Dodaj do ulubionych

Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t

02.04.04, 10:43
Obserwuj wątek
    • dagbe Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 02.04.04, 11:41
      W jakim celu, jeśli można spytać?

      Pozdrowienia,
      Dagmara (dagbe@op.pl)
      • groszek19 Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 02.04.04, 14:37
        Mam syna, u którego obserwuję podobne zachowanie. Szukam kontaktu z osobami,
        które radzą sobie z nadpobudliwością. Chciałabym też wiedzieć, czy syn jest
        nadpobudliwy (ADHD) czy tylko baaardzo ruchliwy.
        Pozdrawiam.
        • konkubinka Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 02.04.04, 19:06
          Groszku
          Moj syn jest nadruchliwy lub nadpobudliwy.W tej chwili jest pod obserwacja
          psychologa szkolenego , panstwowego w przychodni oraz neurologa.Ci dwaj ostatni
          wspolpracuja.Jezeli po nastepnym spotkaniu uznaja to za konieczne bedzie go
          badal psychiatra .Potem wydadza WYROK - ADHD lub NIE.NIE oznacza , ze nie radzi
          sobie z sytuacja wokol niego i tak reaguje na pewne problemy.W kazdej z
          sytuacji zaleci sie rodzinna terapie , warsztaty wychowawcze, jak postepowac z
          dzieckiem.Mysle , ze powinna/powinienes udac sie do psychologa .Jednak to
          dluga , zmudna praca.Nie dowiesz sie nic konkretnego bez tego bo ADHA moga
          stwierdzic jedynie specjalisci.Mozesz tez wpisac w google "ADHD"i w ten sposob
          znalezc testy dla rodzicow.Moze to Ci cos pomoze.Pozdrawiam- Ania
        • dagbe Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 03.04.04, 21:05
          W tej chwili nie mam za dużo czasu, żeby odpowiedzieć na Twoje pytanie. W
          każdym razie mam podobny problem - 10-latek ma duże problemy z koncentracją
          uwagi i ogólnie ruchliwością. Narazie zrobiliśmy badania w kierunku dysleksji.
          Przeczytalam tony książek na ten temat, niektóre mogę polecić. Obecnie
          wspópracujemy ze szkola i poradnią psychologiczno-pedagogiczną.
          Odezwę się po Świętach Wielkanocnych (po 14.04). Jeśli nadal Cię będzie temat
          interesowal, daj sygnal na maila.

          Pozdrowienia,
          Dagmara
    • asia.su Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 04.04.04, 17:36
      na początek kup sobie książkę "Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci" T.
      Wolańczyk, A Kołakowski, M Skotnicka.
      Świetna książka i w dodatku napisana przez Polaków.
      Ja po przeczytaniu tej książki stwierdziłam że mój syn ma 80 % objawów ADHD
      (właściwie brakuje mu tylko agresji).
      Nie ma z nim jednak problemów w szkole (ma 8 lat) jest tylko hiperaktywny.
      Ja jednak "pracuję" nad nim od 1 roku życia -ucząc że są miejsca gdzie trzeba
      się zachowywać "porządnie".
      Mój syn łazi po drzewach, po błocie, broniąc bramki kładzie się na ziemi,
      zawsze biega itd.
      Nie wymagam od niego spokojnego zachowania z wyj. kościoła i lekcji w szkole.
      Z lepszym lub gorszym skutkiem to sie udaje.
      Zdaję sobie jednak sprawę że ma "lekki stopień ADHD" - jak ja to nazywam.
      • groszek19 Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 04.04.04, 23:31
        Jestem tu cały czas. Byliśmy u niejednego psychologa (po testach? nie
        stwierdzono oznak ADHD, ja nie jestem pewna), syn uczestniczył w terapii
        grupowej (nie dałam rady), teraz mam zapisane trzy kolejne wizyty u różnych
        psychologów. Czasami nie mam już siły. Odezwę się po świętach i przy okazji:
        smacznego i mokrego (wszystko jedno czegosmile)Pozdrawiam.
      • annn23 Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 20.04.04, 17:03
        asia.su napisała:

        > na początek kup sobie książkę "Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci" T.
        > Wolańczyk, A Kołakowski, M Skotnicka.
        > Świetna książka i w dodatku napisana przez Polaków.
        > Ja po przeczytaniu tej książki stwierdziłam że mój syn ma 80 % objawów ADHD
        > (właściwie brakuje mu tylko agresji).
        > Nie ma z nim jednak problemów w szkole (ma 8 lat) jest tylko hiperaktywny.
        > Ja jednak "pracuję" nad nim od 1 roku życia -ucząc że są miejsca gdzie
        trzeba
        > się zachowywać "porządnie".
        > Mój syn łazi po drzewach, po błocie, broniąc bramki kładzie się na ziemi,
        > zawsze biega itd.
        > Nie wymagam od niego spokojnego zachowania z wyj. kościoła i lekcji w szkole.
        > Z lepszym lub gorszym skutkiem to sie udaje.
        > Zdaję sobie jednak sprawę że ma "lekki stopień ADHD" - jak ja to nazywam.
    • jola66 Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 06.04.04, 14:25
      Witaj, Groszku!
      Ile lat ma Twoje dziecko i na czym polegają jego problemy?
      Też polecam ksiażkę, o której pisała asia.su, jest bardzo dobra.
      Piszmy i pytajmy na forum jak najwięcej.
      Może choć trochę złagodzimy krzywdzący stereotyp,że ADHD to synonim agresji.
      Pozdrawiam
      jola66
      mama ucznia z ADHD
      uczącego sie w publicznym liceum
      • groszek19 Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 06.04.04, 17:31
        Mój syn ma prawie 7 lat i oznaki świadczące o nadpobudliwości były zawsze,
        tylko mu ich nie dostrzegaliśmy. Po przeczytaniu książki zaczęły nam się te
        puzzle układać. Teraz sytuacja przybiera na sile bardzo szybko. Syn nie słucha,
        jest w ciągłym ruchu (idąc podskakuje), rozprasza się z byle powodu, nie kończy
        lekcji (ma już duże zaległości), wokół siebie ma straszny bałagan, niszczy
        rzeczy, gubi, nie umie się skoncentrować, nie pamięta co było zadane. Poza tym
        jest konfliktowy, wszczyna wszelkie kłótnie, o byle co się obraża, bardzo
        często swój upór kończy płaczem...
        Miał testy u psychologa ale podobno nie ma ADHD (nie bardzo wierzę), zaczął się
        cofać w wymowie, czytaniu. Wczoraj byliśmy po raz kolejny u logopedy i ta też
        stwierdziła, że robi się coraz gorzej. W przedszkolu już nie dają sobie rady, w
        domu (ja nie pracuję) staram się nad nim pracować, ale czasami nie mam już siły.
        Mocno pozdrawiam i czekam na listy od osób takich jak my.
        • jola66 Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 07.04.04, 10:29
          Groszku,
          tak, to rzeczywiscie wygląda na ADHD. Nadruchliwość, impulsywność i problemy z
          uwagą. Być może z formalnego punktu widzenia jest jeszcze za wcześnie na
          formale orzeczenie ADHD i stąd "opory" specjalistów.
          Piszesz, że Twój syn ma prawie 7 lat i9 chodzi do przedszkola. Czy był już
          badany pod kątem dojrzałości szkolnej? Standardowo robi się takie badania w
          ostatnim roku przedszkola. Zwróć uwagę, czy nie ma zagrożenia
          dysleksją/dysgrafią, jak z koordynacją oko-ręka, jak okreslono tzw. dojrzałość
          emocjonalną.
          W książce znajdziesz sporo rad na temat organizacji życia codziennego. Postaraj
          się zastosować jak najwięcej z nich. To naprawdę pomaga (nawet jeśli mamy do
          czynienia tylko z "rozbieganym" dzieckiem).
          Nie wiem u jakich specjalistów byłaś z dzieckiem. Jeśli chciałabyś zasięgnąć
          jeszcze jakiejś porady, polecam CBT w Warszawie na Placu Konstytucji
          (www.cbt.pl) . Tam pracują również autorzy książki o nadpobudliwości, co
          jest chyba najlepszą rekomendacją.
          I jeszcze jedna rzecz wydaje mi sie ważna. Zadbaj o siebie. Chaos, bałagan i
          nerwowość "generowane" przez dziecko udzielaja się wszystkim wokół, a nam-
          matkom szczególnie. Obwiniamy się, że jesteśmy złymi matkami, stajemy się
          przeczulone, wiecznie podenerwowane. To z kolei w naturalny sposób udziela się
          dziecku, nakrecając problem jeszcze bardziej. Pomyśl wiec poważnie o własnej
          kondycji psychicznej.

          Pozdrawiam cieepło
          Jola
        • 1jagienka Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 10.04.04, 18:24
          a czy można objawy zaobserwować u trzylatka?
        • verdana Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 22.04.04, 18:40
          U mojego syna stwierdzono nadpobudliwość (ja jej nie widziałam, ale w szkole,
          czy u psychologa była bardzo widoczna). Nie odrabiał lekcji (chociaż dużo
          czytał), nie był w stanie obejrzeć całego filmu w telewizji bez robienia
          jednocześnie sześciu innych rzeczy, wszystko gubił. O bałaganie nie wspominam,
          bo bałagan jest u nas w całym mieszkaniu... Oprócz tego był dysgrafikiem i
          dysortografikiem. W szkole - koszmar. IQ 145, a stopnie na IQ 45. I co? Na
          skutek wizyt u psychologów, a szczególnie ostatniej (obecnie mojej
          przyjaciółki) syn w 4 klasie postanowił, ze będzie psychologiem. Teraz jest na
          drugim roku (psychologii oczywiście), radzi sobie doskonale, jest działaczem
          samorządu, pracuje społecznie itd. I nadruchliwość może się w życiu przydać!
      • groszek19 Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 06.04.04, 17:32
        Co do książki, to wspomnianą (z własnej głupoty i pośpiechu) zamówiłam w
        pobliskiej księgarni i przywożą mi już od kilku dni. Ma być po świętach.
    • promyczek78 Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 06.04.04, 17:47
      mam pytanie -jesli mozna sie wtracic? jak wczesnie mozna wykryc ze dziecko jest
      nadpobudliwe a nie tylko bardzo ruchliwe? i czy w tym przypadku taz obawiazuje
      zasada :im wczesniej tym lepiej?
      mama 18 miesiecznej oliwii(baaardzo ruchliwej)
      • groszek19 Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 06.04.04, 18:12
        Im wcześniej tym lepiej. Co może świadczyć o nadpobudliwości tak małego dziecka:
        - nadmierny ruch: dziecko ani na chwilę nie usiedzi, biega, wspina się, przez
        co często przytrafiają im się drobne obrażenia, skaleczenia
        -są bardzo gadatliwe, domagają się udziału domowników w rozmowie, zasypują
        pytaniami, na które rodzice nie nadążają odpowiadać
        -nie czekają na odpowiedź
        -bardzo często zmieniają obiekt zainteresowań, gry, zabawy
        -nie potrafią dłużj skupić się na jednej czynności, nudzą się, cały czas
        domagają się nowych atrakcji
        -nadmiernie płaczą, krzyczą, łatwo wpadają w złość, krzyczą i to często w
        niewyjaśnionej sytuacji
        -dziecko wyrywa się rodzicom, tupie, krzyczy, rzuca się na podłogę, kopie.
        Mam nadzieję, że nie przestraszyłamsmile)
      • jola66 Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 07.04.04, 10:56
        Promyczku,
        im wcześniej tym lepiej, owszem, ale bez przesady.
        To forum pełne jest wzdychań przemęczonych mam 2-3-4-latków.
        Dzieci w tym wieku po prostu takie są. Prawie wszystkie. To raczej te spokojne
        i bezproblemowe są wyjątkami.
        Pozdrawiam i cierpliwości życzę.
        Jola
    • kicia_edziecko Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 07.04.04, 11:13
      To i ja się wtrącę.
      Mój synek ma 2 latka i jest wstępnie zdiagnozowany jako, nazwijmy to,
      prawdopodobieństwo względnie łagodnej postaci ADHD. Oby tak nie było, ale pary
      mi brakuje, oj brakuje
      Objawy jak te opisane przez groszek19 w ostatnim poście. Ogromna ruchliwość,
      brak koncentracji, wybuchowość...
      Psycholog powiedziała mi, że nam przytrafiło się to najprawdopodobniej z powodu
      lekkiego niedotlenienia podczas porodu. Twierdziła, że nawet delikatne
      niedotlenienie powoduje zaburzenia układu nerwowego i stąd sie to bierze,
      robiła ze mną dokładny wywiad na ten przebiegu porodu. W związku z tym mam
      pytanie do mam nadmiernie żywych dzieciaczków - czy u Was też tak było? Czy
      podczas porodu mialo miejsce niedotlenienie?, ciekawa jestem. W naszym
      przypadku było cc ze względu na "zagrażającą zamartwicę płodu". Gdyby to się
      potwierdziło, oznaczałoby to, że dzieci z takich porodów powinny być pod stałą
      opieką specjalistów: neurologa i psychologa. My pod opieką neurologa byliśmy,
      ale wzmożone napięcie mięśniowe było dla pani doktor jedynym problem i jeszcze
      przed ukończeniem roczku pożegnaliśmy sie definitywnie.
      Wracając do meritum - psycholog zaleciła nam aby:
      1. dziecko miało mało dostępnych zabawek - im więcej, tym trudniej się
      skoncentrować,
      2. duuużo ruchu, który rozładowuje tą ruchliwość.
      Mówiąc szczerze, najchętniej przeprowadziłabym się na basensmile Tylko po basenie
      czuję, że mam wyluzowane i wyładowane dziecko. Warunek: min. 75 min w samym
      baseniesmile
      Pozdrawiam
      • a.g9910 Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 10.04.04, 18:07
        Przeczytałam wszystkie posty,nie dlatego że mi się nudzi,ale dlatego że samej
        mi się wydaje że mnie ten problem dotyczy.Czesto wspominam mężowi że chyba z
        naszym synem jest coś nie tak,ale szybko zbywa mnie z tematu,i uważa iż szukam
        dziury w całym.
        Nasz syn ma prawie 3 latka,zawsze od kąd zaczął chodzić jest wszędzie,nudzi się
        szybko,dużo,a nawet b.dużo gada,śpiewa,kiedy mu zadam jakąś zabawę lub
        zadanie ,tylkosię odwrócę a on już mnie woła że już koniec.Jest strasznie
        ruchliwy,musi być w centrum zainteresowania,nie lubi czekać,itd,przykładów
        mnóstwo.Mój mąż uważa iż się rozwija wszystko go interesuje itd.Jednakwolałabym
        to sprawdzić.CZy w takim układzie muszę iść do lekarza prowadzącego??? i mu o
        tym powiedzie o swoich obawach????
        • konkubinka Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 10.04.04, 20:09
          ja slyszalam jednak , ze ADHD mozna zdiagnozowac dopiero po szostym roku zycia.
    • mmmd Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 10.04.04, 21:53
      Moze i ja sie wtrace do tej bardzo istotnej dyskusji... Nasz syn (obecnie 10
      lat)rowniez wykazywal w wieku 3 -4 lata podobne symptomy jak opisano juz w
      poprzednich postach, z wyjatkiem nadmiernej agresji (choc zloscil sie normalnie
      do wieku). Tez zasugerowano nam testy na ADHD. Nic nie wykazaly, a i medycznnie
      nie bylo wskazowek ani ciazowych, ani okoloporodowych. Pogubilismy sie
      zupelnie, widzac, ze formalnie 'nic nie jest, ale wiedzac, ze z dzieckiem
      dzieje sie cos bardzo niedobrego. W koncu postanowilismy (po bardzo dokladnym
      rozpoznaniu) udac sie do zupelnie obcego psychologa i tylko opowiedziec jej o
      naszych spostrzezeniach, ale bez sugestii o ADHD. I wiecie co uslyszelismy? To
      ZADNE ADHD!!!! Dziecko jest tzw utalentowane i nalezy zwiekszyc mu zakres i
      intesywnosc roznych zajec, aby dac mu szanse upustu wlasnej ciekawosci i
      chlonnosci.
      Z wiedzy w miedzyczasie nabytej, wyraznie wynika, iz dzieci utalentowane, ktore
      nie maja odpowiednio dobranej poprzeczki, wykazuja zachowania podobne do ADHD,
      co jest wynikiem potwornej nudy. A kazdy z nas wie co robi przecietnie dziecko,
      gdy sie nudzi... Zaczelismy wiec z dzieckiem, zamiast klockow Lego, ogladac
      altas... Tak dla przykladu. Rzekome problemy z koncentracja, nadmierna
      pobudliwoscia ruchowa itp zniknely. I nie wrocily!
      I jaki z tego wniosek? Mam nieodparte wrazenia, ze ADHD stalo sie bardzo modne
      wsrod specjalistow. Juz czesciej slyszlam, ze prawie kazde
      zachowanie 'odbiegajace' od normy, mozna podciagnac pod ADHD. Mysle, wiec, ze
      na rozne medyczne diagnozy warto czasami spojrzec krytycznie. Nie oznacza to
      jednak, bagatelizowania faktycznie dzieci dotknietych ADHD i potrzeby
      stworzenia im 'odpowiedniego pasa startowego'. Wierze, ze intuicja rodzicow
      jest w tym najskuteczniejsza.
      • konkubinka Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 11.04.04, 15:19
        Szczerze sie z Toba zgadzam.Po pierwsze tez zauwazylam mode na ADHD tak jak
        wczesniej na dysleksje.
        Po drugie moja mama juz dawno powiedziala mi "tak maja geniusze"
        I wiesz co?Ja od roku kolekcjonuje atlas zwierzat National Geographic i nad nim
        moj syn potrafi siedziec godzinami a przy byle okazji sypie wiedza na temat
        zwierzat (o ktorych istnieniu ja nie mam pojecia czasem)
      • groszek19 Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 13.04.04, 01:10
        To
        > ZADNE ADHD!!!! Dziecko jest tzw utalentowane i nalezy zwiekszyc mu zakres i
        > intesywnosc roznych zajec, aby dac mu szanse upustu wlasnej ciekawosci i
        > chlonnosci.
        >
        Jesteśmy po wizytach u dwóch psychologów oraz po krótkotrwałej terapii grupowej
        (syn nie wykazywał cech dziecka nadpobudliwego). Pani psycholog po
        przeprowadzeniu testów stwierdziła dokładnie to, co Ty napisałaś. Podobno syn
        ma wysoki iloraz int. Dziś idę do kolejnego psychologa (sama już nie wiem po
        co), ciekawa jestem co ten powie.
    • mmmd Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 11.04.04, 18:55
      Konkubinko,
      A wiec moze warto, aby psycholog przetestowal Twoje dziecko pod zupelnie nowym
      katem? Przeciez z tego co piszesz, wynika, ze potrafi swietnie wiele informacji
      zapamietac, ale i sensownie w dobrym kontekscie to odtworzyc. Nie wiem w jakim
      wieku jest Twoja pociecha, ale jak oceniasz trudnosc tych zapamietywanych
      informacji i stopien ich powiazan logicznych? To tez jest bardzo wazne.
      Przeciez to wszystko kompletnie zaprzecza brakowi koncentracji
      charakteryzujacej ADHD!!!
      • aetas Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 11.04.04, 21:31
        Sprawa rzeczywiście nie jest prosta. Też mam w domu takiego "nadpobudliwca".
        Byliśmy u kilku psychologów, pierwszy raz w wieku 4 lat, bo pani z przedszkola
        określiła syna jako "skręconego" (pomysłowość określenia pozostawiam Waszej
        ocenie) i polecila wybrać się do psychologa (bo nie słucha, ciągle biega
        zamiast chodzić, nie patrzy przed siebie, potrąca etc.). Pani psycholog
        powiedziała, że jest o.k. Następna pani psycholog pracowała w przedszkolu syna
        (nowe przedszkole po przeprowadzce) i współpracowała ze mną i nauczycielkami.
        Bez szczególnych rezultatów, chociaż się starałam. Syn też czasem. Miewa lepsze
        i gorsze dni. Będąc najbardziej "postrzelonym" dzieckiem w grupie, jednocześnie
        najszybciej nauczył się czytać i okazało się w pewnym momencie, że jest
        intelektualnie do przodu w stosunku do rówieśników. Bardzo mnie to cieszyło,
        jednoczesnie martwiłam się, bo miałam wrażenie, że dziecko rozwija się
        nierównomiernie: intelektualnie do przodu, emocjonalnie - w miejscu lub wstecz.
        Żaden z psychologów nie mówił nam o ADHD, sama sobie to znalazłam czytając
        różną literaturę, bo jak człowiek widzi, że to i tamto nie pomaga, i lekarz nie
        pomaga, to sam zaczyna szukać. Wiele rzeczy podpadało mi pod ADHD, ale np. z
        tym skupieniem jest tak, jak napisała konkubinka: jak go coś interesuje,
        potrafi się skupić. Ma 7 lat i czyta czasem przez godzinę bez przerwy
        (zmieniając tylko książeczki, bo krótkie na razie woli), więc ten problem z
        koncentracją... nie wiadomo, z drugiej strony: czasem, jak powie dwa zdania, to
        wypowiedziawszy drugie, pyta mnie, o czym on mówił, jest rozkojarzony na pewno.
        Czy to ADHD? Nie wiem, szczerze: boję się sprawdzać, poza tym jestem na etapie
        zmęczenia lekarzami i psychologami (alergia, astma i jeszcze te problemy, które
        na dodatek mogą np. wynikać z alergii, to też mozliwe!), byłam u wielu, każda
        wizyta coraz głębiej zanurzała mnie we frustracji, bo miałam wrażenie, że nikt -
        mimo chęci - nie potrafił mi pomóc. Jakoś tak trafiałam... Teraz, cóż, mam
        nadzieję, że to minie, bywa lepiej, choć wiele rzeczy jeszcze jest takich,
        które odróżniają nasze dziecko od tych spokojnych i grzecznych. ADHD jest o
        tyle trudne do zdiagnozowania, że ma kilka symptomow, które - po pierwsze - nie
        muszą występować wszystkie na raz, po drugie - jedne mogą występować w większym
        nasileniu, inne w mniejszym lub być niewidoczne prawie. U dziewczynek częściej
        ADHD sie objawia rozkojarzeniem (nie muszą podobno być takie rozbiegane przy
        ADHD nawet, dlatego często ADHD diagnozuje się u nich późno, kiedy się
        pojawiają kłopoty w nauce), u chłopców częściej nadruchliwość, ale jak jest z
        każdym dzieckiem z osobna, to sprawa dla specjalisty. Ja w każdym razie
        chwilowo odpoczywam od lekarzy, może wyrośnie?...
        Pozdrawiam!
      • konkubinka Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 13.04.04, 11:06
        w tej chwili psycholog obserwuje go pod katem roznych spraw.Szczerze mowiac
        sama nie chcialabym aby mial ADHD - niestety dzieci z ta choroba sa w naszym
        kraju ciagle stawiane w zlym swietle.Sama intuicyjnie wyczuwam , ze to nie jest
        ADHD.Pod katem ADHD badany jest na prosbe wychowawczyny ale ja w rozmowie z
        psychologiem przedstawilam szerszy punkt widzenia "jego zycia".Poza tym do
        neurologa poszlam poniewaz niepokoi mnie u niego sprawa oczu - tzn od jakiegos
        czasu ma napady bolu glowy i ozu.Niedawno zaczal zezowac.Najpierw zbada go
        neurolog potem okulista.
        Mysle jednak ze duzy wplyw na zachowanie mojego syna ma jego sytuacja
        rodzinna , domowa.Niedawno urodzila mu sie siostra , mamy skomplikowane
        koligacje w domu - ja mam drugiego "meza", ojciec mojego synka ma druga
        zone.Moj drugi maz ma starsza corke .No i jest jeszcze moja mama ,
        ktorej "historyjka" jest stanowczo na osobny watek.Jednym slowem , moje dziecko
        wymaga szczegolnej opieki zaanagazowania z mojej strony a jednoczesnie oprocz
        mojego ojca , jego dziadka nikt mi nie pomaga w radzeniu sobie z tymi
        trudnosciami.No i najbardziej przykre jest to , ze nawet psycholog zaleci nam
        terapie to tylko ja i moj synek bedziemy na nia chetni , a to o wiele za malo.
        • groszek19 Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 13.04.04, 11:26
          Właśnie wróciliśmy od kolejnego psychologa. Syn faktycznie przejawia pewne
          cechy nadpobudliwości, za wcześnie by zdiagnozować. Ale prawda jest taka, że
          dużo w tym naszym garze rodzinnym nawarzyli nasi rodzice. Generalnie mamy
          odciąć się od rodziców i zacząć żyć normalnie. Tylko, że to nie takie proste.
          • konkubinka Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 13.04.04, 16:17
            mam ten sam problem.....
            • mmmd Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 13.04.04, 18:40
              Czy zechcialybyscie napisac na czym ten problem polega?
              • groszek19 Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 13.04.04, 23:44
                Problem z rodzicami? Jeśli tak, mogę napisać na priva.
    • biedronka73 Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 14.04.04, 11:28
      Witajcie. Jestem mamą 5latka, który podobnie jak Wasze dzieci wykazuje pewne
      cechy ADHD. Jestem po lekturze wymienionej książki. U psychologa byliśmy tylko
      raz właściwie, bez dziecka, który na podstawie naszych informacji stwierdził,
      że syn jest jeszcze zbyt mały (4lata)aby stwierdzić ADHD, poradził więcej
      konsekwencji w wychowaniu oraz ograniczenie do minimum kontaktów z dziadkami,
      szczególnie z babcią. Moje dziecko jest bardzo ruchliwe, impulsywne,
      niecierpliwe, nie można mu jednak zarzucić baraku koncentracji szczególnie gdy
      robi coś co go interesuje. A zainteresowania ma bardzo specyficzne- interesuje
      go elektronika (wie co to potencjometr, rezystor,układy itp), komputery (zna
      budowę komputera, uwielbia rozkładać go na części pierwsze), nie lubi
      rysować,układać klocków ani puzzli( podobno jedna z cech ADHD), skupia się
      również na oglądaniu bajek oraz słuchaniu książeczek. Szybko sie nudzi i domaga
      wciąż nowych wrażeń. Jest to dziecko wszystkiego ciekawe, zadaje setki pytań,
      bardzo spostrzegawcze, ma bardzo bogate słownictwo, bardzo łatwo nawiązuje
      kontakty. Ale jest przy tym uparty, bywa złośiwy, krnąbrny. Już sama nie wiem
      czy to nadpobudliwość, nasze błędy w wychowaniu czy też może coś innego.
    • przygodaa Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 19.04.04, 15:59
      Też mam ten problem. Szukam kontaktu na poradnię najchętniej państwową, ale
      niekoniecznie, która zajmuje sie nadpobudliwymi dziećmi (6 lat) w Warszawie. I
      żeby nie powiedzieli mi (jak już usłyszałam) że nie widziałam chyba dziecka z
      ADHD, bo Bartek siedział grzecznie w gabinecie przez 5 min. (a on wstydzi się
      obcych) Potrzebuję wskazówek jak radzić sobie z nim. Ksiązkę Wolańczuka już
      znam, ale nie wszystko można do niego zastosować.
      Na razie idę wypuścić go "na wybieg" tzn. na podwórko.
      • konkubinka Re: PRZYGODAA 20.04.04, 13:11
        witaj Sylwia , dobrze ze zajrzalam bo zraz wyjezdzam.Tez mam Bartka ,z wrzesnia
        97.
        Chodze do Instytutu Matki i Dziecka.
        Musisz miec skierowanie do neurologa i dobrze zebys miala opienie psychologa z
        przedszkola/szkoly , zadzwon do Instytutu i sie umow - podaje
        numery:bezposredni do dr KRUK (z nia sie umawiasz) 3277223
        Przed wizyta zakladasz karte w rejestracji ale doktor Ci powie co robic przez
        telefon.
        Doktor zrobi wywiad i wysle cie do wspolpracujacej z nia psycholog.
        polecam , bez potrzeby nie funduja dziecku ani leczenia ani nie stwierdzaja
        przy byle objawach ADHD.
        Nam zaproponowali terapie dla rodzicow od czerwca lub wrzesnia przez trzy
        miesiace.
        pozdrawiam
    • black-cat Re: Szukam rodziców dzieci z nadpobudliwością n/t 20.04.04, 16:26
      Cóż, nie jestem rodzicem ale siostrą dziecka nadpobudliwego. Teraz mój brat
      jest już dorosły a kilkanaście lat temu niewielu było psychologów zajmujących
      się ADHD. Ważne jest aby zawsze dziecko wspierać, chodzić do psychologa i
      zawsze murem stać za nim. Pamiętam zmiany szkół i załatwianie egzaminów do
      szkoły średniej, bo oczywiście ich nie zdał. Rad udzielać nie bedę i marne ze
      mnie wsparcie, ponieważ to moi rodzice, nie ja walczyli z całym ówczesnym
      systemem edukacyjnym o swoje dziecko. Moge jedynie pocieszyć. Rok temu mój brat
      skończył ASP z wyróżnieniem, ma swoje pasje, robi to co lubi, a że często
      zdarza mu się różnych rzeczy nie pamiętać (na przykład zabrać prac na egzamin)?
      Teraz wszyscy mówią: no tak, artysta, ma prawo, kiedyś mówili : trudne,
      niegrzeczne dziecko. Dużo pracy cię czeka, ale dzieci z ADHD są zwykle
      nieprzeciętnie zdolne i inteligentne (podobno najczęściej zostają artystami i
      lekarzami) tylko trzeba za wszelka cenę umożliwić im rozwijanie ich zdolności,
      pasji, zainteresowań i nie oglądać sie na innych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka