Dodaj do ulubionych

U nas nocnik= uciekać. Są inni tacy zawodnicy?

02.02.09, 21:09
No i co zrobić z człowiekiem, który obecnie nawet już nie chce
siedzieć na nocniku? Czekam na cieplejsze dni z moim niecnym planem
ubierania małemu majtek bez pieluchy. Może gdy się zmoczy i będzie
mu mooooooooookro zacznie sikać do nocnika? Nakładka na sedes się
nie sprawdziła. Pomocy, czasem chcę zawołać. Jakieś pomysły, krok po
kroku, w jaki sposób przekonać malucha do nocnika?smile
Obserwuj wątek
    • misiaczek85 Re: U nas nocnik= uciekać. Są inni tacy zawodnicy 03.02.09, 10:44
      i ja szukam jakiegoś patentu na mojego smyka. jakbym o moim Janku
      czytała wink ja też czekam, aż troszkę cieplej się zrobi, majtki na
      tyłek i będzie chodził bez pieluchy. zobaczymy. nie wiem, czy mokra
      pielucha będzie mu przeszkadzać, bo młody jest tak leniwy, że może z
      kupskiem w pampersie 3 godziny chodzić i nie zawoła, nie przeszkadza
      mu to uncertain ojj, ciężka przeprawa przed nami.
    • krystynacr Re: U nas nocnik= uciekać. Są inni tacy zawodnicy 03.02.09, 12:06
      U nas to samo. Ja czekam spokojnie - na wiosnę smile Wtedy go zacznę puszczać w
      majtkach samych po domu. Myślę, że dzieci różnie dorastają do tego, nasze widać
      później.
      • thaigirl Re: U nas nocnik= uciekać. Są inni tacy zawodnicy 03.02.09, 14:18
        Dziewczyny mój jaś co prawda lubi siedzieć na nocniku, ale nie woła,
        że chce siusiu.
        Też zamierzam puścić małego w majtach bez pieluchy. Mam koło 21 C i
        zamierzam po 10 lutym przystąpić do prób. Może uda się go
        odpieluchować zanim urzodzi się braciszek?
        Chciałabym...
        • nhania Re: U nas nocnik= uciekać. Są inni tacy zawodnicy 04.02.09, 11:26
          moja też tak robiła - siadała i tyle. zaczełam obiecywać jej coś słodkiego jako
          nagrodę - podziałało-załawiała sie ale nadal nie wołala. w domu chodziła w
          samych majtkach i rajstopach lub spodniach i jak sie zsiusiała w majtki to
          pytałam czemy tak zrobiła ze mogła zawołać i ze nie będzie nagrody. z czasem jak
          udało jej sie zrobic siku na nocnik to była tak zaaferowana tym ze wylewałam
          siki do kibelka a ona spuszczała wode ze zapomniała o nagrodach smile i tak od
          świąt załatwia sie na nocnik-a od kilku dni na toalete woli big_grin
          na spacer i na noc ubieram jej w razie czego pieluche ale najczesciej jest
          sucha. wiec można oduczyć zima big_grin
    • gosiak781 Re: U nas nocnik= uciekać. Są inni tacy zawodnicy 04.02.09, 09:15
      u mnie tez nocnik jest beeee
      ucieka, chowa sie
      a przeciez na sile nic sie nie da zrobicsmile
      tez czekam na te majtki jak bedzie cieplej, jak mu po nogach poleci
      to moze zacznie sieadac na nocnik.

      albo myslalam tez o takiej nakldce na sedes.....moze to cos nowego
      bedzie i bedzie chetniej siadal na sedes z nakladka? zamiast na
      nocnik?
      nie iwem
    • edziaj14 Re: U nas nocnik= uciekać. Są inni tacy zawodnicy 04.02.09, 22:44
      U NAS TEZ NOCNIK BEEE sad
      • minka2403 Re: U nas nocnik= uciekać. Są inni tacy zawodnicy 08.02.09, 11:33
        U nas podobnie. Raz lepiej (bo siada i robi jak posadze, choc nie
        wola), raz gorzej, bo nie chce usiasc, drze sie w nieboglosy i
        wygina w luk. Teraz akurat faza na lepiej, bo czasem chce usiasc,
        ale musi to zrobic absolutnie sam - nie mozna go wtedy
        przytrzymywac, bo odpycha moje rece. aha, no i siada... okrakiem -
        tyl do przodusmile ale w ogole w to nie interweniuję - oby sie
        wysiusial. Kupka jeszcze nigdy nie trafila do nocnika i podobnie jak
        u jednej z Was - moglby ja kisic w papersie kilka godzin i w ogole
        mu to nie przeszkadza. My go oczywiscie przebieramy bardzo szybko, a
        mimo to mam wielki problem - zaczely sie mocne zaczerwienienia i
        strasznie go to szczypie. I jest to sytuacja juz chroniczna, wiec
        nie chodzi tu juz o moja ambicje czy brak cierpliwosci, tylko o to,
        ze jakby sie wreszcie nauczyl korzystac z nocnika, to mniej by
        cierpial. Nie wiem juz czym mam mu te dupine smarowac.
        • krystynacr Minka! 09.02.09, 15:22
          ja Ci polecam bepanthen, jeśli nie stosowałaś, dla mnie jest najlepszy na
          wszelkie podrażnienia. U Jaśka za to od pampersów podrażnia się siusiak sad I
          bardzo bym chciała, żeby zaczął siusiać na nocnik, ale niestety nie chce.
          Nakładkę na sedes też mu kupiłam, nie chce o niej słyszeć. Co ciekawe, nie chce
          też nosić majtek. Myślałam, że to będzie dla niego fajne, biegać bez pieluchy a
          on sobie każe ją zakładać! Ech ... aby do wiosny wink
          • minka2403 Re: Minka! 10.02.09, 18:40
            Ale jestes kochana, ze mi to piszesz. Ja do tej pory zawsze uzywalam alantanu, a
            w gorszych stanach sudokremu. Ostatnio jak dupina byla strasznie czerwona,
            uzylam alantanu i przezylam szok, bo nie mialam swiadomosci, ze alantan tak
            strasznie szczypie. Maly malo nie oszalal - tak go pieklo. Smieszne, ze te
            problemy z pupa zaczely sie teraz, jak maly jest juz spory. Kiedy byl
            niemowleciem nigdy zadnych podraznien. Tyle, ze ta nieszczesna kupa ma juz
            zupelnie inny sklad i na pewno jest bardziej drazniaca. Jeszcze raz dziekuje,
            pozdrawiam i razem z Toba wygladam wiosnysmile
            • ypsy Re: Minka! 17.02.09, 17:48
              dobrze sie tak czyta te Wasze postysmile u nas wyczekiwanie na wiosne
              trwa i jestesmy na etapie mowienia " nie " na wszystko..kurcze nawet
              nie iwedzialam ze to takie upierdliwe bedziesmile z jednej strony
              przeslodkie a z drugiej ..kurcze przeciez jeszcze nie dawno znal
              inne slowasmile a teraz juz nic poza "nie" nie uslyszesmile..byle do
              wiosny!
            • taner3 czerwone pupy 17.02.09, 18:06
              u nas zawsze i na wszystko pomaga krem bambino. po maści robionej w
              aptece synuś miał pupę jak orangutan, a bambino pomogło.
        • bocianowa Re: U nas nocnik= uciekać. Są inni tacy zawodnicy 11.03.09, 20:42
          Jak bym czytała o swoim Arku smile
          Są dni lepsze i gorsze. Czasem sam chce usiąść, czasem nawet coś zrobi, a czasem
          nawet i kupkę, ale najczęściej, jednak, wszystko ląduje w pieluszce. Czasem
          nawet zawoła "mamo!! Kupa!!", szkoda tylko, że wtedy kiedy już ja zrobi w
          pieluchę. Ale jest sporo przypadków, kiedy nie woła i jakbym nie sprawdziła
          sama, to by łaził, tak aż Go nie zacznie szczypać ( czasem się zdarza, niestety
          ). A ostatnio, to właśnie te kupy są takie "żrące", a jak raz się pupa
          zaczerwieni, to kilka dni trzeba ją leczyć. U nas rewelacyjnie sprawdza się maść
          Alantan. W te dni, kiedy pupa jest zaogniona, mój mały mężczyzna, umie dokładnie
          zakomunikować, że "kupa boli", co oznacza, że pupa szczypie, szkoda, że nie woła
          tak zanim ją zrobi sad
          Zdaję sobie sprawę, że aby były efekty, trzeba na dobre pożegnać się z pieluchą,
          ale czekam też, tak jak Wy na cieplejsze dni.
          Ciocia, która pilnuje Arka, kiedy Ja jestem w pracy, pracuje nad Nim ostro. I co
          z tego...

          Tak więc czekamy na wiosnę...
    • moli1978 Re: U nas nocnik= uciekać. Są inni tacy zawodnicy 10.04.09, 13:52
      Oj spoko dziewczyny. Jeszcze w lutym mój syn na widok nocnika bladł
      i ryczał i za nic nawet za czekoladę nie chiał na niego usiąść. A
      sadzaliśmy na kupę. Aż któegoś dnia tak od niechcenia bez nadziei na
      powodzenie zaproponowałam mu siku na nocnik. A on usiadł i zrobił.
      To ja mu pieluchę zdjęłam i majtki założyłam chwaląc: że teraz to
      chodzi jak TATA! Przez pierwsze dwa dni parę razy się posikał. No to
      co. Przebrałam bez afery i już. A po dwóch dniach zaczął wołać i nie
      zsikał juz ani razu. Ba, po tygodniu przestał spać w pampersie,
      wysadzamy go przez sen około 24. Może po prostu dorósl?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka