lila1974 01.08.07, 20:14 Wróciłas z urlopu, prawda? jak było? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kkatie Lilus :))))) 02.08.07, 20:56 Kochana wrocilam, a teraz caly sierpien u rodzicow jestem a nad morzem bylo tak, ze pierwszy tydzien nie bylo pogody. drugi tydzien pogoda byla, ale za to dzieci mi sie rozchorowaly. znowu... Przemek zlapal jakiegos wirusa, mial biegunke, goraczke podchodzaca pod 40*. Szymon kaslal i kichal. wrocilismy w czwartek zamiast w niedziele i od razu w piatek do lekarza. Szymonek znow antybiotyk, Przemek antywirusowe, a mamusia nervosol ale ogolne nie narzekam. wprawdzie opalenizna, ktora przez te pare dni udalo mi sie zlowic juz zdazyla byla zblednac, ale ogolnie chrzest bojowy [nawet bardzo chwilami ]mamy za soba a dzis myslalam o Tobie )) buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Kasieńko 02.08.07, 22:29 Ucałuj bąble ode mnie. Ciebie zaś ściskam mocno, żeby sił dodać! Szkoda, ze się Wam urlop z lekka spierdzielił, ale w sumie w taka pogode, to o bakterię tudzież wirus nie trudno. Ja już jedną noga na urlopie jestem. W sumie to nie mogę tego nazwac urlopem, bo mi już w tym roku nie przysługuje. Zimą byliśmy dość długo na urlopach, bo Hubert miał jeszcze zaległy, a resztę straciłam na szkołę. Na szczęście mogłam dokonać za zgodą szefa małe szacher-macher i poprzestawiać zmiany, tak że będę mialą prawie dwa tygodnie wolnego, za to zapierdziel pod koniec miesiąca. Nic to - dam radę. Postaram się drydnąć do Ciebie w weekend. Trzymaj się laska! I nerwom nie dawaj Odpowiedz Link Zgłoś