ale ten czas biegnie

czy wasze dzieci tez chca byc prawie ciage w dzien na rekach ?
bo ja juz niekiedy wysiadam ona ostatnio nawet we wozku nie umie wysiedziec ! na spacerze polezy 5 min a godzine musze ja niesc bo sie drze w nieboglosy.
W domku to przynajmniej troche ja dam na mate -zas potem do lezczka bujaczka, do lozeczka i tak jakos mija dzien.
Ale spacery to ostatnio koszmar.
Moze ona chce sacerowke juz ?
choc wszyscy mi mowia ze jest za mala no bo wyglada na takiego 2 miesieczniaka