Hej,
My rozpoczęliśmy niedawno przygode z BLW

.
Jedliśmy ziemniaka i brokuły (łatwe i dobre), selera, dynie i inne drobiazki typu ogryzek jabłka do ssania, kwałałek duszonego mieska (niedobre), chleb super (tylko jaka jest najlepsza konsystencja - ja dałam taki na zakwasie orkiszowy, fajnie go rozmamlała).Aha i daje tez zupy warzywne i takie moje miksy i je sama łyżeczką.
Mała choc jeszcze nie skończyła 6 miesięcy (kończy 4 listopada) to na jedzenie rzuca sie jakbym ja cokolwiek głodziła.
Zabawa przednia, choć na razie jeszcze cały czas odkrztusza kiedy jej coś wpadnie - długo tak będzie to trwało? Boje sie żeby jej co nie wpadło, wiec daje takie łatwiejsze kawałki miekkie.
Uwazam i nie daje marchewki. Ale kiedy będę jej mogła dac takie "trudniejsze kawalki"?
Ale do rzeczy dałam jej tez wafla ryzowego takiego normalnego dorosłego to go wyciamkała i odłupała taki twardy kawałeczek i sie nim dośc zakrztusiła, i wypluła go.
Dałam posmarowany dżemem domowym.
Czy może sa inne rekomendowane wafle lub chlebki itp na co można dawac smarowidła?
Może są jakies dzieciece?