Dodaj do ulubionych

Wybór gimnazjum

24.05.04, 12:41
Stoimy właśnie przed takim problemem, który mnie przyprawia o ból głowy.
Rejonowe gimnazjum jest słabe, zarówno pod względem poziomu nauki, jak i
towarzystwa. Ponieważ syn wart jest dobrego gimnazjum, chcialibyśmy go wysłać
poza rejon. Tylko jako pozarejonowy musi mieć oczywiście wysoką średnią na
świadectwie, co wymaga z jego strony trochę wysiłku i "podciągnięcia" ocen z
kilku przedmiotów. Ale on wolałby iść do gimnazjum rejonowego, bo tam idzie
większość jego kolegów, a poza tym obawia się, że w dobrym gimnazjum nie da
sobie rady, czytaj- będzie się musiał więcej uczyć. Wymyślił sobie, że jak
sobie nie poprawi ocen, to będzie miał słabą średnią i damy mu spokój, bo
stwierdzimy, że i tak się nigdzie poza rejon nie dostanie.
Tyle tytułem wstępu. Sedno problemu jest takie- czy mu ustąpić? Czy gimnazjum
jest ważne? Czy już rozpocząć "wyścig szczurów" (chociaż ja tego tak nie
traktuję, chciałabym po prostu, żeby się w szkole nie nudził i aby
wykorzystano jego możliwości), czy przyjaźń jest ważniejsza? Jak go
przekonać, że ja mam rację? Pamiętam ze swojej młodości, że po podstawówce
chciałam iść do technikum odzieżowego (pragnąc zostać projektantką mody wink)
ale rodzice mi to wyperswadowali i poszłam do liceum. Oczywiście teraz, z
perspektywy lat widzę, że mieli rację. Mam tylko żal, że zrobili to trochę
brutalnie (bez przemocy, po prostu k a z a l i mi złożyć papiery do LO, a
ja byłam posłusznym dzieckiem...).
Obserwuj wątek
    • micz73 Re: Wybór gimnazjum 24.05.04, 19:29
      Cześć,
      my ten problem przerabialiśmy rok temu, tylko że właściwie nie było problemu.
      Anka poszła do gimnazjum rejonowego (które nie jest takie złe, ale jednak
      zbiera wszystkie łajzy z całego osiedla). U nas są dwie klasy "twórcze" -
      przyjmowali tam z odpowiednią średnią i Anka się do takiej klasy załapała. Co
      nie znaczy, że są tam same kujony - jeden z nauczycieli mówi zresztą o nich:
      klasa twórcza przez duże "tfu". wink
      Ja uważam, że 13, 14-latka nie ma co katować dojeżdżaniem do szkoły. Szkoda
      czasu na jeżdżenie autobusami w korkach. Niech ma jeszcze poczucie
      bezpieczeństwa na swoim osiedlu. Ale na liceum będę córkę namawiała poza naszym
      osiedlem, myślę, że to będzie już odpowiedni czas, żeby wyrwać się
      z "grajdołka", zmienić towarzystwo i trochę miasta zobaczyć.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę słusznej decyzji.
      Magda
    • izunia6 Re: Wybór gimnazjum 25.05.04, 09:52
      Ja mam jedno w gimnazjum, a drugie właśnie idzie i oboje pozostają w szkole przy
      swojej podstawówce - akurat szkoła prowadzi i jedno i drugie. Owszem jest to
      społeczne, a nie rejonowe, ale bez żadnych fajerwerków. I też decyzje właściwie
      podjęliśmy automatycznie, dzieciaki nie chciały słyszeć o zmianie kolegów i
      dojeżdżaniu do miasta. Jestem absolutnie przeciwna wtłaczaniu takich dzieciaków
      jeszcze, w te wszystkie egzaminy, wyścigi, decyzje. Do tego w Warszawie wszystko
      rozbija sie o zameldowanie bardziej lub mniej lewe. I co z tego, że dzieciak sie
      dobrze uczy, denerwuje, przygotowuje i zdaje dobrze egzaminy, jeśli do szkoły
      dostaje się, ten co nic nie robił, tylko mamusia zameldowała go u cioci. To
      jest tak chore, że ja omijam szerokim łukiem.
      Jeżeli nie jest to gimnazjum, o zdecydowanie złej opinii, to ja bym zostawiła.
      Podobno tylko warto wybierać klasy z rozszerzonym językiem, jakimś profilem bo
      tam idą dzieciaki czymś zainteresowane i czegoś od życia i szkoły oczekujące.
      Klasy mają trochę wyższy poziom, czasem trzeba mieć lepsze oceny, żeby się dostać
      • monmal Re: Wybór gimnazjum 25.05.04, 10:43
        Dzięki dziewczyny za rady! Wasze głosy już zupełnie mnie przekonały
        do "rejonówki", sama wielokrotnie klęłam zimą na przystankach autobusowych. Do
        rejonowego idzie właściwie cała jego klasa, włączając dobrych uczniów, więc
        może nie będzie tak źle. Poza tym tylko w tej szkole jest francuski, którego
        syn już się uczył i który mógłby kontynuować. Pozdrawiam,
        Monika
    • serengetti Re: Wybór gimnazjum 26.05.04, 10:08
      Moja córka też w tym roku idzie do gimnazjum. Nagłowiłam się nieźle, bo oceny
      to ona ma takie sobie, więc do jakiegoś dobrego gimnazjum raczej by się nie
      dostała. Myślałam o gimnazjum społecznym, ale 700 złotych miesięcznie czesnego
      to byłby zbyt wielki wydatek, a poza tym córce się tam nie podobało. Więc z
      wielką niechęcią pomyślałam o rejonowym - jakoś nie pałałam do niego sympatią.
      Ale poszłam na dzień otwarty - i zdumiałam się. Naprawdę - wspaniale
      wyposażone, z basenem, w każdej sali na biurku nauczyciela komputer (za skarby
      świata nie wiem, po co), rozmawiałam z nauczycielami - rozsądni, starej daty, o
      dobrych zasadach (jestem córką nauczycielki, więc rozpoznaję belfra z powołania
      bardzo szybko) - muszę przyznać, że naprawdę byłam pod wrażeniem. Tak więc
      córka idzie do rejonu i chyba dobrze trafiła. A że trafi tam też jakieś 80% jej
      klasy - to już dodatkowy plus - nie będzie czuła się wyobcowana w nowej szkole.
      Myślę, że rejon to naprawdę dobre rozwiązanie.
      Monmal, może przejdź się do tej szkoły z dzieckiem - jak dobrze pójdzie,
      to "rozczarujesz" się na korzyść, tak jak ja.
      Pozdrawiam
      Katarzyna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka