nieboraczki.Czy któres z Waszych maleństw nie przejawiają chęci lub nie
wiedza jak zaczać?Maciulek nadal nie potrafi przejść z brzucha na plecy.Lubi
leżeć na brzuszku i zajmowac jakaś rzeczą,ale nie daj Boże gdy przesunie ja
dalej to jest afera.Macha 4 kończynami jak ryba na piasku,próbuje dosięgnać i
nic z tego.Umie tylko obracać się wokół własnej osi.Chciałabym by
powolutku "załapał" o co chodzi,bo ze wzgledu na asymetrię "powinien być
dzieckiem raczkujacym"-tak wyraziła sie pani rehabilitantka.Hmm..chyba
dziecko samo musi chciec cos zrobić,przynajmniej w tym wieku.A jak Wasze
pociechy w tym temacie?Sorki za dłuższy post

)Ania.