wrzesien08 11.05.08, 16:57 jesc czy nie jesc orzeszkow? a moze jednak trzeba zrezygnowac z tunczyka? co jeszcze jest na czarnej liscie zakazanych pokarmow? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olensia Re: orzeszki i inne 11.05.08, 19:02 A ja jem wszystko na co mam ochote oprocz suszi... Odpowiedz Link Zgłoś
mm79 Re: orzeszki i inne 11.05.08, 19:45 Jem wszystko...tylko zawsze pilnuję żeby było świeże...ale to chyba normalne Odpowiedz Link Zgłoś
catalina81 Re: orzeszki i inne 11.05.08, 20:09 skreślić trzeba ryby wędzone na zimno (głównie łosoś), fete, brie i camembert - są robione z niepasteryzowanego mleka poza tym wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
wrzesien08 Re: orzeszki i inne 11.05.08, 20:34 w Polsce wszytkie sery robione sa z pasteryzowanego mleka. rowniez brytyjska Food Standard Agency nie uznaje serow typu feta za zadne zagrozenie. Odpowiedz Link Zgłoś
medialenaok Re: orzeszki i inne 11.05.08, 20:53 Rany nie dajmy sie zwariowac! Zapadla mi w pamiec sentencja jednej z kolezanek: ja w ciazy jadalam wszystko ZEBY DZIECKO POTEM ALERGII NIE MIALO! Bardzo mi sie spodobalo A kolezanka urodzila zdrowe, piekne dziecko BEZ ALERGII ))) Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: orzeszki i inne 11.05.08, 22:04 Ja też wcinam wszystko, no może pomijając surowej jajka i mięso...ale to chyba normalne ze się tego nie je, ja tam bym nigdy surowego nie ruszyła. Odpowiedz Link Zgłoś
claudia84 Re: orzeszki i inne 11.05.08, 23:12 najważniejsze to NIE dać się zwariować!!!!! Co złego jest w orzeszkach? Wczoraj zjadłam ich dość sporo. A też spotkałam się z opinią, że dzieci, których matki popadają w skrajność i drastycznie eliminują produkty żywnościowe, bardzo często mają alergie! Ja rozumiem nie jeść surowego mięsa, surowych jaj, ale tego to ja i przed ciążą bym nie ruszyła. Tylko spokój może nas uratować. Odpowiedz Link Zgłoś
wrzesien08 nie ma to jak... 11.05.08, 23:56 zdrowo myslace kobiety tak trzymac drogie panie! m. Odpowiedz Link Zgłoś
zniemczyk Re: orzeszki i inne 12.05.08, 09:08 orzeszki ziemne (i chyba wszystkie inne oprócz włoskich) powodują alergię - taką informacją podzielił się ze mną mój tato Ja jednak jem wszystko, na co mam ochotę - wystarczy, że mnie odrzuca od niektórych potraw Odpowiedz Link Zgłoś
anilana Re: orzeszki i inne 12.05.08, 17:46 w anglii na kazdej paczce orzeszkow jest napisane,ze nie zalecane dla kobiet w ciazy,najbardziej uczulajace sa orzechy arachidowe . to samo sie tyczy egzotycznych ryb, oraz popularnego u nas tunczyka bo zawieraja metale ciezkie i ogolnie w nadmiarze sa niezdrowe. nie zalecane sa tam tez miekkie sery (np moj ulubiony kozi ser i blue stilton), potrawy z niegotowanego miesa i ryb. zreszta cala liste omawia sie z polozna. u nas wyglada to zupelnie inaczej.jako ciekawostke dodam ze tam rowniez przestrzegaja przed jedzeniem pasztetow i watrobek gdyz zawieraja za duzo witaminy A (ktorej nadmiar jest podobno zly dla dziecka) oraz parówek typu frankfurterki (zawieraja za duzo azotanów). W polsce nikt nie zwraca uwagi na diete w trakcie ciazy, bo to nie nalezy do obowiazkow lekarza - w anglii wszystkim zajmuje sie polozna i to ona sugeruje zmiany w diecie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kota Re: orzeszki i inne 12.05.08, 17:52 Ja tez jem wszystko na co mam ochote poza plesniowymi serami, rybami wedzonymi i surowym miesem! Grunt to nie popadac w skarjnosci. Przesada w kazda strone nie jest dobra. *Anilana masz racje, w UK znacznie wiecej jest potraw na czarnej liscie, ale to pewnie dlatego ze tu ludzie w wiekszosci okropnie sie odzywiaja. Wystarczy popatrzyc na ulice Mi polozna tez duzo mowila, ale ja polowy nie rozumialam) Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: orzeszki i inne 12.05.08, 18:32 Z ta polozna to mialam podobnie,ale staram sie nie stresowac za bardzo.Lekarz na pierwszej wizycie wreczyl mi plik kartek odnosnie diety.Mysle jednak,ze nie ma co przesadzac.Ciaza jest odmiennym stanem,ale to nie choroba. Odpowiedz Link Zgłoś
antusiowa_mama Re: orzeszki i inne 12.05.08, 21:41 jem wszytsko, na co mam ochotę, poza surowymi jajkami, miesem, rybami. Orzechów nie lubię, więc nie jem, choć ciągle słyszę od mamy, że powinnam (włoskie szczególnie) bo to ponoć dobre dla rozwoju mózgu dziecka Fete też jadam i tuńczyka też, oczywiście okazyjnie, nie codziennie bo tego bym nie zniosła Jakby się zastanowić to w większości pokarmów dostępnych na rynku jest jakaś chemia i tym podobne paskudztwa, może lepiej się nie zagłębiać w temat bo umarłoby się z głodu Odpowiedz Link Zgłoś
zniemczyk Re: orzeszki i inne 12.05.08, 22:32 hmm, a mi ostatnio posmakował pasztet... ale nie mam zamiaru popadać w histerię czuję, że organizm po prostu sam wybiera mi to, czego najbardziej potrzebuje Odpowiedz Link Zgłoś
akun73 Re: orzeszki i inne 12.05.08, 22:49 Moj najwyrazniej potrzebuje teraz czekolady, wiec mu nie odmawiam )) Ale cos w tym jest, teraz w ciazy moj organizm jakis madrzejszy sie zrobil bo sam mowi kiedy dosc. Wczesniej coz bardziej podatny na uzalezniania byl i zglupial od nadmiaru slodyczy. Odpowiedz Link Zgłoś