Nie pytam o robienie dzieci

Pytam o inne rzeczy, z ktorymi nasze, coraz mądrzejsze dzieci się
stykają.
Aborcję.
Gwałt. Pedofilię.
Karę śmierci.
Śmierć lub cięzkie choroby dzieci.
Dziecko jest bombardowane takimi problemami - w końcu słucha
dziennika, czyta gazety.
Próbuję rozmawiać, ale nie zawsze jest do tego miejsce i pora i nie
najlepiej mi to idzie.
OPiszcie, jak sobie radzicie - albo nie radzicie.