Dodaj do ulubionych

Wiercipięta a chusta

21.05.10, 10:02
Mam ostatnio problem z noszeniem w chuście. Mianowicie Stasiu tak
się kręci, że boję się że wyleci. Odgina się do tyłu, obraca żeby
coś zobaczyć. O noszeniu na plecach nie ma mowy, a z przodu nie
zawsze jest wygodnie. Poza tym muszę go cały czas przytrzymywać.
Przeniosłam się więc do MT bo te pasy, które idą górą go
przytrzymują bardziej.
Ale nie mogę odżałować chusty. Macie jakieś rady?
Czy są jakieś wiązania na biodro?
Obserwuj wątek
    • mrs.t Re: Wiercipięta a chusta 21.05.10, 10:21
      ciezkia sprawa z wircipieta uncertain
      a w czym teraz nosiz? 2x? #kieszonka?

      ja na boku nosze w siodelku z petelka..


      www.google.co.uk/search?hl=en&source=hp&q=siodelko+z+petelka&meta=&aq=f&oq=&rlz=1I7ADFA_en
      • mrs.t Re: Wiercipięta a chusta 21.05.10, 10:22
        choc siodelko z petelka na wiercipiete nie jest rozwiazaniem


        chyba tylko przeczekac w MT
        potem bedzie mozna wytlumaczyc - nei wygionaj sie - teraz cie
        ponosze potem bedziesz biegal..
        • irima2 Re: Wiercipięta a chusta 21.05.10, 11:25
          Przećwiczę to siodełko.
          do tej pory nosiłam w kieszonce i 2x
    • vangie Re: Wiercipięta a chusta 21.05.10, 11:09
      sa wiazania, ja osobiscie uzywam siodelka z petelka
      ale wcale nie jest powiedziane, ze nie bedzie sie odpychac w tej pozycji, moj jak nie chcial w chuscie, to nawet na biodrze nie pomagalo
    • mrs.t Re: Wiercipięta a chusta 21.05.10, 12:42
      ja tak tylko robie ze wiaze juz z frankiem w chuscie- pole podkladam mu pod pupe


      a w nietku na plecy go wrzucasz? Bo to chyba przede wszystkim chodzi o
      ciekawosc swiata, nie?
      z plecow niby wiecej widac- choc i to mozna zakwestionowac, frankowi glowa nie
      wystaje ponad moje ramiona np uncertain
    • aphoper1 Re: Wiercipięta a chusta 21.05.10, 13:02
      Ja z tego powodu przestałam nosić w mobywrapie i zaczęłam w Mężowskim bondolino...
      • kaka-llina Re: Wiercipięta a chusta 21.05.10, 13:22
        My przeszłyśmy fazę wiercipiety... wiazałam ją na plecach wtedy albo po prostu w
        mocną kieszonkę, wtedy się przez chwilę wściekała, odginała ale za chwilę był
        spokój...
        • kukulka11 Re: Wiercipięta a chusta 21.05.10, 14:14
          nasz starszy w ogole wiercipieta zawsze, mocna kiesoznka albo na biodrze. jak
          wiekszy to plecy
          a dlaczego na plecy u was odpada?
    • klarciak Re: Wiercipięta a chusta 21.05.10, 20:36
      Chyba wiem o co chodzi. Staśka próbowałam zamotać w plecak, hehe. Pomagał mi M i
      skończyliśmy na etapie posadź dziecko tak, aby chusta... Było to nie do
      przebrnięcia big_grin. Dziewczyny nie dziwcie się, że irima nie może zrobić plecaka.
      Po prostu są takie chłopaki (Staśkibig_grin ), których nie sposób umieścić na plecach
      i tyle.
      Wcześniej dużo mojego nosiłam w kieszonce i 2x, ale teraz tak się wygina, że
      chyba od razu zacznę go motać do góry nogami. Mnie ratuje manduca - jest
      stabilniej, ale ciągle liczę, że ten okres minie i będę mogła go jak dawniej motać.
      Irima, daj znać, jak Wam poszło z biodrem.
      • irima2 TADAM :) 21.05.10, 21:05
        Sukcessmile
        wprawdzie petelki za chiny nie mogłam zawiazac (jedna końcówka
        chusty mi sie konczyla a druga platala sie po podlodze....) ale
        znalazlam inne wiazanie. Zaliczylismy pierwszy od dawna spacer w
        chuscie. Stasik zachwycony, wszystko widzial, z przodu, tylu, boku.
        Jego mina mowi chyba wszystko:
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/fb/bh/mnpa/cUPklumTc1p8mHilHB.jpg
        • klarciak Irima - ja już wiem 21.05.10, 22:25
          To kwestia chusty. Mamy dokładnie taką samą big_grin
          • gyokuro Re: Irima - ja już wiem 22.05.10, 00:22
            Natka Amazonia, nie? My mamy Savannę smile

            A w temacie - moja na plecach dostaje wariata, szczególnie jak starszy brat
            idzie z nami, albo na hulajnodze jedzie, bądź rowerze. Ona wykręca się na
            wszystkie strony, bo MUSI go widzieć, a mi ramię odpada. W chuście lepiej mi na
            plecach niż w MT. MT ostatnio przerzucałam na przód, choć Lu ponad 12 kilo waży...
            Ale Lu wierci się "w podróży" w plecaku, bo zamotać się daje na plecach, szkoda
            tylko, że jeszcze się nie przytrzymuje wink
        • mrs.t Re: TADAM :) 22.05.10, 09:23
          fajniewink
          ja jeszcze teraz przesuwam pole mocniej na ramie - dalej od szyi wink
          bo przy tym ciezarze to juz czucwink
    • pondo_81 Re: Wiercipięta a chusta 26.05.10, 21:08
      A tak na poważnie- czemu nie na plecach?
      Będę do znudzenia pisać( prawie jak kryptoreklama),ze zamówiłyśmy z
      przyjaciółkami u instruktorki naukę wiązania na plecach- i okazało się ,że
      wkładanie na plecy i całą reszta to pikuś. Polecam spotkanie ze specjalistąsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka