maurycjaa
10.03.08, 09:53
niestety nie działają na mnie ożywczo. najchetniej bym sie
odizolowała, bo dużo bardziej mnie niepokoją niż uspokajają. okazało
się, że nie mam odporności na różyczkę. lekarz zalecił mi trzymanie
się z daleka od dzieci w wieku przedszkolnym. jeszcze przez 5
tygodni. no i tak czynię, ale oczywiście niepokój jest... koleżanka,
która miała duże problemy w ciąży, leżała całą ciążę, urodziła w
wieku 40 lat co i rusz mnie napomina że nie powinnam w ogóle ruszac
się z domu, bo tak radził jej profesor który prowadził jej ciążę.
nie mogę już jej słuchać, bo czuję się powoli jak jakaś
nieodpowiedzialna kobieta - chodzę do pracy, bo czuję się super, ale
kurcze to nie choroba!!