Jestem przeszczesliwa. W koncu sie doczekalam. Noe mowil duzo, ale nigdy
ma-ma. Az tu dzisiaj zostal z babcia na kilka godzin, a jak wrocilam wyciagnal
do mnie raczki (wkrecajac zaroweczki

) i zalosnie wolal "ma-ma, ma-ma".
Strasznie sie ciesze. balam sie, ze to juz nie nastapi.
A co mowia i robia wasze maluchy?
Moj mowi pa-pa i macha lapka, bije brawo, robi raczka-nieboraczka, kiwa glowka
jak mowie nie - nie, a na tak - tak, probuje powtarzac. Super obserwowac, jak
sie rozwijaja takie brzdace