Dodaj do ulubionych

Rodzinne wieczory

21.11.11, 13:21
Poczytałam sobie te wypowiedzi rodziców o wspólnych wieczorach. I zdumiało mnie, że tylko raz pojawiło się w nich czytanie. Ja nie wyobrażam sobie wieczoru bez książki. A kiedy moje dziecko było małe, to był rytuał. Dzieci lubią schematy, rytuały. To je uspokaja, daje poczucie bezpieczeństwa. I tak było z naszymi wieczorami z książką. Zaczynaliśmy od wierszyków, od Tuwima, Brzechwy, Wawiłow, Potem była nieco trudniejsza literatura, by sześciolatkowi móc przeczytać Chłopców z placu broni... Tak, tak sześciolatkowi, choć to lektura w 5 czy 6 klasie.
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: Rodzinne wieczory 20.04.12, 17:37
      Dzieci lubią schematy, rytuały.

      Ale rytuałem nie musi byc czytanie smile Moje dziecko akurat wieczorem najlepiej lubiło gadac o różnych sprawach. A czytać można zawsze - nie tylko wieczorem wink i niekoniecznie "dwadzieścia minut dziennie. Codziennie" wink W poniedziałek można czytać po południu przez godzinę albo dwie , a np we wtorek w ogóle.

      Potem była nieco trudniejsza literatura, by sześciolatkowi móc przeczytać Chłop
      > ców z placu broni... Tak, tak sześciolatkowi, choć to lektura w 5 czy 6 klasie
      .

      Moje dziecko w tym wieku wolało czytać Kopalińskiego i Tolkiena, a Chłopcy z Placu Broni chyba w ogóle nigdy nie przypadli mu do gustu, więc nie bardzo wiem czemu ten przykład miał służyć.
      • morekac Re: Rodzinne wieczory 11.01.15, 16:21
        5-latka polubiła Tajemniczy ogród. Ale specjalnych przygotowań do trudniejszej lektury nie robiłam. Zaczynałam, podobało się, czytałam dalej...
      • kasan-draa Re: Rodzinne wieczory 14.01.15, 15:27
        jestem też za tym, żeby dziecku czytać różnorodne bajki, opowiadania, ponieważ pobudza to u dzieci wyobraźnię. Wszystko zależy właśnie od wieku dziecka. Ze starszym dzieckiem można porozmawiać, starać się rozwiązać jakiś dylemat. Wspólne spędzanie czasu jest ważne w relacji całej rodziny.
    • camel_3d Re: Rodzinne wieczory 12.01.15, 11:02
      czytam mlodemu co wieczor. Od keidy mial ..kilka dni.

      W zyciu bym nie wpadl zeby dziecku chlopcow z blacu broni w tym wieku czytac. Ale moze dlatego, ze ja nie przywiazuje zbyt wielkiej uwago do patriotyzmu..

      • morekac Re: Rodzinne wieczory 12.01.15, 12:05
        Chyba ci się lektury pomyliły?
    • majaa Re: Rodzinne wieczory 12.01.15, 14:24
      replika78 napisała:

      > Poczytałam sobie te wypowiedzi rodziców o wspólnych wieczorach. I zdumiało mnie
      > , że tylko raz pojawiło się w nich czytanie.

      A mnie to nie dziwi, zważywszy na fakt, że czytelnictwo w Polsce kuleje od lat. Wg statystyk ponad połowa społeczeństwa w ciągu roku nie przeczyta nawet jednej książki. I myli się ten, kto myśli, że nadrabiają to e-booki. Bzdura, niestety. To dla nas wciąż zbyt kosztowna sprawa, żeby mogła zastąpić zwykłą, papierową książkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka