Dodaj do ulubionych

3-latka CIASNO MI ..., nie da ................

04.11.09, 12:58
Moja córeczka ma 3 latka wszędzie jej pelno . jest żywym dzieckiem
ale nie bylo klopotu ( no prawie) z nią . Ale od kad zrobiło sie
zimno i należy się ubierac cieplej wrzeszczy jak zobaczy kurtkę i
spodnie, kładzie sie na podłogę , wygina . Nie jestem w stanie jej
ubrac . Kończy się albo moim wrzaskiem albo jej bekiem bo ubieram ją
na siłe prawie sztywną.
I tak rano do i z przedszkola . Padam poprostu a wracam do domu tak
zmęczona , że mam dośc. Na samą myśl odbierania jej z przedszkola i
odstawiania przez nią tej szopki dostaje prawie gorączki.
Mąż pracuje w Warszawie i nie ma szansy dojechac do przedszkola
przed zamknięciem , więc musze sama się z tym borykac. Kurtka jest
nowa i zreszta kolejna bo mieliśmy 2 i jedną dostaliśmy z wszystkimi
jest tak samo - będzie mi cioasno i wrzask !!!!!!
Druga sprawa to jak rozmawiam z kimś np. u logopedy a jej już się
nudzi to szarpie mnie i krzyczy że juz idziemy i nie mogę
porozmawiac ani nie wiem jak ją czymś zainteresowac ona robi sie tak
natrętna , że musz ezakończyc rozmowę i umówic się na kolejną wizytę
bez niej , zeby logopeda coś mi wytlumaczyła. zalamka
Obserwuj wątek
    • magda0 Re: 3-latka CIASNO MI ..., nie da .............. 04.11.09, 13:28
      Co do ubierania to może mieć problem z nadwarażliwością dotykową,
      co do stawiania na swoim sprawdza granice... Tak łatwo to mówic
      patrząc z boku, trudniej jak sie jest samemu w takiej sytuacji (
      abyłam i ciagle jestem w podobnych), magda
      • anetamama Re: 3-latka CIASNO MI ..., nie da .............. 04.11.09, 13:54
        wkurza mnie tylko ,że wszyscy zapatrzyli sie na super nianię i każą
        ja oglądac. Oglądam i co ?! to nie takie proste w domyu jakoś idzie
        ale w przedszkolu co mam zrobic zostawic ją na noc jak rzuca się i
        wrzeszczy? slysze , ze jest niegrzeczna , nawet rozpieszczona.
        fakt w miejscu to nie posiedzi . Moja mama mówi , że ona jest tylko
        przy mnie taka ? coś w tym jest ale ogólnie to jest ze mną mąż po
        nocy wraca , moja mam pracuje teście niezbyt się interesują Więc
        musze sama sobie radzic , ale to trudne . A nerwy mi puszczaja
        wściwekam się nieraz mam dośc już wszystkiego.
        • grace.4 Re: 3-latka CIASNO MI ..., nie da .............. 05.11.09, 04:37
          tez to slyszalam,ze przy mnie jest inny... wkurzalo mnie to,ale jesli
          nikt nie rozpiszcza,to ktos musi.......gdy pojawilo sie 2,wiele sie
          zmienilo w jego zachowaniu. sama nie moglam uwierzyc ,ze tak male
          dziecko moze tak zrozumiec i uszanowac w swoim rozumieniu nowo
          zaistaniala sytuacje. w koncu sie zaparlam i teraz,spedzajac caly
          dzien razem,wie ze sa reguly, plusem jest to ze jest starszy i wiecej
          rozumie.
          tescie sie nie interesuja, mama pracuje.... moja mama pracuje,ale nie
          interesuje sie prawie wcale, nie odczuwa takiej potrzeby, choc
          mieszka 5 minut ode mnie. boli to,ale pogodzilam sie z sytuacja.
          tesciowie naprawde chca,ale moga zagoscic tylko raz na rok.
          czasami potrzebuje odpoczynku psychicznego, ale nadal jestem
          cierpliwa. nie ich wna,ze jestem zmeczona i taka pozycja,sytuacja
          rodzinna. na dobra sprawe, super jest gdy ma sie tlumy do pomocy, tez
          bym chciala,ale nie mozesz oczekiwac wszechstronnej pomocy,
          wychowywania przez innych swoich dzieci. rodzicielstwo. czasem
          meczace,ale wspaniala sztuka
          • magdasab Re: 3-latka CIASNO MI ..., nie da .............. 10.11.09, 19:59
            To chyba nadwrażliwość, polecam Integrację sensoryczną
            www.logopedapoznan.pl
    • lila1974 Re: 3-latka CIASNO MI ..., nie da .............. 04.11.09, 14:31
      Z kurtką wierzę - takie dziecko - lubi mieć luz i czuje się skrępowana.

      W domu pogadałabym z nią na spokojnie, czego zakladac nie lubi i dlaczego. Jesli
      zakładasz jej kurtkę na bluzę lub sweter to odpuść. Pobawcie się w pokaz mody
      zimowej ale kurtkę zakładaj jej na zwykłą bawełnianą bluzkę. I zadbaj, by się
      jej nie podwijały rękawy.

      Osobiście mam podobną fobię - nie znoszę czuć się skrępowana przez ubrania.
      Nawet w ciążę zaszłąm tak, by z największym brzuchem biegać latem, bez tony
      ciuchów na sobie.

      Natomiast w kwestii przerywania rozmowy itp. to potrzebny jest trening i jasne
      postawienie sprawy. Teraz JA ROZMAWIAM a TY NIE.
      I absolutnie nie pozwól jej na odciąganie Cię od rozmówcy.

      Dzieci lubią być w centrum uwagi, nie znają poczucia czasu itp. trening czyni
      jednak mistrza smile
      • nangaparbat3 Re: 3-latka CIASNO MI ..., nie da .............. 04.11.09, 17:03
        Ja sie zgadzam, tez nienawidze ubrań krępujących ruchy i wspominam zimowe
        ubieranie sie jako koszmar dzieciństwa.
        I tez sie zgadzam co do stawiania granic - ze nie wolno przerywac, kiedy ktos
        mowi. Z tym tylko, ze kiedy mała mowi podobnie należy zadbac, by nikt jej nie
        przerywał.
        • lila1974 Re: 3-latka CIASNO MI ..., nie da .............. 04.11.09, 23:39
          Oczywiście.
          Zsda dotyczy WSZYSTKICH bez wyjątku.

          U nas dziewczynki są nauczone, że się "nie przerywa" ani nam ani im.
          • epreis Re: 3-latka CIASNO MI ..., nie da .............. 05.11.09, 00:42
            a co zrobić z dzieckiem gadającym bez przerwy?

            moje nie gada jak śpi, bo nawet nie powiem,że kiedy je- bo po 1 je bardzo mało, po drugie i przy jedzeniu wiecznie ma coś ciekawego do gadania?!?!

            poproszę o dobre rady, jakbym mu nie przerywała cały dzień nie dałby mi i nikomu innemu dojść do słowa, no- może mogłabym odpowiedzieć na kilka jego pytań...

            a i druga taka "nakręcona" gaduła mi rośnie.

            co radzicie? smile
            • lila1974 Re: 3-latka CIASNO MI ..., nie da .............. 05.11.09, 12:54
              Gadulstwo to cecha osobnicza - nic nie poradzisz.
              Na pewno trzeba tłumaczyć i objaśniać, bawić się w króla ciszy co jakiś czas,
              ale natury nie zmienisz, chyba że dziecko "złamiesz".
            • nocna-marka Re: 3-latka CIASNO MI ..., nie da .............. 05.11.09, 16:22
              epreis napisała:
              > co radzicie? smile

              Poczekać jeszcze cierpliwie z 10 lat. A potem napisać "Co zrobić z
              dzieckiem nieodzywającym się do rodziców? Z koleżankami gada jak
              najęta, a nas zbywa półsłówkami".
              • epreis Re: 3-latka CIASNO MI ..., nie da .............. 05.11.09, 21:11
                w każdym przypadku się tak kończy?czy tylko w przypadku rodziców-ignorantów? bo nie wiem jak odebrać twój wpis- złośliwość czy szczera,brutalna prawda..

                widzisz- ja też jestem gadułą...maluchy wyssały to chyba z moim mlekiem. i kurcze rodziców miałam ignorantów, dalej mam...i mimo to do dzisiaj gadam i gadam- nawet jak mnie nie słuchają..

                ztym,że teraz rozumiem czemu CZASEM nie słuchają..mi też głowa momentami pęka...
                osttanio już nawet przez sen gadają..
                jedno końcyz,drugie zaczyna i bez ustanko "MAMO, mogę ci coś powiedzieć?" "MAMO,chodź..zobacz..coś ci powiem"
                i tak mamują bez końca...
                • lila1974 epreis 06.11.09, 08:53
                  Pamiętam taką scenkę z dzieciństwa:

                  Mama z kimś rozmawia. W tym samym czasie ja ciągnę ją za rękaw "mamo, mamo,
                  mamo! mamo! MAMOOOOOO!"

                  Mama w końcu poirytowana "co chcesz?"

                  Ja z obrazoną miną:
                  "już nic" tongue_out
                  • epreis Re: epreis 06.11.09, 10:01
                    oj u mnie to niestety częste.
                    rozmiawiamz kimś przez telefon, czy na żywo.
                    robię coś czego przerwac niemogę a wymaga skupienia "mamo, mamo, mogę ci coś powiedzieć"
                    "za chwilkę, jestem troszkę zajęta. skończe i będę słuchac tylko ciebie"
                    po DOSŁOWNIE sekundzie dwóch
                    "co się stało?"
                    "JUŻ NIE PAMIĘTAM" smile

                    na szczęście z reguły za chwilę znów sobie przypomina..
                    nawija jak najęty...
            • morekac Re: 3-latka CIASNO MI ..., nie da .............. 10.11.09, 21:12
              > a co zrobić z dzieckiem gadającym bez przerwy?
              >
              Przyzwyczaić się.
              • epreis Re: 3-latka CIASNO MI ..., nie da .............. 10.11.09, 22:57
                nie ma co- dobra rada wink

                są tacy na których nie ma mocnych? smile
                • morekac Re: 3-latka CIASNO MI ..., nie da .............. 10.11.09, 23:35
                  Kneblowanie jest takie niehumanitarne...
                  Można kupić zatyczki do uszu. Albo stosować proces wyłącenia uwagi
                  (narażając się na zarzut: Ty mnie wogóle nie słuchasz)...
                  • epreis Re: 3-latka CIASNO MI ..., nie da .............. 11.11.09, 00:01
                    o zatyczkach do uszu myślałąm, mąz miał mi z pracy przynieść ale to jak i ignorowanie (z którym się wiąże) nie sprawdziłoby się..

                    czasem udaje mi się hehe (rzadko) uciec w krainę fantazji i zapomnienia, tj zamyślić. jesli wtedy coś mówi to tak długo będzie "mamo, mamo, mamo, mamo , mamo"
                    aż w końcu odpowiem "no słucham cię" smile

                    taaaa...chyba jednak musze się przyzwyczaić, ale o ile z jednym dało się wytrwać, o tyle z dwójką wiecznie gadających jest ciężko...
    • grace.4 Re: 3-latka CIASNO MI ..., nie da .............. 05.11.09, 04:24
      u mnie to samo z mlodszym,kwestia przyzwyczajenia sie dziecka. bylo nic
      na cialku i nagle az tyle.za kazdym razem musisz byc katarynka i
      cierpliwie tlumaczyc, mimo zmeczenia.poza tym musisz ja uczuc,ze pewne
      zachowania sa dozwolone i zakazane w niektorych miejscach. czyli
      krzyczy sie na placu zabaw,a u lekarza mowi sie normalnym glosem. brzmi
      prosto,ale trudno czasem
    • piastka Re: 3-latka CIASNO MI ..., nie da .............. 05.11.09, 14:47
      Problem jest bardzo fajnie opisany w książce "Wrażliwe Dziecko Janet
      Poland
      no: www.dobreksiazki.pl/b1082-wrazliwe-dziecko.htm
      Może uda Ci się dostać tę książkę.Czytałam kiedyś.Bardzo polecam.

      Moja siostrzenica miała podobną nadwrażliwość w dzieciństwie. Jest
      obecnie super inteligentną nastolatką. I nie ma już tego problemu smile

    • aduerin Re: 3-latka CIASNO MI ..., nie da .............. 05.11.09, 18:37
      Druga sprawa to jak rozmawiam z kimś np. u logopedy a jej już się
      nudzi to szarpie mnie i krzyczy że juz idziemy i nie mogę
      porozmawiac ani nie wiem jak ją czymś zainteresowac ona robi
      sie tak
      natrętna , że musz ezakończyc rozmowę i umówic się na kolejną wizytę
      bez niej , zeby logopeda coś mi wytlumaczyła. zalamka
      alez nie musisz jej niczym zajmowac. po prostu musisz corke
      wychowac=nauczyc, ze nie ona jest najwazniejsza, ze jak 2 osoby
      rozmawiaja, to sie im nie przerywa i juz. Zwlaszcza, jesli to sa
      osoby dorosle. NIE WOLNO. koniec i kropka. bo tak juz jest na
      swiecie, i jak tego nie zrozumie to biedna bedzie w zyciu...
      • lila1974 Czemu "zwłaszcza"? 06.11.09, 14:43
        Czyli dzieciom przerywać można?
    • epreis Re: 3-latka CIASNO MI ..., nie da .............. 05.11.09, 21:15
      wiesz co u nas pomaga?
      moje dziecko samo sobie ywbiera rzeczy których nie lubi, czyli czapkę a'la lew i takie rękawicfzk-0 UWIELBIA.
      kurtkę chociażź chciałam kupić inną wybrał sobie i jest zniej mega dumny bo ma futro i on mówi,że jest futrzak

      czasem płace więcej niż zamierzam ale oszczędzam na zdrowiu bo nie ma problemu z założeniem rzeczy które sam sobie wybrał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka