Dodaj do ulubionych

głową w podłogę

21.09.07, 22:03
Mój Matyś czasami uderza głową w podłogę. Zdarza się to, gdy jest
zmęczony lub zły. Generalnie Mati jest bardzo pogodny i wesołym
chłopczykiem. Gdy robię coś nie po jego myśli kurza się i potrafi
okazywać niezadowolenie głównie głośno protestując.Jednak gdy czasem
uderza głowa o podłogę, martwię się po pierwsze by sobie krzywdy nie
zrobił. Raz trzepnął mocno i od tamej pory tak ostrożnie puka czołem
w podłogę. Nie zawsze ale zdarza się. Czytalam gdzieś, ze jesli
dziecko wcina piasek w piaskownicy oznacza to zaburzenia
emocjonalne. Mati piasku nie wcina ale to uderzanie w podlogę mnie
martwi.
Obserwuj wątek
    • agakapcia Re: głową w podłogę 22.09.07, 13:55
      ha.. mój jasiek wcina wszystko co popadnie... piasek to piasek, kamień to
      kamień, papier to papier.. wszystko co mu w ręce wpadnie ja już najbardziej
      smakują mu pety papierosowe żadnemu nie przepuści...

      a co do uderzania głową w podłoge to podłączam się do pytania... mój skarb
      bardzo agresywnie przejawia stan niezadowolenia.. najpierw rzuca się na podłogę
      potem próbuje ją ugryźć powali trochę głową w podłogę a jak widzi że to nie
      przynosi efektu to dawaj do mnie albo gryzie albo tłucze... hmm. już
      zastanawiałam się nad jakąś wizytą u psychologa...
      • kwiatuszekm Re: głową w podłogę 22.09.07, 21:10
        Wydaje mi sie ze to jest "normalny etap rozwoju",czytalam kiedyś że
        w ten sposób niektore dzieci rozładowują napięcie emocjonalne,inne
        np.robią to przez gryzienie.Czytałam to w książce "Rozwój psychiczny
        dziecka od 0 do 10 lat".
    • emmilka Re: głową w podłogę 23.09.07, 10:07
      Erw siada tylem do szafy albo okna balkonowego i puka głowa - i tez za nim nie
      wiem o co chodzi. Tylko nie zdarza sie to bardzo czesto....

      Z obserwacji - chodzi raczej o jakies trudne sytuacje emocjonalne a czsem o
      znudzenie (?)

      Rzucanie sie a w zasadzie kładzenie na ziemi w protescie he he - np przed
      drzwiami do mieszkania wymaga tylko ostroznego polozenia główki - no to
      asekuruje jego lepetynke i tyle

      Jesli dziecko nie robi tego stale i nie robi sobie specjalnie krzywdy to chyba
      jeszcze nie powod do zmartwienia... (ja czasem rzucam rzeczami jak sie wkurze -
      to jakos wydaje mi sie podobne)
      • apple_pie_76 Re: głową w podłogę 24.09.07, 22:56
        ok,no to będę obserwować i zobaczymy wink
    • mama_misi3 Re: głową w podłogę 26.09.07, 14:09
      Moja mała wprawdzie nie uderza w podłogę, ale też czasami siada tyłem do drzwi
      balkonowych albo staje tyłem do drzwi w pokojach i uderza sobie w nie główką
      (ale raczej śmiejąc się przy tym i obserwując naszą reakcję). I tak sobie
      uderza, uderza...aż za którymś razem zrobi to za mocno i wtedy jest płacz. Też
      na szczęście nie zdarza się to za często. A gryźć (najczęściej mnie) też czasem
      gryzie sad.Pozdr.
    • karolcia86 Re: głową w podłogę 11.10.07, 14:15
      To jest klasyczny objaw buntu półtoraroczniaka!
      Całkowita normasmile)
      Mój Antek walił głową w ścianę....
      Teraz czekam co Franio zaprezentuje, bo na razie spokój...
      Na pocieszenie dodam że z czasem samo mija.
    • linka4 Re: głową w podłogę 11.10.07, 16:10
      Kamil czasem stuka tak od niechcenia np jak kładziemy sie spać to on siedzi
      tyłem do ściany i stuka.A jak sie o coś wkurzy to wali w podłogę albo meble po
      to żeby wywołać płacz.
      • kowalikm Re: głową w podłogę 19.10.07, 13:06
        Mój Jasiek uwielbiał walić włąśnie głową o ścianę. Nawet jak walną lekko nieźle
        dudniła. Bardzo to lubił ucząc się stawać samodzielnie. Do tej pory podczas
        nocnego usypiania (w wyjątkowych wypadkach) zdarza mu się.
        A co do rozładowywania napięć i stresów. U nas w czasie buntu np. ubieranie
        zdarza się, że się wygina na maxa dążąc do tego żeby położyć się na podłodze lub
        po prostu się wyrwać. Zdarza się mu łupnąć za mocno i wtedy boli.
        A stresy rozładowuje ostatnio ściskając wszystko. Moją rękę, nogę a nawet włosy
        (nigdy nie ciągnął) oraz różne przedmioty w swoim otoczeniu.
        Ostatnio nawet zauważyłam że zaczął gryźć wannę, ale to raczej ekspertymentalnie
        i niewiele z tego wychodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka