dador1 Re: do ludikun 16.09.04, 11:23 Witam, jakoś przeoczyłam Twojego poprzedniego posta, do Jakubczaka w najblizszym czasie się nie wybieramy, u Matiego było przez pewien czas idealnie, teraz od jakiś 2 tyg. ma wysypke ale nie czerwoną i go nie swędzi, tak jakby wysypany kaszą manną ale nie jest tego dużo, podejrzewam danonki, odtawiłam i poczekamy. A propo danonków to słyszałam opinie, że często moga uczulać. Jadł wczesniej bakusie i donette i nic mu nie było. Leki te które dostaliśmy od jakubczaka wybrał, ale nie byłam po następne bo nie było potrzeby. A jak twoja Ola. Dziś juz jestem w pracy, Mati juz lepiej z nosa juz mało leci, ogólnie rozrabia i chyba mu przeszło. Pozdrawiam Dorota & Mati Odpowiedz Link Zgłoś
didi23 Re: do ludikun 16.09.04, 13:42 Hej hej Z palu boju przedszkolaka donosze, że Dawcio uczeszcza do państwowego przedszkola, koło mnie są dwa, jedno ma granice wieku 2,5 a drugie 2 i w tym co chodzi Dawcio granica nie jest nie do przeskoczenia co wiadome. Mały na rytmice podobnież tańczy, śpiewa po swojemu Zaakceptował przedszkole i panie bo sie tuli do nich, czasami nie schodzi z kolan. Widze róznicew jego zowoju, po pierwsze sierozbrykał, gada jak najęty po sowjemu i po "naszemu" jest żywszy, bardziej hałaśliwy, w inny sposób sie bawi. Ostatnio rozbawił mnie jak podszedł do mnie i w tajmenicy zaczął szptać oczywiście w nie bardzo zrozumiałym jeżyku. był bardzo zadowolony, że go wysłuchałam. Pono c zdarzało mu się mieć smuteczki i na pewno tęskni, ale panie są kochane i nie dopuszczaja do płaczu. Ja jestem zadowolona i jeśli któraś z Was ma taka sytuacje jak ja że nie ma z kim zostawic brzdąca a nie stać na opiekunkę to polecam przedszkole. Ten tydzień mam cieżki trzebi dzien nadgodziny i tęsknię za małym. Zresztą on przeszedł z etapu tata na etap mama. Mama najlepiej przytuli, najbardziej sie cieszy jak wracam, tuli siwę. Jak ja bym chcętnie posiedziała z nim w domku. Oki nie nudze Was. Nie dajcie sie wirusom Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: 16.09.04, 22:58 uff! ogłaszam koniec kataru! Maja żywa jak zawsze a ja ledwo nadążam. dzisiaj byłyśmy na kasztanach, ale fajnie! Maja zbierała też takie w łupinkach a potem w domu układała na dywanie, woziła ciężarówką i robiłyśmy ludziki. jeszcze ciasto piekłyśmy i Maja 'pomagała' mi śliwki kroić - więcej rozpaćkała gdzie się dało ale dobrze się bawiłyśmy. Jutro muszę wstać rano i odwożę M do pracy bo chcę mieć samochód na sobotę a on do soboty do 18! służba... no cóż szkoda że w weekend. w związku z tym musimy Maję o 6.30 zawieźć do teściowej, dla małej to jeszcze noc, ciekawe jak ją obudzę? właściwie mogę ją w piżamie przenieść ale właśnie spojrzałam na termometr i jest 7 stopni! o ratunku, przecież to zima! pa pa ps. dziękuję za miłe słowa o Majuni (i o mnie) Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: teletubiśki 16.09.04, 23:35 czytam sobie ogloszenia w sklepiku edzieckowym i znalazłam to: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=613&w=15846202 może ktoś chętny, pamiętam że pisałyście Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: teletubiśki -cd 17.09.04, 08:16 No to i ja dorzucę stronkę z Teletubbies (ciuszki, maskoty, kasety itd) na Allegro onet.allegro.pl/search.php?string=teletubbies&encoding=iso Didi cieszę się, że Dawcio tak dzielnie radzi sobie w przedszkolu ) Skrzynka jak tam w szkole ???? Mam nadzieję, że atmosfera już uległa poprawie i nie odbije się to negatywnie na dzieciach. U nas już też po pierwszym zebraniu (i dla własnego bezpieczeństwa - mam dość udziału w trójce klasowej i radzie rodziców) wysłałam Tomka ;o) WIęc mi się upiekło ) Ze względu na bezpieczeństwo dzieci w szkole (po horrorze w Biesłanie) nawet rodzice nie mogą wchodzić do szkoły tzn. muszą się wcześniej umówić z nauczycielem i na podstawie karteczki podpisanej przez wychowawcę rodzic (opiekun) może wejść do szkoły. Z jednej strony przerażało mnie już wcześniej to, że do szkoły (duża: po 5 klas od 1-6 - ok. 25 uczniów w każdej ) może wejść praktycznie każdy i nikt nikogo o nic nie pyta ale z drugiej strony z tymi karteczkami to już chyba lekka przesada ... Choć mnie to osobiście nie przeszkadza i dostosuję się do tego wymogu. Wiktoria to też taka kochana przylepa (uwielbia się przytulać i rozdaje buziaki na lewo i prawo ). No a gdy popatrzy na mnie i powie "Mamusiu" to ... eh brak mi słów )))) Jest taka słodka a przy tym baaaardzo żywa i ciągle w biegu. oooo teraz się rozczuliłam a tu trza się do roboty wziąć. pzdr i buziaczki dla tych "pociągających" ...noskiem, zdrowszych i najzdrowszych. agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: teletubiśki -cd 17.09.04, 09:59 Ja cos ostatnio nie mam weny na pisanie. Gratuluje Dawciowi bycia takim dzielnym przedszkolakiem. Teskno mi za Ania i nie wiem,jak to forum bedzie wygladalo bez niej,bo jakos sie nie odzywa. Pozdrawiam-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: wirusy kontratakuja ;(( 17.09.04, 10:42 Oj bylo juz dobrze a tu klapa na calej lini ( Kuba z goraczka i bolem gardla, to samo Tesciowa, mnie leci z nosa ciurkiem, gardlo pali, wczoraj mialam kolejne zebranie z rodzicami -ledwo wysiedzialam. Dzis zostaje w domu -potem weekend tyle ze urodziny Stasia wiec raczej nie poleze Najlepiej trzymaja sie dzieci tylko ciekawe jak dlugo? W szkole uspokaja sie, przeniesione dzieci chodza do nowej klasy, wychowawczyni przyprowadzila je z wizyta. U nas tez kazdy moze wejsc do szkoly -rodzice pierwszakow nawet maja powiedziane ze maja dzieci przyprowadzic do szatni skad odbiera je nauczyciel a po lekcjach zabrac z szatni. Jak przychodze po poludniu po Henia do swietlicy to musze przejsc przez cala szkole na 1 pietro, siedzi przy wejsciu dozorca ale jeszcze nigdy nie zapytal po co ja tu. Sama juz nie wiem jak powinno byc?? Jolu na pewno wszystko ok ??? Jakos przybita sie wydajesz ostatnio? Fasolka bardzo juz daje znac o sobie? Napisz cos czasem o Niej )) Camilcia narobilam mi apetytu na kasztany -mam nadzieje ze w przyszlym tygodniu bede juz zdrowa i tez zrobimy wyprawe ))) Ide sie kurowac na tyle na ile Zosia pozwoli. Trzymajcie sie Skrzynka Ps podpisywalismy nowa umowe na neostrade i w ramach zamieszania TP Sa ja po prostu odlaczyla. Na szczescie po jednym dniu udalo sie wyjasnic. wzielismy ten wolniejszy wariant (prawie 100 zl tanszy miesiecznie) zobaczymy jak bedzie na razie forum chodzi troche wolniej ale da sie przezyc Odpowiedz Link Zgłoś
dador1 Re:zdjęcia ze spotkania 17.09.04, 14:15 Umieściłam na forum zobaczcie, mam nadzieję, że sygnatórka też się pojawi, w razie czego pomozecie jak to zrobić? Pozdrawiam Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
dador1 Re: pomóżcie wkleić sygnaturke 17.09.04, 14:57 coś mi nie wychodzi z ta sygnaturką (ale byka strzeliłam "sygnatórka") dziewczyny pomóżcie Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
dador1 Re: ostatnia próba 17.09.04, 15:27 Ostatnia próba, jak się nie uda poddam się. Odpowiedz Link Zgłoś
monikam1 Re:Hura, hura, udało się 17.09.04, 22:10 Hej! Super fotki!!! Miło Was zobaczyć razem z pociechami. Coś niemrawo ostatnio na forum - pewnie przez wirusy. My trzymamy się dzielnie. Choć dookoła wszyscy kichają. Dzięki za łącze teletubisiowe. Może uda mi się tą drogą kupić Gosi więcej rzeczy muminkowych. Póki co oferta marna, ale będę sprawdzać. Mam juz na Mikołaja upatrzone w sklepie kasety z bajkami - wersja zagramaniczna , bo polskich - artystycznych muminów Gosia nie lubi, a wręcz się ich boi. Japońskie - o ironio - są dużo bardziej przyjazne. KUpowanie prezentów Gosi to prawdziwa przyjemność. Muminek załatwia wszystko. )) Ulubione Gosi zabawki to ostatnio tekturowe kubki po lodach i kasztany. ( w pracy mamy chory nałóg kupowania sobie lodów). Ludzie patrzą się na mnie jak na kogoś niespełna rozumu, kiedy myje kubki po wszystkich i chowam do torby)) Ktoś chciał już Gosi kupić zabawkę w Smyku)) (Szkoda, że nie kupił))Kubki maja nmalowane owoce z oczkami i dzięki nim Gosia ładnie już mówi ananas czy banan. Dziś szykuje nam się bolesna noc z księżniczką Disneya, z którą Gosia zasnęła w objęciach. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
sewerynki Re:Hura, hura, udało się 17.09.04, 22:12 Jolu - prosze pisz. pisz duzo i wiecej, o malenstwie o Szymku o wszystkim, smutno jak ty jestes smutna. nie porzucaj nas!!!! mysle ze ani uda sie jakos wrocic. u nas jak zwykle. doszedl kaszel. wymyslilam zeby szybciutko czyli dzis rano pojechac na wymaz z gardla bo potem moze byc za pozno i trzeba bedzie szybko dac jakis antybiotyk w ciemno. wynik we wtorek, zobaczymy. poszlismy do przychodni gdzie pani nic podejrzanego nie wysluchala ale ja jestem czujna, oskrzela i pluca .... dostal Eurespal, Ketotifen jak zwykle i Stodal. szwagierka zrobila mi krople na katar z gentamycynai jeszcze mamy masc bo zrobila sie wojtkowi na jajeczkach i siusiaku jakas brzydka wysypka, bakteryjno gryzbiczna, moze z przegrzania? szukam teraz nawilzacza powietrza bo jak zaczna grzac to pewnie kaszelek znowu wroci ale to nie jest tania rzecz hm. a wy macie takie cos? i jeszcze myslalam o Fridzie rekalmowanej na katar bo wojtke dalej nie chce dmuchac a grucha to najwieksza baba jaga jestem zmeczona po tygodniu pracy ale chwale sobie meza ktory w nocy bedzie z mlodym spal, a ja chyba z korkami w uszach zeby w ogole spac nie damy sie nie damy sie . ole ole ole ole nie damy sie iwona Odpowiedz Link Zgłoś
joannakw Po przerwie 17.09.04, 22:59 Witam po przerwie !!! Zdjęcia ze spotkania super. Miło Was zobaczyć . Widzę że bardzo dużo się dzieje, jest już prawie na bieżąco, ale jeszcze troszkę. Mam nadzieję ze te choróbska, już opuściły „stczniaków” i mamy. Nie djacie się wirusom. A tu już w jesień w pełni. Gratulacje dla Dawcia – przedszkolaka. Widzę że i „mamy„ mają kołowrotek w szkole, a w dodatku po ostatnim wydarzeniu. Dziękuje bardzo za wszystkie słowa otuchy i współczucia jakie od WAS otrzymałam. Dziękuję raz jeszcze, wierze że czas goi rany wiec będę cierpliwie czekać. Życie toczy się dalej, i trzeba kochać swoje życie!!!. Kacper jest wspaniały, nadal łobuz, coraz więcej mówi, taka mała papuga, na pytanie jak masz na imię odpowiada „PATET”, a do każdej rozmowy musi się wtrącić, np. mąż mówi że cos tam chce żeby mu podać to mały tylko dodaje „szibko” itp. Więc czyżby mały dyktator. ... Na razie jest zdrowy, przerabialiśmy lekki katar, i nocne wielkie płacze, wręcz ze zrywaniem się, przestraszył się autobusu w sklepie, który uruchamia się po wrzuceniu monety.. Już teraz jest ok., znowu sam śpi w łóżeczku. Wszystkim ciociom tzn. kobietkom, wkłada ręce za bluzki i mówi „cycy”, teraz z tym jest problem. Nocni nadal bez sukcesu, jest tylko czasem w użyciu, ale raczej od święta lepsza podłoga. U nas nadal prace wykończeniowe, teraz robimy – betonujemy wjazd do garażu, czasem nawet do 20-21 już mam dość, płot została do zrobienie sama brama, a jak pomyślę ile rzeczy rozpoczętych ta aż mnie przeraża. Pozdrawiam bo za bardzo się rozpisałam. Pozdrawiam serdecznie i życzę ZDRÓWKA Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: dobre i zle nowiny-uwaga na forum! 18.09.04, 13:39 Dziewczyny! Na poczatek mile wiesci -Ania napisala smska i jest duza szansa ze za dwa tyg beda mieli STALE LACZE!!!! )) PO za tym wszystko ok, tylko Paula miala jakis kaszel ale mija. Oczywiscie pozdrowienia dla wszystkich. Jolu troszke mniej Ci smutno??? ))Ostatnio bardzo brakowalo mi Twoich postow i energi i optymizmu zyciowego. Ale wiem ze czasem kazdy z nas przechodzi dolki i nie ma weny ani werwy. W kazdym razie nie daj sie jesiennym dolom i nie zostawiaj nas tu Joanna - z budowaniem domu jest straszna nerwowka ale tez moze to byc niesamowicie pasjonujace zajecie. Na pewno dacie rade ) I teraz to przykre -wczoraj po raz pierwszy od wiekow wdepnelam na emame i wlosy stanely mi deba to juz nie sa tylko pyskowki i polajanki tam odchodza juz jakies szantaze i grozby. I byla opisana jedna bardzo nie mila sprawa z rowiesnikow luty 2004 ktora opisze dla przestrogi. Jedna z dziewczyn (zdaje sie wczesniej tez troszke sklocona z reszta forum) napisala bardzo dlugiego, obrazliwego posta o prawie wszystkich uczestnikach po kolei. Dziewczyny sie oczywiscie wzburzyly. Tymczasem po kilku dniach tamta dziewczyna rozpacza ze ktos jej zrobil paskudny kawal i przysiega sie ze nic takiego nie napisala i nie miala pojecia o calej burzy bo dziecko chorowalo i nie wchodzila na forum. Twierdzi ze ktos ja rozpoznal w realu i zalogowal sie pod jej nickiem (podobno miala bardzo latwe dla kogos kto ja znal haslo).Czesc osob jej wierzy czesc nie. Ale podobno to nie pierwszy przypadek ostatnio ze ktos probuje macic i mieszac na forum. Jak logowalam sie na stare dziecko Kuba poradzil zebym wybrala haslo nie zwiazane z soba (typu inicjaly dzieci, data urodzenia itp) pomyslalam ze przesadza ale wybralam jakas przypadkowa nie kojarzaca sie z niczym zbitke liter i okazalo sie ze jednak mial racje. Kurcze wkurza mnie to ze my piszemy czasem bardzo osobiste rzeczy,przemyslenia pomagamy sobie, wspieramy sie a ktos moze to wykorzystywac ot tak zeby dymu narobic. WRRRRR. Ok ide dla odprezenia malowac pajeczyny i wiezowce -Stas zazyczyl sobie urodziny w scenerii spidermena ))) Trzymajcie sie Skrzynka Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: dobre i zle nowiny-uwaga na forum! 18.09.04, 18:57 no to rzeczywiscie przykre co piszesz Skrzynka, ale prawda jest taka, ze na tym forum bywaja osoby, ktore nie wiedziec dlaczego niezle balagania, kiedys czytalam kilka takich przepychanek, teraz wchodze tylko na nasz styczen i na zobaczcie. no ale warto uwazac. pisze bez polskich liter bo moj brat wczoraj wylal troche piwa na klawiature i nie dziala pare klawiszy, w tym alt. wlasnie przywiozlam Marcina z pracy (od wczoraj 7.00 do dzisiaj 18.00) i normalnie rece mi opadly jak powiedzial ze na 22.40 musi byc spowrotem. no, przeginaja, szkoda slow... Jolu, nie martw sie, pisz bo bez Ciebie to forum jest nie tym samym naszym forum. pisz nawet ze Ci sie nie chce pisac wlasnie jestesmy po pokazowej lekcji Helen Doron i jestem zalamana. tzn sama szkola jest super, wczoraj bylam na rozmowie u szefowej, zastanawiam sie czy nie otworzyc w Rawie, no ale do rzeczy - zajecia prowadzi jakas pani Mariola, nie wiem jakie ma wyksztalcenie, jest do bani!!! moze ja mam jakies zboczenie zawodowe? nie wiem, nie wydaje mi sie. babka ma tragiczna wymowe, w dodatku zrobila pare bledow gramatycznych co juz mnie dobilo!!!! jak to wogole mozliwe??? przeciez w calej metodzie chodzi o to zeby dzieci sie uczyly jak ojczystego, wiec co? maja sie uczyc mowic po angielsku z polska fonetyka! szlag mnie trafil. poza pania wszystko bylo rewelacyjnie, Maja spiewala (to duzo powiedziane...) bawila sie z dziecmi, zupelnie nie potrzebowala mojej pomocy. az sie zastanawiam czy nie sprobowac przedszkola. troche mi szkoda, jakos sie nastawilam ze bedziemy chodzic na te lekcje. Jutro u nas festyn 'wszystkie dzieci sa nasze' tzn intergracyjny, zamierzamy sie dobrze bawic ok, lece po cos na kolacje, zupelne pustki mam w lodowce. buziaki, szczegolnie gorace dla chorowitkow Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: dobre i zle nowiny-uwaga na forum! 18.09.04, 20:31 Hej Hej Skrzyneczko czyzby Staś miał urodzinki 19.09 ???? Jeśli taaak to urodził się w tym samym dniu co mój małżonek, no tylko rocznik nieco inny ) W kazdym bądź razie już dzisiaj życzymy Stasiowi duuuuuuuuuuużo, duuuuuuuuuuużo zdrówka, samych sukcesów i uśmiechu na ślicznej buzi każdego dnia no i oczywiście udanej-"spidemerskiej" zabawy )))) Cieszę się że Ania się odezwała, że wszystko u niej OK no i że znowu będzie z nami ) !!!! Super ! Co do forum emama - cóż sama tam zaglądam i to co się ostatnio dzieje to przekracza ludzkie pojęcie. Szok !!! Staram się nie angażowac w awantury ale chyba wogóle zrezygnuję i nie będę tam "zaglądać". No to tyle idę sprawdzić czy ciasto kawowe już "stwardniało" w lodówce )))) buziaki. aga Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: dobre i zle nowiny-uwaga na forum! 18.09.04, 20:44 No jestem Znowu nocowalismy u rodzicow,bo tata wyjechal,jakos sie bardzo za Wami przez ten jeden dzien stesknilam. Ja rowniez przestalam zagladac na emame,bo to co sie tam dzieje przechodzi ludzkie pojecie,a ja nie po to wchodze na forum,zeby sie denerwowac. Dzis jakos tak wyszlo,ze Szymon nie za duzo byl na dworz i normalnie roznosilo go od srodka,wygladal jakby mial robaki w pupie,ciagle cos broil i teraz dopiero doceniam jak bardzo on sie moze wyszalec na placu zabaw, wiec jeszcze bardziej przeraza mnie zimno i deszcze,bieznia do domu to chyba nie taki zly pomysl Sama nie wiem czemu mnie tak naszlo na ponure dni,chyba martwie sie czy wszystko dobrze,czeka mnie USG polowkowe i boje sie czy wszystko bedzie dobrze, chyba tak mnie to jakos nastroilo,ale mam nadzieje,ze teraz juz bedzie dobrze. Wszystkiego najlepszego dla Stasia,duzo radosci w zyciu. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
monikam1 Re: dobre i zle nowiny-uwaga na forum! 18.09.04, 22:25 Hej! Super, że Asia jest juz z nami!!! Ale fajnie, że już kończycie budowę. My wczoraj właśnie postanowiliśmy, że obieramy kurs na budowę. W przyszłym roku - jak finansowo nie pogorszy się -chcemy kupić działkę. Możemy się póki co dogadać jedynie co do tego, gdzie na pewno nie chcemy, ale decyzja "gdzie chcemy" kosztować nas będzie pewnie wiele nerwów, bo mamy zupełnie różne oczekiwania. Wojtek wybudowałby się najchętniej na głównym rondzie w mieście, a ja w środku Borów Tucholskich. Uwielbiam 2wykańczanie! Nie ma nic przyjemniejszego!!! Na szczęscie nie zaglądam na inne fora. No czasami wchodzę na "Wakacje". Ale mój mąż czasem wchodzi na żużel - tam to się dopiero dzieje)) Aż się czasem dziwię, że administrator ich nie wyrzuca)) Sama czasami Wojtkowi coś odpowiem)) My "Helen Dorn" zaczynamy od najbliższej soboty. Pani mówi jak mówi - na pewno lepiej ode mnie. U nas Teletubisie wyłącznie mówią po angielsku)), więc myślę że godzina w tygodniu niczego nie zepsuje. Koleżanka anglistka swojego syna też kształcić zaczęła na bajkach i ma teraz rewelacyjne efekty - poobno im wcześniej dziecko się osłucha, tym większa szansa, że potem ładnie chwyci wymowę i będzie miało talent do jęzorów. Póki co Gosia robi coraz większe postępy w j.polskim. Sypiamy ostatnio z lalką AJssminą z cyklu Księżniczek Disneya. Gosia wybrała ją sobie z kataolgu Geant "za punkty". Pojechała, wybrała, kupiła i mamy za swoje. Jasmina to typ Barbie, więc ciężko jest, gdy wejdzie w nocy pod gnaty. No i pytam dziś Gosię, jak ta lala ma na imię. No i co słyszę? "Patyk!!!". Muszę przepytać babcie na tę okoliczność, bo chyba to nie była inwencja Gosi. Jolu! Bardzo Ci zazdroszczę, że już niebawem będzie Was czworo! A ja dopiero biegam po dentystach)) Idę po wałek i będę warować pod drzwami na Wojtka. (polazło to na grand Prix żużlowe i jeszcze nie wróciło). Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: dobre i zle nowiny-uwaga na forum! 19.09.04, 20:18 to ja jeszcze parę słów o angielskim, sama bym chodziła z Mają, gdyby nie to że zajęcia w środy a ja mam swoje grupy i nie mogę. oczwiście, każdy kontakt dobry, a nawet kiepska pani 30 min w tygodniu to nic złego, przecież w domu dzieci słuchają dobrej wymowy. poprostu byłam rozczarowana, słyszałam że na kursie jest niezła selekcja, a tu guzik! ok, już siedzę cicho dzisiaj na festynie całkiem fajnie, Maja ciągle stała przy konikach, patrzyła i chciała jeździć ale jak przyszło co do czego to się bała. myślę, że bardziej trenera w kapeluszu niż konia, bo nad morzem nie raz jeździła. no cóż, nic na siłę. poza tym było dużo tańczących i śpiewających dzieciaczków, a to Majci akurat pasowało. Jolu, fajnie że się odezwałaś, o USG nic się nie martw, będzie dobrze, chociaż pamiętam że ja też przed każdym się bałam, to chyba normalne. uff, na szczęście Majka śpi z 2 miękkimi miśkami, bo czasem rano do nas przychodzi i potem się na nich budzę, nie zazdroszczę nocy spędzonej z Barbie Dziewczyny, fajnie macie że się budujecie/urządzacie albo planujecie, sama coraz częściej myślę o własnym domu, ale to narazie odległa przyszłość... Odpowiedz Link Zgłoś
didi23 Re: dobre i zle nowiny-uwaga na forum! 20.09.04, 08:10 Hej dziewczyny. Długo sie nie odzywałam ale to wynikało ze złego samopoczucia i choroby Dawcia. Z czwartuku na piatek dostał gorączki i zaczął skrzypieć. Oczywiscie zapalenie krtani. Na szczęscie odpukać puk puk w niemalowane nie schodzi na oskrzela i chyba przechodzi, do soboty miał gorączkę i był zgrzedny i osowaiłay. Wczoraj juz widać że zdrowieje bo energia go rozpierała. Mojego ślubnego juzdawno zobierało, ale teraz go wzielo. Ja zafundowałam sobie szczepionkę przeciw grypie i w piatek dostałam po niej gorączki, deszczy wszystko mnie bolało, a na domiar złego zaczęło mnie gardło boleć i katar sieprzypałętał. W sobotę tak sie złozyło, ze cały dzionek walczyłam z wekami i robiłam ogórki i paprykę na zimę. A Franca w tym przepisie, który Ci przesłałam zrobiłam błąd 0,25 kg nie papryki ale cebuli. Przepraszam. Asiu fajnie, że jesteś z nami. Zazdrposzczę Wam wykańczania ale oczwyiscie w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Stasiu wszsytkiego najlepszego z okazji urodzin, samych radosnych dni, usmiechu, wielu przyjaciół, przepraszam za spóźnione życzenia. Aniu wracaj do nas. Brakuje Ciebie, ale dobrze, że wszystko u Was oki. Jolu ja też drżałam przed każdą wizytą, będzie dobrze. Pisz duzo i o wszystkim, nawet jak masz humor do bani. Przerażajace to co piszenie o innych forach. Ja nie zagladam z braku czasu na inne fora. Dobrze, że nasze jest fajne. Monika, czy Tówj mąż tez jest zapaleńcem żużlowym i nie przepuści żadnego żużla? Ja też chofdziłam, ale teraz wole czas spędzac z małym. W niedzilę malowaliśmy, układalismy wieżę z klocków, fajnie się bawilismy. Oki nie marudze, czas siewziąć do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: nowy tydzien! 20.09.04, 09:15 Hejka! Mam ostatnio klopoty z wejsciem na styczniaki -ciagle mi wyskakuje ze czas ladowania przekroczony (( Zlosliwosc jakas bo inne watki i fora mi sie otwieraja. Zastanawiam sie czy ma to wplyw liczba postow w watku? Dziekujemy za zyczenia -przekaze.Stas ma urodzinki dzis (dokladnie 4.33 rano) ale imprezka byla wczoraj zeby bardziej mozna bylo poswietowac )) Chyba sie udala -wyprodukowalam tort z pajeczyna z kawy inki, w calym pokoju byly pajeczyny na oknie dwa wielkie wiezowce miedzy ktorymi skakal spiderman -dzielo Henia)) Stas okropnie dumny i dorosly ))) Moze cos uda mi sie zamiescic bo pochwale sie wam ze zaszalelismy i szarpnelismy sie na cyfrowke. Na razie sie uczymy i z moim mezem nie da sie porozmawiac o niczym innym )) Jolu fajnie ze jestes. Chyba oprocz forum uzaleznilam sie tez od Twojej na nim obecnosci ))Swietnie Cie rozumiem mnie przed polowkowym USG snily sie dziury w sercu i ine takie glupoty. Dobrze bedzie zobaczysz. Na forum zagladam czesto na wychowanie w wierze, NPR i czasem na zakupy (jak przymierzam sie do kupienia czegos)i tam jest ok, choc bylo pare bardzo burzliwych swiatopogladowych dyskusji (na wychowaniu oczywiscie)Z zagladania na emame wyleczylam sie po ostaniej wizycie calkowicie. Oki spadam popracowac. Dobrego dnia Skrzynka Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: nowy tydzien! 20.09.04, 12:17 Nowy tydzien i nowa setka Kasia jak czytam o Waszych pomyslach to sie zastanawiam jak Wy to robicie,wieze,pajecznyny,no po prostu jestem pelna podziwu. My wczoraj mielismy fajny dzien,pogoda juz sie nie nadaje na plywanie wiec Grzes nie byl w pracy i poszlismy sobie do lasu i bylo fajowsko. Zrobilyscie mi smaka na kasztany i szukam drzew,ale w okolicy nie ma,musze jechac do centrum. No wlasnie z tym USG to mam takie wizje,szczeglnie,ze bliskiej kolezance wykryli wade serca u synka i nie skonczylo sie to szczesliwie,a w ogole nie wiem czy bede miala to USG juz jutro czy dopiero za miesiac,teraz 19 tydzien. Szymonowi znowu zrobil sie zajad i nie wiem co z tym robic,to juz 3 raz,ale ma nie tylko pekniecie,ale wokol takie ranki,do przycodni nie mam co isc,bo pewnie jakas glupote wymysla i dzis chyba pojde prywatnie do lekarki. Koncze,bo pranie czeka na rozwieszenie-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 20.09.04, 13:47 Ania przyslala mi smsa i za dwa tygodnie ma miec stale lacze,a teraz nawet komp jej sie popsul i nie moze nas podejrzec nawet przez modem. Skrzynka Ty piszesz do niej na polska czy wloska komorke? Zapomnialam poprzednio,ze teraz to czekamy na tony zdjec Skrzynkowych jak juz opanujecie swoj nowy nabytek Ja mam na plytce zdjecia z aparatu rodzicow,ale ich jest tyle,ze nie moge sie do nich zabrac. Juz chodze w spodniach ciazowych ))) w zwykle sie jeszcze mieszcze,ale mi niewygodnie wiec chodze sobie w ciazowych,tych z pierwszej ciazy,mam dwie pary i jeszcze dostalam jedne od kolezanki wiec jestem w pelni zaopatrzona. No i jeszcze pytanko do wszystkich: Zakladamy nowy watek? duzo dziewczyn narzeka,ze nie moze wejsc na forum,pojawia sie komunikat,ze czas ladowania przekroczony. Co Wy no to? Pozdrowienia-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: Styczeń 2003 :) 20.09.04, 14:43 u mnie też właściwie zawsze czas ładowania przekroczony, muszę się logować i próbować na różne sposoby wejść. jeżeli to wina ilości postów to jestem za założeniem nowego wątku. Skrzynka, podziwiam za pomysł imprezy tematycznej, dołączamy się do życzeń urodzinowych sto lat! nie mogę za bardzo pisać, bo Maja dzisiaj jakaś nakręcona, wariuje i nic się nie męczy, byłyśmy już na bieganym spacerze, karmić kaczki, skakałyśmy itp a ona wcale nie chce iść spać mam nadzieję, że jeszcze za wcześnie na rezygnację z drzemki, bo ja chyba nie wytrzymam!!! Jolu, pamiętam jak kupiłam 1sze spodnie ciążowe! Byłam baaardzo dumna! Aż Ci troszeczkę zazdroszczę Odpowiedz Link Zgłoś
franca1 Re: Styczeń 2003 :) 20.09.04, 15:13 Witajcie dziewczyny, kilka dni bez forum i tyle postow - Jola na pewno będzie dobrze, nie martw się, nie myśl w samotnosci tylko pisz do nas duzo i często! Wszystkiego naj dla Stasia już rok starszego Didi a Dawcio jest naprawde dzielny. Olga przez te kilka dni jak mnie nie było, w ogole przestala mowic mama, poniszczyla moje zdjecia i generalnie obrazila się na nas, na P tez bo akurat zlozylo się, ze tez wyjechal, charakterek to ona ma. Ale jak wrocilam to po 5 minutach wysciskala mnie, wycalowala i zaskoczyla postepamiw mowie, praktycznie powtarza wiekszosc slow i sama z siebie mowi bardzo duzo ... Podniosla kule z zolwiem i "o ziolw". Dostala ode mnie traktor i psa i mowi traktor, pies, była tez dynia wiec pokazuje i mowi ze ma dynie. Czuję się zadziwona, dumna i w ogóle bo nie spodziewalam się ze przez 3 dni może nastapic tak ogromny postep w mowie. Nocnik - mamy tez i tu male sukcesy - czyli komunikat mam sisi - Olga zdejmuje sama majtki i siada na nocnik, no ale wpadki nadal się zdarzaja Angielski - ja się kiedys zastanawialam czy posle Olge na jakiekolwiek zajecia zanim pojdzie do przedszkola i stwierdzam, ze raczej nie. Na nauke przyjdzie jeszcze czas. Ale sama metoda Helen D bardzo mi się podoba. Umiescilam na razie 3 zdjecia z Blue City, no i tyle dzisiaj, bo totalnei zalana jestem praca. Przynajmiej przez weekend wyleczylam się z zakwasow po tych walkach, bojach i grach zespolowych. m. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakop Re: nowy tydzień ! 20.09.04, 15:30 Witam, Dla mnie osobiście nowy tydzień zaczął się fatalnie. Jadąc do pracy, miałam „spotkanie” z ciężarówką. Skręcałam w lewo z pasa, który nie był przeznaczony do skrętu i zahaczyła o mnie ciężarówka. Facet mnie nie widział. Jemu się nic nie stało, ja mam wgniecione lewe tylne drzwi(tak, że się nie otwierają) i błotnik. Na szczęście samochód może jeździć, bo jak ostatnio rozwaliłam samochód ( do tego w Sylwestra), to niestety nie mógł jechać dalej, nie wyhamowałam i wjechałam gościowi w tył (gościu jechał na Sylwestra z Gdańska do Krakowa). Od piątku mamy pieska, a właściwie suczkę, kundelka, wabi się Sonia. Mój mąż się nad nią zlitował, dzieci stały z nią pod sklepem, w Centrum Warszawy i prosiły przechodniów, żeby któryś przygarnął pieska. Kupiły jej nawet 2 małe miseczki i gumowego kapciuszka do zabawy. Skrzynko, przekaż urodzinowe życzonka Stasiowi. Właśnie mi się przypomniało, że 20 września ma urodziny moja koleżanka ze studiów, która się wyprowadziła na Cypr. Ma męża Cypryjczyka, do tej pory mieszkali w Polsce, 7 lat po ślubie, teraz mąż zadecydował, że pomieszkają trochę na Cyprze. Biegnę pisać maila z urodzinowymi życzeniami dla koleżanki, Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
dador1 Re: Styczeń 2003 :) 20.09.04, 16:54 Witam, ja dziś tak na szybko , uściski i całuski dla Stasia z okazji urodzin, tez jestem za załozeniem nowego watku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 20.09.04, 17:28 Ewa najwazniejsze,ze nic sie Tobie nie stalo,a samochod sie wyklepie. No i gratulacje z okazji nabycia pieska,ja jestem z tych co sobie nie wyobrazaja zycia bez psa. Moj maz dzis zabral Szymona i pojechal zalatwiac rozne sprawy,a ja mialam sobie odpoczac,pohaftowac,polezec i co....? zmeczona jestem okropnie,bo sprzatalam,mylam podloge (nie bedzie mi Szymon przeszkadzal),zrobilam obiad (bo jak przyjada na pewno beda glodni),wielkie zakupy,ktorych myslalam,ze nie doniose do domu (bo nie ma Szymka wiec moge kupic wiecej) i nawet nie zdazylam usiasc do haftowania,no i tyle z mojego odpoczywania. Do lekarz z Szymonem nie pojde,bo sie okazalo,ze nie ma wolnych miejsc,moze wiecie co zrobic z zajadem? Pozdrowionka-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :) 20.09.04, 19:15 Jesli nowy watek by pomogl zeby szybciej sie otwieralo to tez jestem za! Niestety w zajadach jestem zupelnie zielona (( jakos dotad nas omijaly. Oj Jola mnie tez sie westchnelo z rozczuleniem jak napisalas o tych spodniach. Pamietam w ciazy z Heniem pierwsze spodnie kupilam jak jeszcze spoko wchodzilam w zwykle ciuchy, nie moglam sie doczekac a tu jak na zlosc do 5 mc nic nie bylo widac. Wiec nosilam te ciazowki sciagniete na max paskami z wypietym "niby brzuszkiem" -mam takie zdjecia z wypadu do Krakowa na wszystkich stoje nienaturalnie wygieta tak chcialam zeby choc troche brzuszek bylo widac )))) Co do naszej dzialalnosci plastycznej to najsmieszniejsze jest to ze ja zawsze z plastyki i prac recznych mialam mocno naciagane 4 (za dobre checi, przygotowanie do zajec i zeby mi sredniej nie popsuc )Potem jak zaczelam pracowac w moim nowym zawodzie okazalo sie ze pomoce okropnie drogie i chcac nie chcac zaczelam produkowac wlasne i calkiem mi to zaczelo wychodzic. Od jakis dwoch lat utarlo sie ze przyjecia urodzinowe dzieci sa "tematyczne" wg ich pomyslow. W sumie mamy przy tym mase zabawy i nawet jesli czasem nie jest to najwyzszych lotow tworczosc wazne ze robiona wlasnorecznie z moja tylko pomoca. Zosia tez malowala okna w wiezowcach -glownie na czarno -oj Zosiu zgasilas swiatlo w nastepnym mieszkaniu -komentarz Stasia. Ide robic kolacje Skrzynka Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 20.09.04, 21:48 Ale Was teraz bede zameczac,to juz 4 post,a Wy jakos milczycie. Ogladalam zdjecia ze spotkania,jakies takie dorosle wydaly mi sie wszystkie dzieci,jak ten czas szybko leci. Ja ostanio jakas sie czulsza zrobilam i ciagle sie nie moge nadziwic,ze mam takie szczescie w domu,wydawalo mi sie to niemozliwe,a ciagle kocham Szymona mocniej i jakos tak mi wesolo na sercu. Moze dlatego,ze Szymon ostatnio zaczal mi dawac buziaki ot tak i przytulac sie do mnie,a to jest takie cudowne. I tym tkliwym akcentem koncze-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: Styczeń 2003 :) 20.09.04, 22:19 Hej! Mnie sie podoba zwlaszcza zdjecie jak Zosia z Olga siedza na kanapce i "rozmawiaja" K nazwal to zdjecie - z przyjaciolka na kawce ) i cos w tym jest ze strasznie dorosle nasze panny wygladaja. A Jola zapomnialam -jak Ania jest we wloszech to pisze na wloska kom bo z niej przychodza od Niej wiadomosci. Kasuja mnie wtedy jak za zagraniczny sms a nie idzie z darmowej abonamentowej puli Dobranoc wszystkim Skrzynka Ps K robi wlasnie zdjecia GW -czy to juz obled czy jeszcze norma ?????)))) Odpowiedz Link Zgłoś
monikam1 Re: Styczeń 2003 :) 20.09.04, 22:36 Hej! Mnie dziś brała już jasna ch..... przy wchodzeniu na forum. Chyba czas założyć nowy wątek, bo jesteśmy rekordzistkami. Ewo! Z Ciebie to prawdziwy pirat drogowy!!! Ja mam na sumieniu tylko reflektor, a mąż nie chce mnie widzieć za kierownicą)) (pytam się na skrzyżowaniu jakie miałam świtło i zamiast wyprzedzać traktor, zatrzymuję się na poboczu bo pewnie za moment gdzieś skręci w pole )) Dlatego samochód stoi w grażu, a ja do pracy dojeżdżam granatowym Vovo z kierowcą. Mam z kilometr od przystanku, ale tym lepiej dla mojego zdrowia. Nie czuję się urodzonym kierowcą/ Oj! Zapalenie krtani brzmi nieprzyjemnie. Tak - Wojtek uwielbia żużel - jak 1/2 bydgoszczan. A Ty jakiej drużynie Didi dopingujesz? Wojtek kocha sport i interesuje się każdą dyscypliną (poza pływaniem syncghronicznym). Gazety czyta od końca i swoją rewelacyjną pamięć marnuje na wyniki i składy drużyn. Jolu! Ja też Ci strasznie zazdroszczę. Dziś odwiedziła nas w pracy koleżnka w 19 tygodniu. Miałam ochotę już być w ciązy od dziś. Ale muszę wyrwać jeszcze dwa zęby, a mimo wszystko głos rozsądku podpowiada, że przyda się solidne znieczulenie. Skrzynko! Czekamy na zdjęcia!!! Cyfrówka to moje marzenie. Tez podziwiam Cię Kasiu za to, że Ci się tyle chce robić i masz mnóstwo energii. Ja się czuję strasznie wyczerpana. Przy trójce dzieci, chyba bym wyłącznie narzekała. Choć moja koleżnaka z pracy, która ma 4 dzieci twierdzi, że najgorzej mieć jedno dziecko - ustawiła sobie synów tak, że każdy starszy pilnuje tego od siebie młoszego. W ten sposób mają jeszcze z mężewm czas na śpiewanie w scholi i liczne imprezy towarzyskie))A ja własnie wypoczywam, bo aktywnie właczyłam się w akcję sprzątania świata - wychuchałam całe mieszkanie w weekend, a dziś przeprowadziłam się do nowego pokoju w pracy, wyszorowałam go i ciągle czuję, że mam w organizmie parę promili Pronto do drewna. U Gosi postępy w mówieniu są olbrzymie. Mówi nawet po rumuńsku)) Śpiewa ostatnio frg. piosenki grupy Ozon "Maja mi, maja o, maja aaa", którą zawsze tatuś włącza na pełen regulator)) Da się już nie tylko rozpoznać melodię, ale i słowa. Mam nadzieję, że nie są niecenzuralne)) Gosia miała wczoraj wizytę synka znajomych (4,5 roku). Ślicznie się razem bawili, Mati jest Gosinym idolem i wyrasta na pierwszego pretendenta do Gosinej ręki. Niestety - nauczył Gosię skakania po kanapie. Od wczoraj przeżylismy już dwa upadki. Jeśli dodam, że Mateusz posiada obecnie gips na prawej ręce, to chyba mój niepokój będzie zrozumiały. Zajęcia u H. Dorn trkatujemy jako sposób na spędzanie czasu, a nie formę edukacji. Gosia była zachwycona, super się bawiła, a jeśli czegoś się przy tym nauczy, tym lepiej. A przy okazji ja się naucze 250 słówek rocznie)) Wiem już nawet, jak się mówi na łosia. Pozdrawiam serdecznie Monika Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 21.09.04, 08:40 uffff ja też dostaję białej gorączki podczas ....krotnego otwierania naszej strony. Jesli założenie nowego wątku pomoże to ja też jestem ZA !!! Skrzynka zgadzam się z dziewczynami. Wasze pomysły na wspólne zabawy z dziećmi i organizowanie przyjęć urodzinowych są niewiarygodne. Naprawdę zazdroszczę ... ja niestety ograniczam się do baloników i serpentynek ( Joluś - ja też z niepokojem a jednocześnie z niecierpliwością oczekiwałam kolejnych badań USG ... NAPEWNO WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE !!! Popatrz na Szymka - masz wspaniałego syna i drugie dzieciątko będzie takie same - kochane, najdroższe i wogóle naj naj ))))) Ewa przykro mi z powodu stłuczki ale najważniejsze, że Tobie nic się nie stało. Mój ślubny też w sobotę deczko uszkodził auto. Nie dość, że jakiś typ wymusił pierwszeństwo i Tomek, żeby nie grzmotnąć w niego wjechał w krzaki to tamten nawet się nie zatrzymał tylko po prostu uciekł. brrrrr No to tyle. Zabieram się do pracy bo musze opanować normę ISO 9001:2001 (w czwartek egzamin) i jeszcze czeka mnie kurs z tego tematu (czw.-pt) (((((( buziaki. aga Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: Styczeń 2003 :) 21.09.04, 10:18 Właśnie oglądałyśmy z Mają zdjęcia z Blue City i inne styczniakowe, Maja odgadywała kto na zdjęciu, mówiła co kto robi np 'Oga koiku' (czyt. Olga na koniku), bardzo jej się podobało. wszystkie zdjęcia są super!! Skrzynka, my na początku też robiliśmy zdjęcia wszystkiego dosłownie co można wymyśleć bawcie się dobrze. Magda - GTS 1000 ... powaliło mnie to zdjęcie, swojego czasu jeździłam na FJ 1200, to było jeszcze zanim poznałam mojego męża, został mi sentyment do motocykli :p kończę bo Majka już wywaliła wszystkie możliwe szuflady z biurka Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 21.09.04, 11:15 Ja dzis rano bylam na badniu krwi i wstalam o 7 rano,a noc byla ciezka.bo sie Szymkowi zaczal katar,w ogole nie wiadomo skad i jak worcilam,to wlazlam z powrotem do lozka i spalam do 10,moj Grzes jest na urlopie. Niestety zrobilo sie tak zimno,ze nawet mi sie nie chce wychodzic z domu na spacer,wieje i sa ciezkie chmury,brrrrrrr. Szymon znowu pokochal swoja hustawke-skoczka,mial jakies dwa tygodnie przerwy,a teraz ciagle nas meczy hustaniem. Jaka nazwa: Styczen 2003 cz.2? Zamiescilam nowe zdjecia na Zobaczcie. Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
ewakop Re: Styczeń 2003 :) 21.09.04, 12:08 Cześć, Właśnie przed chwila mi wyskoczył komunikat ”Czas ładowania przekroczony, proszę odświeżyć stronę”. Jeśli założenie nowego wątku pomoże, też jestem za. Myślę, że ”Styczeń 2003 cz.2”, może być. Dzięki dziewczyny za słowa otuchy. Rzeczywiście, dobrze, że mnie nic się nie stało. Samochód naprawią mi z autocasco, w końcu po coś się płaci tyle pieniędzy co roku. Facet od ciężarówki nie chciał dzwonić po Policję, więc obyło się bez mandatu i punktów karnych. Ja również podziwiam Skrzynkę za dokonania artystyczne. Ja jestem typowy antytalent artystyczny, zawsze się śmieję, że nie ma we mnie nic z artyzmu, ani słuchu, ani głosu, ani żadnych zdolności manualnych. Mam nadzieję, że Adaś będzie miał trochę artyzmu w sobie. Jolu, po pierwsze cieszę się, że Ci minął kiepski nastrój, po drugie o zajadach wiem niewiele. Jeśli są w środku w buzi, to jest taki preparat na „A”, jak zapytasz w aptece, to na pewno będą wiedzieli. Moniko, mój mąż również kocha sport i interesuje się każdą dyscypliną. Tego nie mogę zrozumieć, jedną dwoma, ale wszystkimi. Też uwielbia żużel. Non stop oglądałby sport, na okrągło może lecieć Canal+Sport. Dobrze, że mamy dwa telewizory, chociaż przydałby się trzeci, żeby każdy miał coś dla siebie. Oprócz tego mój mąż sam uprawia sport. Gra w nogę ( na trawie i na hali) i w kosza, w warszawskich ligach amatorskich. Oprócz tego chodzi na treningi, także często go nie ma w domu. Obejrzałam nowe zdjęcia, są super !!!!!!!!!!!!!! Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Styczeń 2003 :) 21.09.04, 12:21 Jeszcze słowko Joluś ja też niestety nie bardzo wiem jak Ci pomóc w walce z zajadami. Z tego co się orientuję to przyczyną może być brak witaminy B (chyba B2 ale głowy nie dam).A to znalazłam na "zdrowiu": forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=15120884&v=2&s=0 "Styczeń 2003 ) cz.2" - ja również jestem ZA !!! aga Nie wiem co prawda czy to Ci pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Styczeń 2003 :) 21.09.04, 13:06 O zajadach przeczytalam juz wszystko na forum,ale jest tyle mozliwosci,ze sama nie wiem,juz jest lepiej. Podaje Cebion,przykladam czosnek i masc witaminowa. W aptece poweidzili,ze samemu wit B nie nalezy podawac dziecku,bo jak sama mam zajady to wiem,ze najlepsza jest B complex czy compozicuium,ale jemu nie mozna. No dobra,a co sie dzieje z Kini i Paty? Ebeatka gdzie? Sewerynki miala pisac codziennie i co? a Ludikun znowu zniknela! Dulko cos nie pisze,Kinga. Nie mowiac juz o Bulionie,Sowie,Alabamie,Martynielub, Magdzieraf ??? gdzie sie podzialyscie? No to zakaldac tez nowy watek ??? Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
camilcia Re: Styczeń 2003 :) 21.09.04, 13:26 Jolu, zalkładaj nowy! a tu link do nowego, żeby się nikt nie zgubił, może być? Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: NOWY WATEK 21.09.04, 15:38 Zgodnie z sugestiami zalozylam nowy watek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=15974810Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: NOWY WATEK 21.09.04, 15:46 Hihi lekki blad,poprawka. Zgodnie z sugestiami zalozylam nowy watek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=5105376&s=36 Buziaczki-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
franca1 Re: Styczeń 2003 :) 21.09.04, 16:13 Uprzejmie donosze Sowa w Grecji jeszcze a Kini chyba tuz przed wyjazdem do tego pieknego kraju i pewno się pakuje. A my już zbieramy do skarbonki na wyjazd "tam i z powrotem" w przyszlym roku. Skrzynka - ja jak czasami dysponuje aparatem cyfrowym pstrykam jak wariatka, ale potem przynajmniej jest z czego wybrac Zreszta im wiecej się pstryka tym potem lepsze zdjecia się robi - wiec robcie zdjecia wszedzie i zawsze. Ja uwielbiam. Pomysl z urodzinami tematycznymi super - ja na razie za soba mam kilka imprez tematycznych i tez po cichu licze ze nie zabraknie mi sil, pomyslow i zapalow do organizowania urodzin Olgi - w sumie kiedys nawet moglybysmy zrealizowac wspolne urodziny naszych szkrabow, ale by było super Wlasnie umowilam się do kosmetyczki, wieki nie bylam, ale przede mna znowu wesele tym razem przyjaciolki - 1 pazdziernika robimy wieczor panienski ale będzie się dzialo, bo pomyslow mamy .... Nie mam nic przeciwko, nazwa ok. Jola - zajady - nie wiem, ale chyba lepiej pojsc z tym do lekarza, mi się to kojarzy z oslabieniem albo brakiem jakiejs witaminy. Monika mój maz raczej nie jest pasjonata sportu, ale znalazlam cos wspolnego tez puszcza na caly regulator piosenke grupy Ozon "Maja mi", ku wielkiej radosci Olgi - a ja dźwięk tego utworu dostaje gesiej skorki brrr. Skrzynka - zdjecie Zosi i Olgi ja mialam podobne skojarzenie "pogaduszka przy kawce" - mam jeszcze kilka zdjec ze spotkania, Kinga, Kasia, Dorota może wyslac Wam na skrzynki, mail gazetowy czy inny? Odpowiedz Link Zgłoś
franca1 nowy wątek 21.09.04, 16:31 Jola, czy na pewno porawny link podalas? E chyba znowu czegos nie rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: nowy wątek-zly link??? 21.09.04, 16:37 Hej ten link mnie wyrzucil z powrotem na stare styczniaki. Ale weszlam na piechote z listy rowiesnikow i tam sie otwiera dobrze.Pozdrawiam Skrzynka Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: nowy link 21.09.04, 19:28 Blad,faktycznie za bardzo sie spieszylam i tak wychodzi,jeszcze raz: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=15974810&a=15974810Jola Odpowiedz Link Zgłoś