7-latki i gry komputerowe

09.03.04, 09:10
Mój siedmiolatek jak sam stwierdził "kocha grać na komputerze". Czas który
przy nim spędza chyba nie jest zbyt długi, ok. godziny dziennie, bo staramy
się porcjować tę rozrywkę. Ale gdyby to on miał decydować, to pewnie byłby to
czas wręcz nieograniczony smile Czy Wasze dzieci też tak bardzo lubią tę
rozrywkę?
I jeszcze jedno: w jakie gry grają Wasze dzieci? Moje dziecko ma kilka gier i
głównie to są gry zręcznościowe typu Kangurek Kao. Gry edukacyjne jakoś nie
mają powodzenia. Może siedmiolatki jeżeli już grają, mogłyby spróbować innych
gier na przykład strategicznych czy jakichś symulacji?
Zbliżają się urodziny mojego dziecka i pomyślałam żeby mu kupić jakąś nową
grę ale nie bardzo wiem jaką. Jakie gry u Waszych dzieci cieszą się
powodzeniem?
    • agatka_s Re: 7-latki i gry komputerowe 09.03.04, 10:10
      No tak miłość do komputera i TV, to chyba zjawisko powszechne u dzieci (u
      niektórych dorosłych zreszta tez).

      U nas (chłopiec 9 lat) jest godzina dziennie do wyboru TV i komputer razem.
      Jak chce oglądać coś dłużej np mecz piłkarski (mój syn jest niesamowitym fanem
      piłki noznej) to musi sobie te dodatkowe minuty uskładać. Dodatkowe minuty są
      też jako nagroda, a czasem jako kara (traci możliwość grania). No i podstawowa
      zasada, wpierw lekcje, bo bez tego to o TV czy komputerze raczej mozna
      zapomnieć ( z wyjątkiem piatku, gdy z okazji weekendu trochę jest luźniej).

      Z mojego punktu widzenia taki system jest wygodny, bo nie jestem narażona na
      ciągle nudzenie "mamo moge pograc...", on sam sobie wszystko reguluje i
      podejmuje świadomy wybór co go interesuje, a z czego może zrezygnować. No a
      gdyby nie jakis system ograniczenia dostepu do jednego i drugiego to byloby na
      okraglo, chyba nawet bez przerw na jedzenie...

      Co do gier w wieku 7 lat zaliczylismy wiele gier edukacyjnych (taka o
      literkach, o cyferkach, piękna Pascala o różnych krajach i kontynentach, o
      zwierzetach), były też typowo rozrywkowe jakieś Disney' a i takie różne
      bajkowe. Wszystkie gry edukacyjne to nie są typowe gry, raczej programy, ale
      element rywalizacji jest zawsze bo to dzieciaki rajcuje.

      Teraz w zasadzie jest kilka gier ulubionych : Harry Potter (1 i 2), Lego Racers
      (1 i 2), no i cała seria FIFA gdzie można rozgrywać mecze piłkarskie budować
      drużyny itp itd. Był też moment fascynacji Simsami, ale szybko przeszedł.
      Chłopcy z jego klasy grają poprzez internet, ja na razie nie pozwalam, bo
      uważam ze 9-latek jest jeszcze troche za nieodpowiedzialny aby móc samodzielnie
      wchodzic w relacje internetowe. Internetu używamy za to do celów szkolnych i
      ogólnorozwojowych, jak czegoś nie wiemy, nie rozumiemy to szukamy poprzez
      Google, i to jest wspaniala zabawa.

      Pozdrawiam
      • ewa2233 Re: 7-latki i gry komputerowe 09.03.04, 10:44
        Nasz 9,5 letni syn ma godzinę grania w sobotę + godzina w tygodniu.
        Pytaliśmy się psychologa o czas,
        na jaki można zezwolić dziecku siedzieć przy moniorze.
        Nie więcej niż 1 godzina na dzień i to też nie codziennie
        (na mózg dziecka ma bardzo duży wpływ "migotanie" monitora - nawet najbardziej
        nowoczesnego) .
        Tak, więc doszliśmy do tych 2 godzin.
        Jednak wcześniej syn mógł siedzieć codziennie po np. 1/2 godziny
        i z naszych obserwacji wynikało, że dla (wtedy 6-7 latka) nie było to dobre.
        Nawet, gdy bawił się klockami, czy innymi zabawkami - starał się "tworzyć"
        świat "wirtualny". Tzn. przechodził w wyobraźni kolejne plansze gier itp.
        Zaniepokoiło to nas - stąd zaczęło się ograniczenie czasowe dotyczące nie
        codziennego grania.
        Po pewnym czasie wróciły do łask "zwykłe zabawki" i gry planszowe smile
        Teraz syn bardzo lubi "Raymana 3D", "Tooncar",
        gdy miał 7-8 lat "Lego Racers" było numerem 1 !
        Poza tym lubi też "zwykłe" nieskomplikowane gierki typu "Mario" gdzie się
        zbiera różne rzeczy, by przejść do następnego etapu.
        Strategiczne i edukacyjne raczej nie cieszą się popularnościąsmile
        Wykluczamy gry z przemocą.
        W ogóle najpierw gry przechodzą "cenzurę" tzn.
        nowośc sprawdza mąż, a ponieważ więcej dopuszcza - później sprawdzam ja smile
        Wiem też, że należy "ostudzać" gracza,
        gdy zaczyna się bardziej ekscytować podczas grania.
        Może zapytam syna o tytuły gier i jeszcze jutro coś dopiszę?
        • agatka_s Re: 7-latki i gry komputerowe 09.03.04, 11:39
          ojej to mnie troche przeraziłaś , postaram się jeszcze bardziej ograniczyć
          komputer, choć to bardzo trudne. ale szczescie ze u nas skolei w weekend
          komputer nie istnieje bo zazwyczaj jestesmy poza domem, albo u dziadkow (a tam
          sa raczej tradycyjne: granie w pilke i sluchanie dziadkowych opowiesci, jak to
          dawniej bylo itp) albo gdzieś na powietrzu.


          aha sorry za pisanie (brak polskich liter itp) ale mam reke w gipsie.
    • szymanka Re: 7-latki i gry komputerowe 09.03.04, 14:49
      U mnie absolutny hit to Simsy. Przypadkiem trafiłam na taką wersję 6 w 1 i
      kupiłam mojemu synowi na gwiazdkę. O tej pory inne gry nieco poszły w
      odstawkę smile A poza tym zwykle są to gry które w jakiś sposób są promowane, na
      przykład ostatnio Gdzie jest Nemo. Z edukacyjnych to właściwie tylko jedna gra
      tak porządnie mojego syna wciągnęła: Wirtualna szkoła matematyki. Myślę że
      przede wszystkim z racji zainteresoań, choc trzeba przyznać, że program jest
      naprawdę fajny i nawet ja czasami lubię przy niem posiedzieć.

      Jeśli chodzi o czas grania, to mój syn czasem gra sporo a czasem wcale, ale
      generalnie bardzo lubi i czasem siłą trzeba go odciągać od komputera smile
      Dziewczyny, podziwiam waszą konsekwencję, mój zwykle nudzi "mamuś jeszcze
      trochę" i ja niestety ulegam sad

      Aha, przypomniał mi się jeszcze jeden hit - LEGO. Właściwie to można ją
      traktować jako edukacyjną smile bo jedną z 4 gier są szachy. Właśnie przedwczoraj
      mój 7 letni syn ograł dziadka. Poważnie, bez podkładania smile


Pełna wersja