rengyz
30.06.04, 14:21
Mam dwoje dzieci : 3-letniego chłopca i 15 miesięczną dziewczynkę. Mimo ze od
pojawienia się siostrzyczki upłynęło już sporo czasu – synek nadal jest
potwornie o nią zazdrosny. Cały dzień jej dokucza, bije, popycha i zabiera
wszystkie zabawki. Córeczka po takim dniu jest naprawdę zmęczona – reaguje
płaczem, gdy tylko brat zbliża się do niej. Ja z mężem staramy się poświęcać
synkowi jak najwięcej uwagi (choć często nie jest to proste).
Zorganizowaliśmy nawet, korzystając z wyjazdu służbowego wspólną podróż do
Disneylandu tylko ja, mąż i synek – to tez nie wyeliminowało jego zazdrości i
nie pomogło, aby zrozumiał ze on tez jest bardzo dla nas ważny i kochany. Nie
pomagają nagrody, kary(próbowaliśmy za każde „przewinienie” odsyłać go do
kata), nawet klapsy. Choć zdarzają się momenty, kiedy bawią się i śmieją
razem my jesteśmy w ciągłym stresie, aby brat nie zrobił krzywdy swojej
młodszej siostrze (już kilka razy zdarzyło się ze ją niebezpiecznie popchnął
tak, ze mała miała wielkiego guza).
Czy istnieje jakiś zloty środek na zazdrość trzyletniego malucha??
Może powinnam udać się z nim do psychologa rodzinnego?
Agnieszka