18.05.07, 17:05
Mój synek do tej pory był złotym dzieckiem. Jak wrzeszczał to musiał być
powód. Do dzisiaj sad Od rana jak nie śpi to wrzeszczy. Ma sucho, nie jest
głodny, nie jest mu ani za zimno ani za gorąco, dziąsełka ma żelem posmarowane
(od miesiąca ząbkuje),brzuszek ma miękki i nie pręży sie, a mimo wszystko
wrzeszczy, w wózku, w foteliku, w łóżeczku,w nosidełku, na rękach, nie ma
znaczenia poprostu wrzeszczy aż się zmęczy tym wrzaskiem i zasypia (teraz
właśnie śpi) jak się budzi to przewijam, karmię i zaczyna się.Już nie mam siły
od 4 rano tak z nim walczę.
Obserwuj wątek
    • hariett Re: Wrzask 18.05.07, 20:46
      Przyłączę sie do Ciebie. U nas dzisiaj caly dzien płacz, mało snu i ciagłe
      cyckanie, co 1,5 godz.Juz nie wiedziałam co robic i wyszłam po 17-ej na spacer.
      o dziwo na spacerze natychmiast zasnął i po przyjściu do domu musialam go
      budzic do kąpieli. Na szczescie teraz smacznie śpi
      • mardika Re: Wrzask 18.05.07, 21:58
        U mnie to samo od tygodnia, nie wiem o co chodzi. Co bym nie robiła płacz,
        jedynie na rekach się uspokaja. Spacerki do tej pory były super, mały spał a
        nawet jak sie budził to grzecznie leżał a treaz masakra jeden wielki płacz
        uspokaja sie tylko jak go wezmę na ręce. Nie wiem skąd ta nagła zmiana, czym to
        jest spowodowane i kiedy przejdzie.
    • ominix Re: Wrzask 18.05.07, 22:27
      ooozii i jak ???????minelo??????skoro i noszenie na rekach nie pomaga moze
      warto udac sie do lekarza, moze on ma zapalenie ucha????
      • oooziii Re: Wrzask 19.05.07, 00:51
        uspokoił się trochę jak małz z pracy wrócił. Wzieliśmy go na spacer i o dziwo
        był grzeczny, ale o spaniu mowy nie było. Jak wróciliśmy do domu znowu to samo,
        nawet kąpiel którą uwielbia nie robiła dzisiaj żadnego wrażenia- był spokojny
        ale nie cieszył się tak jak zwykle. Temperatury nie ma, także raczej jest
        zdrowy, zasną normalnie tak jak zwykle o 21 i jak narazie śpi spokojnie.
        Dzwoniłam do ciotki która jest pediatrą i powiedziała że dzieci też czasem mają
        gorsze dni, a jak mu zęby idą to może tak wyglądać. Dopuki je i nie gorączkuje
        to się mam uzbroić w cierpliwość i nie martwić. A i nie przeginać z noszeniem na
        rękach bo dzieciaczki się szybko przyzwyczajają, a później się nauczy że jak
        wrzeszczy to jest noszony i będzie problem. Tylko jak nie brać na ręce
        wrzeszczącego dziecka? Tylko spokój i cierpliwość może nas uratować

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka