzic jej w foteliku. I potem mysle sobie, ze jak ja bylam mala to o fotelikach nikt nie slyszal, a ja przejechalam tysiace kilometrow spiac na tylnym siedzeniu... Danwik ciesze sie, ze masz juz synusia u boku Witam Malgosie i Julie, piszcie duzo, zebysmy sie mogly lepiej poznac Witam tez po dlugiej przerwie Bulionika i Oliwke (wiem co czulas bo tez przez 2 miesiace nie mialam netu ). Trzymam kciuki aby z jelitkami wszystko okazalo sie ok. Co do mowy Olenki to widze, ze miesci sie w sredniej Ostatnie osiagniecie to : dzidzis zamiast dziadzia, czyli dziadek i tatis czyli tatus zamiast tata. U nas tez pododa sie dzis wreszcie zrobila super. Tzn upalu nie bylo, ale sloneczko i nie bylo az takiego wiatru jak ostatnio. Weekend zapowiada sie pogodny i cieply. wreszcie!! Chyba sie ktos nad nami zlitowal. Dzis dwa razy bylysmy na spacerku Nie pamietam co jeszcze mialam napisac..A juz wiem!! Zapomnialam sie pochwalic, ze zmienilam sie diametralnie, czyli juz nie jestem blondynka teraz mam wlosy brazowe i mnie ludzie na ulicy nie poznaja Ale ogolnie wszyscy mowia ze mi lepiej niz w blondzie (tylko moj tato jakos sie nie moze przyzwyczaic). To dlaczego w takim razie urodzilam sie blondynka??? Uprzedzajac pytanie fotki zamieszcze jak maz znajdzie czas aby mi pstryknac pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
paty_mama_olenki Re: Styczeń 2003 :)hej!hej! 27.05.04, 21:35 Sewerynki dobrze, ze sie odezwalas. Strasznie nam smutno, ze Wojtus taki biedny schorowany. Trzymamy kciuki, zeby szybciutko wyzdrowial. Wtedy z pewnoscia i na wadze przybierze. Dobrze, ze mu humor dopisuje. Trzymajcie sie cieplutko i byle do wiosny, ktora juz tuz tuz. Aniu niestety nie poradze Ci, bo my uzywamy Panadolu albo Pyralginy w czopkach. Pauli zatem tez zdrowka zyczymy. Duzo, duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
paty_mama_olenki hehe 27.05.04, 21:40 hehe alez tu ruch o tej porze, co wysle posta to jakis mam do czytania nowy. Fajnie, ze teraz tyle z nas razem siedzi i czyta....to prawie jak spotkanie Jola my tez tylko przeciwgoraczkowe stosowalismy dwa razy, tzn jak Ola miala trzydniowke i potem ten wirus co zaatakowal w Swieta cala rodzine ps. i dzieki temu nadrabiam Ale to juz ostatni dzis, bo maz sie domaga zainteresowania i z rozzewnieniem wspomina czasy jak nie bylo netu w domku Dobranoc zatem. Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :)hej!hej! 27.05.04, 21:39 No dobra moja teoria dotyczaca Sewerynki sie nie sprawdzila,bardzo mi szkoda Wojtusia,te chrobska sa straszne. Chorowitki wracac do zdrowia, zapowiadaja,ze w koncu bedzie cieplo wiec nie ma po co chorowac. Paty wybaczam nie wiedzialam,ze komp chodzi tez do pracy. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: Styczeń 2003 :)hej!hej! 27.05.04, 21:48 chyba Jola będzie pierwsza, choc równoczesnie piszemy post)hi hi Wesoło to mi wcale nie jest- mój mąż stłukł wynosząc z samochodu moje ręcznie zdobione szklanki (robię dla galerii itp.)ZGROZA, myślałam ze sie popłaczę tyle pracy....słowa nie powiedziałam do Marcina i niech tak dziś zostanie bo mogę zabić(((((((( Franek - histeria popołudniowa, naprawdę już nie wiem o co chodzi, codziennie po południowym spacerze glodny wściekle, domaga sie serka, po czym wpada w histerie (serek podaję za wolno???), i chce i nie chce i woła serek i odpycha rękę z łyżką. Oj dziewczyny długo nie wytrzymam, bo to już chyba z tydzień się ciągną takie popołudnia...dopiero w kąpieli się uspokoił.Uff... no i zjadł wczoraj trochę swieżych truskawek a dzisiaj banana - za madra to ja nie jestem, ale już czasem sil mi brakuje, ciagle trzeba wszystko chować przed Frankiem, doszłam do wniosku ze skoro nie ma reakcji natychmiastowj to nie jest źle) Cieszę sie ze AZS u Wiki zanika to taka podnoszaca na duchu wiadomość Paty, miałam do Ciebie dzis zadzwonić ale padam z nóg i wściekła jestem wiec moze nie... bulioniku, chyba dołączę się do zdania Skrzynki, lepiej chyba wyjaśnic do konca. Mam nadzieję ze jelitka będą zdrowe!Całujemy Oliwkę w brzuszek!) Franek tłumaczył dzis w piaskownicy swojemu 4-letniemu koledze ze jego zabawkowy samochód to opel)Kolega się zdziwił) Mam też nadzieję ze Wojtus przepędzi wreszcie te wirusy, bidulek!!!Trzymamy kciuki!no i Paula niech nie szaleje z tą gorączką!!! Życze dobrej nocy i idę dalej stroić fochy. Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :)do Kini, Ani i Sewerynki 27.05.04, 22:42 Kini Trzymaj sie dzielnie ( Te szklanki to tez by mnie zagotowaly. Nie wiem czy to Ci pomoze ale Stas jak Go cos uczulalo to najpierw reagowal wscieklica a potem dopiero wysypka ( Alergolog twierdzi ze u niektorych dzieciaczkow alergeny oddzialywuja na uklad nerwowy i podrazniaja. A taki nastroj "od sciany do sciany" czyli chceee, nie chcee u nas w domu nazywamy sie efektem jojo i przyznam ze jest to cos co paskudnie znosze nawet jedno popoludnie wiec bardzo Ci wspolczuje (a moze da sie wziac jakas przegryzke na spacer i wsunac do Franiowego dziobka w miedy czasie ??)Wiesz tak sobie mysle ze Franek bardzo duzo mowi, co za tym idzie Jego sposob myslenia,intelekt tez jest do przodu (w tym wieku to bardzo powiazane zauwaz ze On przy swoim zasobie slow i pojec ma zupelnie inne "problemy" niz wiekszosc styczniakow (a zwlaszcza te na etapie daj, nie, buj, mniam)I stad moga byc leki o ktore kiedys pytalas a takze jakby "objawy przeciazenia systemu" jak ja to nazywam. Pewnie niewiele da sie z tym zrobic ale moze na kilka dni dobrze by bylo zmniejszyc Mu ilosc stymulacji i bodzcow. Kiedys mialam podobny problem z Heniem (tez w wieku poltora roku mowil zdaniami)pojawily sie leki itp.Na kilka dni schowalam ksiazeczki a zamiast dlugich rozmow byly pieszczoty i hustawka.To moze byc zupelnie nietrafione u Was ale tak pisze co mi przyszlo do glowy jak sobie o Franiu ostatnio rozmyslalam Ania u Zosi uzywam zawsze Apapu ale na Stasia dziala tylko Ibuprofen (obojetnie pod jakim szyldem czyli Ibufeny, Nurofeny itp) mam wrazenie ze Ibuprofen mocniej i szybciej dziala ale to moja matczyna obserwacja bez dowodow naukowych ). I przy takiej goraczce zwykle robie tez chlodny kompres na czolko i przecieram wilgotna chlodna pieluszka kark, raczki i nozki -maluch tego nie cierpia ale to dobrze zbija temp zanim lekarstwo zacznie dzialac. Trzymaj sie (((( Sewerynki dobrze ze jestes szkoda ze z nowu z paskudnymi wiesciami ((((( Oby Wojtus szybko sie uporal.MOze jednak nie przybyl przez to zapalenie pluc??? A w ogole to wybacz i wiem ze mam na tym punkcie szmergla (trudno nie miec majac trzech alergikow) ale takie czeste nawracajace infekcje drog oddechowych moga byc objawem alergii nawet jak nie ma wysypki. Coreczka znajomych trafila do szpitala po kolejnym zapaleniu niby pluc i dopiero tam zdiagnozowali ze to mleko i roztocza. Dobra nie truje juz. Trzymaj sie dzielnie i cieplo. Skrzynka Ps ha ha cale lozko dla mnieee!!! Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :)do Kini, Ani i Sewerynki 27.05.04, 23:52 Dzieki dziewczyny za pomoc! Paula dostala jednak wloskie krople - decyzja moja i Rosario. Usypialam ja 1,5 godziny, wyciagnela wszystko z obu piersi i zasnela dopiero po histerycznym placzu. Teraz troche marudzi przez sen i pewnie nocka do tylu...mam nadzieje, ze jutro bedzie lepiej. Sewerynki,fajnie ze sie odezwalas - mam nadzieje, ze z Wojtusiem wszystko bedzie ok. Podobnie zreszta jak z Oliwka - Ula przemysl dobrze i podejmij wlasciwa decyzje, najlepsza dla Twojej coreczki. Kini - i tak Cie podziwiam, ze milczysz - ja bym chyba rozniosla ))) w strzepy A z Franusiem - mam nadzieje, ze bedzie ok. Sprobuj skorzystac z rad doswiadczonej Skrzynki )) Matko, mam nadzieje, ze niedlugo skonczy sie to rozpisywanie o chorobach naszych maluchow, alrgiach itp - Ola Ludikun, Franek, Fildek. Proponuje haslo na styczniowe forum : PRECZ Z CHOROBAMI, ALERGIAMI, GUZAMI !!!!! CHCEMY WIOSNY, LATA, SLONCA, MORZA, LODOW, PTYSIOW!!!! ))))) tutaj pogoda nieco lepsza, ale bardzo zmienna - raz slonce i 20 C a na nastepny dzien wiatr i 12 C ((( a my za tydzie jedziemy nad morze na tydzien )) chcemy slonca i pieknej pogody!!! pozdrawiam Ania i Paula PS. Skrzynka, kolorowych snow w wielkim pustym lozku!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: Styczeń 2003 :)do Kini, Ani i Sewerynki 28.05.04, 09:09 Dzięki Kasiu za dobre słowo, naprawdę staram sie Franka nie stymulowac bez przerwy jakimiś bodźcami, on sam nie moze przeżyc bez ksiazeczki...staram się z nim wygłupiac i wariować w łóżku, tulić się i robić rózne mało powazne a tak przyjemne rzeczy)Poczekamy jeszcze kilka dni, dzisiejsza noc też była mocno spłakana, ale płakał przez sen i nie potrafiłam wyczuć czy to ból czy zły sen. Musiałam go troszke rozbudzić żeby zasnął. Tak sie domyślałam ze te lęki mogą wynikać z tego ze tak szybko wszystko chłonie.., dzisiaj nie mógł ogladac kota Filemona..bo kotka chciał przejechać samochod, myślałam ze to taka spokojna i delikatna bajka.... Aniu przylączam sie do Twojego postulatu z całego serca!!! A co do męża - prawie wybaczyłam, sam siebie nazwał nieudacznikiem i jakos tak zal mi się go zrobiło...., powiem Wam zę on zawsze miał problemy ze zręcznością, wiecznie cos tłukł, strącał, przewracał, udało mi sie jednak zaszczepic w nim wiarę że to tylko wynika z braku skupienia a nie jakiś wad charakteru. Odkad pojawił sie Franio Marcin byl bardzo uważny i nigdy nie wahałam sie powierzyć mu zarówno Frania jak i cennej porcelany. Do wczoraj....))no nie, nie będe taka wypominalska...wiem, ze czuje sie z tym podle. Kasiu, jeszcze raz dziękuję ze ciepłe słowo, czasem nie jest nam lekko, bo ludzie myślą że my Frania "szkolimy" specjalnie...co do alergii, pewnosci nie mam,poczekam na "kła", mozę to sie wyjaśni, skóra zawsze była dla nas podstawowym wyznacznikiem, teraz jest troszkę lepiej bez uzywania maści.. pozdrawiam cieplutko, jade do hurtowni po nowe szkło)) Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: niunio pisze 28.05.04, 09:12 cfcfggggrrfrfrdwfrdre3w1 nsssaszsaqaaszsasz vfcfdddxwwwwwqwqaAasx Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: niunio pisze 28.05.04, 12:15 Szymon tez lubi klepac na klawiaturze,zwykle pozwalam mu pogadac z kims na gg,czasem smieszne rzeczy wychodza )) U nas znowu pada,ja chyba oszaleje. Przylaczam sie calym sercem,dusza i czym tam jeszcze mozna do postulatow Ani. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
bulion3 Re: niunio pisze 28.05.04, 12:33 Jolu, u nas dzisiaj przepiękna pogoda. Na termometrze 23 stopnie i nawet wiatru nie ma. Oliwia właśnie sie wybudz, jemy obiadek i zasuwamy na dwór. Mam zamiar zrekompensować poranną kłótnię z mężem. Zapowiedział, że nie wraca dzisiaj na noc. I co Wy na to? Zdarza to się tak często, że juz mi ręce opadają /chodzi o kłótnie,a nie o noce poza domem/. Do usłyszenia po południu. Papa Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: niunio pisze 28.05.04, 14:20 No Franiu zgadzam sie z Toba zupelnie ))))))) Kini rozumiem Cie u nas "najbardziej do przodu" byl Henik i tez slowo daje ze wcale Go nie szkolilam ale kiedys dostalam w autobusie ochrzan od jednej paniusi jak moje dziecie dwuletnie wowczas z pamieci dla zabicia czasu recytowalo sobie Brzechwe (no i co ja moglam poradzic ze gadzior jeden zapamietywal po kilkakrotnym przeczytaniu)TV u nas odpadala zupelnie -ten sam casus- za mocno przezywal nawet najbardziej niewinne filmiki. MIal juz dobre trzy lata jak ostroznie zaczal ogladac wybrane dobranocki.Teraz niezle sobie radzi choc zaskakuje nas nadal. Koncze bo jeszcze dzis mam przedstawienie u Stasia z okazji Dnia Matki i musze podszykowac dziatwe. Skrzynka Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: niunio pisze 28.05.04, 16:50 Taaaak jesteśmy w komplecie ) no prawie... bo Tomek służbowo w Wiśle ale dzisiaj wieczorem wróci. Daniel zadowolony i stęskniony a Wiki nie odstępuje go na krok, popisuje się przed nim, ściska tuli i całuje ... i gryzie Daniel (z tej miłości !!!) No no no dziewczyny jestem pełna podziwu - tempo narzuciłyście okropne az się zdziwiłam ile mam czytania ) SUPER !! dobra musze kończyć bo mi dziecie Daniela zagryzie !!!! Potem wpadnę.aga Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: reklamacja 28.05.04, 17:21 Bardzo sie dzis zdziwilam,bo poszlam reklamowac buty Szymona,w sklepie gdzie zawsze jest taka beznadziejna obsluga i sie nastawilam na walke,a tu mila pani mnie przpraszala,ze te buty trzeba bylo reklamowac.Wiec chyba sie to czesto zdarza,to byly buty AVES, firma szyjaca dla Bartka,kosztowaly 100 zl.Zobaczymy jak zareaguje producent. JA dzis dostalam prezent na ktory bardzo czekalam od dawna,nowy odkurzacz stary sie popsul i dostawalam wscieklizy jak mialam posprzatac dywan z wlosow psa,a teraz korzystajac ze sprzedazy mieszkania naciagnelam meza na sliczny,nowy odkurzacz,ciesze sie jakby to bylo cos dla mnie,hihihi,kto by pomyslal,ze takie rzeczy beda mnie cieszyc. Aniu pisz jak sie czuje Paula. Kini tak to juz jest,ze ja dziecko odbiega od schematu to mama sie musi nasluchac,moj Szymon byl bardzo duzy i tlusciutki jak byl mlodszy i juz mialam dosyc tego gadania,Franio mowi duzo zle,Szymon mowi malo tez zle,trzeba nie sluchac. Mam nadzieje,ze dzisiejsze popoludnie bedzie lepsze niz dotychczasowe,a podziwiam Cie za cierpliwosc. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: reklamacja 28.05.04, 21:36 upsss oczywiście Wiki gryzie Daniela a nie na odwrót ) Kini "odgłośnik" to wykrzyknik (dlaczego nie mam zielonego pojęcia ) Ula napewno wszystko będzie OK a badania wyjaśnią w czym tkwi problem ... Co do bicomu to ja niestety jestem rozczarowana :o( Nam wyszły bzdury (dodam, że gabinet sprawdzony). Ale na forum o alergiach są opinie mam zadowolonych forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=12489507&v=2&s=0 - w tym wątku są szczegóły z mojej wizyty i opinie innych mam. Skrzynka jest bardzo zadowolona z testów alcat (ale zdaje się, że są dużo droższe). Robiłam równiez IgE całkowite, które wyszło w normie a z Wiki coraz lepiej ... Z perspektywy czasu uważam, że najlepszą metodą przy AZS jest obserwacja dziecka i powolne, pojedyncze wprowadzanie nowych pokarmów ... no i oczywiście systematyczna kontrola u DOBREGO alergologa. Ale to tylko moje skromne zdanie no i fakt, że Wiki ma łagodne AZS. Acha - u nas wysypki nasilały się w czasie ząbkowania i w czasie/po infekcjach, szczepieniach. Iwona zasmuciłaś mnie informacją o Wojtusiu ( Teraz już chyba zrobi się wreszcie ciepło to może te paskudne choróbska przestaną go męczyć (no i również naszła mnie myśl tj. skrzynkę czy te częste infekcje nie mają podłoża alergicznego, tfu tfu ???!!!!). Pati mam nadzieję, że w ten weekend napstrykacie zdjęcia w "nowej odsłonie" Dołączam sie do postulatu Ani i podpisuję się dwiema rękami i nogami !!! Mam nadzieję, że z Paulą już lepiej !!! Jogaj pochwal się jaki to odkurzacz kupiłaś ??? A Kini podziwiam za opanowanie ... pzdr. cieplutko. agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
sewerynki Re: reklamacja 28.05.04, 22:23 Przepraszam wcieło mi poczatek ostatniego postu. W nim przepraszałam za nieobecność, pozdrawiałam wszystkie mamy i opisywałam nasza chorobe. Wojtek ma się lepiej ale od konskiej dawki Bactrimu dostał małej biegunki, niby nic tak purka tylko troche mokro ale strasznie go to odparza. Z nowych umiejętnosci młodego: ciągle się wspina wszędzie co mnie troche przeraza bo kazde krzesło jest do pokonania, wystarczy chwila nieuwagi. Reaguje tylko na klaps w noge, nie placze ale odchodzi obrazony. Dzis wrzucil do wanny komorke, na szczescie starą, taką wieką – teraz używaną do zabawy niby. Bardzo się śmiał – my mniej. Poczytałam co pisalyście o rozwoju mowy i troche się zmartwilam, Wojtus dalej w tyle. Nasza rozmowa: Ja: Wojtusiu – powiedz mama On: nasłodszy uśmiech na świecie – cisza Ja; wojtusiu powiedz pi pa Wojtuś: pipa Ja: powiedz tata Wojtus; tata Ja: powiedz mama Wojtus; cisza i usmiech Nie wiem jak mogę bardziej wspierac jego rozwoj mowy. Jak zacznie to zacznie. Także Jolu – jesteśmy razem. Moja siostra w ciązy cały czas plami. Zamartwiamy się razem. Bierze wszystkie leki, dużo leży i nie bardzo pomaga. Odechciewa mi się dzięki temu własnej kolejnej ciąży i tych nerwów. Mam nadzieje ze z Paula lepiej – Ibufen fajnie działa ale moja lekarka zawsze kazała mi dawac wiecej niż na ulotce. Wiecie ze w czerwcu tez ma być chlodno. Już nie wiem czy będzie lato w ogóle. Ja chyba musze jakąś farelkę kupić i dogrzewać. Pozdrawiam was wszystkie mooooocno, dużo o was myśle i nie zapominam. Rozważam to stałe łącze ale nie wiem jak z kasą. I tak płacimy 200 zl za jeden telefon. Całuski Iwona i wojtuś śpiący Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: reklamacja 28.05.04, 22:55 Mam Elektroluxa, mowie o odkurzaczu Ja sie pochwale,ze Szymon mowi nowe slowo "dzidzi" Mam nadzieje,ze juz mam nowa ladna sygnaturke. Szymon drzemal dzis godzinke o 10 wiec wieczorkiem byl juz padniety,u mnie byla kolezanka,tatus go ubieral w pizamke i on zasnal przy ubieraniu Teraz pada okolo 20,a ja nie wiem co robic z takim dlugim wieczorem,bo do tej pory, po odstawieniu, zasypial o 22-23. Iwona nie zalamuj mnie,ze w czerwcu tez bedzie zimno,bo ja sobie wmawiam,ze teraz tak cierpimy z zimna,ale dzieki temu jak zrobi sie cieplo to bedzie cudowna pogoda cale lato. U nas zrobilo sie troszke cieplej,ale ciagle pada. Buziaczki,ide w koncu spac-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Styczen 2003 28.05.04, 23:52 ufffff.....z Paula juz duzo lepiej - goraczka przeszla, katar przechodzi - u nas niezawodne sa: spray sterimar i wick's na plecy i klatke piersiowa na noc. Dzieki za troske!!!! Kochane jestescie!! Sewerynka - mam nadzieje, ze Wojtus tez szybko wyzdrowieje! a co do mowy, to mysle, ze nie ma sie czym przejmowac ))) Jola, no gratuluje, gratuluje tego odkurzacza ))) teraz zamiast siedziec w internecie pewnie zasuwasz po mieszkaniu )) A co do geoxow, to uwazam, ze dobry wybor - Paula bardzo lubi te buty, noga sie nie poci, bo dziur w nich pelno )) No i fajnie, ze udalo sie z reklamacja! Dzisiaj przeczytalam ,ze w tym roku lato najzimniejsze od 10 lat ma byc ((( jedynie tydzien w lipcu ma byc naprawde upalny.. Szymek tak pieknie zasypia (na stojaco)) a Paula od wczoraj mnie meczy przez 1,5 godz : podspiewuje, gada z misiem, macha nogami, daje mi stopki do calowania, pokazuje gdzie mam nos, oczy, buzie i wszystko inne tylko nie sen )) ale to pewnie wina goraca, ktore jest na naszym poddaszu...dobre chociaz to (cieplo) w ta nieciekawa wiosne. pozdrawiam Ania i Paula PS. Jola, jak ta sygnaturke stworzylas? Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczen 2003 29.05.04, 00:17 Aaaaa, chyba znalazlam sprawce wysypek na buzi Pauli - na pewno ryba, czekolada i marchewka ( w koncu ja wytropilam). Matko, ja tak od 2 tygodni po nocach siedze i o 2 spac chodze - ale jak sie lubi dobra wloska cappucino ))) Ania i Paula PS. Jola, juz wiem jak sie robi Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: sygnaturka 29.05.04, 00:37 Wlasnie zaczelam pisac jak sie roni sygnaturke,ale przyszli do nas goscie i nie skonczylam,ale juz pisze, trzeba w Moim forum wpisac do sygnaturki taki ciag,ktory u mnie wyglada tak: Jola z cudownym synkiem <a *href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=621&w=9037093">Szymonem</a>(24.01.2003) bez gwiazdki. Kini ja juz Ci kiedys pisalam,zeby Ci sie wyswietlalo na czerwono musisz wpisac tam w Moim forum przed skopiowanym linkiem Szymon sie przebudzil,ale jednak spi dalej,chcial zebym byla blisko,no i pomoglo spiewanie kolysanek. Iwnona u mnie problem z telefonem rozwiazany tak,ze po prostu nie mamy tel. stacjonarnego tylko kazdy swoja komorke,wkurzalo mnie to na poczatku,ze nie mamy domowego,ale sie przyzwyczailam,no i jest taniej,bo jedak sie nie placi aonamentu TPSA,no i ogranicza rozmowy,bo przez komorke tak nie gadam. Pozdrawiam-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: sygnaturka poprawka (wyzej nie czytac) 29.05.04, 00:44 Wyzej zapomnialam dwoch gwiazdek i nie wiadomoby bylo o co chodzi Wlasnie zaczelam pisac jak sie robi sygnaturke,ale przyszli do nas goscie i nie skonczylam,ale juz pisze, trzeba w Moim forum wpisac do sygnaturki taki ciag,ktory u mnie wyglada tak: Jola z cudownym synkiem <a *href="*forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=621&w=9037093">Szymonem</a>(24.01.2003) bez gwiazdek. Kini ja juz Ci kiedys pisalam,zeby Ci sie wyswietlalo na czerwono musisz wpisac tam w Moim forum przed skopiowanym linkiem * (bez gwaiazdki,w poscie wyzej zapomnialam gwiazdki i nic sie nie wyswietlilo) Szymon sie przebudzil,ale jednak spi dalej,chcial zebym byla blisko,no i pomoglo spiewanie kolysanek. Iwnona u mnie problem z telefonem rozwiazany tak,ze po prostu nie mamy tel. stacjonarnego tylko kazdy swoja komorke,wkurzalo mnie to na poczatku,ze nie mamy domowego,ale sie przyzwyczailam,no i jest taniej,bo jedak sie nie placi abonamentu TPSA,no i ogranicza rozmowy,bo przez komorke tak nie gadam. Pozdrawiam-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: sygnaturka poprawka (wyzej nie czytac) 29.05.04, 00:46 jeszcze raz do Kini musisz wpisac h t t p : / / tylko bez odstepow Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 29.05.04, 10:12 Szymon obciety maszynka na 6mm,tata zarzadzil,ze juz koniec babskiej fryzury i obcial,troche krzywo,ale to wina maszynki,nie moge sie przyzwyczaic tak inaczej wyglada w krokich wloskach,zuplnie inaczej,ale oczywiscie slicznie,zdjecia robilam,postaram sie dzis zrobic u rodzicow cyfrowym wiec moze w poniedzialek beda. Prosze pisac,bo 5 ostatnich postow to pisze sama ze soba. Sorry,za zamieszanie wczoraj z ta sygnaturka,ale wlasnie caly problem w tym,ze to co wazne jak sie wpisze to nie widac i w tym tkwi caly sekret. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: Styczeń 2003 :) 29.05.04, 16:00 właśnie kupiliśmy Majusi buciki, oj jak zwykle tyle z tym problemów. do końca nie wiem czy dobrze zrobiłam, że wzięłam mniejsze (tzn minimalnie luźne) a nie o np numer większe, ale siedziałam w tym sklepie już ponad godzinę i nie potrafiłam się zdecydować. gdyby te butki były generalnie tańsze to nie byłoby problemu, ale za 100 czy więcej to nie wiem ... dla Majusi kupiliśmy prezent na dzień dziecka od babci i chrzestnej - klocki drewniane, bardzo ładne kolorowe, właśnie siedzą z tatusiem i się bawią pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
nicktosia Re: Styczeń 2003 :) 29.05.04, 17:00 Witam Was Babeczki! Melduje się mama Szymcia, co to w bólach okrutnych w styczniu 2003 się narodził! A teraz mi tu spod pachy klawiaturę molestuje i mówi bam bam! Pozdrawiamy Was wreszcie słonecznie! Nicktosia i Szymcio Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 29.05.04, 21:31 Jak fajnie,ze nastepny Szymon sie pojawil Pisz duzo o sobie i Szymciu. Kamila ja tez nie wiem jak z tymi butami robic,u nas na szczecie te mniejsze byly na sytk wiec wzielismy numer wieksze,bo maja lekki zapas,numer 23 JUZ! Mi sie tez bardzo podobaja drweniane klocki,ale widzialam tylko jeden rodzaj,niekolorowych,takich sobie,gdzie kupilscie? My dzis caly dzien w ogrodku u moich rodzicow,rece mnie bola od rwania chwastow,a Szymon tylko chodzil za dziadkiem,pozno drzemal w dzien wiec jeszcze nie spi tylko spaceruje z tata i Ginesem. BUziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
paty_mama_olenki Re: Styczeń 2003 :) 29.05.04, 22:46 Witajcie, Aniu ciesze sie, ze z Paula juz lepiej. Aga dobrze, ze Danielek juz na lonie rodziny. Witamy nowa Mamusie i kolejnego Szymona. Jola gratuluje odkurzacza. A czy to jest ten Silencer? Kini podziwiam za opanowanie. To jest cos czego ja nie moge opanowac Ale pracuje nad tym. Wojtusiowi zyczymy zdrowka. U nas z nowych osiagniec Oli: dorwala kabel od kompa i probowala go podlaczyc do laptopa, bo wie, ze ten kabel gdzies jest zaintalowany. Nie udalo sie, wiec go "podlaczyla" do swojego jezdzidelka i mowi "buuu" i pojechala Niesamowicie jest patrzec jak takie dziecko rozwija sie i z dnia na dzien robi sie coraz madrzejsze Co planujecie na Dzien Dziecka? Mysmy kupili Olence znikopis i wozek taki niby zakupowy. Poza tym kupilam cistoline i bedziemy lepic. Mam nadzieje, ze Ola nie bedzie jej chciala zjesc A Wasze maluchy nie probuja ciastoliny zjadac? I jeszcze pytanko mam jak znosza jazde samochodem Styczniaki? Czym je zajmujecie jak nie spia i koniecznie chca wstac? Ile godzin bez postoju wytrzymuja? W sumie wiecej tych pytan wyszlo ... Przerazilyscie mnie tymi prognozami. ja tez zyje nadzieja, ze w koncu sie ociepli. Ale moja mama cos podobnego mowila, czyli, ze lato odwolane Ja sie nie zgadzam!! W ten weekend mialy byc upaly, ale mimo slonca dosc chlodno jest. Ola cos niespokojnie spi dzis, juz 4 raz sie obudzila poplakujac, albo poplakuje przez sen. Chyba czworki daja jej w kosc pozdrawiam Was serdecznie i zycze chorujacym duzo zdrowka, a wszystkim wreszcie ciepelka Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :)test sygnaturki;(( 29.05.04, 23:22 Ups chyba cos pokrecilam. Zosia na dzien dziecka dostala od dziadkow drewniane puzzle ze zwierzatkami sa super bo maja uchwyty do trzymania i na jednym elemencie jest jedno zwierzatko. Poszalelismy dzis z chlopakami na kiermaszu taniej ksiazki Potem w czasie drzemki Zosi szylismy "stroje biskupinskie" -po dluzszej przerwie przydaly sie na cos tetrowe pieluchy Zosi. Chlopcy tez sami szyli a potem malowali sceny polowan farbami do tkanin -ja skromnie ograniczylam sie do sloneczka na moim "giezle" )Niestety problem naczyn nadal nie rozwiazany (( Po powtornym wypaleniu nadal rozpuszczaja sie w wodzie -uzylismy gliny rzezbiarskiej. Ale nic to zjemy i tak na nich podplomyki. Jakos nie mam dzisiaj weny ale za to serdecznie witam kolejna Mame i Szymusia )) Szymus pomagaj Mamie jak najwiecej tu pisac. Pozdrawiam i dobrej nocy Skrzynka Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :)test sygnaturki2 29.05.04, 23:30 Moze przynajmniej wroci choc ta stara wersja ;o Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :)test sygnaturki2 30.05.04, 00:55 hej dziewczyny, witam nowa mamusie i Szymka )) Kamila, my buciki jednak bierzemy o rozmiar wieksze, przynajmniej takie, zeby z tylu jeden palec za pieta sie zmiescil. Kasia, mam nadzieje, ze podplomyki nawet na rozpuszczalnych" talerzach beda pyszne!!! a z sygnaturka ja robilam inaczej WPISUJE CO CHCE Paula nie tak calkiem dobrze (( dzisiaj zaczela kaszlec, chociaz goraczki juz nie ma, a teraz juz prawie spala i nagle wszystko co zjadla, wymiotowala - obie do przebrania i zmieniana wczoraj posciel (( zyczymy dobrej nocy i slonecznej niedzieli Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) do Skrzynki 30.05.04, 08:08 Kasiu zapomnialas usunac gwiazdek przed h r e f oraz h t t p jak to zrobisz powinno byc dobrze. Powodzenia-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 30.05.04, 08:16 Paty nie kupilsmy tego cichego,bo nam zalezalo przede wszystkim na trubszczotce,a tylko Mondo mial ja w wyposazeniu,wiec wybor padl na niego. Usuwanie wlosow psa z dywanow stalo sie o niebo lawtwiejsze. Maz sie ze mnie smieje,ze teraz do najmniejszego pylku wyciagam odkurzacz,a wlasciwie to go jeszcze nie wyciagam tylko wlaczam,bo stoi na srodku pokoju i cieszy moje oczy Szymon bardzo lubi jezdzic samochodem,siedzi i oglada i jest cicho,czasem sie wscieka jak czasto wsiadamy i wysiadamy,a tak to cisza. Daleko dawno nigdzie nie bylismy,wiec nie wiem jak teraz bedzie,wycieczki okolo 100 km jedzie jednym ciagiem. Dzien Dziecka chyba bez prezentu,ale z nami jakies atrakcje,to chyba lepszy pomysl,jak pisala Skrzynka. Nowe mamy cos sie nie odzywaja Pozdrawiam,zapowiada sie bardzo ladny dzien,a moj maz pojechal do Stargardu-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :) 30.05.04, 10:27 Ale sie wczoraj napisalam z ty sygnaturka ;OOOOO Moze, zostawie to Joli...Ona lepiej tlumaczy... Paty, wczesniej byl problem z Paula, bo nie chciala siedziec w foteliku, teraz jest lepiej i na trasach do 100 km jest spokojnie. Tylko zastanawiam sie jak bedize w drodze do Polski - prawie 2500 km!!! Wlasnie szukam kierownicy, ktora przyczepia sie do fotelika, jakiejs ciekawej zabawki, ale nic ciekawego nie znalazlam. Na pewno wezme wor zabawek, dokupie jakies dwie nowosci i mozemy jechac. Na dzien dziecka Paula dostala rowerek - zwykly, nie trzykolowiec, ale taki niski, ze sama na niego siada i nawet udaje jej sie przejechac kawaleczek. Pozdrawiamy z chlodnej znowu Potenzy Ania i mocno kaszlaca Paula Odpowiedz Link Zgłoś
dulko7 Re: Styczeń 2003 :) 30.05.04, 11:05 U nas od piatku piękna pogoda Minio całe dnie spędza na dworzu.Dzisiaj juz od godz. 8:00 w piaskownicy!Z tym jego rannym wstawaniem to koszmar-6:10 pobudka!!, a w sobotę jeszcze wcześniej wstał ,bo przed 6;00! Nabiegał się juz dzisiaj od 6 i teraz właśnie słodko śpi ! Ja tez tak słyszałam ,że to lato ma byc chlodne , ale na szczęście prognozy nie zawsze sie sprawdzaja? Ja juz mam urlop planowalismy jechać na poludnie do Boguszowa Gorce k/Wałbrzycha tam mieszka brat męża z rodziną ,ale dostałam tylko tydzień urlopu takze trochę mało jak na taka wyprawę , bo jeszcze musze kilka spraw pozalatwiac tu na miejscu i raptem zostanie 3-4 dni wolnego i znowu do pracy !Tak więc gdzieś bliżej moze do Białowieży ? Michalek pomału przyzwyczaja się do fotelika ,ale musi miec caly czas zajecie,najlepiej portfel ( a w nim pi czyt.pieniążki)ogólnie calą moja torebkę przwróci do góry nogami! Tak jest jak przyjedzie z tatą po mnie do pracy. Pierwsze slowo to mama i uśmiech ,ale i od razu woła "pii" Jak jedziemy gdzies dalej to obowiązkowo dużo "pitiu" ,paluszki (bardzo je lubi) chrupki no i zabawki! Jak wracamy z takiej wyprawy to tata cały dzień sprząta samochód!!! Buciki podobnie jak Camila kupiłam tylko z malutkim luzem trochę żałuję, bo jak grubszą skarpetkę założę to są prawie na styk ! Tak więc prawdobodobnie będę musiała kupic jakieś jeszcze buciki tego lata ! Forum się rozrasta co nie raz jakaś nowa mama ze styczniakiem się ujawnia , oby tak dalej .Serdecznie wszystkie mamy i te nowe i te "stare" pozdrawiamy ! Pa,pa Edyta i Minio. Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: Styczeń 2003 :) 30.05.04, 11:28 Jolu, klocki kupiliśmy na stoisku gdzie maja różne zabawki drewniane, wszystko malowane farbami nietoksycznymi, czyli dziecko może lizać ile chce! Ciastolinę Maja oczywiście chciała zjeść, odwracała się żebym nie widziała i do buzi, więc jej wytłumaczyłam i za każdym razem jak polizała to mówiłam ‘Maja, nie wolno, mama mówiła a ty nie słuchasz, ciastolinę chowamy na półeczkę’ ona w płacz, i ze chce, no to ja znowu swoje ‘jak weźmiesz do buzi to zabiorę’ po paru razach zrozumiała że nie żartuję i nie liże, tylko przytula do policzka Maja bardzo lubi jeździć samochodem, zazwyczaj śpi, a jeżeli nie to czyta książeczki albo je bułeczkę. Książeczki to sposób na wszystko. Jakieś 2 godziny wytrzyma bez problemu, chociaż to zależy od humoru. Staramy się jeździć w takich godzinach, żeby albo była do spania, albo wyspana – wtedy nie marudzi. Słyszałam, że to lato ma być najzimniejsze od kilkunastu lat! Załamałam się! My planowaliśmy urlop nad polskim morzem od 10 sierpnia! Ja nie chcę chodzić w kurtce tylko w bikini!!!!! Dzisiaj niby ładnie, zjedliśmy w ogrodzie śniadanie, Maja się bawi w piaskownicy a ja się opalałam, ale już się chmurzy Skrzynka, Majka też ma takie puzzle i zadziwia mnie jak potrafi je dopasować, no i już pamięta gdzie co idzie, nawet jak trzyma w odwrotną stronę - pamięć wzrokowa? Bardzo mi się podoba ta zabawka. Witamy nową mamusię! Lecę na leżak, bo muszę chociaż lekki odcień złapać, w sobotę idziemy na weselę i miałam być już super opalona a tu guzik! Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :)sygnaturka cd-puste 30.05.04, 13:48 Proba mikrofonu ) Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :)niedziela 30.05.04, 13:55 Ok wymiekam z ta sygnaturka widac to nie dla takich mlotkow kompowych jak ja )) tylko nam statystyke poprawiam tymi pustymi postami hi hi hi )) Ale nareszcie pogoda. Chlopcy szaleja w ogrodku. BYleby sie utrzymalo z tydzien bo nam cala zabawe popsuje. Ja rowniez przylaczam sie do protestu Camilcii - uwaga mam zaplanowany urlop nad Baltykiem ja i moje dzieci zadamy warunkow do kapieli, budowania zamkow wcinania lodow!!!! Protestujemy przeciw deszczom i zimnicy (dopuszczalne raz w tygodniu ))Chce chodzic w mini miec opalone nogi i saczyc zimne piwko z Ania w Poddabiu a nie kulic sie w polarze i dzinsach )) Kto za? Kto przeciw? Kto sie wstrzymal? Dziekuje. Ide cieszyc sie ciepelkiem do ogrodu, milej niedzieli Skrzynka Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :)niedziela 30.05.04, 17:58 Kasia - ja sie przylaczam!!!!!!! Wlasnie z Paula chorujemy ((( Paula kaszle jak cholera ((( a ja mam biale wrzodzisko na gardle!!!! LITOSCI!!!!!!! pozdrawiamy Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :)sygnaturka cd-puste 30.05.04, 18:00 Kasia, sprobuj zrobic odstep miedzy "a" i "href" czyli <a href a dalej tak, jak bylo A&P Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :)sygnaturka cd-puste 30.05.04, 19:42 Ok probuje z uporem maniaka jeszcze raz ) -zaparlam sie ze poradze sobie z ta sygnaturka. Ania trzymajcie sie dzielnie i szybko obie zdrowiejcie. Niech juz jutro obu Wam bedzie lepiej. Pozdrawiam Skrzynka Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :)sygnaturka jest ok 30.05.04, 20:21 Kasia, udalo sie!!! ))) no i dzieki za zyczenia - nie poddajemy sie! Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :)sygnaturka 30.05.04, 20:23 Skrzynka gratulacje z powodu sygnaturki,w kompach to tak jest,ze wszystko wazne,spacje,kopka itd Trzeba dokladnie przepisywac,no i wkoncu sie udalo,a ile postow przybylo )) Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
paty_mama_olenki chwale sie 30.05.04, 22:18 Nie wiecie co sie stalo! Kini zrobila nam dzis niesamowita niespodzianke i przyjechala do S-cia!! I sie spotkalismy i bylo SUPER!! Franek z Olenka sie wybawili i wytarzali w piachu, przetestowali plac zabaw, potem zjedli pizze tudziez makaron z sosem i wyspacerowali rodzicow za wszystkie czasy. Franek uroczy. Pieknie mowi. I tak cudnie mowil: "Ola". Spedzilismy naprawde bardzo mily dzien i mamy nadzieje ze cdn. Koncze i lece spac, bo sie dotlenilam. Zapraszam do obejrzenia zdjec z tego waznego wydarzenia Patrycja z Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: chwale sie 30.05.04, 23:04 Ale super!!! Kini sie cos ostatnio nie odzywa,bo niespodzianki szykuje. Mam nadzieje,ze nastepna odwiedzona bede ja z Szymonem Zamiescialam w koncu nowe zdjecia,mnie oczywiscie nie ma na zadnym,bo ja wszystkie robilam. Dzis cudowny dzien,caly dzien w ogrodku u rodzicow,Szymon wybrudzony ziemia i piaskiem,zmeczony,ale bardzo zadowolony. Troche ze mna pielil,ale glownie chodzil za dziadkiem,duzo siedzial w samochodzie dziadka i byl bardzo szczesliwy. Ja sprzatalam w swoim samochodzie i Szymon oczywiscie w tym czasie kierowal. Sasiedzi sie zachwycali jak pieknie mowi dziadek. Bylam tez z mama po buty,to zalegly prezent gwiazdkowy,dlugo szukalam,Szymon zostal z dziadkiem,bylo im fajnie,ale potem zaczal sie placz za mama,przez telefon dalam instrukcje,no i jak wrocilysmy to Szymon spal u dziadka na brzuchu.Nie mogl go odlozyc,bo sie budzil Maz byl w Stargardzie Szczecinskim po zmywarke,HURRRA, dostalismy uzywana od ojca chrzestnego Grzesia,jutro podlaczenie,mam nadzieje,ze bedzie dziala,bo juz sie ucieszylam mocno i bede bardzo zawiedziona.Najwiekszy problem,ze nie mam zbyt wiele talerzy,hihihi Pogoda nie byla taka super jak sie rano zapowiadalo,ale nie bylo zle,w koncu zdjelam z siebie kurtke. Aniu wracajcie do zdrowia. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: chwale sie 30.05.04, 23:09 Kini i Paty - swietnie ze udalo Wam sie spotkac. No i kolejne styczniaki sie poznaly )) Ja dzisiaj duzo postow, bo caly dzien w domu siedze i nudzi mi sie strasznie! Bulion, Ty sie nie obijaj i pisz!!! Didi, co z Wami???? Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
dulko7 Re: Styczeń 2003:) 31.05.04, 06:50 Witam z samiuśkiego rana !Minio dzisiaj przeszedl samego siebie i obudził się po 5:00 .Troche polezał z nami w łóżku , ale w koncu to się jemu znudzilo i musialam z nim wstać i się bawić !!!Teraz wcina kaszke takze skrobne co nie co? Wczoraj u nas bylo LATO pierwszy raz chodziliśmy na krótki rekawek ? Pojechaliśmy do znajomych na działkę .Jest to dzialka na wsi ,ale typowo rekreacyjna , ale obok u sąsiadów bylo dla Minia co ogladać !Byly krówki ,kurki, gaski itd.oczywiście tam poszedl i nie mozna go bylo póżniej zabrać ! Caly czas tylko muuuu, koko!Była tez kiełbasa z grila ,ktorą zapychal się Michal no i koniecznie chcial dotknąć ognia!Podsumowując bardzo milo spedziliśmy ten pierwszy dzień ciepełka ? No i następne odbylo się spotkanie styczniaków tylko pozazdroscic Kini i Paty! Pa,pa Edyta i Minio. Odpowiedz Link Zgłoś
didi23 Re: Styczeń 2003:) 31.05.04, 09:15 Witam wszystkie mamy i pciechy, a szczególnie te nowe mamy. Piszcie dużo i często. W koncu się melduję. Niestety netu w domku jeszcze nie ma co mnie strasznie wkurza. Z gg i tlena będę korzystała jak będę miała net w domku bo w pracy nie mogę. Pisać na razie też za bardzo nie mogę. Anioa Paula wracajcie szybko do zdrówka. Miło, że o mnie pamietałaś. Jeżeli chopdzi o dzień dziecka to Dawcio dostał dmuchany plac zabaw. Mama nadzije, że zrobi sie cipło i go wystawimy na działkę. Wczoraj znajomi pożyczyli nam rowerek trzykołowy, ciekawa jestem na rekacjeDawcia bo nie widział go wczoraj. Pewnie jak wstanie to go nie odpuści. Z nowych umiejetnosci moje kochane maleństwo zaczyna móic pić i inne którkie słówka, ale w sobitę naucył sie mówić piesek co w jego wydaniu brzmi pepek. Oczywiscie nadal jest etap mamy, na wszystko woła mama ja jak cos bardzo chce to potrafi powiedzieć tata czy baba. A ulubione słówko nadal nie. Katar przeszedł w końcu z czego sie bardzo ciesze, ale uczulenie na słońce powróciło. Chyba znów wapno bedzie musiał dostawać. Skrzyneczko bawcie sie dobrze w dzień dziecka. Aga fajnie, że masz juzDaniela w domu, nie ma to jak cała rodzina razem. Jolu fajnie, że masz zmywarkę to moje marzenie. Odkurzacz oczywiscie to przydatna rzecz. Musze juzkonczyć odezwe sie jak bedę miała net w domu, mam nadzije że w tym tygodniu to nastapi. Uwaga sprawdzam sygnaturkę Odpowiedz Link Zgłoś
didi23 Re: Styczeń 2003:) 31.05.04, 09:17 Oczywiscie jestem za ładna pogodą, ja chce lata. Oczywiscie przekręciłam literki ale w tym to jestem najlepsza. Oki kolejna próba Odpowiedz Link Zgłoś
didi23 Re: Styczeń 2003:) 31.05.04, 09:18 No udało się. Teraz juz na prawdę uciekam. Do zobaczyska, a włąściwie jak do następnego klikania Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003:) 31.05.04, 09:28 Witam w poniedziałkowy poranek hoho Edyta z Was to poranne ptaszki ) Wiki wstała po 6,00 ale w zasadzie to miała ochotę jeszcze smacznie pospać lecz cycuś sobie poszedł do łazienki (niestety ja na 7,00 do pracy... Wczoraj u nas byłą piękna pogoda i byliśmy w Wesołym Miasteczku (to już na poczet Dnia Dziecka ) Było bardzo fajnie i cieplutko (też na krótki rękawek !!!) Gratulujemy Kini i Paty no i też zazdrościmy Wam tego spotkania .... A może ktoś mi zrobi taką fajną "niespodziewankę" ?! Zapraszam !!! Aniu jak tam dzisiaj Paula ? Mam nadzieję, że już OK >>> Buciki - my też kupujemy ciut większe (o rozmiar) W samochodzie ... nie lubimy siedzieć w foteliku choc baaardzo lubimy być chwalone i jak biją nam bravo gdy grzecznie zapniemy pasy ) Muszę wymyślać cuda na kiju i pokazywac za oknem wszystko co się da a już Broń Boże żeby tatuś stanął na światłach ... wtedy koniecznie chcemy wychodzić i siadać za kierownicą ) Co ciekawe Wiki grzecznie siedzi gdy jest w samochodzie tylko z kierowcą ... no to tyle na razie. pzdr. agnieszka ps. ciekawe czy uda mi się wkleić sygnaturkę ... ale znając siebie to napewno coś namieszałam ( Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003:) 31.05.04, 09:32 oo w międzyczasie Didi się "pokazała" ) A sygnaturka mi nie wyszła (((( Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Styczen 2003 31.05.04, 10:06 Danwik - brakuje po pierwszym cudzyslowem Didi, super,ze u Was ok!! No i czekamy z Wami na net w domu)) Paula niestety nadal bardzo kaszle i w zwiazku z tym wymiotuje, bo kaszel jest z flegma - wlasnie obie sie przebralysmy i drugie pranie juz nastawione. Ze mna ok, mysle ze nie ma sie czym przejmowac. Wrzod jest prawie ciagle na gardle i antybiotyki go nie pokonaly ale raczej rzadko daje znac o sobie (tfu tfu) Z nowych slowek : niunia, nonna (babcia po wlosku), nonno (dziadek po wlosku), papa (tata po wlosku) i zdrobniale mami i papi czyli mamusia i tatus. Reszty nie pamietam, ale zapisuje jak tylko mam czas. Pozdrawiamy Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczen 2003 31.05.04, 11:01 Danwik zapomnialas o h t t p : / / (bez spacji) przed slowem forum. Oj jak fajnie zrobic kawke i zobaczyc tyle nowych postow,testowanie sygnaturki znacznie zwieksza ilosc postow )) My zaraz jedziemy do centrum zrobic zdjecie do paszportu dla Szymona,a od srody znowu mieszkamy do piatku u rodzicow,oj ten moj tata ciagle w rozjazdach,a ostatnio znowu okradli sasida pierwszego w szeregu,nie wyniesli wszystkiego za pierwszym razem i po tygodniu przyszli drugi raz,niezle co?! Sa juz nasze zdjecia na Zobaczcie. Buziaczki,synek wzywa-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczen 2003 31.05.04, 11:22 Z uporem maniaka próbuję jeszcze raz ... Aniu może mi powiesz dlaczego wpisane w ciąg (w sygnaturce) ... znika ?????? i muszę je "ręcznie dopisywać" ( Przykro mi, że Paula ma taki kaszelek ( A z tym wrzodem to chyba też musisz zrobić porzadek ?! pzdr. agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
franca1 Re: Styczeń 2003 :) 31.05.04, 11:05 Dziewczyny super, ze udalo Wam się spotkac. Mam chwilke i zaraz zabieram się za ogladanie zdjec Chorowitki wracac do zdrowia! A Olga pierwszy raz wysypana - ale tylko na prawym policzku i kolo prawego oka, na rekach z tylu szorstkie malutkie placki (ale to podejrzewam, ze od proszku do prania zaczelam prac jej rzeczy w "doroslym" proszku i obawiam się ze to jest przyczyna). Myslicie ze czerwone krostki na jej buziaku sa "alergiczne". Najadla się truskawek (nie pierwszy raz ale pierwszy raz w takiej ilosci) to mój pierwszy typ (mnie truskawki lekko uczulaja, ale w ogole nie przeszkadza mi to w ich jedzeniu) drugi typ to ta lesna trawa w ktorej się wytarzala w niedziele podczaj naszej rowerowej wyprawy do lasu. Było fantastycznie. Las, ptaszki, sloneczko i cala nasza trojka. Potem pizza i Olga padla i zaliczyla 3-godzinny sen. Wycieczka to wstep do "obchodow" Dnia Dziecka. Przed nami jeszcze malowanie farbami, a jutro odbieram 2 koszulki ze zdjeciami z "Potworów i Spółka" do tego Olga dostała nową "zastawę stołową" (z kotkami) i z plastikową filiżanką - popijała z niej wczoraj mleczny koktajl owocowy. Nie muszę dodawać, że była zachwycona. W sobotę kupiłam wreszcie sandałki Oldze - rany wybieranie dla niej butów to koszmar - długa wąska stopa i bardzo cienka w kostce, plus wysokie podbicie. Przymierzyłam jej w 2 sklepach wszystkie możliwe modele z rozmiaru 22, no i kupiłam jedne w miare dobrze trzymające kostkę niebieskie Bartki - zapięte na ostatnie dziurki przy obu paskach a rzep w kostce scisniety maksymalnie, wybralam odrobine wieksze, bo 21 jest już prawie na styk. Dlugo o butach, ale to było naprawde ciezkie przezycie. Ciastolina - niestety Olga nie może opanowac się przed sprobowaniem, tak samo jak nie może nie pic wody z wanny podczas kapieli. Ale pracuje nad egezekwowaniem zakazow i metodami perswazji może będą efekty. Za tydzien wybieramy się do Bielska-Bialej, czy ktos będzie w tym czasie w okolicach (Szczyrk, Wisla) Sciskam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
dulko7 Re: Styczeń 2003 :) 31.05.04, 11:53 Siedzę w domu to mogę pierwszy raz sledzic posty na bieżąco-fajne zajęcie! Oglądałam nowe zdjecia styczniaków :Jola ,ale się zmienił Szymon po tym strzyzeniu .Z długimi włoskami to byl taki słodziutki blondasek , a teraz to juz poważny kawaler! Zdjecia ze spotkania dziewczyn i ich rodzinek też są fajne! Gdybym nie wiedziała,że to ma byc Paty to bym Cię nie poznała!Taka zmiana !!! Jolu, a propo zdjeć do paszportu -gdzieś się wybieracie ?Mam pytanie czy któras z Was się orientuje jak to jest na przejściach granicznych z dziecmi? Czy musza miec paszport ?My jednak wybieramy się na poludnie Polski i chcielibyśmy jechać do Czech ( fajne jest tam dla dzieci" safari-ZOO"). Michał nie ma paszportu tylko wpisaliśmy go do dowodów osobistych (mamy jeszcze stare ),ale nie wiem czy to wystarczy ?Pa,pa Edyta i Minio. Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :) 31.05.04, 12:08 Dulko - Paula ma swoj paszport. Teraz, po wstapieniu do UE nie mam pojecia jak to jest na granicy. Dzisiaj sie przekonalam do czego jeszcze moze sluzyc nocnik - Paula siedzac na nim ogladala program dla dzieci i ...przysypiala ))) bujala sie na wszystkie strony, a ja zamiast ja zdjac, to zdjecia robilam To juz drugi raz, jak Paula zasypia w dziwnych okolicznosciach )) ostatnio w prima pappa nad tnia alerzem z obiadem )) oczywiscie znowu robilam zdjecia Szymek jest super!! Pozdrowka Ania i Paula fffffrjf tfffmmfmmmmmmmmmmjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: Styczeń 2003 :) 31.05.04, 13:14 Witajcie! Paty jest expresowa, wiec już wszystko wiecie!spotkanie było bardzo udane i ciesze sie ze Paty z rodzinką znaleźli dla nas czas i wyspacerowaliśmy się za wszystkie czasy (i powspinaliśmy troszkę tez).Oleńka to urocza łobuzica ( i uwaga: groźne tygrysiatko po zjedzeniu gofra!!!), Franka trzymała trochę na dystans i skutecznie ukrócała jego amory i popisy)Oboje wytarzani w piachu i umorusani - cali szczęśliwi. Franek oglądał dzis rano zdjęcia i krzyczał; "Ola, Ola" Postaram sie je zamieścić.Szkoda tylko ze Franio budził sie w nocy z dużym płaczem, pewnie nadmiar wrażeń.... Dobra, z syganurką to kolej na mnie, co jest nie tak???? do jasnej ciasnej!!! Chyba jestem jedyna niezorganizowana na dzień dziecka, bo pojęcia nie mam co będziemy robić i prezentu też nie mamy..., chyba wygrają teletubisie z plasteliną i wyprawa do lasu, byliśmy w Puszczy Bukowej w sobotę , Franek wniebowzięty), dziadkowie zajeci, wiec mozę imprezę na sobotę przełożymy. Jolu masz racje ciągle sie wybieramy)i na pewno dotrzemy.Cieszę sie z odkurzacza i zmywarki, dopiero po urodzeniu Franka przekonałam sie jak ważny jest odkurzacz, my mmay kiepski i nie zanosi sie na nowy, co do zmywarki, korzystam sporadycznie, do większej partii naczyń, nie zawszejestem do końca zadowolona z efektow końcowych.Aniu cieszę sie , zę jest lepiej ale z tym wrzodem to zrób porządek, zastosowanie nocnika - bomba, mam nadzieję ze zobaCZYymy zdjecia. kończę narazie , bede walczyc ze zdjęciami) Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 31.05.04, 13:49 Cha udało się ) Dzięki dziewczyny za pomoc ! Teraz kolej na Kini ufff ciężka to praca ... Kini z tego co się orientuję to u Ciebie też brakuje h t t p : / / (oczywiście bez spacji) Aniu zastosowanie nocnika w wydaniu Pauli - I klasa no i koniecznie zamieść te zdjęcia !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: o zdjećiach i syganturce 31.05.04, 14:34 Zdjecia już są ale moderator pokręcił i 2 razy to samo zdjecie wkleił zamiast Oleńki. A z sygnaturką walczę dzielnie! Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: o zdjećiach i syganturce 31.05.04, 14:35 Jakies głupoty mi wychodzą, owszem http zniknęło ale gdzie mam je wpisać??, w moim forum jest jak byk!!,ufff...c o za paskudztwo Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: Udało się!! 31.05.04, 14:55 Udało się, brakowało spacji po a!! uff..dzięki Aniu! Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :) 31.05.04, 16:25 No to poudawaly sie sygnaturki A ja chyba za malo naplulam w ktoryms poscie, bo zaczyna mnie "brac" chorobsko : ((( Paula tez wlasnie kolejny raz zasnela po kompletniej zmianie ubrania, kaszlu, wymiotach i placzu (( Lece sie kurowac A&P Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 31.05.04, 17:14 Hihihi ale jazda z sygnaturkami,cala rzecz polega na tym,ze wazne sa spacje lub ich brak Szymonowi znowu jakies zeby ida,bo juz dzis przebieralam go dwa razy taki jest mokry pod szyja,poza tym jakies takie kupy zadzizny i juz zrobil dwie,a teraz tez ma cosik dziwna minke. Oczywiscie jak na zlosc zasnal mi jak jechalam trajtkiem i musialam spacerowac po miescie,zeby moc isc do fotografa,a tam byl nie w humorze,bo dopiero co obudzony wiec nie spodziewam sie zeby zdejecia wyszly ladne. U nas slonce swieci mocno,ale w cieniu jest bardzo,bardzo zimno nadal,juz mam dosyc. Jak czytam o Waszych krotkich rekawach to mam ochote sie przeprowadzic gdzies. No i jeszcze strasza tymi prognozami,a w naszym biznesie pogoda bardzo wazna,juz sie boje. Zmywarka podlaczona i zmywa,ale nie mamy do niej insrukcji i nie bardzo wiemy co znacza te wszystkie znaczki,no i musze sie dowiedziec co trzeba sypac czy lac do prania naczyn Dzieki za mile slowa o moim kurczaczku. Aniu przykro mi,ze nic z Wami lepiej,kurujcie sie szybciutko,nie dajcie sie chorobom. My tez nie mamy ani planu ani prezentu na jutro,ale cos chyba wymysle. Didi my sie nigdzie nie wybieramy,ale nigdy nie wiadomo kiedy sie jakas okazja trafi i nie chce wtedy zalowac,ze nie mam paszportu dla Szymona. Jak jest na granicach nie wiem jak dziecko dopisane do dowodow rodzicow. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
paty_mama_olenki Re: Styczeń 2003 :) 31.05.04, 22:10 Witajcie tak szybciutko tylko, bo Ola nade mna stoi. Paula i Aniu wracajcie do zdrowia. Kini mam nadzieje, ze z Franiem ok, mam na mysli skosztowana przez niego wczoraj pizze. Ucaluj Frania od nas serdecznie. Jola polecam do zmywareczki tabletki 3 w 1. Wtedy nie potrzeba juz soli i nablyszczacza, a szkielko sie blyszczy a z tym nablyszczaczem to nigdy nie moglam wyczaic ile trzeba i roznie bywalo, czasem sie zacieki robily. A Szymon SUPER!! Mezczyzna pelna buzia! Dorosleja nam te chlopaki. Co do paszportu, to mysmy wpisali Olenke do mojego, bo nie mialam jej w dowodzie, zreszta teraz bede zmieniac dowod a w nowych nie ma dzieci. Najlepiej zadzwonic do wydzialu paszportowego np i sie zapytac czy w dowodzie wystarczy. Z okazji jutrzejszego swieta zycze Dzieciaczkom aby zawsze usmiechy goscily na ich twarzach i w ich serduszkach, aby otaczala je milosc i aby rosly nam szczesliwe i zdrowe. A jutrzejszy dzien niech im uplynie radosnie na zabawach w gronie najblizszych im osob, ktore tego dnia i nie tylko tego, niech maja dla nich duzo czasu. Patrycja z Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :) 31.05.04, 22:56 Hej! Ale srednia skacze przez sygnaturkowe proby. No ale dzieki wspolpomocy mamy sygnaturki jak ta lala )) Sluchajcie to juz jutro!!! Jutro wraca moj malzonek. Ale sie za Nim stesknilam ) Chyba jutro mnie tu nie bedzie ;0 co pewnie wybaczycie. Z okazji dnia dziecka chlopcy nie ida jutro do przedszkoli (ja mam wolne bo albo w przedzskolach jakies festyny albo wycieczki i tak bym dzieciakow nie zagnala przed lustro do cwiczen)Na dzien dobry jedziemy na lotnisko po Tate a potem dalej bedziemy przygotowywac zabawe w Biskupin (glowna czesc zaplanowana na sobote i niedziele) Zosia chodzi coraz szybciej ale musze przyznac ze ostatnie kilka dni cwiczylysmy tylko raz -po poludniu (. Jak wroci Kuba znowu wracamy do porannych cwiczen ale jak jestem sama to jednak duzo trudniej mi sie ze wszystkim wyrobic. Ostatnio weszla w etap ktory styczniaki mialy dawno czyli porzadkow -zamiata, sciera, odnosi na miejsce -jednak chodzenie daje zupelnie inne mozliwosci niz raczkowanie. No i prawdziwa z Niej kobietka -ostatnio bylysmy dwa razy na wyprzedazy i raz w Factory (wyprzedaje sie fajny sklep gdzie zwykle ceny sa chore choc rzeczy bardzo ladne)-kompletuje Heniowi wyprawke do szkoly -i moja kobietka z blyskiem w oku komentujac cos czasem fachowo przegladala ciuchy. Tez jest na etapie -tylko mama i biada jak ktos inny chce cos przy NIej zrobic. W samochodzie juz bez problemu -jezdzimy w porze drzemki a po obudzeniu bawi sie z chlopakami. Czasem na krotkich dystansach protestuje przeciwko pasom ale szybko kapituluje na spokojny wyklad i demonstracje ze wszyscy czlonkowie rodziny sa zapieci (Stas byl najwiekszym buntownikiem fotelikowym ale robilismy tak ze natychmiast stawalismy na poboczu jak sie wypinal z pasow i mowilismy ze samochod nie moze jeczac jak sie nie zapnie -pomagalo) Odpukac jakos buzka pomalu coraz lepsza -wiec moze to zaostrzenbie bylo zwiazane z katarem??? Przebity jest jeden dolny kiel a dwa gorne juz bialawe i baardzo napuchniete -jutro pojutrze powinny wreszcie wyjsc.Chyba tyle "serwisu info" Pozdrawiamy cieplutko zwlaszcza chorowitki ( Sewerynki co z Wojtusiem????!!!!! Skrzynki Odpowiedz Link Zgłoś
joannakw Re: Styczeń 2003 :) 01.06.04, 00:50 Witam WSZYSTKICH SERDECZNIE !!! po bardzo długiej przerwie !!! I nie wiem od czego zacząć... Chyba od Życzeń z okazji DNIA DZIECKA Wszystkim Maluszkom życzę samych radosnych dni, pełnych ciepła i miłości wszystkich bliskich. Buziaczki !!!!!! Teraz pokrótce co u Nas znaczy u Kacperka , 7 skończy rok i 5 miesięcy, i jest Wielkim rozrabiaką, jak chyba wszystkie stycznaki. Mówi coraz więcej np. pies Pimpek to „pepo”, a ciocia Benia to bejbe, bardzo śmiesznie mówi hugo, bo nie otwiera do tego słowa ust, tylko mruczy przez zaciśnięte wargi „ugo”. Teraz po suszarce do włosów (przy szumie której spał, po odstawieniu do cyca) to jego najlepszy przyjaciel, jak jest Hugo w telewizji to on ma radośc a my chwilę spokoju. Faza rozrabianie i buntu jest okropna, ciągle wchodzi na stół, wogóle wchodzi na wszystko co jest wyższe od podeszwy jego butóe i idzie wszędzie tam gdzie się powie że nie wolno. Oka z niego nie można spuścić. Kacper jest radosnym dzieckiem, lubi się śmiać i tańczyć, ale bardzo łobuzuje, mocno bije i klepie wszystkich, najgożej ze też i małe dzieci, trzeba bardzo się i go pilnować żeby udeżył kogośi i samemu nie oberwać. Z dnia na dzień jak wszystkie dzieciaczki rozumie coraz bardziej i czymś nas zaskakuje. Kacper generalnie jest zdrowy, tylko ta alergia, chociaż teraz pije już zwykle mleko, buzie ma ładna bez krostek, tylko czasami jak cos się trafi innego „lepszego” do jedzenia to się, pojawiają. Ale pojawiło się cos nowego, w tych zimnych dniach złapał gardło i kaszel, antybiotyk nie pomagał dostał zastrzyki, i dalej kaszlał, gardło przeszło oskrzela i płuca czyste a on dalej kaszlał. I wyszło że do alergii pokarmowej dołączyła alergia wziewna, na trawy i itp. Dostał leki (wziewy) do wdychania na 2 tygodnie. Miną tydzień i faktycznie dziecko nie kaszlai jest lepiej. Więc ... mam nadzieję ze już dalej to nie pójdzie. Co chodzi o mnie to jestem trochę przygnębiona, wszystko układa się nie tak. Mój tato po operacjach (juz minął rok), znowu ma nowe dolegliwości i chyba już nie będzie dobrze. Ciężko mi bo nie moge nic zrobic, a mąż mi w tez tym nie pomoga węcz odwrotmnie. Po chorobie i incydentach z tamtego roku sa tylko na grzecznosciowm układzie. A mnie to bardzo męczy. Dodatkowo w pracy kołowrotek, pogoń za czyms !!! Jakies plany itp. a piątek jakiś egzamin, czy i jak dobrze znamy produkty oferowane klientom, czyli szukają kogo by tu zwolnić. Wszystkim w bliskim otoczeniu tez coś się nie układa. Wszędzie jakiś problemy jak nie rodzinne, zdrowotne, to finansowe, itp. Nigdzie nie ma nic optymistycznego. Przepraszam, że po takiej przerwie piszę taki mało przyjemny list, ale już sama nie wiem ... . do czego ten świat zmierza. O znalazłam jeden optymistyczny akcent ... przecież jest nareszcie Ciepło!!! Pozdrawiam serdecznie WSZYSTKIE MAMY i DZIECIACZKI Joanna mama Kacperka (07.01.2003) Kolejny post będzie weselszy obiecuję.!. Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 01.06.04, 07:54 Witam po bardzo dlugiej przerwie Joanne. Przykro mi,ze tyle u Was problemow,ale niestety takie zycie,ze raz lepiej raz gorzej,najwazniejsze to nie skupiac sie na tych negatywnych stronach tylko szukac tego co dobre,bo zawsze cos takiego mozna znalezc.Macie pieknego,radosnego,zdrowego synka i to jest najwazniejsze. Glowa do gory. Szymon wstal juz o 7,chya chce zeby Dzieb Dziecka byl dlugi ))) Zmywarka jedno pranie zrobila i juz dalej nie chce myc Wszystkim Dzieciaczkom w dniu ich swieta samych radosci,dnia spedzonego na zabawie,najlepiej z rodzina,ciekawch owych wrazen i duzo,duzo smiechu,no i oczywiscie zdrowka,precz chorobom i alergiom. A Skrzynkom udenej zabwawy w Biskupin,zeby sie naczynia nie rozpadaly. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 01.06.04, 10:40 JEdziemy do ZOO,hurra. Napisze po powrocie. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :) 01.06.04, 11:15 Witajcie Asiu i Kacperku!!! Znowu z nami po tak dlugiej przerwie! Asia mam nadzieje, ze wszystko powoli bedzie sie normowalo i wkrotce napiszesz, ze jest dobrze. Paula z kolei bardzo skraca sobie Dzien Dziecka, ktorego we Wloszech i tak nie ma (ale mama Polka pamieta )) i jeszcze spi. No, ale zasnela dopiero o 2 po prawie 2 godzinach placzu, kaszlu, budzenia sie i lamentowania. Szkoda mi jej budzic, wiec spi - chyba dzisiaj przepadnie nam drzemka popoludniowa. Jola, super macie z tym zoo. tutaj niestety nie ma i czatujemy tylko na jakies owce, konie, kaczki na obrzezach miasta. Lece na sniadanie, bo to nie tylko Paula dzisiaj tak dlugo spi ))) Pozdrawiam Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 01.06.04, 12:10 buziaczki, buziaczki i jeszcze raz buziaczki dla wszystkich naszych Milusińskich ... oczywiście z okazji Dnia Dziecka !!!!! A chorowitkom czyli Pauli i Wojtusiowi ??? duuuuużo duuuuużo zdrówka !!!!! Witam serdecznie Joasię i Kacperka ... Joasiu wszystko się ułoży ... a Jola ma rację myśl pozytywnie i skup sie na rzeczach, które Cię cieszą (KACPEREK, śliczna pogoda ... :o) Jogaj udanej zabawy w ZOO !!! Myśmy juz byli a Wiki nie zauważyła ... słonia ) Chyba był za duży i nie potrafiła objąć go wzrokiem ... ale myśmy mieli niezły ubaw z tego tytułu ) Co do paszportów/dowodów - Wiki jest wpisana do mojego paszportu (przynajmniej beze mnie nikt jej nie wywiezie ). Z chwilą jej urodzenia nas do dowodów osob. juz dzieci nie wpisywali ale z tego co się orientuję do krajów UE można wjechać na dowód (więc chyba dziecko również) ale Paty ma rację - lepiej to sprawdzić w urzędzie paszportowym. Skrzynka - udanej zabawy w Biskupin (a dzisiaj to jeszcze udanych przygotowań!!!). Oby tylko pogoda Wam dopisała (już zaczynam trzymać kciuki ) pzdr. agnieszka --- Całkiem nowe fotki. ZAPRASZAMY !!! Daniel i Wiktoria Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: Styczeń 2003 :) 01.06.04, 12:37 Ojej, ile postów My dzisiaj od 9 w ogrodzie, nawet basenik wyniosłam, Maja w siódmym niebie, ja też bo mogę wreszcie się powygrzewać na słoneczku, skutek tej zabawy – moje dziecko właśnie samo stwierdziło ‘aaa’ i rzeczywiście usnęła w minutę. Więc mogę zajrzeć do Was. Paty i Kini, super że udało Wam się spotkać! Majka też miała moment że wstawała tak skoro świt, ja chodziłam niewyspana bo lubię do późna w nocy siedzieć, ale teraz wstaje około 8. na to chyba nie ma sposobu, czasem jak ją kładziemy wcześniej to śpi dłużej niż jak ją położymy np. o 10 Jolu, Szymon fajnie wygląda w krótkich włosach, no a w tej kurtce! Chociaż ja pewnie mam skrzywienie militarne oby zmywarka działała, jak my dostaliśmy od rodziców swoją (na prezent ślubny) to nic nie zmywaliśmy aż była pełna, właczamy a tu nie działa (jakaś tam śrubka się poluzowała, zaraz ktoś przyjechała naprawić) i to wszystko zmywałam w ręku! używamy 3 w 1 Calgonit, warto. Marcin dzisiaj pierwszy raz poszedł do pracy po pół roku, trochę się denerwował – zresztą nic dziwnego, no i może nie powinnam tak mówić, ale przynajmniej sobie odpocznę. Hi hi, ciekawe kiedy zacznę pisać, że tylko ciągle w pracy siedzi Zdjęcia super! Oglądałam wszystkie możliwe. Aniu, wracajcie do zdrowia. Odkryłam, że Majci przebiła się górna trójka – to pewnie to ostatnie marudzenie. Mam pytanie do Was, Majusia ostatnio majstruje przy swojej cipuszce. Przy przewijaniu to norma ale szybko zawsze zapinamy pieluchę, ale ostatnio chodziła bez pieluchy i ciągle coś tam dotyka, ona ma takiego małego naczyniaka, boję się że rozdrapie (może ma 5mm średnicy ale jamisty) no a poza tym nie uważam, że to dobry pomysł, tym bardziej że paluszki do środka wsadza. Jak ja mam reagować? Jeżeli w ogóle, nie chcę mówić że be bo jeszcze zaszczepię w niej jakiś wstyd albo coś co później będzie się odzwierciedlać na psychice. Może mamy ze starszakami coś mi podpowiedzą? Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :) 01.06.04, 17:46 Kamila, niestety nie wiem co doradzic...my tego "problemu" nie mamy, Paula na razie nie interesuje sie swoim cialem. Paula spala do 11.30 i myslalam, ze do wieczora bedziemy szalec, a moje dziecko o 15 padlo i jeszcze spi ))) A ja juz porzadki zrobilam, kawe wypilam, glowe umylam, zjadlam kilka suszonych kasztanow i nudzi mi sie, a moi nadal spia .... Pociesze Was - tutaj tez lato ma byc nieciekawe ((( wiec niewazne czy polnocne kresy Europy czy sloneczna Italia - zimno, deszczowo i ponuro - dokladnie tak, jak dzisiaj ((( buuuuuuuuuuuuuuuuuuu pozdrawiam i nudze sie nadal Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003 :) 01.06.04, 17:49 Znowu zapomnialam Kochane dzieciaczki, wszystkiego co najlepsze w dniu Waszego swieta, duuuuuzo milosci, radosci i szczescia. Badzcie zawsze usmiechniete, rosnijcie zdrowo a dzisiaj bawcie sie super. Ania i Paula (posiadaczka wlasnego odkurzacza - prezent na dzien dziecka ;O) Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 01.06.04, 20:00 Szymon w Zoo zachwycony,wszystko mu sie podobalo,ale najpelszy byl traktor,ktory tam jezdzil,hihihi Najdluzej stalismy przy malpkach,a wiekszosc zwiezat leniwie chodzila,a przeewaznie spaly i nie byly zbyt ciekawe. Oj musze klasc synka spac,bo marudzi,maz naprawia zmywarke. Narazie-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 01.06.04, 21:55 Dzisiaj wszycy z dziecmi siedza,bo tak cicho tutaj,a ja znowu do sbiebie pisze. Szymon biegal po zoo caly zadowolony,narobilismy zdjec,ale normalnym aparatem wiec nie wiem kiedy bede je mogla pokazac. Dzieci bylo mnostwo,duzo wycieczek szkolnych,ale niestety zamkniete bylo Male zoo, to takie miejsce gdzie mozna wejsc,dostykac zwuerzatek,karmic specjalnym jedzonkiem,czynne tylko w weekendy. Potem pojechalismy do moich rodzicow na obiad,byly prezenty dla na wszystkich,dostalam super ksiaze o obserwacji nieba,a Szymon kupe foremek do piasku,ubranie i basenik,tylko czy bedzie na tyle cieplo,zeby sie mogl kapac? Grzes naprawil zmywarke, HURRA. Mam nadzieje,ze Wasze dni byly rownie udane jak nasz. Ide poczytac nowa ksiazeke,buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
dulko7 Re: Styczeń 2003 :) 02.06.04, 07:24 Z okazji Dnia dziecka pojechaliśmy do Białowieży podglądac Zubry i inne "dzikie"zwierzaczki!Zabralismy też dzieci mojej siostry takze Minio był szcześliwy cały czas się chichotali?Podróż minęla bez problemów Minio nawet spokojnie siedział w foteliku!Było bardzo cieplo tak wiec i zwierzeta sie pochowały i niewiele ich zobaczylismy byly oczywiscie Zubry, wilki ,dziki, jelenie,sarny,łosie i tarpaniki.Dzieci są bardzo zadowolone Michałowi najbardziej spodobały sie Koniki-tarpany , bo tylko je umiał nazwać? zdjecia tez porobilismy takze nie dlugo zamieszczę. Tak więc podobnie spędziliśmy ten dzien jak Jola, a jak inne dzieciaczki świetowały?????Pa,pa. Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: Styczeń 2003 :) 02.06.04, 08:32 Witamy, najpierw spóźnione życzenia dla wszystkich kochanych dzieciaczków duzo zdrówka, słoneczka i pogody ducha!!!!Co do pogody oglądałam wczoraj tvn meteo gdzie mówili że czerwiec wynagrodzi nam maj, temp. nawet do 29, w szczecinie pięknie od kilku dni, po 20 i wiecej stopni, naprawde cudnie w porównaniu z tym co było. Wczoraj spedziliśmy caly dzień z samochodzikami, ciastoiliną i Teletubisiami - Franus bardzo je polubił chyba na naszą zgubę, wieczorem domagała sie "tubiś". Byliśmy na spacerach, mielismy gości, po południu pojechaliśmy do Parku Kasprowicza, okazało sie z jest festyn i tabuny dzieciaków, w amfiteatrze śpiewają, wszędzei hałas i rwetes))Po jakiejś godzinie zostawiliśmy to cale towarzystwo i poszliśy wybiegać sie za piłką po trawie. Było wesoło i już tradycynie spacer zakończył sie ...kupką. ostatnio to nagminne, Franek czuje chyba zew natury)) Paty, Franiowi nic raczej nie było, choc nózki ma dalej w nienajlepszym stanie...czekam jeśli to truskamwki to przeciez kiedyś ustąpi. uciekam bo juz Marcin po nas jedzie a ja w majtach przed komputerem)) Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 02.06.04, 08:56 Franusia witamy w klubie "Teletubisio-maniaków" ) Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 02.06.04, 08:55 Fajnie dziewczyny, że Dzień Dziecka się udał ) Myśmy zrobili sobie Dzień Dziecka ciut wczesniej tzn. w niedzielę i bylismy w Wesołym Miasteczku (też było bardzo fajnie ) Jogaj Ty jak coś zaczniesz to potem sznureczek za Tobą na naszyn forum się ciągnie tzn. ruszyłaś temat nowych sygnaturek i proszę już większość z nas po mniej lub bardziej ciężkich bojach też ma .... a teraz odkurzacz: nowy masz Ty, Paula ) ... i ja (również od wczoraj) Do "prania" w zmywarce też używamy tabletek 3w1 lecz niestety mamy baaardzo twardą wodę więc sól też sypię. Joluś cieszę się, że zmywarka znów działa (i oby działała jak najdłużej)> Ja to się już tak rozleniwiłam, że wrzucam do zmywarki nawet zabawki Wiktorii (takie do wody), w zakamarkach których zbiera się brud a niesposób tam dojść i dokładnie je wyczyścić ... i są jak nowe ) No to tyle ... Aniu jak minęła dzisiejsza noc .Mam nadzieję, że z Paulą duuużo lepiej ?! pzdr cieplutko,aga ( u nas pochmurno ( Odpowiedz Link Zgłoś
franca1 co z tym zrobić? czyżby alergia? 02.06.04, 08:55 To przejdę do rzeczy bo mam tylko chwilkę. Olga z tyłu na nóżkach w okolicach kolan ma czerwone szorstkie placki, to samo na rękach - czy smarować czymś? Wygląda na reakcję alergiczną, ale pierwszy raz pojawiło jej się coś takiego i kompletnie nie wiem co mam z tym robić. Kochane moje pomradzcie. pozdrawiam i lecę ... Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: co z tym zrobić? czyżby alergia? 02.06.04, 09:07 Franca - jeżeli te "placki" są w zgięciach kolanowych i łokciowych to chyba jednak są zmiany alergiczne. Zakładam, że chemii nie zmieniłaś (tzn. proszku, kosmetyków typu mydełko, balsam/oliwka itd ? WIęc najprawdopodobniej Olga zjadła coś nowego. Spróbuj sobie przypomnieć co mała jadła (może truskawki ???). Jeśli zmiany nie są zbyt uciążliwe tzn. Olga się nie drapie i nie jest coraz gorzej to poprostu przeczekaj i tylko natłuszczaj (najlepiej jakbyś miała coś typowego dla skóry alergicznej np. maść cholesterelowa). Do szybkiego efektu i na uciążliwe zmiany najlepszy jest ELIDEL ale trudno, żebyś go kupowała gdyż jest bardzo drogi a Olga przecież nie ma AZS. A może znasz kogoś w okolicy kto ma ten kremik i ociupinkę Ci odstąpi (bo w zasadzie wystarczy tylko raz lub dwa razy posmarować i wszystko powinno zniknąć ?). W razie czego - służę moim i zapraszam do Bytomia ) pzdr cielutko i zasyłam buziaczki dla "truskaweczki". aga ps. zapraszam do obejrzenia nowych zdjęć !!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: co z tym zrobić? czyżby alergia? 02.06.04, 10:30 Danwik, z Paula lepiej, kaszle mniej i juz nie wymiotuje, nocka do przodu!!! Z moim gardlem - bez komentarza.... Franca, Pauli tez pojawily sie takie plamy jakis czas temu i nie mozemy ich do konca zlikwidowac nie sa czerwone ale suche. nie pomaga natluszczanie, kapiele w specjalnym olejku (( a lekarz nadal twierdzi ze Paula alergii nie ma - moze i nie, ale skad te wysypane policzki i plamy??? Z kolei moje dziecko ciagle wklada paluszki do ucha i sie drapie, ale nie robi sobie ran - tak , jakby ja tam swedzialo (zreszta ja tez tak czasem mam, ze mnie swedzi, drapie ale tak,ze az mam rany - czy to moze byc objaw alergii???) Danwik - Wiki super wyszla na zdjeciach, chcialam sie dopisac ale cos mi sie nie udalo pozdrawiamy z tragicznie zimnej, deszczowej i wietrznej Potenzy - jak ja nie cierpie tego miasta (((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: co z tym zrobić? czyżby alergia? 02.06.04, 10:44 No mi sie tez niestety wydaje,ze u Olgi to objaw alergiczny,ja malo wiem,ale zdarza sie tak,ze reakcja sie robie dopiero po dluzszym gromadzeniu sie alergenu w organizmie i moze byc wlasnie reakacja na truskawki. Szymonwoi tez nie chca zniknac plamy,ktore sie pojawily po rybie. Aniu Szymon tez bardzo czesto trzyma raczki w uchu i tak,ze robi sobie rany,ale widze,ze on to robi jak jest bardzo zmeczony lub cos jest nie po jego mysli albo sie wstydzi. KAmila Szymon facet wiec to pewni jest inaczej,ale on jak nie ma pieluchy to prawie czly czas majstruje przy ptaszku,probuje go urwac albo sprawdzic co jest w dziurce siusiaczka. My zaraz jedziemy do rodzicow i wracamy w piatek,moze uda mi sie odezwac,ale nie obiecuje. Buiaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: co z tym zrobić? czyżby alergia? 02.06.04, 11:52 Hej! Najpierw reakcja z wczoraj. Rano chlopcy zerwali sie sami o 6! Mamo jedziemy po tate wstawaj spoznimy sie!!! (samolot o 9)No i pojechalismy a przez korek -remonty ulic- ledwo zdazylismy.Nasz Ojciec i Maz wrocil steskniony i okazalo sie ze dla NIego ten tydzien to tez bylo dlugo (fajnie cos takiego uslyszec). Potem bylo rozpakowywanie prezentow -nowe zdjecia na zobaczcie jak tylko moderator zaakceptuje. Poniewaz niestety Kubek musial stawic sie w pracy i zdac relacje z wyjazdu my zostalismy sami na reszte dnia.Najciekawsze jest to ze choc nic specjalnego nie robilismy -dlugie czytanie na tarasie, przewalanie sie po lozku, spacer do parku gdzie wszyscy grzebalismy sie w piachu chlopcy byli uszczesliwieni i zadowoleni -uswiadomilo mi to ze tak naprawde Im zalezy na spokojnym bez pospiechu spedzaniu czasu z Nimi a nie jakis atrakcjach.NIby proste ale czasem latwo sie pogubic i jak juz jest ten weekend to czlowiek stara sie a to kino a to basen wycieczka festyn wizyta u dziadkow.. Joanna tzrymaj sie dzielnie czasem tak jest ze wydaje sie wszystko sie sypie ale w zyciu zawsze sa gory i doly obys jak najszybciej wyszla na gorke ) No i jest Kacperek. Ania dobrze ze z Paula lepiej ale prosze szybko wyleczyc swoje gardlo ))) Jola to rzeczywiscie zabawne ale... ja mam nowy odkurzacz (brakuje mi takiej skaczacej buzki zlobuzerskim chichotem)Mamy duzy i ciezki wodny (te paskudne roztocza) a teraz za pieniadze ktore dostalam w ramach imienin kupilam malutki leciutki -nie ma co ukrywac ale tak naprawde przy mojej trojce trzeba odkurzac co najmniej raz dziennie a uzbrajanie i czyszczenie tej kobyly czesciej niz raz w tygodniu przekracza moje sily. Camilcia ja mam podobny problem z Zosia. Chlopcy oczywiscie interesowali sie ptaszkami jak tylko byli bez pieluchy -w sumie nie dziwne takie cos sie majta az sie prosi zeby pociagnac) ale nie byl to jakis problem A Zosia ciagle chce tam grzebac (to samo co u Ciebie nie zawsze paluszki sa czyste) no i przy zasypianiu przyciska tam raczki i wcale jej to nie uspokaja i nie usypia a raczej rozdraznia. Tez bardzo sie boje jakis gwaltownych reakcji i raczej delikatnie staram sie odwracac uwage. A i nie wiem czemu ale odkad masujemy sie przed spaniem problem znacznie sie zmniejszyl Franca to wyglada rzeczywiscie na uczulenie, dokla0d0000000000000-mialo byc dokladnie ale Zosia sie wtracila )))jak pisala DaNWIK pomysl co nowego je - truskawki?alergia nie musi byc od razu moze byc po kilku tygodniach.Dobrze natluszcza Lipobasa -jest bez recepty. Jakby co zapraszam do Ursusa po Elidel - blizej niz do Danwik )))a zeczywiscie swinstwo drogie a pewnie wystarczy ci ociupinka.Pozdrawiam Skrzynka ps Jola ostatnio wywolujemy klisze i przegrywamy na plytke CD w zakladzie a papierowe odbitki robimy tylko z kilku wybranych do albumu.Okazalo sie cenowo wychodzi prawie to samo jak za wywolanie i odbitki z calej kliszy a potem jeszcze dorabianie wybranych dla rodziny (w roznych zakladach sa rozne ceny za przegranie warto poszukac) Odpowiedz Link Zgłoś
franca1 Re: co z tym zrobić? czyżby alergia? 02.06.04, 16:38 Kochane - dziękuję za rady, tak myślałam no i oczywiście truskawki są głównym podejrzanym. Wypróbuje Lipobase - a jak nie pomoże, to Skrzynko zastukam do Ursusa Nawet w niedziele wybieramy się do Factory więc będzie blisko. Aniu niech Paula szybko zdrowieje, Camilcia Olga też majstruje - ale to chyba ciekawość, bo głaszcze się też po brzuszku, pokazuje cycuszki też nie wiem jak reagować - najczęściej staram się zająć ją czymś innym, pomaga. buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re:nowe zdjecia 02.06.04, 17:18 Sa juz nowe zdjecia na ktorych widac Zosie z obcietymi wloskami i "afrykanskie prezenty" ))) Tylko wskoczyly jakos za wysoko nad komentarzami do poprzednich ( Zapraszamy Ps Franca milo Cie bedzie powitac )) Jakby co dajcie wczesniej znac o ktorej (mamy jakis umowiony obiad u dziadkow)Pozdrawiam Skrzynka Odpowiedz Link Zgłoś
bulion3 Re 02.06.04, 18:23 Hej babki Pogoda jakas taka nijaka. Niby ciepło, w słońcu upalnie, ale jak wiatr zawieje, to naprawde zimno. Nie wiem zupełnie jak ubierać tego mojego brzdąca, a cosik tak pokichuje. Choróbska precz. Aniu troszkę mnie wystrachałaś pisząc o chorej Pauli. No co ta dziecinka słodka taka ostatnio chorowita. No, ale cudownie, że już lepiej i jeszcze raz - choróbska precz. Odnośnie chorób, to coś sewerynki nie piszą o stanie Wojtusia, w ogóle nie piszą. Mam nadzieję, że wszystko ok. Jolu, zazdroszczę Ci bardzo, że masz rodziców pod nosem. Boże, jak mi tego brakuje. Zawsze byłam prorodzinna, ale teraz to się nasiliło. Kasiu - skrzyneczko, Ty mieszkasz z rodzicami, czy z teściami. Zakodowało mi się że jednak z rodzicami / co nie znaczy, że coś cierpię do teściów, absolutnie/. Ale jednak mama to mama. Wiesz, też mnie się tak marzy. I nie chodzi o jakąs wyrękę, ale po prostu o wspólne "bycie". Moje dziecię, jest na etapie pytań "a sio to?" Na początku nie bardzo wiedziałąm o co jej chodzi, na co pokazuje, ale w końcu ta niedomyslna mama kapnęła się o co chodzi. No i jest "a sio to?" Na każdy krzyżyk pokazuje i mówi "Panje" co znaczy Pan Jezus /przykościelne krzyże również/, a na obrazek czy obraz z Maryją mówi "bonia" co oczywiście oznacza Bozia. Wspaniałe są te nasze dzieci. Powiem Wam, ze niekiedy naprawdę padam na twarz, jestem potwornie zmęczona, na nic nie mam czasu, nie wspomnę już o jakichś wieczornych wypadach, jestem sfrustrowana, ale nie wiem jak mogłam życ do tej pory bez dziecka. Życie bez dzieci /mówię o świadomym dokonaniu wyboru/ jest jałowe i puste. Nie wiem jak do tej pory mogłam żyć bez dziecka, bez mojej słodkiej Oliwii i nie wiem co bym zrobiła gdyby jej nagle zabrakło. Nie zabadane są wyroki Boga. Mam nadzieję jednak, że nigdy nie pozwoli mi tego zasmakować. No cóż trochę zasmuciłam, ale kończę na dzień dzisiejszy. Jutro czeka nas ciężki dzień w Centrum Zdrowia dziecka. Mam nazieję, że mi dzieciny nie wymęczą. Dam znać. Pozdrawiam Jolu, Szymon jest wpaniały. Czadowo wygląda w nowej fryzurce, już tak dorosło. Odpowiedz Link Zgłoś
ludikun Re: Re 02.06.04, 22:29 Czesc babki, cos ostatnio nie moge z a wami nadazyc - takie macie tempo !!! Jeszcze nie nadrobilam zaleglosci, wiec jestemtroche nie w temacie, ale mam nadzieje, ze mi to wybaczycie. Przede wszystkim, przyjmijcie w imieniu swoich maluszkow, 10000000000000 buziaczkow na dzien dziecka. Co prawda spoznione, ale szczere !!! Moj maly alergik od kilku dni wcina jajko przepiorcze i, odpukac, wszystko jest ok....A ja juz drugi sezon bez truskawek (Olka na cycu)....buuuu. I paru innych rzeczy tez. Jak przestane karmic, to sobie odbije i....przytyje 20 kg !!! A teraz musze konczyc, bo mam jeszcze troche roboty, Kasia i Ola Odpowiedz Link Zgłoś
ludikun do Dador 02.06.04, 22:33 Dador, zapomnialam sie jeszcze Ciebie spytac, czy Matiemu sie poprawilo po homeopatii od Jakubczaka. Ja tez sie do niego zapisalam. Chyba nie jest najgorszy, skoro pierwszy wolny termin byl za miesiac !!! Kasia I Ola Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: mieszkanie 02.06.04, 22:57 Hej Bulion ja mieszkam z Tesciami i bardzo to sobie chwale. Na poczatku mielismy razem zamieszkac tylko na trzy miesiace potem zrobilo sie pol roku potem rok (nasze mieszkanie sie "konczylo" budowac opornie)wreszcie jak juz sie skonczylo to jakos nie moglismy sie zebrac do przeprowadzki i w koncu Tesciowie rzucili haslo ze skoro sie tak jakos "zasiedzielismy" to moze jednak bysmy zostali a mieszkanie sprzedali -no i tak zostalo co sobie bardzo chwale. Mamy dla siebie cala gore -swoja kuchnie, lazienke itp i to tez bardzo ulatwia zycie i daje swobode (no i mozna sie nawzajem goscic do upadlego a to zupelnie co innego niz przymus wspolnego stolowania)Ja chyba nie zdecydowalybym sie na mieszkanie z Mama -choc ogromnie Ja kocham i duzo zawdzieczam ale Ona nie potrafilaby chyba stac tak z boku jak moja Tesciowa (ktora jest kobieta z duza klasa i nigdy sie jeszcze nie wtracila w nasze sprawy. Wszystko zalezy od czlowieka. A ja pilnie patrze bo chcialabym kiedys byc taka tesciowa )) Tak mi sie jeszcze nasunelo jak sobie myslalam o moich lekach i strachach-jak duzo przekazuje sie dzieciom rzeczy o ktorych sie do konca nie wie i wcale nie ma zamiaru przekazac. Ile ja przekazuje takich swoich problemow ? Ech ide wieszac pranie- Skrzynka, Ps wszystkim uczestnikom ankiety o prasowaniu skladamy serdeczne podziekowanie )) moj prasujacy samodzielnie malzonek zostal nieco wytracony z przekonania o swojej wyjatkowosci w tym wzgledzie ale podsumowal -no tak bo to takie "cyber - kobiety" srednia w populacji na pewno jest inna.I niech sobie z tym przekonaniem prasuje dzielnie dalej bo ja nie wyrabiam )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: mieszkanie 03.06.04, 07:35 skrzynka - podsumowanie Twojego męża (dot. prasowania koszul) mnie rozłożyło ... parsknęłam smiechem ...az oplułam monitor ) Wrócę jeszcze do tematu odkurzacza - skrzynka ja też mam wielką krowę która ryczy jak smok ... czyli odkurzacz marki Zelmer - Wodnik. I każde odkurzanie dla mnie to katorga, wiem nie jest "zakurzaczem" i dla alergików OK ale ... mieliśmy go dość jest taki nieporęczny i głośny. Dlatego też kupiliśmy zdecydowanie mniejszy odkurzacz (z filtrem HEPA) i jestem baaaardzo zadowolona ) Aniu - super, że z Paulą lepiej więc teraz weź się za siebie !!! Camilcia ja (jeszcze ????) nie mam takiego problemu z Wiki a gdy Daniel sprawdzał co mu dynda między nóżkami to starałam się odwrócić jego uwagę i zająć rączki czymś innym. U nas pomagało. Aaaaa jeszcze jedno - skrzynka gratuluję superowych i zdrowych stosunków z teściami. Taka teściowa to prawdziwy skarb - I klasa !!! Co do obawy o nasze pociechy ... to ja również mam świra na punkcie Daniela i Wiki i coś tak czuję, że to chyba nieuleczalne !!!!!!!!!!!!!!!!! pzdr. agnieszka ps. Skrzynka - maluchy masz rozbrajające ))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: wszystko 03.06.04, 11:39 Wczoraj byl super dzien,w koncu cieplo,tak naprawde,wybralam sie z Szymonem na plaze i bylo odjazdowo,tak cieplo,ze w koncu chodzilismy w krotkim rekawku,Szymon w spodniach 3/4 i boso po piasku,rewelacja,byl zachwycony. Tyle dzieci,plaza,rozne sprzety do zabawy,no i cieplo. Potem on padl,ja poszlam na lody i spotkalam sie z mama,ktora wracala z pracy. Jak dotarlysmy do domu Szymon wyrwal do ogrodka do swojej piaskownicy,a myslalam,ze piachu ma juz dosyc. Chyba bede czesciej sie wybierac na plaze,najlepsze jest to ,ze do wody tak daleko,ze Szymnon nawet nie zauwazyl jej,hihihi. Dziweczyny pochwalcie sie jakie macie odkurzacze. Ja z moejgo jestm tez bardzo zdowowolona,szczegolnie z tej turboszczotki,bo wystarczy,ze raz przejade po dywanie i juz nie ma wlosow psa,a wczesniej trzeba bylo z 5 razy jedzic. Ja tez odkurzam raz dziennie,przez psa,bo on gubi siersc i przynosi piach pod lapami,zastanawialam sie nad wodnikiem,ale wlasnie z powodu tego,ze ciezki i czyszczesnie go po odkurzaniu dlugo trwa,pani w sklepie nam odradzala i zdecydowalismy sie na normalny tez chyba z filtrem Hepa,no ale Szymon nie jest alergikiem tylko wrazliwy na niektore alergeny. Skrzynka Twoj maz ma super teksty )) Ani jak sie sie czujecie? Ludikun sprez sie i pisz, Kinga dawno nie pisala,Alabama milczy,Sewerynki znowu sie nie odzwya,a Ebeatka chyba o nas zapomniala,Paty miala pisac czesto,Kini tez jakkos zadko bywa,nowe mamy cos nas nie lubia,bo nic nie pisza,Joanna co u Was? O kims jeszcze zapomnialam? Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: wszystko 03.06.04, 11:55 Skrzynka, ja tez oplulam monitor, jak przeczytalam o cyber-mamach Jola, u nas lepiej, chociaz Paula nadal kaszle - a ten %$£&%&$£ !!! lekarz nie che Jej zbadac ((( Ale i tak sie dzisiaj do niego wybiore, bo pojutrze jedziemy na tydzien nad morze i chce byc pewna,ze czysto w oskrzelach i plucach. A tak w ogole to super, ze masz tak blisko nad morze (ja w Slupsku tez nie narzekalam) i Szymek moze sie wyszalec ))) No, ale my juz w sobote tez bedziemy sie byczyc na plazy - jestem super szczesliwa, ze Paula w koncu poszaleje w piasku. Jedziemy z Ania i Natalia, mezowie tylko na weekend )) Co do mojego gardla - wrzod nadal siedzi, antybiotyku nie wzielam, bo nie jestem skora do tego typu leczenia, ale jakos mniej mi sie daje we znaki. Wiem, ze predzej czy pozniej sie odezwie i jednak czeka mnie kuracja antybiotykowa ale odwlekam jak moge i lecze sie domowymi sposobami ... Ale, ale - Skrzynka - piwko jak w banku latem !!!! Tym razem na pewno sobie nie odpuszcze tego spotkania!!!! I mam nadzieje, ze Jola do nas dolaczy i Kini, ktora tez sie zapowiadala i moze jeszcze jakies mamusie. Dzisiaj mialam zrobic sobie dzien bez komputera )) ale mi sie udalo pozdrawiam Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: paszport-do Francy 03.06.04, 11:50 Do wpiasnia dziecka do paszportu potrzebny jest wypelniony wniosek paszportowy,znaczki na 5 zl,skrocony odpis aktu urodzenia+ksero,dowody rodzicow,paszport jednego i musze sie stawic oboje,niekoniecznie razem,niestety nie wpisuja na miejscu trzeba czekac,ale krocej niz na nowy paszport,okolo tygodnia.Kurcze nie wiem czy nie pomieszalo mi sie,ale chyab musi byc tez jedno zdjecie,wlasnie do tego wniosku (za duzo informacji na raz W Warszawie moze byc troszke inaczej wiec lepiej zadzwon. Paszport dla dziecka kosztuje 30 zl i potrzebne dwa zjecia,reszta tak samo. Pozdrowienia-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
tymmianek Zapraszam na forum KIEDY DRUGIE DZIECKO? 03.06.04, 11:42 Kochne, zapraszam do dyskusji forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20564 Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: do Jogaj 03.06.04, 12:01 Joluś ja chyba oglądałam ten, który Ty kupiłaś (przynajmniej jeden z modeli). Zastanawiałam się nad Elektrolux-em (właśnie z turbo albo z elektroszczotką). Ale ostatecznie kupiliśmy Philips-a (chyba Universe) gdyż ja nie mam w domciu futrzaka ani zbyt wiele "włochaczy" na podłodze. Mamy tylko jeden mały dywanik więc po namyśle i sugestii sprzedawcy (b.miły, sympatyczny chłopak ) zdecydowałam się na Philips-a (bez turboszczotki ale z innymi bajerami). pzdr. aga ps. Popieram apel Jogaj gdzie są wszyskie dziewczyny ?!!!!!! Tak tu dzisiaj pusto ( Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: do wszystkich 03.06.04, 15:12 Hejhej, wpadam skrobnąć słówko dopiero teraz , bo dopiero teraz Franus zasnął...Skrzynka świetnie ze już wszyscy jestęcie razem, zdjęcia świetne, dzieci masz bombowe, jak tak na Was patrzę to nie mam najmniejszych wątpliwosci ze rodzinę trzeba powiększyć))Tylko że jak trafi mi sie drugi taki egzemplarz jak Franek to padnę przed 40-stką)Dziś ganiał aż tchu mu było brak, porzadkowy jest wielki wszystkie kamienie i śmieci lecą do kosza, ja sie zmęczy sam podchodzi do wózka i każe się wieźć dalej. Wczoraj gonił za dziewczynką w parku i krzyczała:" OLa, Ola"))A dzisiaj próbował jedną wyściskać...dziewczynki trochę przeraża energia Franka, mnie czasem zresztą też) Aniu bierz sie za tego wrzoda i to już nie ma co zwlekać jak trzeba to trzeba!!! bo piwka nie będzie!zimnego oczywiście a ciepłe to juz nie to! My jeszcze niczego nie szukaliśmy w Poddąbiu czy Ustce, a bardzo bym chciałą, Franek tak cudnie szalał nad morzem, że nie chciałąbym mu tego odbierać. my też musimy zrobić Frankowi paszport, jak tu mu zdjęcie pstryknąć i chyba przydałoby sie podciąć mu włoski, ale ja krótko nie chcę, tylko troszkę. NO i po butki i czapke z daszkiem się wybieramy, tylko nie mam pojęcia gdzie?Tak nie lubię franka ciagać po centrach handlowych, ale bez przymierzania czapki ani rusz. Kupiłam a właściwie dokupiłam kwiatki na balkon lubie tak sobie posiedzieć, to taka namiastka ogródka) Bulioniku trzymamy za Was kciuki i ucałuj od nas OLiwkę. A co do uczuleń- Franca myślę że to truskawy, u nas też jednak najprawdopodobniej, nogi całe w kaszce i grudki juz zaczęły sie zlewać, wiec w ruch poszedł elocom, no i oilatum muszę kupić, poczekam 3-4 dni, jak zniknie bez używania wiecej sterydu uznamn ze to truskawki jak nie to danonki pójdą precz (jemy już 3 tygodnie). Do tej pory reakcja po mleku była niemalże natychmiastowa, ale wiem ze i po długim czasie też wylezie..(W duzym skrócie to tyle bo zaraz mąż wraca i jeszcze mnie nazwie cyber-kobietą) Odpowiedz Link Zgłoś
franca1 Re: do wszystkich 03.06.04, 15:53 Też myślę, że to truskawki, a jak nie to bardzo ciężko będzie wytropić winowajcę, bo Olga właściwie je od dawna wszystko, łącznie z kaszą manną na mleku krowim, tego typu bebiko w ogóle juz nie toleruje. Skrzynka, super zdjęcia, a bez czapeczek chłopaki i Zosia wyglądają jeszcze piękniej niż w rzeczywistości. Dziękuje za zaproszenie może naprawdę kiedyś się wprosimy Narazie w planach kupowanie spodni dla męża. A ja muszę się pochwalić, że już mam sukienkę na wesele, krótka, z odkrytymi ramionami do tego szal Jola dzięki za info o paszporcie - chyba zamiast wpisywać wyrobimy Oldze jej własny, bo tyle samo biurokracji z jednym i drugim. Aniu, popieram Kini bierz sie za wrzoda i ja chyba nie bawilabym sie w lekarza domowego tylko zastosowalabym antybiotyk (do tego lakcid np. do ochrony, jogurty), bo potem bedzie duzo trudniej wyleczyc lece pracowac, a potem jeszcze drobne zakupy i jestem gotowa do wakacji bo to jeszcze tylko 2 tygodnie. HURA HURA Odpowiedz Link Zgłoś
dador1 Re: do Ludikun i nie tylko 03.06.04, 16:49 Kasiu, wydaje mi się, że homeopatyki pomagają, bo Mati miał takie suche place na pleckach, w zgięciach nóżek a teraz nic nie ma, ciałko ładne, na buzi czasami ma trochę krostek ale nie wiem czy to od mleka czy od konserwantów (jak wiadamo te są wszędzie i trudno uniknąć). Na mleko odczulaliśmy 2 tyg. temu i teraz powoli wprowadzamy i zobaczymy. Dr. Jakubczyk wydaje mi się bardzo dobrym specjalistą, w poczekalni wisi kilka jego dyplomów m.in. z homeopatii. Franca, do do Olgi to ja też myślę, że to alergiczne, bo właśnie alergia często jest w zgieciach rączek i nózek. Ja również polecam krem lipabase, smaruje czasem buzie, bo sterydami się boję, elidel był bardzo dobry, ale cały zużyłam w okesie zimowym jak mił suche plecki, polecam także maść cholesterolową. Matiemu też chce dać do spróbowania truskawek, ale sama nie wiem, bo potem nie będzie wiadomo czy to mleko czy truskawki. Wczoraj sie najadł czeresni z ogródka od babci, jeszcze całkiem niedojrzałe i dziś kupa na rzadko(a tak na marginesie ile razy dziennie wasze pociechy robia kupe i jakiej konsystencji, bo Mati raczej rzadkie). Mati ma wkońcu piaskownice i to dwie jedna u nas drewnianą z przykryciem a druga u babci plastikową też z przykryciem, jak wejdzie do piachu to potem histeria jak trzeba iść do domu. Najchętnie to siedziąłby teraz całe dnie na dworzu. Ja też się nie mogę doczekać wakacji, jeszcze miesiąc i jedziemy do Krynicy Morskiej, mam nadzieję że będzie pogoda, bo prognozy są nie ciekawe na to lato. My też mieszkamy z teściami, tzn. my na pietrze a oni na parterze, ale nie moge narzekać, Mati przewaznie jest u mojej mamy która mieszka jakieś 250 m od nas, ale czasem zostaje u teściów jak moja mam chce coś załatwić. Tak jak teraz , ja miałam wczoraj urlop ale napracowałam się w domu, posprzątałam taras, który jest spory i stoi tam kompet drewniany po zimie nie mogłam domyć, podłogę zmywałam dwa razy i była czarna woda (w sobotę mamy imprezę , grila z okazji 30- tych urodzin męża i musiałam posprzątać taras) , potem uprałam wykładzinę na przedpokoju, i umyłam 2 okna. Moje dziecko dzielnie to znosiło ale w końcu zaprotestowało, że jestem w domu a sie z nim nie bawię. Ale całe popołudnie jak wstał miałam już dla niego. Dobrze posiedzieć w domu, ale żeby jeszcze nie było tyle rzeczy do zrobienia, na męża nie barzdo mogę liczyć bo wraca z pracy ok.20, tylko w weekend czasem coś pomoże. Ale się rozpisałam, kończę bo zaraz idę do domu. PS. Mam zdjęcia na płycie i nie wiem zupełnie jak można je zamieścić na zobaczcie, może mi pomożecie, bo jestem zielona. Pozdrawiam Dorota i Mati Odpowiedz Link Zgłoś
dulko7 Re: Styczeń 2003:) 03.06.04, 20:42 Wrócilismy własnie z Mazur,a tak dokladniej to z Mikolajek. Było fajowo,pogoda cudna,no i widoki piekne !Polecam wszystkim ! Pływalismy statkiem po jeziorach poczatkowo bałam się ,że Michał bedzie się bał ,ale wprost przeciwnie bardzo mu sie podobało? Spaliłam sobie ramiona i strasznie mnie bolą, ale nic to i tak jestem b.zadowolona z tego wypadu ! Jutro zamieszcze zdjęcia.,a propo zdjęc Dadorku jeśli masz na płycie to prawdopodobnie one mają b.dużą rozdzielczość i musisz je zmiejszyc w jakimś programie np.PHotoshop itp. do 64 kb i 700 pikseli szerokosci(w funkcji Resize) i wtedy tak obrobione wysylasz do zobaczcie!Przynajmniej ja tak to robię, nie są one super jakości po takim zmniejszeniu ,ale żeby wychodziły lepsze to trzeba miec jakis super program graficzny? Moję dziecię zwykle robi kupke raz dziennie i konsystencji dosyć zwartej! Pa,pa. Odpowiedz Link Zgłoś
paty_mama_olenki Re: Styczeń 2003:) 03.06.04, 21:54 Witajcie Skrzyneczka ciesze sie, ze maz juz szczesliwie w domku (przy okazji przekaz mu pozdrowienia od cyber-kobiety ze S-cia ). Twoja trojeczka jest przecudna, az sie chce taka miec.... Jolu my, zeby nie zostawac w tyle, tez planujemy zakup odkurzacza...a co Bo poki co mamy zelmera o hucznej nazwie Cobra 2000, ktory ma juz ladnych pare lat i jest ekstra silencerem, bo zaglusza wszystko, a poza tym jest juz lekko zdezolowany. ja tez lubie z Olenka na plaze chodzic ale mam troche daleko i droga dosc monotonna wiec samej nie zawsze mi sie chce isc. Franca jakos mi umknelo i dopiero wczoraj zobaczylam na Zobaczcie zdjecia Olgi z sesji. Powiedz w jakiej to sie gazetce ukaze, zeby mi nie umknela I gratuluje malej modelce. U nas Dzien Dziecka minal przyjemnie. Byla zabawa ciastolina. Olenka najpierw z rezerwa podchodzila i nie bardzo chciala jej dotknac a potem jak sie przekonala to byla zabawa naa calego, czyli Olenka skubala ciastoline i rzucala na podloge a ja zbieralam. Ubaw na calego Super prezentem okazal sie znikopis, polecam. Olenke naprawde zajmuje. Bazgrze po nim i nawet umie juz scierac, chociaz chyba nie calkiem swiadomie Potem obiadek w babci i tak sobie towarzysko i zabawowo bylo. Skrzyneczka a co z Biskupinem? Nie bylo? Prosze takze Olenke zapisac do fanklubu Teletubisiow, bo to jest jedyna bajka, ktora potrafi ja zainteresowac. Zadne tam Kubusie Puchatki itp. tylko wlasnie Teletubisie Wczoraj bylam w mojej firmie, bo Olenka dostala prezent. Spisal sie zaklad, bo fajne prezenty byly. Miedzy innymi namiot na plaze. Super sprawa: nieduzy, ale doskonala oslona przed wiatrem i mozna w nim dziecko polozyc na drzemke. Rozlozylismy go wczoraj w pokoju i Oli sie podobal, bo zaraz w min usiadla Poza tym sama wizyta upewnila mnie w przekonaniu, ze narazie nie chce tam wracac Pytanko jak zwykle: czy podajecie jeszcze witamine D3? Widze jeden mankament obecnych sygnaturek otwiera Zobaczcie w tym samym oknie i nie mozna jednoczesnie czytac i ogladac zdjec tak jak poprzednio. Co do pogody to ja juz zla jestem, bo u nas codziennie mimo slonca wieje zimny i bardzo silny wiatr i ja juz mam tego dosc!! Aniu ja tez nienawidze...ale Swinoujscia. Aniu ja tez sie przychylam do wniosku wiekszosci abys zajela sie swoim gardlem. Zycze Wam udanego wypadu nad morze i ciesze sie, ze paula juz zdrowa. Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003:) 03.06.04, 22:35 Skrzynka jak cwiczenia Zosi? Prosze o relacje. Zdjecia cudowne,az sie od razu chce miec w domu taka slodka gromadke. Paty prosta sprawa najezdzasz myszka na sygnaturke i naciskasz prawy przycik myszki,otwiera sie Menu rozwijale i wybierasz Otworz w nowym oknie i nie ma problemu. Ania z gardlem do lekarza,choc wiem,ze pewnie najwiekszym problemem jest to,ze karmisz i antybiotk skuteczny odpada. Maz mi zabiera kompa,a mama chce gadac z siostra na gg,oj za duzo chetnych. Dadorki najlepiej przeczytaj sobie na Zobaczcie instrukcje moderatora,a jak dalej nie bedziesz wiedziala,to postaramy Ci sie pomoc zmiescic zdjecia. My dzis caly dzien na balkonie i w ogrogku w piaskownicy,oczywiscie Szymon znalazl wode w jakies beczce i byl po minutce do przebrania caly Wieczorkiem kapiel w wannie i pelnia szczecia. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Styczeń 2003:) 03.06.04, 23:44 Kochane laseczki - milo mi, ze tak sie o mnie martwicie i gnacie mnie do lekarza )) Ale ja, jak zgadla Jola, poniewaz karmie to od antybiotykow z daleka...poki co jakies tabletki do ssania i zimne piwko (tak mi "kazala" tesciowa Mam nadzieje, ze do lipca mi przejdzie i bede chlodzic sie zimnym piwkiem z Wami w Poddabiu Skrzynka, dzieci sa super, Zosienka zupelnie sie zmienila od pierwszego zdjecia z Chrztu - sliczna blondyneczka! No a chlopaki z tymi cudnymi oczetami...nie odgonisz sie od zakreconych malolat Paty, ja nie podaje wit D, bo tutaj takich zalecen nie ma. W PL podawalam 2 kropelki dziennie, ale to bylo w styczniu-lutym. Paula dzisiaj znowu kilka slowek zalapala: tato tato (tanto tanto czyli duzo duzo po wlosku), anio (aniol) i przepraszam ale nie pamietam jak to w Jej wykonaniu bylo Pozdrawiamy Ania i Paula PS. A u nas ciagle pada Didi, kiedy net bedzie w domu???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
joannakw Re: Styczeń 2003 :) 04.06.04, 01:24 Witajcie Dzięki za słowa otuchy. Ale niestety sypie się dalej, dzisiaj byłam na pogrzebie kolegi, nie wytrzymał brutalności tego świata, był za wrażliwy .... i już go nie ma [*], zadecydował sam. Jest mi bardzo smutno bo kontakt się urwał, a ja ostatnimi dniami wspominałam tą osobę, i teraz nie wiem może mogłam cos zrobić, może było bo inaczej, a może nie... już się niestety nie dowiem, nikt sie nie dowie. Nigdy bym się tego nie spodziewała po Nim i dlatego jest mi bardzo ciężko. Dobra nie będę się już rozczulać nas sobą. A jutro egzamin Dzień dziecka spędziliśmy z Kacperkiem, razem trochę na festynie w parku, i na wielkich zabawach w pasku, spacerach itp, wieczorem obydwoje padliśmy ze zmęczenia, i było super Aniu – co chodzi o gardło, to polecam cytrynę (ok. ½ dodać miodu troszke wody i zjeść, a i dodatkowo płukać czymś gardło, ja ostatnio wyleczyłam płynem do płukania jamy ustnej antyseptycznym, „corsodyl” wiem że może tego nie dostaniesz ale może coś o podobnym działaniu znajdziesz. Cieszę się ze Pauli już lepiej. Życze zdrówka !! Paty ja już dość długo nie daje żadnych dodatkowych witamin, zwłąszcza D3, mój lekarz mówi ze jak mały je normalne posiłki to nie jest to konieczne. A co chodzi o suche placki na skórze to Kacper również takowe ma, czasami ma po prostu lakierowane policzki wtedy smarujemy maścią diprobase, a truskawek – zakazałam wszystkim – nie wolno ! sama wiem jak cierpiałam jak byłam mała – bo bardzo swędziało, a są to jedne z najgorszych alergenów. Pozdrawiam Wszystkich – idę odpocząć bo oczy mam bardzo opuchnięte . PS. Chyba mi trochę lepiej . Joanna mama Kacperka 7-1-2003 Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 04.06.04, 07:54 Joanna pisz do nas,jak sie czlowiek wygada od razu mu sie lepiej robi. Paty ja tez mam daleko do morza,musze jechac z 20 minut autobusem,a jak jestem u rodzicow to 40 minut na piechote i tez nudna droga,ale co tam,jak jest ladna pogoda to bede jezdzic na plaze,bo bylo super. Wit D3 mam podawac jak bede pochmurne dni,Szymon ma jeszcze nie zarosniete ciemiaczko do konca. Oglda teraz Kota Filemona i sie smieje do TV,pierwszy raz z takim zainteresowaniem oglda bajke. Buziaczk-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 04.06.04, 08:00 uff dzisiaj zaspaliśmy do pracy. Wstaliśmy o 6,3o ale na 7,00 zdążyłam ) Joasiu bardzo, bardzo mi przykro i współczuję z powodu śmierci kolegi. To strasznie przykre gdy młodzi ludzie tak szybko odchodzą ( Trzymam za Ciebie kciuki na dzisiejszym egzaminie !!! Paty - Wiki (Teletubiusiomaniak ) też ma znikopis i bardzo lubi się nim bawić. Fajna sprawa więc również polecam ! Witaminki D3 nie podajemy. Nasza lekarka kazała zrobić przerwę do 1.09. Dziękuję Wam bardzo za miłe słowa na Zobaczcie. Co prawda "okrojone" zdjęcia jakościowo wychodzą mi fatalnie ale coś tam jeszcze widać ). Tak wogóle to przymierzam się do zakupu innego aparatu. Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się to moje malutkie marzenie spełnić. Nie wiem czy któraś z Was już może przeglądała dzisiejszą prasówkę. Szlag mnie trafia jak czytam co i ile może kosztować (płatna służba zdrowia !!!). Przecież tj chore tym bardziej, że tak naprawdę to przeciez nie ma BEZPŁATNEJ służby zdrowia - wszyscy płacimy składki (a nie wspomnę już o tym, że większość z nas i tak korzysta z opieki prywatnych lekarzy) brrrr pzdr. agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 04.06.04, 08:39 Dzisiaj mam chyba zły dzień (wiecej nic już nie czytam!). Właśnie na forum weszła na post dziewczyny, która wstydzi się przebrać przy ... 1/2 rocznym synku (cyt.: " Teraz kiedy mój >synek wodzi za mna swoimi półrocznymi świadomymi oczkami jakoś tak dziwnie mi >Się przy nim przebrac czy brac przysznic. Zaczynamy sie od siebie coraz >bardziej od siebie oddzielać i on buduje swoja granicę. Poza tym to w końcu >chłopiec") A poza tym uważa, że alergia i tu znowu cyt.: "Ja nie byłam karmiona piersią, a nie mam żadnych alergii. Myślę że często biora się one np. z przebywania w zbyt sterylnym otoczeniu lub nieprzyzwyczajaniu dziecka w małych ilościach do różnych pokarmów" Zostawię to bez komentarza ;O(((((( aga Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: Styczeń 2003 :) 04.06.04, 09:36 Joasiu, trzymaj się dzielnie, masz jakiś mocny niż liczę na to że go przezwyciężysz, my jesteśy do Twojej dyspozycji! Mnóstwo uscisków dla Ciebie i Kacperka (wchodziłam na Wasza stronę, ale zdjęcia nie bardzo sie otwierały() Lecą własnie teletubisie i slychać tylko" tubiś!, dzidzia!!"i okrzyki radości) Paty, Jola a jednak zazdroszczę Wam morza i plaży, jak sie mieszka jest pewnie inaczej, ale w upalne dni najbardziej zatłoczona plaża jest lepsza od miejskiego kapieliska((fuj! danwik, troche z tą golizną dziewczyna przesadziła, no ale już kiedys od tym rozmawialyśmy, moze takie odbebrała wychowanie w domu. no i oczywiscie zapomniałam co miałam napisac...boli mnie brzuch mocno, wcozraj okres dostałam i jakos ciezko przechodzę ostatnio(nie do życia dzisiaj jestem..Franio już bez loczkówciachnęliśmy wczoraj..zupełnie inny chłopczyk, machnę jaką fotkę i zamieszczę pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: teletubisiowo 04.06.04, 09:48 Franek zaprowadzil mnie wczoraj do telewizora na którego ekranie była właśnie awaria maszyny do telegrzanek i wyraźnie zażądał telegrzanki, wołał: dać dać!))(własnie musiałam interweniować bo sytuacja sie powtórzyła) A mi chodzi po głowie" Ogrodniczko moja mała, czy ogród podlałaś już??.." Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: teletubisiowo 04.06.04, 14:06 Hej! Joasiu trzymaj sie dzielnie ja swietnie wiem co czujesz nie tak dawno dowiedzialam sie ze moja kolezanka z roku (czesto razem mialysmy zajecia kliniczne)wpadla w depresje po urodzeniu mlodszej corci i....tez nie dala sobie rady (malenka ma kilka miesiecy) Zawsze wtedy czlowiek sie zastanawia a gdyby sie odezwal podtrzymal kontakt to moze.. Nikt z Nas tego nie wie i wiedziec nie bedzie. Trzymaj sie. Paty Biskupin bedzie zgodnie z planem dopiero w weekend tak zeby wszyscy byli i mieli czas (he he ale machnelam Kubiemu szate wodza plemienia z obrusa -tylko troche ma obawy przed bieganiem w niej po ogrodzie ze wzgledu na sasiadow) Musze jeszcze skonczyc wlocznie Henia i swoje "kablaczki skroniowe" -swoja droga takie ciut starsze ciekawskie swiata dzieci niesamowicie poszerzaja horyzonty i zmuszaja do odkurzania wiedzy a nawet jej zdobywania w obszarach dotad nie znanych. Stas znowu obudzil sie z placzem ze uszko boli. Nie wyglada to zle bo nie ma goraczki ale nie poszedl dzis na bal z okazji dnia dziecka (( Idziemy do laryngologa (oczywiscie prywatnie jak sie domyslacie) a moj ZUS to juz okolo 700 zl miesiecznie wiec warczec mi sie chce podobnie jak Danwikowi na "bezplatna" sluzbe zdrowia.Danwiku a co tego postu to tiaaaa.... nawet o komentarz trudno (zwlaszcza te alergie) Zdjecia -ja z plytki przegrywam na dysk a potem otwieram je w Paint (w pliku klikam na "otworz za pomoca" i wybieram z listy (on chyba jest u kazdego kto ma windows ?)Na gorze wybieram "okno" a tam "rozciagnij obraz". W okienku ktore wyskakuje wpisuje inne wartosci niz 100% w pionie i poziomie i zapamietuje. Potem sprawdzam czy jest ok te max64kb i 700 pikseli. Jesli nie bawie sie dalej alo uwaga zawsze z orginalem. Nie jest to moze najszybszy sposob ale po pierwsze dziala i zdjecia wychodza ok, po drugie umiem to zrobic calkiem sama )A wszystko to dzieki Jogaj ktora mnie kiedys tego nauczyla kiedy miotalam sie z roznymi programami do obrobki zdjec i gucio z tego wychodzilo. Pozdrowka dla wszystkich -Ania z takim wrzodem to nie ma zartow bede marudzic idz jednak do jakies "znachora" sa antybiotyki ktore mozna brac przy karmieniu - sama musialam wziac jak Zosia miala miesiac (A ropnie okologardlowe leczy sie paskudnie i do tego chirurgicznie -wylazl ze mnie dawny konowal ot co )))) Skrzynka. Ps dzieki za mile slowa o moich maluchach. NIe bede falszywie udawac ze nie lechce to mojej matczynej dumy )) A cwiczenia robimy ale dobrze ze przypomnialyscie bo ostatnio mniej i krocej ; ((( No dobra zrobimy dzis dwa razy. Alke Zosia juz nauczyla sie ze siada sie prosto i na haslo Zosia nie tak nozki poprawia sie sama Odpowiedz Link Zgłoś
paty_mama_olenki o wszystkim 04.06.04, 21:31 Witajcie Przykro mi Joasiu, ze taki niewesoly masz teraz okres w zyciu. Mam nadzieje i z calego serca Ci tego zycze, ze juz niedlugo sie on skonczy i beda spotykac Cie same przyjemnosci. Mam nadzieje, ze Kacperkowi uda sie poprawic Twoj nastroj. Przy okazji ZUSu....nie wiem czy slyszalyscie o zorganizowanej przez ta firme konferencji dla jakichs zagraniczniakow..kosztowalo to, z atrakcjami typu bankiecik w kopalni soli w Wieliczce, bagatela 500.000 zl!! Noz mi sie w kieszeni otworzyl. Aby zmienic temat... Olenka ostatnio opanowuje nowe slowa: basel = bajzel, kokot=klopot. Ostatnio jej ulubiona przekaska jest suchy chleb. Wchodzi jej chyba lepiej niz chrupki. I chyba zeby ida..czworki, bo marudna czasami nie do wytrzymania. Dziwne tylko, ze najbardziej bola ja wtedy jak ja mam rece zajete skrobaniem marchewki lub obieraniem ziemniakow.... nie wiedzialam, ze gotowanie moze byc takie stresujace. Skrzynka ja sie juz boje tych pytan, na ktore nie bede znala odpowiedzi, np. skad sie wziely Teletubisie w telewizorze, albo dlaczego liscie na drzewach sa najpierw zielone a potem czerwone itp.... Zycze Wam pogody, zeby sie impreza udala i mam nadzieje, ze pokazesz nam zdjecia. Przy okazji zdjec dziekuje za mile slowa o naszych zdjeciach i oczywiscie zapraszamy na pomorze zachodnie. pozdrawiamy ze zmoczonego deszczem Swinoujcia Patrycja z Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: z domu 04.06.04, 21:32 My juz w domu,ja chyba niedlugo bede mistrzynia w pakowaniu i rozpakowywaniu,bo przeciez ostatnio nic innego nie robie,juz nawet torby mi sie nie chce pakowac na gore. Dzis bylo u nas pieknie i cieplutko,oj jak ja lubie jak jest cieplo i swieci slonce,chyba powinnam mieszkac w jakims cieplejszym kraju,zawsze mi sie marzyla Australia,moze kiedys.... Oj to okropne co piszecie o smierci mlodych ludzi (((( BUziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: z domu 04.06.04, 22:21 ufff skończyłam ... dzis (po pracy!) umyłam wszystkie tzn. 4 okna i balkon, lodówkę i generalnie wytarłam kurze w całym mieszkaniu, wyprasowałam pranie i firany, wyszorowałam nasz stary odkurzacz a teraz piorę już drugą pralkę ... niezłe tempo, co ?! Sama się zdziwiłam, że mi tak szybko poszło . Teraz jestem już wykompusiana, dzieciaki śpią a ja ... co ja robię to wiecie cyber- kobietki Dodam jeszcze, że Wiki mi dzielnie towarzyszyła i na tyle ile potrafi pomagała ) Kochana pomocnica mi rośnie ... nawet okna ze mną wycierała Acha, miałam Was już wczesniej pytać ale zapomniałam = czy któraś z Was ma może w domu coś z eko-skóry np. komplet wypoczynkowy. Zastanawiamy się z Tomkiem nad kupnem kompl. 3+2+1 ale nie bardzo jesteśmy przekonani do tego typu tworzywa. Chcemy zrezygnować z mebli tapicerowanych (ze względu na alergię Daniela i Wiktorii no i Tomka również). Będę wdzięczna za Wasze sugestie lub spostrzeżenia. pzdr i życze udanego weekendu. aga Odpowiedz Link Zgłoś
ludikun Re: z domu 04.06.04, 22:37 Czesc dziewczyny, Poki pamietam, ze spraw bierzacych: Olka robi jedna kupke dziennie, zazwyczaj zwarta. Witaminy D3 chwilowo nie dajemy (Olka ma zarosniete ciemiaczko). Joanna, bardzo mi przykro z powodu kolegi... Wkurzylam sie dzisiaj strasznie. Chcialam sie czegos dowiedziec na temat szczepienia na odre dziecka alergicznego. Wiem, ze w takich przypadkach szczepi sie kilkoma malymi dawkami. Zadzwonilam wiec do centrum zdrowia dziecka a tam powiedzieli mi, ze w zasadzie oni takich rzeczy nie robia !!! Jak nie oni to kto !!! Dzwonilam tez przez pol dnia do szpitala na Nieklanskiej ale dodzwinienie sie tam graniczy z cudem... Chce Olke zaszczepic przed wyjazdem ale nie wiem co mam robic... Jutro zobacze malutkiego dzidziusia !!! Jade do kolezanki, ktora wlasnie urodzila synka. Moze sie zaraze !!! Szczerze mowiac, gdybym juz nie karmila Olki to szybko bralabym sie za majstrowanie drugiego potomka !!! Jola, a jak tam wasz plan rozmnazania, cos slabo sie staracie !!! ( a moze cos przeoczylam ???) Dobra, ide na 'zobaczcie' zobaczyc 'nowa porcje' waszych maluszkow, Kasia mama Oli Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: z domu 04.06.04, 22:58 Prosze mnie nie stressowac Szymon tez nam wyszedl nie tak od razu,troche musielismy nad nim popracowac,wiec rodzenstwo tez musimy dopracowac,mam nadzieje,ze w koncu sie uda. Danwik podziwiam Cie za prace domowe,duzo i szybko zrobilas,co do kanapy to czytalam kiedys o jakims "materiale" takim super,podobnym di skory, ale nie pamietam nazwy,wiec nie pomoge. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
joannakw Re: Rózności 04.06.04, 23:50 Hej dziewczyny Dzięki raz jeszcze za wszystkie słowa . Wiem że nic a to już nikt nie poradzi ale jednak ciężko. Chciałabym żeby było lepiej, żeby się unormowało ale wiem, że to jeszcze nie koniec ;-( , w tej chwili pewne sprawy już są zbyt bardzo zaawansowane i niestety to tylko kwestia czasu - chodzi omojego tatę. Muszę dać radę i dam, mam małego Kacperka męża i wiele innych bliskich osób ale czuje się bardzo samotna. Była na tym egzaminie - parodia robić egzamin z podręcznika sprzedawcy i sprawdzać wiadomość z tych produktów które są niechodliwe w banku, a z tego co faktycznie się obsługuje. Ale olewam to, wyniki za 3 tygodnie, a poprawka w centrali. Popołudniu wszyscy poszliśmy w plener na piwo, wyluzować się, Kacper mógł porozrabic i popisać się przed publicznością. Jutro od dawna przekładany grill - ognisko na wyjeździe, będzie ok 7 dzieci, pewnie pokażą klasę. Kacper - kupa raz dziennie, czasem coś inaczej ale to zależy od menu. Poruszając temat drugiego dzidziusia - to jeszcze tydzień temu miałam podejrzenia iż coś się dzieje. Ale jednak nic z tego ... narazie ... Musimy trochę wyjść z dołka finansowego. Wiec nowe maleństwo ... troszkę później. Dziasij wystawiłam na allegro - Kacperka fotelik i chodzi, wiec chyba dzidziuś za jakich czas, chyba ze bez planu. Skrzynka udanego weekendu Danwik - ale kawał roboty odwaliłaś, podziwiam, ja ostatnio mam duże problemy chodźby z załadowaniem zmywarki. Kacper tez pomaga myc okna co 2-3 dni - zwłaszcza po tym jak je dokładnie wysmaruje, jego paluszki są wtedy wszędzie odbite. Coś mocno długi piszę te posty ostatnio, ale obiecuje poprawie się. 0/ Mam nadzieje że już nie wypadnie z rytmu forum. Pozdrawiam serdecznie Joanna mama Kacperka PS. W chwili odpoczynku zamieszczę nowe zdjęcia na "zobaczcie" bo ta strona Kini faktycznie nie działa chrzestny Kacperka ja robił i cos mu nie wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Re: Rózności 05.06.04, 00:21 Hej mamusie - znowu mialam isc wczesnie spac i kicha...wlasnie skonczylam rozmawiac z kumpela z Belgii, napisze i spadam, bo jutro jeszcze pakowanie mnie czeka. Asia, przykro mi z powodu kolegi, no i przede wszystkim taty - trzymajcie sie mocno!!! Paula - kupka raz dziennie, raczej zwarta, chociaz ostatnio nawet dwie sie zdarzyly - kly ida! Dzisiaj juz bylo ok, Paula prawie nie kaszlala, a slysze, ze znowu ma jakies ataki kaszlu Zaraz ide plukac gardlo sola - postanowilam , ze jak nie przejdzie do niedzieli, to biore antybiotyk. Pozdrawiamy i lece, bo zapomnialam co mialam pisac. Ania i Paula Odpowiedz Link Zgłoś
joannakw Re: Styczeń 2003 :) 05.06.04, 00:18 Jeszcze coś Może widziałyście wczoraj w wiadomościach fragmenty otwarcia Pomnika ku pomordowanym Żydom w Bełżcu - jak tak - to tylko nadmienię ze to jest 5 km odległości od mojego miejsca zamieszkania - to tylko tak informacyjnie. Narazie nie zamieszczę zdjęć na "Zobaczcie" musze chyba napisać do moderatora - mój wątek jest już zarchiwizowany (((( Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
kingabd1 Re: Styczeń 2003 :) 06.06.04, 23:41 Witam po dłuższej przerwie. Ostatnio Zuza chodzi nam spać około 22. Usypiam ja z 30 minut a potem nie ma siły na nic. Staram się czytać na bieżąco ale ostatnio mnie zabiłyście ilością postów jeszcze nie przebrnęłam przez wszystkie. Na Dzien Dziecka Zuzia dostała rowerek trzykołowy Berchet od babcia od nas ciastoline i samochod z klockami. Ciastolina zrobila furorę, dalam jej foremki z piasku i wycianala koniki i krowki. Do buzi wzila raz taki malutki kawalek bo przyczepil jej się do palca. Nowe powiedzonko Zuzi to „Babo babo, udasie” co ozncza „babo babo udaj się” chodzi oczywiście o baby z pasku. Chociaz przy ciastolinie tez to robila Ostatnio Zuzia w piaskownicy podeszla do 7-mio letniego chlopca przytulila go i powiedziala „mooj” (czyt. mój). Oczywiście chlopiec delikatnie ja odsunął. Na co Zuzia spojrzala na niego z wyrzutem po czym podeszla popsula mu babe z piachu a potem wziela garsc piachu i nasypala mu na czapke. To była zemsta kobiety odrzuonej !!! A tak na marginesie czy Wasze dzieci tez Wam uciekaja? Zuzia daje noge przy kazdej okazji i zawsze idzie w przeciwna strone. Dzis byliśmy ze znajomymi w Puszczy Kampinowskiej i tam obok była taka fajna gospoda poszlismy cos zjesc i na piwko, ale oczywiście moje dziecko nie moglo bawic się kolo nas tylko uciekala na parking albo do kuchni. Koncze bo oczy mi się kleja. Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 05.06.04, 19:30 A co tu takie pustki? Czyzby wszystkim sie strony nie otwieraly tak jak mi? Dzis do poludnia byla piekna pogoda,slono,cieplutko,bylismy w koncu na nowym placu zabaw. Spotkalam sie z moja kolezanka,ktora teraz musi pomagac mamie,ktora zlamala nogi i nie widzimy sie codziennie,wiec musialysmy sie nagadac za zalegle dwa tygodnie,juz od 9 rano pytlowalysmy Potem nagle zrobilo sie bardzo zimno,zaczela sie burza i zaczal padac deszcz,no i padal ze 4 godziny,Szymon spal 2,5 godziny,a strony sie nie chcialy otwierac wiec wzielam sie za haftowanki. Teraz znowu slonko wychodzi. Aniu juz pewnie nie przeczytasz,ale zyczymy Wam pieknej pogody,zadnych chorobsk,no i cudownego wypoczynu nad morzem. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 05.06.04, 20:48 Joluś u mnie również coś dzisiaj ciężko z wejsciem na forum (. Oczywiście przyłączamy się i życzymy Aniu udanego urlopu nad morzem duuuuuuuuuuużo słoneczka a Pauli wspaniałych nadmorskich zabaw (oczywiście bez choróbsk, alergii itd itp). U nas pogoda w kratkę, raz ciepło i w miare słonecznie a raz leje ( pzdr cieplutko. aga Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: Styczeń 2003 :) 06.06.04, 06:41 Nie pytajcie mnie co robie o tejporze na forum, bo i tak długo zwlekałam zanim zasiadałam do kompa, urzędujemy od 5.00, Franek postanowil niedzielę przywitać wręcz wściekle, nie wiadomo co bolało, brzuszek po wczorajszym kalafiorze czy te cholerne kly, czy mozę zły sen?Wczoraj znowu usnęłam w ubraniu usypiajac Franka, to juz 4 raz w tym tygodniu, musze coś z tym zrobić... Franus wczoraj marudny, ze nikomu nie życzę takich złych napadów humorów u swojego dziecka, ani jesć ani bawić się , kupka za kupką. Ale kupiliśmy butki melanie, takie sportowe, zakryte, na chłodniejsze, deszczowe dni i kapelusik, czapki z daszkiem są fatalne. Buty rozmiar 24! Teraz Franek nosi miedzy 22 a 23, w nowych butkach ma gdzeiś cm luzu, chodzi w nich chetnie, biega i schyla się czyli są dobre, bo inaczej odmówiłby chodzenia. Tak było z sandałami, teściwoa kupiła sandałłki Bartka, ale przesadziła z numerem - 25, , palce ledwo widać, butki wielgachne, Franek w płacz że "to nie!", no i nie wiadomo czy w ogóle pochodzi tego lata w nich , bo mozę teraz troche przystopuje z tym wzrostem, a teściowa obrażóna , ze nie jestem zachwycona (sandały chciałam kupić za miesiac, w tej chwili mamy trzewiki odkryte z tombuta), uff...co jakis czas mamy problem z takimi nie dokońca udanymi prezentami... oj to chyba tyle rano, moze uda mi się namówic Franka na drzemkę, bo Maricna namawiać nie trzebaAniu duzó zdrówka i przepięknej pogody nad morzem!!! pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
dulko7 Re: Styczeń 2003 :) 06.06.04, 08:07 Kini, a myslałam ze Minio wcześnie się budzi , ale Franio jest lepszy w tym ? My też kupilismy buciki, ale Mariquita są to sandałki z tym ,że paluszki sa zakryte nr 22 i jest spory luz!No,no Franio już nr 24, rośnie Ci duzy facet ? W tygodniu bylismy w poradni preluksacyjnej (mieliśmy się zglosic jak Michał bedzie juz dobrze chodził!on juz chodzi ponad pół roku,pewnie dałabym już z tym spokuj, ale chciałam żeby lekarz obejrzał jego nożki ( ma bardzo krzywe ,takie kabłączki!)lekarz na wstępie stwierdził ..>facet to ma mieć pieniadze ,a nogi to mogą byc i krzywe .. > , nadal kazał podawac wit. D3 i obowiązkowo nosić buciki za kostkę!Mamy zglosić się jeszcze za 3 m-ce. No i tydzien wolnego zlecial i jutro znowu do pracy , a było tak fajnie! Aniu Wam też zycze udanego wypoczynku i duzo,dużo sloneczka !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 06.06.04, 22:11 Moj maz w pracy caly dzien,wiec ja u rodzicow,dopiero wrocilismy do domu,Szymon byl zmeczony,ale jak zobaczyl tate to jakies nowe sily w niego wstapily i w ogole nie w glowie mu spanie. Dziewczyny pracujace ten tydzien jest fajny,bo w czwartek wolne,wiec Edyta nie martw sie,szbko zleci krotki tydzien. Ojejku moi tesciowie przyjezdzaja we wtorek na 5 dni,jak ja to przezyje,a jeszcze Grzes w pracy cale dnie. Ciesze sie,ze przyjada,bo chce zeby Szymon znal i tamtych dziadkow,ale moi tesciowie to trudni ludzie,ciezko z nimi wytrzymac. Jeszcze zapomnialam zapytac o Magdaraf i Martynelub tez nic nie pisza ostatnio Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: Styczeń 2003 :) 06.06.04, 22:31 Króciutko przed snem, bo dzień pełen wrażeńTym razem, Paty to ja pierwsza dopadłam do kompaSpędziliśmy dzień w Ińsku razem z Paty, Darkiem i oczywiscie Oleńką, pogoda mogłaby być lepsza ale przynajmniej nie padało, dlatego nie narzekam, udało nam sie nawet naprędce zorganizować grilla w warunkach odrobinę polowych, Ola z Franiem zajadali sie kielbaskami. to tyle, bo walczylam z uśpieneim Frania 1,5 h wiec padam z nóg..dobrej nocy życze wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: Styczeń 2003 :) 06.06.04, 22:34 zaglądam tylko na chwilkę, oczy mi się zamykają. właśnie wróciliśmy z poprawin, ja kierowca i wczoraj i dzisiaj, Marcin nie może tańczyć zmęczyłam się tylko, no ale chociaż z rodziną się spotkaliśmy. wczoraj wróciliśmy o 5.30 a Maja za 2 godzinki już na nogach... więc pędzę spać. patrzę i patrzę w ten monitor i żadnego mąddrego zdania mi się nie udaje napisać w takim razie do jutra. Jolu, nie zazdroszczę wizyty teściów. u nas w sobotę jest zjazd rodzinny (od mojej mamy strony) i też nie wszystkich lubię, a wszyscy u nas w domu nocują, niektórzy już w czwartek przyjadą - nie wyobrażam sobie tego! no ale raz na lata całe można, większość jednak jest fajna. Odpowiedz Link Zgłoś
kingabd1 Re: Styczeń 2003 :) 06.06.04, 23:44 ojej zle mi sie post wkleil. Ten wyzej powinien byc tutaj. Przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 07.06.04, 09:07 Szymon tez ciagle zwiewa,on w ogole sie nie przejmuje tym,ze nikt za nim nie idzie,sam idzie gdzie ma ochote,a mi sie wlos na glowie jezy.Na szczescie raczej lubi siedziec w wozku,wiec jak jest choc troche zmeczony daje sie przywiazac do wozka i mam czas zeby spokojnie cos zrobic,ale bez wozka to praktycznie nic nie da sie zrobic po swojemu. Za reke idzie tylko po schodach,a tak to sie denerwuje i wyrywa. Widze,ze pomorze zachodnie sie zintegrowalo na calego )) Fajnie,ze sie spotykacie i styczniaczki maja okazje poszalec razem. Kamila mi sie wydaje,ze taki zjazd rodzinny to fajna sprawa,ale wiem,ze dla Was moze to byc uciazliwe,najgorsze,ze przez kilka dni 24 godziny na dobe trzeba byc do dyspozycji i ciagle z kims. Skrzynka jak sie udala zabawa w Biskupin i wypieki? Koncze,bo zaczelam porzadki. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: Styczeń 2003 :) 07.06.04, 10:09 Są nowe zdjęcia na Zobaczcie, spróbuje zmienić sygnaturkę. franek tez ciągle zwiewa, zawsze w inną stronę, nabiegamy sie za nim strasznie)Chyba wszystkie styczniaki tak mają. Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: Styczeń 2003 :) 07.06.04, 10:12 No udało sie , nabieram wprawyPaty miała świetny pomysł z bańkami mydlanymi) Kinga, Franuś też próbuje tulić dzieci z okrzykiem" moje", robił takie podchody do Oleńki i przyznaję Ola coraz mniej sie opiera) Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 07.06.04, 10:54 Zdjecia juz widzialam,super,tylko czemu tak malo? Szymon ku mojemu ogromnemu zdziwieniu o 10 zasnal sobie,nie wiem o co chodzi,pogoda wcale nie senna,spal ladnie cala noc od 8 rano wiec juz sie dopatruje jakies choroby. Kiedys ktos mi napisal,ze fajnie mam,ze mam blisko rodzicow,chcialam wrocic do tej sprawy. Teraz jest super,ja ciagle nie wierze,ze rodzice sie tak zmienili,oszaleli na punkcie Szymona,ale wczesniej nie bylo fajnie.Nigdy nie lubili mojego Grzesia,ciagle im sie cos nie podobalo,jak powiedzialam,ze jestem w ciazy,strasznie na mnie wsiedli (mimo,ze bylam po studiach i utzrymywalismy sie sami),do 8 miesiaca ciazy w ogole sie nie interesowali moim zdrowiem,rodzinie i znajomym poweidzieli w grudniu,ze jestem w ciazy,a porod w styczniu,bylo mi bardzo przykro,myslalam,ze juz tak zostanie,ja ich bardzo kocham i tylko cierpialam,ale godzilam sie z tym,bo wiedzialam,ze nic nie moge zrobic.Nie wierzylam,ze cos sie zmieni,no ale zmienilo sie i to bardzo,oszaleli,kochaja go rozpieszczaja,nawet na Grzesia patrza lepszym okiem. Tak mnie naszlo na wynurzenia,Grzes zawsze sie denerwowal,ze oni mnie tak traktuja,a ja zawsze im pomagam,sprzatam u nich w domu i chce z nimi byc,no ale przeciez to rodzice. Co do tesciow to juz pisalam wiele razy,najgorsze,ze Grzes nie moze sie z nimi dogadac,ja staram sie lagodzic,ale nie jest latwo,ojciec uwaza,ze GG robi wszystko zle,no i wypomina mu jakies historie sprzed 15 lat,tesc plywajacy,a GG wyszedl z domu jak mial 15 lat,wiec niewiele ich laczy.Ja moge z nimi wytrzymac,wydaje mi sie,ze byloby duzo lepiej gdyby oni mieszkali blizej i spotykalibysmy sie czesciej,ale nie na cala dobe. Dobra dosyc wynurzen. Dobrze,ze jestescei,buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
sewerynki Re: Styczeń 2003 :) 07.06.04, 14:24 ca luski dla wszystkich, z Wojtkiem lepiej juz chodzimy na spacery. probujemy sie szczepisc za dwa tygodnie. martwie sie ze moj syn nie chce mowic do mnie mama. wszystkie proby ida na marne. skrzynka co ty o tym myslisz. w sumie i tak go nie zmusze. drugie pytanie do skrzynki - wojtek usypia tylko ze smoczkiem nic w tym tragicznego ale on nie chce tez ssac smoczka z wiekszym rozmiarem caly czas chce tylko Nuka od 0-6mc. czy to bedzie miec wplyw na jego zgryz? co poza tym. chodzimy na spacery wojtek caly czas biega i potem pokasluje -tzw. wysilkowym kaszlem. z moja siostra lepiej, na razie nie plami. dzidzius juz bedzie miec 3 mc. pracy chyba nie zmieniam - chociaz caly czas sie buntuje. z zusem wygralismy. decyzje odbiore wkrotce, moze jakies 300 zl mi oddadza. kupoilismy sandaly bartka i buty mrugaly - 22 rozmiar (babcia kupila - co ja bym zrobila bez niej). podaje synowi biostymine - moze zadziala. papa ide uczyc cudze dzieci iwona Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: co to? co robic? 07.06.04, 15:11 Szymon sie denerwowal na pieluche,myslalam,ze juz pelna wiec chcialm zmienic,a ona prawie pusta,zostawilam go bez pieluchy i od 9.30 do 12 w ogole nie zrobil siusiu,w miedzy czasie spal,a potem bardzo sie denerwowal i ciagnal sie za ptaszka,tak jakby nie mogl zrobic siusiu.Ptaszek nie zaczerwieniony,w koncy wycisnal troszke,ale jakby w bolach. Wic poszlam do lekarza,ona dala skierowanie na mocz i posiew i skierowanie do chirurga,bo stulejka,ale tez od razu kazala podawac bactrim w syropie.Ja nie jestem prekonana,zeby tak od razu z grubej rury z antybiotykiem (bo to antybioty,prawda?),oglnie Szymon jest wesoly i pogodny,tylko czasem sie lapie za pieluche i denerwuje.Teraz sprawdzalam,ze pielucha nasikana.Co robic,poradzcie. Sewerynki ciesze sie z Wojtkiem lepiej i mam nadzieje tak juz zostanie. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: co to? co robic?Biskupin 07.06.04, 18:15 Hej! Jolus Bactrim to nie zupelnie antybiotyk bo nie zabija bacterii a tylko hamuje ich mnozenie -i dlatego nie dziala tak rujnujaco na te wszystkie dobre bakterie.Sama nie wiem co Ci poradzic to moga byc objawy zakazenia pecherza ale nie musza -a moze piasku Mu sie tam dostalo albo co? Badanie ogolne moczu powinno byc tego samego dnia i to by juz ciut rozjasnilo czy sa tam bakterie albo bialko albo zasadowy odczyn -to wszystko wskazuje na zakazenie. A pielucha pachnie jak zwykle? Ja teraz kruciutko bo musze sie wziac za prace domowe -choc Danwika w zyciu nie dogonie ( Biskupin wyszedl super -pogoda moglaby byc ciut lepsza ale wazne ze nie lalo caly dzien. Najbardziej niesamowiTe bylo tarcie pszenicy na kamieniach - dziewczyny sprobujcie kiedys niesamowite uczucie kiedy z cieplych ziaren nagle zaczyna sie robic maka!!!Tylko zajecie dosc zmudne utarcie maki na 8 malych podplomykow zajelo nam 2 godziny -i to tylko dzieki racjonalizacji i zaprzegniecia po godzinie mlynka do kawy jako narzedzia dodatkowego ))Sam smak takiego pierwotnego chleba tez jest zupelnie niesamowity -no nie wiem w genach to chyba gdzies jest w koncu nasi przodkowie zajadali sie tym tysiace lat.Niestety przez pogode i nie doleczone ucho Stasia odpadl nocleg w namiocie. Mam nadzieje ze wyjda jakies zdjecia to pokaze Wam "Biskupinian" z Ursusa )) Pozdrowienia dla wszystkich -super ze Wojtus na prostej tym nie mowieniem mama bym sie nie przejmowala choc rozumiem ze Ci zalezy ale w gre moze tez wchodzic dziecieca przekora. Ze smoczkiem gorzej (jako takim niezaleznie od rozmiaru) ale tu nie powinnam sie madrzyc bo moje logopedyczne dziecie ssie kciuk do zasypiania az milo i na razie nie widze szans znmiany tego ( Pozdrawiam cieplo Skrzynka Ps Zosia ostatnio zasypia strasznie pozno (dzis o 24!!! usypiana od 21 wrrr hrr brr) -kurcze znowu styczniaki maja taka sama faze)) wiec nie wiem czy jeszcze dam rade wdepnac. A z innych kupka dwa trzy razy dziennie witamina D stop bo ciemie zarosniete Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: co to? co robic? 07.06.04, 19:48 myślałam, że nadrobię, ale znowu nie mam czasu, więc krótko. Maja brała kiedyś bactrim, też miałam opory ale dałam i było ok, dalej tak jak napisała Skrzynka, to niezupełanie antybiotyk. Jolu, Maja robi identycznie i też myślałam, że to jakaś infekcja. ona piszczy, łapie się za pieluchę i jak pytam czy boli pupka to mówi że tak. dzieje się tak tylko jak siedzi w piaskownicy - otwieram pieluchę i można babki stawiać z piachu jak się zesika to to wszystko się przykleja i ją uwiera i obciera. wtedy tyłek pod kran i jest ok, aż do następnego wejścia do piachu - a ona cały dzień może siedzieć. lepiej zrobić badania, ale może to nic takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: strasznie mi przykro :O( 07.06.04, 21:15 Dziewczyny siedzę i ryczę przy kompie ... zeszły tydzień był straszny a ten tez nie zaczął się najlepiej ... w pn zmarł przewlekle chory syn koleżanki z pracy (21 lat) ... w pt zmarł chłopczyk w wieku naszych Styczniaków (chory na zanik mięśnia rdzeniowego) ... w niedzielę zmarła córeczka - Malutka Iga agiblues (założycielki forum "chore dziecko, strata dziecka") a dzisiaj Sylwia, ukochany Króliczek (Jo204) ... Tak strasznie, ogromnie mi przykro ... Jedyne, co mogę, to modlić się i nie pytać DLACZEGO??? Przepraszam, że o tym piszę ... aga Odpowiedz Link Zgłoś
paty_mama_olenki o spotkaniu i nie tylko 07.06.04, 21:25 Witajcie jak juz wiecie od Kini (ten bol glowy nie dal mi usiasc do kompa wczoraj ) udalo nam sie ponownie spotkac Dzieki Frankowi i jego rodzicom poznalismy Insko. Naprawde urocze miajsce. Franus i Olenka juz coraz wieksza komitywe maja. Olenka juz sie pozwala Frankowi dotykac, co jest duzym stopniem zazylosci, bo Ona raczej niedotykalska jest. Nie mowie juz o tym, ze Kini nawet buziaka dawala Poza tym kazala sie wozic wozkiem Frania. A Franus obronca Oli jak ruszyl z odsiecza, bo pewien trzylatek chcial Ole przytulic, co jej sie nie spodobalo oczywiscie...no jeszcze chwila i chyba by trzylatkowi nastukal Grill w warunkach pionierskich wypalil super. Dzieciaczki sie wychasaly. My wypoczelismy. Naprawde milo spedzilismy ten czas. Franus mial niesamowita radoche latajac za bankami mydlanymi...szkoda ze nie mielismy kamery aby ta jego niesamowita radosc sfilmowac, bo zdjecia tego nie oddaja. Przy okazji zapraszam, do ogladania kolejniej porcji zdjec. I moje drogie biezcie przyklad z Pomorza Zachodniego i integrujcie sie Skrzynka cieszymy sie, ze Biskupin wypalil, czekamy na zdjecia. I przy okazji zobaczcie ile sie Ci pierwotni musieli napracowac, aby cos zjesc Stasiowemu uszku zyczymy aby sie w koncu zaleczylo i nie meczylo chlopaka. Jola mama nadzieje, ze z Szymonem to nic powaznego. No i cierpliwosci do tesciow A przy okazji: kiedy Ty sie do tesciow wybierasz? Bylaby super okazja na zintegrowanie Pomorza Zach ze Wsch Sewerynki ciesze sie, zze z Wojtusiem lepiej. Niech juz nie choruje! pozdrawiamy wszystkich serdecznie Patrycja z Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: o spotkaniu i nie tylko 07.06.04, 21:59 Aga bardzo mi przykro,ze tyle cierpienia wokol,ale jak sama napisalas nic sie nie da zrobic. U nas jakby lepiej,nie dalam mu tego Bactrimu,bo nie widze sensu pakowac w niego jakis lekow,zobaczymy co wyjdzie z moczu,tylko jak mi sie uda zebrac mocz?! Kamila u nas zdjecie pieluchy nie pomagalo,dalej sie denerwowal. A jak Twoj maz po powrocie do pracy? Skrzynka bardzo sie ciesze,ze Biskupin sie udal i czekamy na zdjecia,to uszko Stasia juz by moglo sie uspokoic. Paty do Swinoujscia sie na razie nie wybieramy,nie chca nas,ciagle widza problem w naszym przyjezdzie,a teraz to juz nie bardzo mamy jak,bo moj Grzes bedzie pracowal caly letni sezon,wlasnie teraz pracuje przy obsludze regat,ja chetnie pojechalabym sama do Swionujscia,bo lubie to miasto w sezonie,no i mam tam kolezanke,ktora wlasnie urodzila coreczke (znajomi Grzesia),no i z Wami bym sie spotkala,no ale wpraszac sie nie bede. Trzymajcie jutro kciuki,zeby sie udalo zlapac siuski. Ide sie uczyc obserwowac niebo-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: o spotkaniu i nie tylko 07.06.04, 22:29 hej, hej właśnie udało mi sie położyć Frania, kombinował jak tylko mógł żeby jescze troche pohasać ale byłam twarda- w końcu musze jeszcze coś skrobnąć dzisiaj. Paty tak sie domyślałam ze głowa nie dawała Ci spokoju, swoją drogą to ciekawe, nie wiem czy pamietasz ale mnie głowa rozbolała i to mocno w Świnoujsciu!) nadmiar wrażeń??)Franuś ciągle dziś wspominał bańki, które ciocia robiła - Paty trwale zapisała sie w pamieci Franka), a po tem pokazywał na swój wózek i mówił: Ola! była!)Czekam na Wasze zdjecia, bo ja się specjalnie nie popisałam, zrobiłam chyba z 9 zdjęć.. Frankowi chyba sie wreszcie coś w pyszczku wykluło bo dzis humor wyśmienity, my dzisiaj mielismy akcję pt. jak to przechytrzyć urząd paszportowy i byliśmy już jedną nogą za drzwiami prawie już z Frankiem wpisanym do mojego paszportu, kiedy to pani odkryła, ze mam niezmienione nazwisko w paszporcie, czyli dokument nieważny. A mysleliśmy ze sie uda, gamonie! Jolu, mam nadzieję, ze z siusiakiem lepiej, a niebo u Was piękne, zycze cierpliwości do teściow. moja teściowka cos obrażona chyba bo milczy od czwartku. Skrzynka, cieszę sie że wszystko się udało (no prawie i mam nadzieję ze uszko Stasia szybko wróci do normy. Sewerynki, fajnie ze juz przepędziliscie te choroby -pracujcie dalej nad odpornością Wojtusia. kończę , bo ledwo widzę, Marcin na piwie z kolegą, idę przytulić sie wiec do synka, pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
joannakw Re: Styczeń 2003 :) 07.06.04, 23:49 Witam !!! Aga wiem co czujesz, i jestem z Tobą, przykro mi. Ale to czas leczy rany, ciężko przejść nad tym do porządku dziennego, ale nasze życie toczy się dalej, i nic nie zrobimy. Musimy kochać tych którzy są z nami, cieszyć się z tego co mamy, a wspominać tych których już z nami nie ma. Widzę że na forum gwarno, bo weekend był bardzo udany i pełen wrażeń. Kini, Paty, Skrzynka Tylko nich te choróbska już się odczepią. . U nas tez było wesoło, w sobotę ognisko, dzieciaki rozrabiały, a w niedzielę w kościele podrywała go dziewczynka, wygladałi bardzo smiesznie bo byli przytuleni brzuszkami dziweczynka pochylała sie w strone Kacperka a on trardo sie odchylał, ale sie uśmiałam. A później było bardzo gorąco wiec leniwie odpoczywaliśmy. Mam pytanie czy Wasze styczniaki, tez mają tyle siniaków na nogach? czy to tylko Kacper tak się „rozbija” biegając – bo on nie wie co to „idź powoli”. Moje samopoczucie już lepsze wiec wzięłam się za porządki, (jutro mam gości), dom ogarnięty, pralka i zmywarka pierze, chłopcy spiął, więc i ja idę. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 08.06.04, 09:20 Joanna ciesze sie,ze juz Ci lepiej,Szymon tez ma cale nogi w siniakach,i jeszcze pelno zadrapan na kolanach,poza tym ciagle mu sie cos w nos dzieje i non stop ma jakis strupek na nim. Szymon dzis rano mial calkiem sucha pieluche,od 7 probowalam zlapac siku,poszedl za kanape jak ja poszlam po picie dla niego i zrobil na pogloge,wiec stawilam go do brodzika,puscilam ciepla wode i polowalam,no i w koncu udalo mi sie troche zlapac,ale za malo na dwa badania,zobaczymy czy przyjma choc na jedno,potem Szymon sie sam wykapal,lal sobie wode na glowe i byl caly szczesliwy. Tereaz sam je platki (bez mleka),a sprzatalam na przyjazd tesciwo,ale mnie sciagnelo do kompa Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
dulko7 Re: Styczeń 2003 :) 08.06.04, 20:30 Danwiku trzymaj się !Strasznie mi smutno i tak bardzo żal tych dzieci no i rodziców aż zimno się robi na samą myśl o tym.Tak więc: "śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą..."!!!! Michałek tez ma nogi i co nie raz bużkę w siniakach, bo on cały czas w "biegu" spokojnie,wolno nie umie chodzić.Obecnie najciekawszym zajęciem mojego synka jest "myj,myj"tzn.mycie naczyń(raczej przelewanie wody po garnkach i chlapanie sięno i oczywiscie "myju,myju"tzn.mycie sie w wannie ,czyli wszystko fajne co zwiazane jest z wodą .Chyba ma to po tacie? (niedoszłym marynarzu ,zreszta w dalszym ciągu jego marzeniem jest pływać po morzach i oceanach?)Czekam kiedy będziemy mogli rozłożyc basenik na ogrodzie to dopiero bedzie frajda ! Michałek na nasze oko tez ma stulejkę tak więc przy nastepnej wizycie u rodzinnego muszę to skonsultować !Mam nadzieję ,że u Szymona wszystko będzie ok., a jak Jolu bedziesz u chirurga to koniecznie napisz jak bylo ! Pa,pa. Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 08.06.04, 21:26 Z czemu tu taka cisza? Jeden post w ciagu dnia? Poprawcie sie dziewczyny!!! Moj Szymon moglby z wody nie wychodzic,on zawsze gotowy do kapieli. Tesciowe sa,przywiezli kupe jedzenia (bo jedzenie to ich cel w zyciu),jeszcze mnie nawet o dziwo nie wkurzyli,tylko na razie oslabiaja,ja usypiam Szymona,a moj tesc klaszcze,zeby zwrocic na siebie jego uwage,albo ja z tesciowa w kuchni,tesc polozyl sie na lozku w sypialni i czyta gazete,Szymon sie przewrocil,udezyl w nozke i placze pol kroku od lezacego tescia,a on sie nie ruszyl tylko nam mowi co sie stalo.A Szymon nie placze z byle okazji,wiec naprawde mocno sie walnal,no ale nic to,aby do niedzieli Zrobilam obiad,podawalam z Szymonem na reku,bo taki byl juz glodny,oczywiscie zero pomocy,a po obiedzie nawet slowa dziekuje nie uslyszalam,pewnie im nie smakowalo. KOncze,bo dzis to tylko ja pisze-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: Styczeń 2003 :) 08.06.04, 22:34 ja się usprawiedliwiam, robię tłumaczenie o migracji lateksu w warstwach papieru - poligrafia, normalnie już rzygam tym, takie głupie. przepraszam że się wyrażam ale nie daję rady, jeszcze jakieś 3 strony ale już wymyślam wszystko żeby tego nie robić. tzw kombinowane czynności zastępcze do tego Majka dzisiaj wogóle nie spała! nawet śpiąca nie była! dopiero wieczorem. oj, żeby tylko to był wyjątek, bo ja jednak w czasie jej drzemki dużo zrobię. Jolu, bardzo się uśmiałam z klaszczącego teścia Marcin w pracy wszystko po staremu, czyli na zjazd rodzinny mu przywalili nadzór od 14 do 22 chociaż od roku prosił o wolne. cóż kiedyś bardzo mądry człowiek powiedział że gdzie kończy się logika tam zaczyna się wojsko i chyba się z tym zgodzę, bo co ja na nich nawyzywam to moje. oglądałam w ramach tłumaczenia (hi hi) zdjęcia na zobaczcie i podziwiałam śliczne nasze styczniowe dzieci. musze Wam pokazać Majkę w kucykach - jak pipi wygląda! no ale skaner dalej nie działa. dobra przełączam się na Worda i moje nieszczęsne tworzenie Odpowiedz Link Zgłoś
franca1 Re: Styczeń 2003 :) 09.06.04, 09:16 Czesc Babeczki, rzeczywiscie cicho, ja wiadomo zakopana w pracy,oj dzieje sie dzieje, Jola troszke wspolczuje tesciow, Moi i moi rodzice szybciej czasami reaguja na placz Olgi niz ja, ale u nas troche inaczej to wyglada, bo Olencja na codzien zajmuja sie obie babcie na zmiane. Kamila Olga tez chodzi od kilku dni w kucykach - smieszne sa, bo ona ma krecone wloski, sama sobie zazyczyla bo chciala wygladac jak lala. I wyglada rozkosznie. Uczulenie - juz prawie zniknelo, uzywam lipobase i dziala! No i zadnych truskawek w domu. Pochwale sie - ubranka na wesele dla calej 3 wisza juz grzecznie na wieszaczkach - element wspolny "zielen" Skrzynka juz z opisu "Biskupina" widac ze bylo cudownie, czekamy na zdjecia. Paty i Kini - zaczynam Wam troche zazdroscic tych spotkan. Warszawskie dziewczyny moze nastepne spotkanie? Co Wy na to? A Ania pewno nad morzem, slonce, plaza, piach ... ech Danwiku podziwam za zapal do sprzatania, czy mi sie uda tak kiedys zmobilizowac? Sluzba wzywa, wracam do pracy i pozdrawiam dlugoweekendowo juz buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :) 09.06.04, 09:36 Hej! To ja tez sie usprawiedliwie -wczoraj bylo Stasiowe uroczyste zakonczenie przedszkola -chlip chlip juz drugie moje dziecko jest takie strasznie duze i "stare" ze wyroslo z przedszkola. Oczywiscie sie poplakalam kiedy mlodsze dzieci na pozegnanie sciskaly sie ze starszakami. wieczorem znowu wojna z Zosia jakos sie jej odwidzialo i lozeczko jest bee ale nie popuscilam i maly spryciarz choc wydawalo mi sie ze awantura bedzie kosmiczna i dluga jak tylko wyczula ze tym razem nie popuszcze szybko zwinela zagle i poszla spac juz o 22 (sukces osttanio niebywaly) Jolus trzymaj sie dzielnie tylko Twoje poczucie humoru moze Cie uratowac, zdawaj raporty z placu boju i pamietaj ze jestesmy z Toba. Hej ja przylaczam sie do apelu Franki -no co jest stolico i okolice z ta integracja ?????Franca dobrze ze uczulenie poszlo sobie precz bez silniejszych srodkow. Camilcia ma nadzieje ze juz oderwalas sie od "migracji lateksu" i "fascynujacych" meanrow tejze ))Trzymam kciuki za zjzd rodzinny na pocieszenie powiem Ci ze jak tylko cos sie waznego dzieje to Kubka tez -mimo ze nie mundurowy albo gdzies wysylaja albo zwalaja extra robote (( Musze konczyc i posprzatac chodnik przed "posesja" jutro idzie tedy procesja a chwasty dzielnie rosna miedzy plytkami chodnika (( Pozdrawiam i milego dnia Skrzynka Ps Zosia siniakow raczej nie ma ale chodzi coraz szybciej i coraz mniej sie przewraca choc -przyznaje z nosem spuszczonym na kwinte zaniedbujemy ostatnio cwiczenia -tzn kazdego dnia cos tam robimy i wplatamy w zabawy ale pewnie trzeba by wiecej. Idzie dlugi weekend wiec obiecuje poprawe. A my tez jedziemy na weselisko i to do Krakowa sami bez dzieci -pierwszy nasz wypad od urodzenie Zosi. Sukienke mam (akurat w tym towarzystwie nikt jej nie widzial i super tylko ona ma gole plecy a tu mowiac brzydko wyskoczyly mi syfki na calych ramionach ((( i nie wiem zupelnie skad bo od dawna nie mialam takich problemow czyzby cos z hormonami ????? No dobra spadam S3 Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 09.06.04, 09:59 Ja tez na szybko,bo mimo,ze mam niby pomoc w domu to tylko wiecej roboty. Dzis sukces udalo mi sie zlapac prawie caly pojemnik siuskow,co prawda trwalo to prawie godzine,ale sie udalo. Najlepsze,ze latalam z pojemnikiem za Szymonem cala godzine,w pewnym momencie troszke popuscil na podloge i polecial dalej,wiec ja za nim,wyobrazcie sobie,ze tesciowie tego nie wytarli,a przechoodzili tamtedu kilka razy,a potem jak juz ja wytarlam,to moja tesciowa powiedziala,ze juz nie trzeba,bo przed chwila Gines wylizal. Napychaja go paluszkami,buleczkami slodkimi i sie dziwia,ze Szymon je truskawki bez cukru,no i jak on moze pic sama wode. Kamila co do wojska to skad ja to znam moj GG ma zawsze sluzbe w wazne dni,np konczyl sluzbe o 17 w dzien pierwszych urodzin Szymona!!! no i kazda nasza rocznica,jakies imprezy znajomuych zawsze GG ma sluzbe. SKrzynka prosze sie poprawic i cwiczyc z Zosia. Franca obowiazkowo zamiesc zdjecia jak sie prezentujecie w ubrankach weselnych,bo bardzo jestem ciekawa. Lece wieszac pranie i na spacerek. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
dador1 Re: Styczeń 2003 :) 09.06.04, 10:54 Witam, Jola życzę dużo cierpliwości podczas pobytu teściów, ja chociaż na swoich nie narzekać, to ostatnio troche mnie wkurzają, planowaliśmy na ten weekend jechać na dziełke na Mazury ze znajomymi i na jeden dzień wyskoczyć do Krynicy jak będzie ładna pogoda, a oni mówią że też jadą i że przyjeżdza rodzina z Gdyni (nie było by problemu ale tam nie ma aż tyle spań, a ja nie mam zamiaru sie gnieździć na jednym łóżku we troje). W sobote mieliśmy imprezke 30-te urodziny męża, teściowie zamiast trochę pomóc lub zająć się Matim, co robili, pojechali sobie do W-wy na zakupy, bo teściowa nie ma w czym chodzić i musi mieć nowe buty, przyjechali ok.14, Matiego właśnie kładłam spać i dopiero brałam się za robotę, o 15 (imreza na 17)przyszła teściowa i pyta się co mi pomóc, a ja oświadczyłam że dziękuję wszystko już zrobiłam, mam nadzieję że zrozumiała moja sugestię, ale wątpię. Franca, dobrze że Olga juz nie ma uczulenia, koniecznie pokażcie się w kreacjach weselnych. Pozdrawiam i życzę miłegooooooo weekendu Dorota & Mati Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: Styczeń 2003 :) 09.06.04, 11:58 Witamy, faktycznie pustki na forum, ale każda czymś zajęta. Franek późno chodzi spać, wcześnie wstaje (o zgrozo!) i wymęczona jestem tym bardzo, zeby cokolwiek zrobic kładę się ok. północy a pobudki po 6.00 to dla mnie koszmar. Co z tymi styczniakami???? teraz łobuz już spi, wracaliśmy biegiem ze spaceru, bo burza i pada dosyć mocno. Ale przed nami 4 dni wolnego i to podnosi mnie na duchu. siniaków sporo , zwłaszcza na nóżkach, dużo takich drobnych, no i guz na głowie od piatku który jeszcze nie zniknął i mnie martwi, musimy sie wybrac do lekarza, nie wiem czy w piatek pracują , bo mamy ostatnie szczepienie hib, o którym trochę zapomnieliśmy... oj zjadłam już snikersa i co teraz??!mam takie zapotrzebowanie na czekoladę że zaczyna mnie to przerażać! Jola trzymaj się dzielnie, mój tata - wzorowy dziadek też czasami z czymś wyskoczy albo palnie, ostatnio kiedy Franek u nich rozrabiał, coś ściagał itd. byliśmy w pokoju dziadek, babcia i ja, to do mnie miał największe pretensje o to co robi Franek i usłyszałam: "pilnuj dzieciaka!". No , cholera mnie wzięła, nie dosć ze nie lubię słowa dzieciak, to jescze potraktował Franka jak obcego..., sam nie poczuwa sie do tego zeby zwrócić uwagę na to co robi Franek.I nie chodzi o to ze nie zajmuję sie własnym dzieckiem, ale o to że przy bliskich osobach do których mam zaufanie pozwalam sobie na odrobinę luzu. NIe wiem czy wyjaśniłam to wystarczająco jasno. Jolu a dobre strony teściów, jeśli sa jakiekolwiek tez zauważasz? Bo ja czasami ślepo jak kogos nie lubię to już cała reszta też jest zła...taka przywara i staram się z tym walczyć Camilcia, mam nadzieję że juz skończyłaś z tym lateksemFranca, łap trochę oddechu w pracy, bo sił nie starczy na urlop)Dobrze że juz Olga wyszła z uczulenia. Franek też gładziutki, troche za uszkiem nie zagojone, juz mam wątpliwosci czy keidykolwiek się zagoi, czyli jednak truskawki zawniniły (no, tu to mogłabym tęściową obsmarować, od sb podajemy kaszki mleczne i jest ok.cZyżby uczulenie na mleko minęło? Ach no i mamy 3 kła, zajrzałam, zobaczyłam i potwierdzam oficjalniezauważyłam że kiedy ząbek sie przebija skóra na buzi jest znacznie pogorszona. Jem czereśnie, fuj jakie kwaśne po batoniku ide poczytać gazetę jako ze jestem niezdolna do innych bardziej tworczych działań, a gosci mamy wieczorem, wiec czeka mnie jeszcze choćby uprzatnięcie piachu z podłogi pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: Styczeń 2003 :) 09.06.04, 12:04 Zamieściłam zdjęcia z nauki jedzenia Franka, chyba jeszcze poczekamy z tą samodzielnością)) Odpowiedz Link Zgłoś
franca1 Re: Styczeń 2003 :) 09.06.04, 12:57 no lapie oddech, bo zaraz ide na obiadek ... narseszcie tylko czekam jeszcze na moja brzuchata kolezanke (termin na 22 lipca). Co do samodzielnego jedzenia, to u nas calkiem niezle idzie - raczej raczki w uzyciu, ewentualnie "jak piesek" ale tez z lyzka i widelecem wychodzi. Praktycznie Olga jest w stanie zjesc sama posilek (typu kanapki, mięsko, ryz, pomidor - uwielbia i wczoraj nim zdazylam go pokroic zabrala, zaszyla sie w kacie i zjadla calego). W ogole ona strasznie samodzielna i pomyslowa sie zrobila. Zagladam do pokoju a moje dziecko tanczy, spiewa i klaszcze przy muzyce z radia. Albo siedzi sobie ja patrze a ona wlozyla na reke taka pacynke i gada sobie z nia, udaje ze "baba" tanczy, spiewa, cos mowi do niej artystka mi rosnie. Szczepienie - bylo dzisiaj rano, 2 zastrzyki, Olga mierzy 83cm i wazy 10750. Podobno byla bardzo dzielna A siniakow pelno, kolana poscierane, nos podrapany .... Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 09.06.04, 13:51 Staram sie bardzo widziec dobre strony i nie czepiac,pisze tylko o malutkim kawaleczku tego co sie dzieje. Furtuja go strasznie,mimo,ze on nie jest chudy wrecz przewciwnie,na sile mu wkladaja do reki buleczke np. na placu zabaw,na szczescie moje dziecko jest madrzejsze i z ta buleczka chodzilo do plotu,wystawial racke i dawal Ginesowi,ktory byl przyczepiony do latarni. W ogole na placu zabaw ciagle nim dyrygowali,zrob teraz to,albo tamto,ja mu pozwalam na robienie czego chce na tym placu,bo jest bezpiecznie i niech lazi tam gdzie ma ochote,a nie pod dyktando.Oni sa typem ludzi,zaglaszcze na smierc,wszedzie by go nosili (bo sie zmeczy,spoci) wszystko za niego robilili (bo jeszcze spadni) wszystko by mu kupili (tylko tak gadaja),no i wszystko powtarzaja sto razy.Jutro chca jechac do jakis tam znajomych pokazac wnuka,mnie wkurza to,bo to nie lalka,ktora sie trzeba chwalic. Wczoraj uslyszalam,ze to tesc nas przekonal do posiadania dziecka,a do drugiego maja nas przekonac moi rodzice,WRRRRRRRRRRR. Ja to w ogole jestem na posylki,Jola zrob to,ubierz go,wez co potrzeba,mu juz idziemy,Ty masz nas dogonic,hihihi na szczescie Szymon nie chcial sam z nimi isc.No i oczywiscie ja pcham wozek,ja mam zakupy pod wozkiem i jeszcze psa,w koncu tesc wzial psa,ale juz nie mogl niesc butelki. Podgrzewam Szymonowi obiad,a oni zglodnieli zaczeli wcinac ciasto i dawac synkowi. Najlepsze moj maz spieszyl sie rano do pracy,Szymon siedzial przy stole,oni tez,GG podszedl i dal buzi Szymokowi,ktory tez mu dawal buzi,na co moj tesc wyciagajac aparat powiedzial "zrob to jeszcze raz",rece mi opadly,Grzes poweidzial,ze sie spieszy i pognal. Ale Wam marudze,zaraz nie bedziecie w ogole czytac moich postow,ale tylko dzieki temu,ze moge sie wygadac jakos funcjonuje. Buziaczki=Jola Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :)do Joli 09.06.04, 14:15 Jolus ja bede czytac ))Wiesz troszke to dziadkowie juz tacy sa (np z tym noszeniem, ochranianiem , kupowaniem wszystkiego to jakbym swoich rodzicow widziala -moja mama do dzis lapie kazda okazje zeby karmic Stasia !!!!! konia prawie 6 cioletniego od wczoraj absolwenta przedszkola i nie raz sie zdarzalo ze ja cos kaze chlopcom zrobic Oni sie buntuja a babacia po cichutku idzie i szybciutko za wnuki robi -rece opadaja) Ciesz sie ze z Toba nie mieszkaja. Kilka dni na szczescie nie zepsuje Szymona jak zostaniesz sama znowu bedziesz Go rozsadnie karmic i pozwalac brykac na placu zabaw. Ale sama wiem ze przetrzymac cos takiego nerwowo ze stali wymaga. Trzymaj sie dzielnie i dalej donos o co lepszych kawalkach sama po sobie wiem jak sie wyrzuci z siebie od razu chgoc troszke lzej ))) Pozdrawiam Skrzynka Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: Styczeń 2003 :)do Joli 09.06.04, 17:09 Jolu, dołączam się do zdania Skrzynki, trzymaj się i jakos przetrwaj te dni, prawda jest tak że fakt dziadkowie trochę tacy są, a Twoi teściowie dodatkowo w ogóle Szymka nie znają i chyba nie bardzo potrafią się z wnukiem obchodzićU nas podobnie z tesciówką, gdyby nie to ze trzymam ją trochę na dystans to pewnie też bym ciągle była poganiana ("załóż mu to", umyj mu ręce" itp.), czasami męcza mnie takie wizyty, bo kompletnie nie ma zadnej inicjatywy, ale tak było od poczatku u nas i zadnych zmian nie widać...Wspieram Cię duchowo)) Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :)do Joli 09.06.04, 22:19 Wlasnie komp mi sie zawiesil jeszcze i wsiorbalo mi dlugiego posta,wrrrrrrr Teraz juz ide spac,bo nie chce pisac tego samego,bo tylko znou sie wkurze Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: Styczeń 2003 :) znowu krótko 09.06.04, 23:58 Joluś, nie martw się jeszcze troszkę, bądź dzielna, pomyśl że może to nie wynika ze złej woli tylko z charakteru/wieku/wychowania itp, ja tak sobie zawsze tłumaczę zachowanie mojej mamy, która potrafi, oj potrafi... Maja dzisiaj wstała o 5.30! myślałam że zwątpię, dobrze że lato to chociaż widno jest Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 10.06.04, 09:26 Poszli sami do kosciola i na procesje,nareszcie chwila oddechu,nawet sie nie zapytali czy pojdziemy z nimi,no i wczesniej caly czas gadali jak to Szymon pojdzie z nimi na procesje,a jak przyszlo co do czego,to po prostu poszli. Wiem,ze oni ogolnie chca dobrze,ale oni mowia tylko o jedzeniu i pieinadzach,czy ktos dobry czy zly to swiadczy san jego konta,poza tym oni robia wszystko wg mnie tak. Rano sniadanie,przeciez rodzinne powinno byc,to nie moga zaczekac za nas,on zjada sam,ona w polowie,my przychodzimy (bo Szymon zrobil kupe i go przewijalam) jemy,oni odchodza od stolu,no dla mnie to niedopuszczalne,przeciez nic im sie nie stanie jak zaczekaja 5 minut,szczegolenie,ze wszyscy dobrze wygladamy.Ledwo wstalismy od sniadania juz problem co bedzie na obiad i trzeba juz ziemniaki obrac!!! o 8 rano. Dzis chca jechac do znajomych,no i oczywiscie chca sie pochwalic wnukiem,sami go nie wezma,bo nie potrafia sie nim zajac,wiec kaza mi jechac ze soba,a co mnie obchodza ich znajomi,co my mamy tam robic,ja sie tylko bede stresowac ,bo dom na pewno nie przygotowany dla malego dziecka,a przeciez Szymon bedzie chcial wszystkiego dotknac i ja ciagle bede za nim latac i wszystkiego mu zabraniac (nie cierpie chodzic z Szymonem do ludzi,ktorzy nie maja malych dzieci). No a wczoraj zaproponowalam im,zebysmy pojechali do mariny do Grzesia,zeby zobaczyli motorowke,no i w ogole tam jest slicznie,bo to przy Skwerze Kosciuszki i bulwarze,no to mi powiedzial tesc,ze obiad rzeba w domu zjesc,a potem,ze tam nie ma gdzie zaparkowac,a prawda jest taka,ze obok jest kino SilverScreen weic ogromniasty parking. Jak wrocil GG (o 21.30) to mu poweidzieli,ze to on,a nie ja, mial ich zaprosic dzien wczesniej,a on wiedza,ze nie mogl tego zrobic,bo jest uzalezniony od innych i warunkw pogodowych,dzwonil do mnie i mi to poweidzial,a ja im,ale to bylo zle. Koncze,piszcie cos zebym miala odskocznie czytajac. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
joannakw Re: Styczeń 2003 :) 10.06.04, 17:51 Hej Witajcie Ja włsnie przyjechałam do teściów, faceci grają w tenisa stołowego , teściowa z Kacprem a ja przy kompie, czytam bo u mnie w domu coś znowu padł Wrwrw Generalnie nie mam powodów do marudzenia na nich ale wiadomu każdy ma swoje humory i charakterek. Jogaj współczuję i życzę duż dużo cierpliwości, pisz będziemy czytac a Tobie będzie lżej. Kończe bo cos sie dzieje , a kacper dzisiaj wcale nie chce jeśc Zyczę miłego odpoczynki papa - - - - Joanna i Kacperek (07.01.2003) Nowe fotki forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13267789&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
joannakw Re: Styczeń 2003 :) 10.06.04, 17:55 A jeszcze coś - we wtorek ścieliśmy Kacperkowi loczki. było mu za gorąco. Teraz wygląda bardzo dorośle , tylko ma taka duża kreskę - zadrapanie przez cały policzek, rozbierał samochod, powyrywał drzwi i sie podrapal. Buziaczki papa Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 10.06.04, 21:03 OJ dzis ciekawy dzien,poszlam na procesje,bo co mialam w domu robic,dolaczylam do nich,bardzo sie ucieszyli,no a po powrocie zaczelo sie,Ja nie lubie niedopowidzen i innych takich,zawsze chce wszystkow wyjasnic,zawsze probuje innych usprawiedliwiac. Wc zaczelam rozmowe z nimi i z 10 razy mi rece opadaly,to taka rozmowa,ze do nich nic nie trafia,uparci przy swoim i na nic argumenty,no ale przynajmniej jakies proby byly. W koncu pojechalam z nimi,ludzie u ktorych bylismy bardzo fajni,siedzielismy na ogrodku wiec bylo fajnie,a w ogole oni zeglarze wiec sie dogadalismy,poza tym ja troszke wypilam i sie wyluzowalam,wiec bylo fajnie. Joanna jak my sielismy Szymona to tez od razu zrobil sie taki dorosly to chyba tak jest,oj za szybko rosna te nasze dzieci. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :) 10.06.04, 22:07 Ojej a ja wlasnie sie zachwycalam Kacperkowymi loczkami na Zobaczcie -ale chlodniej i wygodniej jest Mu na pewno., Camilcia wspolczuje Ci ja jestem typem nocnego marka i jak musze wstac przed 8 to jestem nie zywa (czyli przez caly tydzien )) Na szczescie Zosia choc budzi sie o brzasku szybko zasypia wtulona w Nas -dzis obudzilismy sie o 8.30 (wtedy w nogach lozka spal tez zwiniety w kulke Stas )A propos Stas to dzis na procesji nagle zaczal narzekac ze boli Go kregoslup i glowka i jak wrocilismy to okazalo sie ze ma 38 st (( Przespal sie i odzyl wiec moze to nie bedzie nic powaznego. Jola trzymaj sie dalej dzielnie i z humorem. Ja tez nie cierpie takich wizyt bo to krepujace dla obu stron -ostatnio na Wielkanoc u brata mojej tesciowej Oni maja niskie stoliki i stoliczki i stawiali tam goraca kawe, herbate, wino a Zosia probowala stawac trzymajac sie serwet-ja caly czas w pogoni za Nia, pies szczekal na dzieci (bo nie przyzwyczajony) dzieci sie baly, pies zostal wyrzucony do ogrodu bo przewrocil Zosie, wsiekal sie skaczac do okna -pani domu co 3 min wznoszac oczy mowila biedny biedny piesiunio. Po pol godzinie bylam mokra i wypompowana.Chyba dlugo nas nie zaprosza ))).U Twoich Tesciow jest chyba dodatkowy problem z komunikacja (czesty niestety wsrod ludzi) nie potrafia jasno komunikowac swoich potrzeb i oczekiwan, daja sprzeczne komunikaty - vide Procesja i sa absolutnie hermetyczni na komunikaty innych.Dlugo jeszcze beda ?? Pozdrawiam wszystkich Skrzynka Odpowiedz Link Zgłoś
kingabd1 Tak w skrocie 10.06.04, 23:23 Witam Was „dlugooweekendowo „ Jolu trzymaj się to tylko pare dni. Bądź dzielna. Tescie to bardzo drazliwy temat. Chyba rzadko zdarza się żeby wszystko było super. Ja nawet z moja mama ostatnio mam ostre starcia jeśli chodzi o sprawy zwiazane z Zuza. Np. Moja mama uwaza ze to bardzo niedobrze ze gotuje Zuzi na dwa dni a ja po prostu wole wyjsc z nia szybicej na dwor niż sterczec nad garnkami. Tym bardziej ze Zuzia jest trudna we wspolpracy i raczej ma jeszcze problem z tym żeby zajac się soba. A wy gotujecie codziennie? Co do siniakow Zuza ma ich tysiace. Wstyd mi zakladac jej krotkie spodenki, bo ludzie pomysla ze ja maltretujemy. Tak na marginesie o ktorej chodza spac wasze dzieci, bo wydaje mi się ze Zuza zaczela przesadzac. Ostatnio chodzi spac około 23. Dzisiaj udalo mi się ja uspic po 22. Spi oczywiście tylko z nami w lozku. Kini nie dziwie Ci się ze się wkurzylas na tate za komentarz. Ja robie dokladnie jak ty. Jak jestem u mojej mamy albo u tesciow to sobie odpuszczam i wtedy oni przjmuja paleczke. Wychodze z zalozenia ze skoro tak tesknia za wnusia to niech się troche nia pozajmuja ja biegam za nia caly dzien, niech zobacza ze latwo nie jest. Ale oni nigdy się temu nie sprzeciwiali i dla nich to oczywiste. Skrzynka rozczulil mnie Stasio w nogach lozka. Slyszalyscie e to ma być najchlodniejsze lato od 10 lat. Ja protestuje!!!! Co do kolejnego spotkania jestem ZA!!!!!! Może przyszly weekend? Aha musze Wam się pochwalic ze Zuzia pieknie sama je. No to na tyle caluski i dwie rybie luski Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Tak w skrocie 11.06.04, 10:19 Ja tez oddaje paleczke w opiece rodzicom i staram sie tesciom,bo to jedyny mozliwy sposob na pozananie ich wnuka i zawiazanie jakis wizezow,po jak tylko bede patrzec to nic z tego nie bedzie,ja tez staram sie odsuwac,z tesciami jest ciezko,przed wczoraj jak szlismy na plac zabaw,spotkalam kolezanke i zaczelam z nia gadac wiec oni byli zmuszeni pojsc sami i sie nim zajac. Po wczorajszych gadkach jest duzo lepiej,mam jakas wieksza tolerancje,a Skrzynka bardzo trafnie ujelas to co o nich napisalas. Lece na spacer-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 11.06.04, 15:15 Jeszcze zapomnialam napisac,ze oczywiscie gotuje Szymonowi co drugi dzien,bo to dla mnie core gotowac codziennie,znam lepsze zajecia.Moja mama mowi,ze nam gotowala codziennie,ale mnie nie krytykuje tylko mowi,ze to moje dziecko i robie jak uwazam i bardzo ja za to cenie,ze mowi co mysli,ale nie zmusza mnie do niczego. Odebralam wyniki Szymona i wszystko w normie,posiew jalowy,siku tez juz robi lepiej,mam isc na konsultacje do chirurga ze stulejka. No i mam pytanie czy robilyscie cos z susiakami? jak to u Was wyglada? wiem,ze Alabama cos robila Fildkowi,napisz prosze jak to wygladalo,ile trwalo czy w znieczuleniu,czy opatrunek,ile sie goilo i czy wszystko teraz jest w porzadku. Pozdrowionka-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
joannakw Re: Styczeń 2003 :) 12.06.04, 11:05 Ale cisza Wszycy poza domem ??? Wczoraj Kacper obudził sie ok 3,50 i zasna dopiero ok 5, a spanie w ciagu dnia było dopiero ok 16, wstał o 18 wdodatku z płącze. wiec dal wszystkim popalić. Dziaj wstał ok 8 i już spi. A ja chce już wracać do domu. Ale chyba nic z tego dopiero jutro, szczerze mówić już mnie trafia. Wierze co przechodzi Jola, ale pocieszenim jest to że to juz koniec tego wolnego. Co chodzi o gotowanie to tez raczej co drugi dzien, kacperka pilnuje ciocia i on jest często na obiadku u niej, lub ona gotuje jemu u nas, więc nikt mi nic nie dogaduje. Idę bo mój szanowny, chce jechac cos oglądac, o zgrozo wrwrwrwr, jakies płytki czy sztachety. a bezemnie ani rusz. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: Styczeń 2003 :(( 12.06.04, 11:36 hej, szybciutko, bo Franuś chorutki od wczoraj temperatura,w nocy az 40 st., oczywisćie wizyta u lekarza nic nie wyjaśniła oprócz tego ze płuca czyste a gardełko lekko zaczerwienione, mamy tylko zbijac temp. i obserwować...Oprócz temp. nic sięnie dzieje, ale jesteśmy wymęczeniZresztą teraz od rana też utrzymuje sie spadła od 39,2 do 38,4 po ibufenie.. Jolu my z siusiakiem nic nie robilismy, napletek sam odchodzi barzo łądnie, ale nie zawsze uda mi się to zrobić, franus troche protestuje(ale wiem ze wszystko ok. i jego to nie boli, bo byliśmy u lekarza). TEz nie lubie wizyt u kogoś kto nie ma dzieci albo nie wie jak sie z nimi obchodzić (próbują zmusić do zabawy z psem itp.). co do teściów (mam na szczęście tylko teściową, teść widział Frania dwa razy w zyciu bodajże, franio mówi do niego"pan")faktycznie zazdroszczę jeśli stosunki układają sie nie tylko popraawnie ale wrecz serdecznie. Do mojej teściowej nie mam po prostu zaufania, wiem ze kocha bardzo Franka, choc rzadko zajmie sięnim z włąsnej inicjatwy, to po prostu nie wie jak sie nie zając np. wychodzimy do kina, franek po drzemce zakładam mu dodatkowy sweterek, który trzeba zdjac po jakimś czasie, wydaje mi sie to zupełnie normalne wiec nie wspominam o tym teściowej, wracamy po 3 h z kina, Franek spococny ze aż strach biega w sweterku...czepiam się może..ale to nie jedyna taka sytuacjaPo prostu WSZYSTKO trzeba jej mówić, a to dosyc krepujace bo moze odebrać to jako wymądrzanie się, ale że nie myslę o tym tylko ja świadczy sytuacja; idziemy na pogrzeb wujka teściwoa zajmuje sie Frankiem u nas, Marcin mówi:"Mamo sok dla Frania jest w lodówce, Mamo tylko zanim mu podasz podgrzej go wcześniej....")uff to tyle mojego wyżalania się, choć nazbierałoby sie tego znacznie więcej.. uciekam do Frania którego ratują tylko Teletubisie Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :(( 12.06.04, 13:30 Kini a Wy trzydniowke juz mieliscie? bo jak nie to pewnie teraz macie,a jak mieliscie to ja slyszalam,ze to nie prawda,ze przechodzi sie ja tylko raz. Przykro mi,ze Franio taki biedny. My dzis na placu zabaw mielismy spiecie,tesc robil zdjecia,przyszlismy,ja sie bawie z Szymonem tesc llata w kolo piaskownicy i zaczyna sie z Szymonem bawic wiec ja wstalam i poszlam,bo po co nas tam tyle,no i sie okazalo,ze tesc tylko pozowal do zdjecia z ta zabawa,a jak tesciowa zrobila zdjecie to sobie poszedl,wiec cos tam palnelam odnosnie zabawy to zdjecia,a potem na sile go wpychal na rozne zabawki,bo chial mu pstryknac fotke,w koncu mowi,zebym posadzila Szymka na rowerku (ktory tam stal jakiegos chlopca),a ja mowie,ze jak bedzie chcial to sam siadzie i nie bede go do niczego zmuszac.Obrazil sie,bo on potem moglby sie chwalic,ze Szymon ma taki bajerankci rowerek,a prawda taka,ze nie ma w ogole rowerka. Oj ciezka sprawa z tymi tesciami,ale i tak po rozmowie w piatek jest lepiej,bo jakas mam do nich wieszka tolerancje i nie wszystko mnie wkurza. Moj tesc to nawet wozka nie moze wniesc i zniesc po schodach,bo on prowadzi psa,ktory spokojnie moze biegac po klatce bez smyczy. Dzis idziemy na grilla do moich rodzicow,juz sie nie moge doczeakc,bo stesknilam sie za nimi. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
kini_franio Re: Styczeń 2003 :(( 12.06.04, 15:32 Dzieki Jolu za ciepłe słowo, faktycznie może to trzydniówka,Franek nie przechodził jeszcze , było podobnie ale temp. trwała tylko 1 dzień i nie było żadne wysypki. Teraz bidulek spi a ja co jakis czas zmieniam mu koszulkę. dziś rano moje Serduszko tak mnie wycałowało, po tej nieszczęsnej nocy, na koniec uscikał mnie i powiedział; "kocha!", nie sądzę żęby do końca wiedział o co z tym kochaniem chodzi ale wzruszyłam się starsznie i dało mi to siłę na resztę dnia (to jeszze przed wizytą u konowała, przepraszam za sformułowanie ale mam pecha do lekarza na dyżurze, facet kompletnie niekomunikatywny) Jolu , miłej wizyty u rodziców, odetchniesz trochę! Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :(( 13.06.04, 10:18 POJECHALI!!! Wlasnie pojechali,zab chyba mi sprzyja,bo pojechali,bo tescia rozbolal zab i pojechali,zeby mogl jutro z rana isc do dentysty. Troche to wszystko nie tak,bo dzis moj maz ma wolne,a oni pojechali,ze swoim synem widzieli sie bardzo krotko,bo przez caly ich pobyt GG wychodzil kolo 8 rano i wracal po 20, czasem pozniej,tak zmeczony,ze jadl i klad sie spac. Wczoraj bylo bardzo sympatycznie na grillu,wrocilismy dopiero kolo 22,Szymon szalal z moim tata i wcale nie chial wracac do domu,mimo,ze juz bylo bardzo pozno. No a mnie tutaj chyba nikt nie lubi,bo nikt nie pisze i nikt nie czyta moich wypocin (( Kini zycze Ci,zeby to byla trzydniowka przynajmniej bedziesz wiedziala co to bylo jak wyjdzie wysypka,no i juz wlasciwie za Wami,bo trzeciego dnia temp spada i pojawia sie wysypka wiec juz dzis powinno byc po chorobie. Ktos wie na ile Ania pojechala nad morze? juz mi teskno za nia i za Paula. Reszta dziweczyn tez sie nie odzywa. No nic to,buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: Styczeń 2003 :) 13.06.04, 23:08 Uff! Nasi goście też pojechali, w sumie było nas ze 30 osób, nawet fajnie takie spotkanie wypadło, ale muszę przyznać, że trochę to wszystko męczące. zdam relację później, dzisiaj idę spać. Jolu, cieszę się że masz już spokój Jak Franio? Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Obrazam sie! 13.06.04, 22:55 No dobra ja sie obrazam,ile mozna pisac do siebie,zaczynam pisac pamietnik. Bardzo mi smutno. Jola Odpowiedz Link Zgłoś
paty_mama_olenki Re: Obrazam sie! 13.06.04, 23:26 Jolu nie rob nam tego!! przeciez bez Ciebie to forum nie istnieje! Ja czytam codziennie tylko nie zawsze mam sily aby cos napisac. A chcialam Ci napisac, ze moze Twoj problem z tesciami rozwiazaloby poprostu proszenie ich o pomoc, np. Szymon siknal na podloge a Ty mowisz "mamo, moglaby mama to wytzrec bo ja musze zlapac reszte siuskow Szymona?" albo "czy moglyby tato mi pomoc sprzatnac talerze ze stolu? itp. Moze to jest taki typ ludzi, ktorym trzeba prosto z mostu powiedziec bo sami nigdy nie wpadna? Albo nie chca sie szarogesic w Twoim mieszkaniu? Nie wiem..tak sobie gdybam tylko. Bo nie wiem czy poprostu takiego sposobu probowalas. U nas od piatku, a raczej czwartku akcja biegunka. W nocy z czwartku na piatek doszla temperatura i w paitek zamiast na zkupach w Szczecinie i na kawie z Kini i jej rodzinka wyladowalismy u lekarza. Na szczescie to tylko niegrzny wirus. Zwalczylismy sprawe rozgotowanym jablkiem i smecta w jeden dzien. Wczoraj tylko ola byla taak oslabiona, ze wstala rano o 9:20 i juz o 12 znow poszla spac na dwie godziny. Olenka ostatnio cwiczy mowe i strasznie duzo powtarza slow. Niektore jej wychodza calkiem niezle, np. "bula" to cebula. A na komputer mowi "kuka" i nie pytajcie mnie dlaczego Dzis po raz pierwszy na pilke zamiast "gol" powiedziala "pilka", czym mnie bardzo zaskoczyla. Mam do Was pytanie. w czym spia Wasze Styczniaki? Olenka sie strasznie rozkopuje i czesto spi poprostu odkryta. Jak sie obudze to ja przykrywam. Spi w bawelnianych pajacykach albo body ze spiochami, czasem spiochy grubsze z welurku. Ale teraz jak sie zrobilo cieplej to otwieram okno na noc, bo inaczej nie mozna wyrobic i sie boje czasem, ze jak Ola sie odkryje to ja zawieje. A jak to wyglada u Was? pozdrawiam Was serdecznie i ide spac, bo az mi sie literki mieszaja Patrycja ps. Edyta po obejrzeniu Waszych zdjec z Mikolajek zapragnelam tam pojechac...sliczne miejsce... Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Jestesmy opalone, wypoczete i szczesliwe :))) 14.06.04, 00:03 Hej kochane styczniaki i mamusie!!! Niedawno wrocilysmy z Paestum - bylo super!!! Pogoda odlotowa (30 i wiecej stopni), woda w morzu cieplutka, Paula sie wybawila w piasku, w morzu, w basenie i na zwierzatkach w salonie gier Jestesmy zjarane i szczesliwe!!!! Chociaz.....wbrew Waszym zyczeniom (dzieki wielkie!!! w sobote nie udalo nam sie wejsc na forum zeby sie pozegnac bo sie nie otwieralo) Paula dostala w piatek biegunki (( biedna od 18 do 22 zrobila 7 kup, od razu dzwonilam do naszego pediatry i kazal podawac cos tam z apteki - przeszlo, ale w sobote znowu 2 kupy i znowu spokoj do dzisiaj - kolejne dwie rzadzizny, no ale jest ok !!! Przeglodzilam troche moje dziecko, duzo dawalam pic, czesciej do piersi przystawialam (moje wybawienie, bo Paula nie pije za duzo z kubka) i poki co jest swietnie. Potowki zalaly cala szyje i dekolt, ale zasypalam dwa razy maka ziemniaczana i tez sie poprawilo. Teraz moje dziecie smacznie spi w samym body bez rekawkow pod cieniutkim przescieradlem - tutaj ostatnio upaly a my na poddaszu mieszkamy wiec mamy jak w saunie. Kini, Paty,Sewerynki, przykro mi z powodu maluchow mam nadzieje, ze wkrotce bedzie lepiej!!! No nic, udalo mi sie przebic przez posty, pokazac sie na forum, a teraz spadam na m jak milosc (niestety w wielkim opoznieniu na tv polonia) Pozdrawiamy goraco Ania i Paula PS. Jola, ja czytam Twoje posty zawsze ! )) Odpowiedz Link Zgłoś
socka2 Styczen 2003 14.06.04, 00:05 Paty - a Paula wlasnie mowi gol na pilke )) A&P Odpowiedz Link Zgłoś
joannakw Re: Styczeń 2003 :) 14.06.04, 08:29 Pozdrawiam Wszystkich !! Najpier do Joli - nie nie rób tego, jakby nie Ty bo ja bym przez te dni, chyba oszlała jakby było tu tak pusto, bo zaglądałam tu częściej niż gdziekolwiek indziej. Kini i jak Franio??? Mama nadzieję ze już lepiej. Widze że że jakiś wirus siekręci, biedne dzieciaczki przez te kupki. Życze zdrówka. My wróciliśmy do domku, i wcale nie jest lepiej, jeszcze jeden taki tydzień to zwariuję, wykończę sie psychicznie. Z ojcem gorzej, Jacek dalej sie do niego nie odzywa, a o wspólnej wizycie nie ma mowy. Totalna nerwica, wszystko źel. Wszyscy źli. A ja między młotem a kowadłem. Przepraszam dziewczynmy, postaram sie mocno nie marudzić. Kacper - bąba, tylko "bibi" to znaczy ryby, i chce siedziec z wójkiem nad stawem i łowić, wiec w domu słychac albo bibi albo hugo, i jest przy tym bardzo słodki. Kacper śpi w piżamce, normalnej nie w body i nie w śpiochach. Spi już tak od zimy, rozkopuje się ostatnio też bardzo stasznie, ale to dletego że jest mu gorąco. Musze mu dac inną kołderke. Pozdrawiam serdecznie WSZYSTKICH Odpowiedz Link Zgłoś
joannakw Re: Styczeń 2003 :) 14.06.04, 08:36 Zapomiałam, Witajcie Aniu i Paulo )) Ciesze sie że Wam te dni upłyneły bardzo miło i wesoło. Pozdrawiam i buziaczki !!! ******** dla Wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś