20.11.06, 12:44
nieboraczki.Czy któres z Waszych maleństw nie przejawiają chęci lub nie
wiedza jak zaczać?Maciulek nadal nie potrafi przejść z brzucha na plecy.Lubi
leżeć na brzuszku i zajmowac jakaś rzeczą,ale nie daj Boże gdy przesunie ja
dalej to jest afera.Macha 4 kończynami jak ryba na piasku,próbuje dosięgnać i
nic z tego.Umie tylko obracać się wokół własnej osi.Chciałabym by
powolutku "załapał" o co chodzi,bo ze wzgledu na asymetrię "powinien być
dzieckiem raczkujacym"-tak wyraziła sie pani rehabilitantka.Hmm..chyba
dziecko samo musi chciec cos zrobić,przynajmniej w tym wieku.A jak Wasze
pociechy w tym temacie?Sorki za dłuższy postsmile)Ania.
Obserwuj wątek
    • khanka74 Re: Raczki.. 20.11.06, 13:39
      Moja Karolinka (ur. 11.05) właśnie zaczęła wczoraj raczkowac do tyłu, juz
      dostałą sie do połki z gazetami i z radościa podarła gazetkę, co prawda mozna
      to chyba predzej nazwac pełzaniem, ale juz powoli porusza sie sama smile. ALe
      stało się to nagle, dwa dni temu potrafiła tylko obracac sie dookoła swojej osi.
      Kaska
    • karolcia86 Re: Raczki.. 21.11.06, 08:56
      Mój Antek zaczął raczkować dopiero jak miał 11 m-cy, a do tego czasu siedział
      tylko i nic więcej. Ani usiąść, ani raczkować do tyłu, ani pełzać. Więc macie
      jeszcze czas.
      • msoszka Re: Raczki.. 21.11.06, 09:20
        U mas podobnie jak u anuli33cza.
        Identyczny objaw rozkładania i machania rączkami i nóżkami przy leżeniu na brzuchu.
        Szymon 19 skończył pół roczku i o raczkowaniu nawet nie myśli.
        • finka11 Re: Raczki.. 21.11.06, 10:29
          U nas podobnie, podnosi tylku pupe do góry i bezsilnie rozkłada ręce na boki.
          Ale za to spycha się jakoś na łóżku i nie można go samego zostawić, nie wiem jak
          on to robi, chyba ruchami robaczkowymismile ale chwila nieuwagi i już jest przy
          krawędzi. Ale do raczkowania to jeszcze daleko.
    • 10maj Re: Raczki.. 21.11.06, 17:05
      U nas jest trochę postępów bo Maciuś chodzi już po pokoju jak chce i gdzie chce
      trochę pełza, trochę podnosi nóżki i trochę się podciąga ale swój cel osiągnie.
      Więc już musze uważać gdzie co leży czy wisi w zasięgu jego rączek. Za to wcale
      nie śpieszy mu się z siadaniem nie ma ochoty się podciągać a ostatnio uwielbia
      z czworaka stawać na stopkach i rączkach i tak chwilkę się pobujać. Więc raczek
      już za nami.
    • topola4 Re: Raczki.. 21.11.06, 22:26
      Dołączamy do grona "brzuszkowych" dzieciaczków. Malwinka nie siada, nie podnosi
      pupy, nie pełza, nie przewraca się na plecki. Jedyne co potrafi, to wysoko
      unosić się na rękach i kręcić wokół swojej osi (z dużym wysiłkiem). Mam
      nadzieję, że mimo wszystko szybko nadrobi zaległości.
      Pozdrawiam
      • mamuletka Re: Raczki.. 22.11.06, 07:05
        Michałek leniuszek ledwo się obraca, ale zaczyna dupkę dźwigać, więc może coś
        ruszyło. Ale Bartek jak miał 6,5 m-ca to już zaczynał raczkować a on właśnie
        miał asymetrię, ale silny z niego był chłopak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka