15.02.04, 23:01
Chciałabym Was zapytać od kidy można zacząć chodzić z dzieckiem do kina?Jak
myślicie?
Obserwuj wątek
    • chalsia Re: KINO 15.02.04, 23:42
      Wiem jedno - nie należy prowadzać dwulatka do trójwymiarowego kina Imax.

      Pozdrawiam, Chalsia
      • aniaop Re: KINO 16.02.04, 07:59
        Ja bylam ostatnio z moja dwulatka po raz pierwszy. wytrzymala 1,5h i byla
        bardzo zadowolona. (kino normalne nie trojwymiarowe)
      • alexk-ignacy Re: KINO 16.02.04, 08:08
        chalsia napisała:
        Wiem jedno - nie należy prowadzać dwulatka do trójwymiarowego kina Imax.

        Hehe zgadzam się w 100% - 2,5latka ani 3latka też nie wink.
        Ja przerobiłam 2,5latka a znajomi 3latka - szkoda kasy... ;P

        Co do zwykłego kina wszystko zależy od dziecka...
        Ja poszłam z Ignacym jak miał ok 2,5lat owszem film zobaczył, twierdził, że mu
        się podobało, ale tak naprawdę niewiele z niego zapamiętał uncertain
        Teraz po skończeniu przez małego 3lat byliśmy na "bracie niedźwiedziu" i też
        tak średnio...
        Moi znajomi znowu chodzili ze swoim 3latkiem (teraz już 4latkiem) i było zawsze
        ok wink.
        Nie wiem ile ma Twoja pociecha, ale jeśli uważasz, że nie będzie się bała tego
        że jest:
        a) ciemno
        b) bardzo głośno (Ignac przez połowę filmu siedział z zatkanymi uszami wink )
        c) długo (do czasu trwania filmu dolicz czas na reklamy przed...)
        d) czasem strasznie (co nawet nie jest tak widoczne, ile potęgowane przez
        dźwięk...)
        to możesz spróbować pójść - zawsze można wyjść ;P

        Ja natomiast chcę Cię zachęcić do zabrania dziecka do teatru.
        Ja ostatnio poszłam z małym i naprawdę bardzo mu się podobało. A mimo, iż
        przedstawienie było polecane dla dzieci od lat 5, to było na nim bardzo dużo
        dzieciaków dużo młodszych, nawet poniżej 2lat.

        Ale wybór należy do Ciebie wink w końcu Ty znasz swoje dziecko lepiej niż my smile
        • jafima Re: KINO 20.02.04, 23:08
          Mąż wziął na "Nemo" naszą trzylatkę i wyszli w czasie reklam. Dobrze, że za
          dziecko się nie płaciło. Powód bardzo głośne reklamy. Mała ma dość wrażliwy
          słuch. A gdy ją coś zainteresuje potrafi oglądać film w tv nawet do godziny.
          Ograniczamy jednak tą rozrywkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka