Dodaj do ulubionych

Kichanie kichanie....

07.06.08, 17:31
Kochane...wcześniej pisałam o mojeje alergii....wrcam do tematu ale
z innej strony. Otóż teraz oprócz silnego kataru przyszło kichanie(
mam strasznie podrażnioną już śluzówkę w nosie). Jak mnie dopadnie
seria to to kończy się po sześciu razach...i tak trzy rzy na
godzinę. Dzisiaj jest strasznie i modlę się o deszcz - zmyje to
cholerstwo co lata ( idzie brzowa hmura smile)Ale trochę się boję czy
to nie spowoduje jakiegoś skurczu, plamienia itp...nie będę
histeryzować tylko pytam Was czy coś na ten temat może wiecie bo to
kichanie jest bardzo silne. Przytrzymuje brzuch i jak na razie nic
się nie dzieje...ale złe myśli w głowie zawsze kiełkują...co o tym
sądzicie?
Obserwuj wątek
    • darkym Re: Kichanie kichanie.... 07.06.08, 17:49
      Nie martw sie , nie powinno sie nic dziac - ja takie kichanie mialam
      juz przed ciążą , teraz jak kicham tez trzymam sie za brzuszek albo
      przyginam nogi do brzucha, ale jak do tej pory nic sie nie dzieje
      wiec chyba nie jest to takie groźne jak nam sie wydaje smile Bede we
      wtorek u lekarza to sie go zapytam czy takie kichanie moze byc
      groźne dla naszych dzidziusiów smile
      • madziowy1 Re: Kichanie kichanie.... 07.06.08, 19:22
        Darkym ja też idę we wtorek do lekarza- on mnie nie prowadzi (moja
        lek nie robi USG połozniczego) ale pewnie mi coś poradzi...wymienimy
        się opiniami lekarzy smile). Mam nadzieję, że tak jak mówisz nic się
        nie przytrafi...pozdrawiam.
    • bazialive Re: Kichanie kichanie.... 08.06.08, 06:58
      Nic sie nie martw!!kichanie niczemu nie zagraża.Miałam takie same obawy jak TY .Na ostatniej wizycie poruszyłam ten temat z doktorem ,bo zastanawiałam sie czy brać jakies leki .Doktor odradził brać cokolwiek - chyba ,żę zaczne się dusić.A kichaniem mam sie nie martwić.Pozdrawiam.
      • madziowy1 Re: Kichanie kichanie.... 08.06.08, 21:34
        Na szczęście w nocy spadł deszcz i trochę zmył to coś w
        powietrzu...i w sumie za bardzo przez weekend nie wychodziłam z
        domu...więc jest lepiej. Dzięki za odpowiedzi, w razie czeg ojeszcze
        się zapytam lekarza no i trzeba poczekać jeszcze tydzień ( z reguły
        trwa to do połowy czerwca)....pozdr.
    • darkym Re: Kichanie kichanie.... 10.06.08, 20:09
      Byłam dzis u lekarza ale było jakies straszne zamieszanie ze z tego
      wszystkiego zapomnialam sie zapytać o to kichanie a Ty "madziowy1"
      byłas u lekarza? pytałas?? smile
      • opoint Re: Kichanie kichanie.... 12.06.08, 13:44
        U mnie lekarz kazał się trzymać za brzuch i pocieszał, że to z
        pewnością nie zaszkodzi dzidziusiowi. Zatem jak dopada mnie seria -
        trzymam się za brzuch i kicham z otwartą buzią. Myślę, że sąsiedzi z
        bloków obok mają niezły ubaw, bo słychać mnie na kilkaset nmetrów.
        Czekam kiedy to się wreszcie skończy, ale to jeszcze najmarniej
        miesiąc.
        • madziowy1 Re: Kichanie kichanie.... 12.06.08, 14:11
          Mója lekarka powiedziała to samo. Mi na szczeście powoli przechodzi
          choć deszczu jak nie było tak nie ma....pozdrawiam kichające.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka