Dodaj do ulubionych

uzależnienie

17.01.10, 01:31
Poza otoczką "wychowywania", opieki i troski nad dzieckiem, może się kryć
potężna siła która niszczy życie oraz wpędza w alkoholizm. Sam jestem tego
światkiem. Zorientowałem się dopiero wtedy gdy zacząłem chodzić za moją
dziewczyną jak cień. Licząc na to że to ona się wszystkim zajmie, że ona
przeżyje moje życie. Czułem się dobrze w tej roli, byłem emocjonalnie
spełniony, przynajmniej w małym zakresie. Byłem w miarę szczęśliwy ponieważ
kochałem ją a jak sie okazało ona pozwalała mi oderwać się emocjonalnie od
matki. Bo to często właśnie uzależnienie od niej wpycha ludzi w prawdziwe
tragedie życiowe. Odbiera radość, władze nad własnym życiem. Zaburza
postrzeganie rzeczywistości, wiarę we własne siły. Tutaj gra toczy sie o
energie życiową. Więc rodzić może ci ją pożreć. Zniszczy cie i nie zawacha
sie, nie cofnie przed niczym. Tak własnie wyglądało moje życie. Życie
koszmarnie wyczerpanego emocjonalnie człowieka który jest całym światem jego
matki. Dlatego ponieważ jej mąż jest całym życiem jego matki. W filmie "Dzień
Świra", jest cytat: "Dlaczego synowie tak mordują swoje matki?". Kiedy więc
nadejdzie taki dzień, że wychowanie będzie przypominać to za czasów Sparty.
Gdzie 8 letni syn jest zabierany od matki i ona więcej nie możne mieć z nim
kontaktu.
Obserwuj wątek
    • easyblue Re: uzależnienie 18.01.10, 14:27
      Wiesz, my się cały czas od czegos uzależniamysmile Ważne, by te
      uzależnienia nie przysłaniały nam zycia. Pozdrawiamsmile
    • misia311 Re: uzależnienie 18.01.10, 15:25
      matki nieświadomie (a może i świadomie..?) uzalezniają dzieci od siebie. w
      natłoku informacji jakie teraz otrzymujemy ( gazety, TV, fora itp) człowiek gubi
      własne zdanie i intuicja zanika, słowo pisane ma tak ogromną siłę, że często
      zanim się zastanowimy czy coś zda u nas egzamin już to wdrażamy w codzienne życie
      brak nam indywidualności i pewności siebie
    • camel_3d Re: uzależnienie 19.01.10, 12:19
      to nie matki uzalezniaja dzieci od siebie..to spoleczenstwo..brak dziadkow, brak
      cioc i wojkow..i brak stalego kontaktu z rowiesnikami...
      i strach przed oddaniem dzeicka do zlobka lub przedszkola bo nagle okazuje sie,
      ze matka jest "wyrodna"...
    • alabama8 Re: uzależnienie 19.01.10, 12:51
      A może najlepiej byłoby połączyć model "spartański" z
      modelem "dworskim" który jeszcze nie tak dawno funkcjonował na
      świecie. Niemowlę oddawano mamce i piastunce, wywożono na wieś i
      wracało do rodzicieli w wieku 3-4 lat - już odchowane, wykarmione. A
      potem w wieku 7 lat chłopaki do kołchozu ćwiczyć się w
      szermierce.
    • miacasa Re: uzależnienie 22.01.10, 11:34
      Kiedy więc
      > nadejdzie taki dzień, że wychowanie będzie przypominać to za czasów Sparty.
      > Gdzie 8 letni syn jest zabierany od matki i ona więcej nie możne mieć z nim
      > kontaktu.

      ależ w wielu domach ten model funkcjonuje, po macierzyńskim matka wraca do
      pracy, dziecko w żłobku/z opiekunką/u babci, później w przedszkolu, szkole, na
      zajęciach dodatkowych, w świetlicy a rodzice po kilkanaście godzin w pracy sad
    • mondovi Re: uzależnienie 28.01.10, 11:14
      Kiedy więc
      > nadejdzie taki dzień, że wychowanie będzie przypominać to za czasów Sparty.
      > Gdzie 8 letni syn jest zabierany od matki i ona więcej nie możne mieć z nim
      > kontaktu.

      mam nadzieję, że nigdy.
      • 3_aneczka Re: uzależnienie 29.01.10, 13:12
        Równowaga, we wszystkim potrzebna jest równowaga...

        I świadomość rodzica, że dziecko- w przyszłości dorosły jest- innym człowiekiem
        i ma swoją przyszłość, swoje myśli, swoje zdanie.

        My tylko mamy przeprowadzić go przez etap dziecka i pomóc uzyskać samodzielność
        w życiu dorosłego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka