tral-ala
23.02.10, 11:56
Witam
Mam 3,5 latka który - wydaje mi się że - przesadnie lubi rywalizację.
We wszystkim chce się ścigać i oczywiście powiązane jest to z tym że musi być pierwszy. Staramy się stwarzać takie okazje, które pokazują że nie zawsze można wygrać i że bycie pierwszym nie zawsze jest najważniejsze. Niestety każda porażka kończy się złością, płaczem i sprzeciwem.
Może to jest też trochę nasza wina bo kiedy syn miał około 2 lat żeby go zachęcić do zrobienia czegokolwiek np. ubranie się, wsiadanie do samochodu, itp. "organizowaliśmy" wyścigi i teraz to się na nas mści.
Czy to jest kwestia wieku? Jak sobie radzić? Jak postępować, jak go zahartować przed większymi porażkami, które nieuchronnie go czekają.
Pozdrawiam
Ala