Dodaj do ulubionych

test pappa raz jeszcze

04.04.08, 15:23
może komuś przyda się ta informacja

znalazłam na stronie nfz informację o programie badań prenatalnych,
realizowanych przez nich. w niektórych miejscach jest on dla kobiet
od 37 roku życia, a w Instytucie Matki i Dziecka od 35-go (w Wawie,
nie wiem jak w innych). test Pappa kosztuje 550 zł... a jeśli ktos
spełnia wymogi wieku i ma skierowanie lekarza (najlepiej jeśli
lekarz pracuje w szpitalu, który ma podpisaną z NFZ umowę na takie
testy). no i tak.
Obserwuj wątek
    • vivianna_82 Re: test pappa raz jeszcze 07.04.08, 09:51
      test PAPPA 550 zł ?????
      ja jestem z Wrocławia, do ginekologa chodze prywatnie i uwierz - moje wizyty do
      najtańszych nie należą.
      Ale jeśli chodzi o badania prenatalne, to samo usg prenatalne kosztuje 120 zł,
      razem z testem PAPPA 250 zł, czyli - prosty rachunek - sam test PAPPA 130 zł i
      tak nawet powiedział mi mój lekarz bo zbliżam się do 13stego tydzień i to
      najlepszy czas na takie badania...ja osobiście zdecydowałam się na razie na samo
      USG, jeśli wszystko będzie ok na nim, to chyba nie będę testu PAPPA robic...
      • frodolong Re: test pappa raz jeszcze 07.04.08, 11:28
        ja też cały czas myślę o tym pappie, rozmawiałam z innym lekarzem
        9był w zastępstwie mojego) i w sumie tez mnie nie przekonał. Nie
        widze sensu robienia tego, jedyny sens to wydaje mi sie po prostu
        mącenie sobie w głowie. Nie chcę się tu rozpisywać na ten temat
        bowiadomo sprawa nie jest taka prosta ale ja mam genetyczne pojutrze
        ale chyba z pappa zrezygunję (ma dopiero co skończone 30 lat)
        • santamanana Re: test pappa raz jeszcze 07.04.08, 12:38
          Dziewczyny - powiedzcie mi jaki jest sens robienia testu PAPPA?
          Rozumiem, że wykrywa ewentualne zwiększone prawdopodobieństwo chorób
          genetycznych. I co wtedy? Leczyć tego się chyba nie leczy -
          planujecie usunąć, jak coś wyjedzie nie tak?
          • maurycjaa Re: test pappa raz jeszcze 07.04.08, 13:48
            zastanawiam się cały czas nad tym testem, zrobię dla spokojnej
            głowy. ale oczywiscie nie usunę ciąży jeśli coś będzie nie tak...
          • magda_1974_1 Re: test pappa raz jeszcze 07.04.08, 14:23
            Miałam robione i usg genet. i test PAPP-A .Jestem teraz
            spokojniejsza,ale ja mam już dziecko z Zespołem Downa i to było dla
            mnie bardzo ważne.Gdyby się okazało że historia się powtórzy to z
            pewnością bym nie usunęła,ale mogłabym się lepiej przygotować.Nie
            wyobrażam sobie życia bez mojej córeczki, bo wniosła do mojego życia
            wiele radości-a choroba to malutki pryszcz!
            Wyniki mam bardzo dobre po porównaniu testu PAPP-A i usg.genet.,ale
            na amniopunkcję się nie zdecydowałam,bo nie chcę ryzykować.
            Chorób genetycz.nie można wyleczyć-niestety.
            U mnie usg.genet.kosztuje 220 zł.-i nie jest to wygórowana cena.Mnie
            się wydaje,że ta cena 130zł to jest za niska,ale jeśli płacisz słono
            za wizyty to lekarzowi to się finan.wyrównuje(opłaca).
            • frodolong Re: test pappa raz jeszcze 07.04.08, 14:41
              ja rozumiem kwestie ewnetualnego przygotowanie się do ew. ryzyka
              zespołu Downa czy innych chorób. Ale powiedzmy sobie szczerze czy do
              choroby dziecka mniej lub bardziej powaznej można sie
              przygotować???? Zespół Downa to nie koniec świata z mojego punktu
              widzenia. A co mi da że okaże się, że ryzyko podwyższone?? Co zacznę
              czytac i się martwić?? i stresować??? Pójde na aminopunkcię podejme
              ryzyko tylko po to by do dnia porodu martwić się czy moje dziecko
              bedzie zdrowe, bo czy test pappa czy amino to tylko cena ryzyka a
              ine stwierdzneie choroby.... Kazdy ma inną konstrukcję psychiczną,
              ale ja z pappa i dalszych dociekań czy dziecko jest zdrowe
              rezygnuję.. przecież na tej samej zasadzie mogłabym robic
              starszakowi albo mężowi rózne badania "w kierunku" jakiś tak chorób
              bo przecież to osoby równie mi drogie a jednak tego nie robię.
              Oczywiście, że wydaje mi się że pewie ryzyko wyszłoby niskie i
              byłoby po sprawie ale wolę prawde mówiąć moją ciążową energię
              ładowac pozytywnie a nie myslec czy dziecko może mieć te czy inna
              chorobę.
              • magda_1974_1 Re: test pappa raz jeszcze 07.04.08, 16:41
                Myślę ,że w tym temacie nie ma jednoznacznej odpowiedzi tzn.czy
                takie badania robić,czy nie!?Każda kobieta sama powinna podjąć taką
                decyzję i nigdy nikogo bym do tego nie namawiała ani też
                odwrotnie.Ja wyraziłam swoją opinię i tyle,na podstawie własnych
                przeżyć.Niezły elaborat można stworzyć o badaniach genet.,ale ja
                powiem szczerze, że bardziej interesuje mnie jakie decyzje podejmują
                inne kobiety w konkretnych sytuacjach...Nikt z nas nie jest w stanie
                przewidzieć własnej reakcji
                Aha-amnio daje 100% pewność ,to nie jest ocena ryzyka.Jeśli chodzi o
                przygotowanie się do choroby dziecka to myślę ,że w jakimś stopniu
                można -wiedza,poradnie,czy też twoje plany zawodowe mogą się zmienić!
                W pierwszej ciąży byłam pozytywnie nastawiona-i niespodzianka,w
                drugiej też pozytywnie i poronienie,a teraz myślę też pozytywnie ale
                jakieś badania robię mimo to,bo ja swoje ,a życie swoje.
    • b.bratka Re: test pappa raz jeszcze 07.04.08, 18:53
      dla mnie bardzo prosta odpowiedź na pytanie czy robić badania
      prenatalne - oczywiście że tak; wady genetycznej się nie wyleczy ale
      często z określoną wadą genetyczną występują inne - niegenetyczne,
      które można leczyć już w ciąży (tak, tak) albo przygotować się
      odpowiednio na leczenie bezpośrednio po porodzie. Takie dylematy to
      dla mnie coś w stylu mojej mamy której nie mogę wygonić na
      mammografię "po co, Elce nic nie było a poszła i o - pierś jej
      obcięli". Naprawdę nie rozumiem jak można nie korzystać z takich
      ogromnych możliwości leczenia (nienarodzonych) dzieci jakie stwarza
      współczesna medycyna i to zupełnie świadomie. Gdyby moje dziecko
      urodziło się z wadami w wyniku których by zmarło - bądź zostało
      kaleką, a była możliwość ratunku nie darowałabym sobie że nie
      zrobiłam odpowiednich badań. Co innego kiedyś - nie było takich
      badań, nie było takich możliwości - ale teraz?
      • frodolong Re: test pappa raz jeszcze 08.04.08, 15:13
        o wreszcie mnei zalogowało, hmm, chyba przekonałyście mnie
        dziweczyny - oczywiście całkiwicie zgadzam się z tym, że wiedząc że
        dziecko będzie maiało jakąś chroboe dobrze jest i warto się do tego
        przygotować, pisałam bardziej w sensie przygotowania psychicznego,
        że z góry człowiek nie jest w stanie do końca powiedziec jak
        zareaguje, Nie wiedziałam, że aminopunkcja daje odpowiedź pewną, to
        zmienia postać rzeczy. Robię pappa, to już jutro (genetyczne usg smile))
    • madziowy1 Re: test pappa raz jeszcze 09.04.08, 10:15
      Dziewczyny Witam Was serdecznie.... ja robiłam w tamtym tygodniu USG
      genetyczne NT wyszło mi 1,8 przy CRL 6,58 i co lekarz dał
      skierowanie na PAPPA ( zdziwienie innego lekarza, że przy takim
      dobrym wyniku dostałam )PAPPA robiłam w środę zapłaciła 130 i co na
      wynik miałam czekać tydzień a tu w czwartek widomosć, ze jest do
      odebrania i co ??? Nic z tego nie rozumiałam ryzyko z testu
      podwójnego 1:259 z biochemii dobre, trisomia dobra...a ja całą noc
      przepłakałam bo nie wiedziałam o co chodzi....dopiero po konsultacji
      z innym lekarzem sie uspokoiłam....i chodzi właśnie o to, że co jak
      coś by wyszło to i tak bym tego dzieciątka nie usunęła więc
      niepotrzebnie to robiłam - no cóż...tak bywa...teraz jestem w
      połowie 14 tyg. i nikomu nie życzę takich nerwów przy odbieraniu
      wyniku testu...a co dopiero czekanie na wyniki amnio....gdyż PAPPA
      wsakzuje czy ewentualnie należałoby ją zrobić. Życzę powodzenia i
      dobrych decyzji...pozdrawiam.
      • magda_1974_1 Re: test pappa raz jeszcze 09.04.08, 13:57
        A kto powiedział,że będzie łatwo!Chciałabym wiedzieć dlaczego wogóle
        poszłaś na usg genet.i czy przed tym badaniem się nie bałaś?
        • madziowy1 Re: test pappa raz jeszcze 10.04.08, 13:23
          Wiesz co to jest trzecia moja ciąża i .....nieraz miałam robione
          USG. W tej ciąży to było już trzecie ( robione w 13 tyg.) I lekarz
          mi nie mówił, że to jest genetyczne tylko jak już pomierzył i dał
          skierowanie na PAPPA to ja mu, że może najpierw genetyczne a on, że
          to właśnie było genetyczne. Wczesniej mi to przez myśl nie
          przeszło....więc się nie bałam. A że skierowanie na test dał to
          poszłam i zrobiłam. Jedno mnie zastanawia: czy to możliwe że wynik
          był po niecałych 24 h?!A wynik PAPPA najlepiej skonsultować z innym
          lekarzem a dopiero potem z genetykiem. Teraz amnio jest tak samo
          trakotowane pochopnie jak antybiotyki. Czyli robi się je za często.
          Pozrd.
          • magda_1974_1 Re: test pappa raz jeszcze 10.04.08, 14:20
            W tym działaniu jest jakaś metoda-lekarz robi usg :ogląda i mierzy
            dziecko i to chyba nie dla własnej przyjemności?!Swoją droga to
            lekarz powinien ci powiedzieć co robi i dlaczego,bo jak ja poszłam
            na usg to miałam wszystko tłumaczone co i jak.Pomimo dobrych wyników
            usg pobrali mi krew na PAPP-A(u mnie występuje duże ryzyko)i wynik
            miał być za dwa tyg.,ale jak zaczęliśmy ustalać wizytę z genetykiem
            to wynik był gotowy za tydzień.Ty miałaś naprawdę expresowo,ale czy
            to możliwe to niewiem.Z tego co wiem to w moim regionie amniopunkcję
            wykonuje się w naprawdę uzasadnionych przypadkach.Pani doktor
            wyjaśniła mi dokładnie wyniki na wizycie(dopiero od niej je dostałam)
            i nie namawiała na amnio.Wyjaśniła za i przeciw i pozostawiła mi
            podjęcie decyzji.
            Przy twoich wynikach usg to myślę,że wogóle lekarz niepotrzebnie cię
            kierował na to badanie,ale może czymś się zaniepokoił i nie chciał
            cię stresować ,więc nic nie powiedział.Moj lekarz ma taką metodę,ale
            ja jestem dociekliwa i wtedy musi mi powiedzieć.
            Mam nadzieję!!! ,że w pażdzierniku będziemy się śmiać z naszych
            terażniejszych "strachów".....Pa!
          • frodolong Re: test pappa raz jeszcze 10.04.08, 14:33
            ja chyba na całym forum najwiecej mieszam z testem smile) jestem już po
            genetycznym usg, testu w koncu nie zrobiłam. Decyzja była wspólna
            moja i męża, z reszta lekarka robiąca usg genetyczne potwierdziła
            ten wybór i nie miała żadnych wątpliwości. Na usg pomierzyla i
            obejrzała wszystko przezierność 1,4. W specjalnym programie oblicyla
            ryzyko biorąc pod uwagę tylko wiek (1:616) i wynik NT (znaczy
            przezierności) (1:3353 czy jakoś tak). Na podstawie tych wyników i
            biorąc pod uwage nasze przekonanie że na aminopunkcje raczej i tak
            bysmy się nie zdecydowali zrezygnowaliśmy z pappa.
            • b.bratka Re: test pappa raz jeszcze 10.04.08, 16:42
              dziewczyny to wszystko trochę nie tak: nie robi się amnio ot dla
              zachcianki. Jest to badanie inwazyjne i chociaż o najmniejszym
              wskaźniku powikłań to jednak. Kiedyś było to proste: kobieta w ciąży
              po 35 r.ż. automatycznie była kierowana na amnio. Teraz po to bada
              się przeziernosć i inne mierniki na usg żeby mieć rozeznanie czy są
              podejrzenia co do jakiejś nieprawidłowości płodu. Jeśli usg ok - na
              tym się kończy, jeśli nie ok - test pappa (badanie nieingerencyjne
              które mówi o "prawdopodobieństwie" wystąpienia wad). Jeśli test PAPP-
              A wyjdzie źle - wtedy krokiem ostatecznym jest amniopunkcja, która
              ostatecznie potwierdza bądź wyklucza określone wady.
              Tak więc jesli usg wyszło wam dobrze to nie ma potrzeby dalszych
              badań, uważam że przy dobrym wyniku usg kierowanie na pappa to po
              prostu naciąganie na kasę i tyle (uważać na takich lekarzy!). A już
              niedopuszczalne jest robienie amniopunkcji gdy nie ma do tego
              wskazań - u mnie wyszło źle usg, pappa dołującą i dlatego robiłam
              amnio. Błędem jest myślenie że jest to badanie ot dla wszystkich -
              powszechne jak antybiotyki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka