mrs.t
01.04.10, 11:32
co nam sie sprawdza a co nie - najfajniejsze i najmniej fajne jedzonko do raczki!.
Kto mnie 'zna' , wie ze do znuedznia marudze o tym jak to jest z trzema najpopularniejszymi produkatmi, podawanymi nawet przez mamy karmiace lyzeczka ( i nie dziw ze potem panika ze sie dziecko krztusi - zdradliwa trojca: Jablko , Banan, Marchewka
marchewka: niby ugotowana, miekka, ale jedrna i sprezysta i sliska, huka po buzi az w koncu wpadnie nie tam gdzie trzeba.
Kiedy po raz kolejny podalam jablko -nno bo jak je wszystko inne a jablka nie? (tym razem cale) - tylko tak troche
wyciete by mogl w raczce trzymac - krztusi sie.
to samo banan - nie moze dziecko go 'zlapac', albo odgryzie za duzy kawal.. no nie wiem
myslalabym ze to cos nie tak z tym moim frankiem, gdybym nie widziala jak zgrabnie i sprawnie i skutecznie wcina inne rzeczy!!!
gdybym przygode z jedzeniem do raczki zaczynala z tymi powyzszymi to bym chyba sie zalamala i panikowala ze sie krztusi i ze musi byc na papce do drugiego roku zycia!!!