Dodaj do ulubionych

do mam dzieci z ADHD-czy mój syn to ma

20.10.04, 10:41
Chciałam się was poradzić czy mój 3-letni synek ma ADHD?
On:
-jest od urodzenia bardzo żywy, ruchliwy, psotny, nieposłuszny
- bardzo niezależny, pewny siebie, odważny
-gdy przychodzą goście "szajba mu odbija": biega, szaleje, wdrapuje się na
kanapę i skacze po gościach, po prostu szaleje
-długo w miejscu nie usiedzi, często biega po pokoju w kółko
-jako niemowle strasznie trudno było go uśpić, bywało, że kręcił się po
podłodze aż w końcu usypiał gdzieś, jakby "baterie mu się skończyły
-czasem leży i wymachuje nogami, kopie nimi wpowietrzu, wrzeszczy

Ale oprócz tego:
- gdy był z opiekunką (rok) według niej był bardzo grzeczny, posłuszny, ona
twierdzi,że przy niej on się tak nie zachowywyał, to samo mówi babcia.
-potrafi wysiedzieć w teatrze półtorej godziny, bardzo lubi teatr, chodzi
odkąd skończył 2 lata
- uwielbia jak mu się czyta książki,siedzi długo i słucha, starsze dzieci nie
dotrwają do końca książki a on tak
- jest bardzo spostrzegawczy, zauważy gdy zmienię kolczyki i to, że
wyregulowałam brwi
-potrafi długo układać klocki,
-teraz już nie ma kłopotów z zaśnięciem.
Moja siostra i mama mówią, że jest troche nadpobudliwy widząc jego zachowanie
gdy przychodzą.Moi znajomi też na pewno tak sądzą. Ale moja teściowa, która
spędza z nim strasznie dużo czasu, mówi, że przy niej jest grzeczny i na
pewno nie jest nadpobudliwy. A wy co myślicie?
Obserwuj wątek
    • mama25l Re: chciałam jeszcze dodać... 20.10.04, 10:45
      W przedszkolu normalnie z innymi dziećmi chodzi spać,ma świetną pamięć do liter
      (zna ich bardzo dużo), ma świetną orientację w terenie.
      • amelka99 do mama25 20.10.04, 18:52
        nie jestem psychologiem ale biorac pod uwage wiek Twojego synka i opisane
        problemy wydaje mi sie ze raczej jest zywym dzieckiem,ruchliwym pelnym
        niespozytkowanej energii smile)) Wiekszosci dzieci z ADHD sa impulsywne i maja
        problemy z koncentracja czesto towarzyszy im rowniez agresja smile) Pozdrawiam
        cieplutko .Ola
      • glebia2 Re: chciałam jeszcze dodać... 13.11.04, 15:34
        Nie ,Pani dziecko nie ma tzw.ADHD.Sądzę ,iż jest poprostu ruchliwym
        dzieckiem ,może rozpieszczonym troche.Miałam takie same problemy z synkiem,z
        którym chodziłam po psychologach,lekarzach i także wydawało mi sie,ze jest
        nadpobudliwy,przechodziłam dosłownie niekiedy gehenne,ale teraz po
        czasie ,altualnie ma ponad 4 lata ,jest wyciszony,potrafi się skupic ,całkiem
        inny niż był kiedys ,jako młodsze dziecko.Jest grzeczny i sądze ,ze Pani
        dziecko tez wyrośnie i wszysttko się zmieni.
    • regata7 Re: do mam dzieci z ADHD-czy mój syn to ma 20.10.04, 12:03
      może i jest troszkę nadpobudliwy (to szaleństwo przy gościach - on tak to
      emocjonalnie przeżywa, chce zwrócić uwagę na siebie smile, ale raczej jest po
      prostu bardzo żywy, ciekawy świata, energia go rozpiera.
      Jest bystry, i doskonale wie, na ile może sobie pozwolić przy Tobie, babci, czy
      opiekunce.
      Nie napisałaś nic o agresji, a ta jest jednym z objawów ADHD.
      Żeby stwierdzić ADHD trzeba dłuższej obserwacji i oceny fachowca.
      ADHD najczęściej tak naprawdę ujawnia się dopiero w szkole.
      • bobi30 Re: do mam dzieci z ADHD-czy mój syn to ma 20.10.04, 16:33
        Mój syn (4 lata) zachowuje się w identyczny sposób. Pani psycholog powiedziała,
        że raczej nie bierze pod uwage ADHD - ja jednak mam watpliwości. Czasami miewa
        dni, że jest spokojny, rozważny i wtedy już myślę, że może z tego zaczyna
        wyrastac ale potem znowu pojawiają się napady żywiołowiści. Najgorsze jest to,
        że ludzie mylą żywiołowośc z byciem niegrzecznym. Chociaż bywa także nieznośny
        ale najczęściej spowodowane jest to jego żywiołowym usposobieniem i wtedy ludzie
        uważają to za objaw braku dyscypliny..., że jest niegrzeczny itp. Jest mi z tego
        powodu naprawdę ciężko bo wiem jaki potrafi być kochany, miły, bystry i (!)
        grzeczny. Jak radzić sobie z otoczeniem, które uznaje że tylko miłe, spokojne,
        flegmatyczne dzieci są grzeczne. Help me!!!
        • regata7 Re: do mam dzieci z ADHD-czy mój syn to ma 21.10.04, 11:19
          Cóż, jeśli Ty sama wiesz, że robisz wszystko, żeby Twoje dziecko było dobrze
          wychowane, to nie przejmuj się opiniami otoczenia. Komu możesz - wytłumacz w
          czym rzecz, kto nie zrozumie, jego problem. Wszystkich i tak nie przekonasz.
          Ja wiem, że to nie łatwo, ale przecież sama to przerabiam od lat.
          Z czasem syn nauczył się, jak należy się zachowywać w miejscach publicznych i
          już nie spotykam się z wrogością otoczenia. Ale też przeżyłam parę przykrych
          chwil.
          Natomiast nauczyłam się odróżniać dzieci źle wychowane od nadpobudliwych -
          zwykle po reakcjach rodziców i różnych drobiazgach w zachowaniu (np. wariujący
          w sklepie chłopiec pozbierał zakupy, które wytrącił mi z ręki, i przeprosił, bo
          on naprawdę nie chciał mi ich wytrącić, on musiał (!) się kręcić, a rodzice nie
          udawali, że nic się nie stało, tylko też mnie przeprosili, a jego wzięli za
          rękę i wytłumaczyli, zapewne po raz setny, dlaczego ma się nie kręcić smile
          Jeśli będziesz zawsze reagować na niewłaściwe zachowanie dziecka, to każdy
          mądry człowiek będzie wiedział, że mały jest po prostu "trudnym dzieckiem"
          (zawsze takie dzieci były). A głupimi nie ma się co przejmować... wink
          Powodzenia smile
          • amelka99 Re: do mam dzieci z ADHD-czy mój syn to ma 22.10.04, 07:41
            Bardzo trudno wychowuje sie dzieci z takim problemami ...takie zywe sreberka :-
            )) ,i nie kazda z doroslych osob rozumie te problemy ..dlatego warto znalezc w
            sowim otoczeniu kogos kto ma podobne problemy ..mozemy wymienic sie pogladami
            sluzyc dobra rada.Bardzo czesto przy Poradniach psychologiczno-pedagogicznych
            dzialaja szkoly dla rodzicow .Osobiscie polecam wspaniala sprawa.Pozdrawiam
            cieplutko.Ola
        • jokat Re: do mam dzieci z ADHD-czy mój syn to ma 27.10.04, 13:46
          Witam wszystkie mamy

          Mam ten sam problem, moj synek ma 7 lat i chyba ma ADHD, jest nadpobudliwy, nie
          slucha starszych, lubi robic wszystko na przekór, wtraca sie do rozmowy, chce
          byc najwazniejsze w grupie - co przejawia sie agresja wobec innych dzieci. Nie
          myslcie sobie, ze jest wychowywane metoda bezstresowa - nie. W szkole , jak na
          razie nie ma trudnosci, ale zachowanie ,,,Nagradzamy go, karzemy - nic nie
          pomaga. Kiedy nie otrzyma upragninej zabawki, lzy w oczach, obraza.
          Juz czasami nie wiemy co robic.
          Pozdrawiamy
    • silvana_s Re: do mam dzieci z ADHD-czy mój syn to ma 20.10.04, 19:31
      mama25l, bobi 30 - i ja sie do Was przyłączę.
      mama25l - Twój opis dotyczy dokładnie mojego synka - czyt. dokładnie i pozytywy
      i negatywy. Niewątpliwie nie jest lekko i tez czekam tu na wypowiedź moze
      jakiegoś specjalisty w dziedzinie dzieci bardzo zywych.
      Moj 3 latek przechodzil rozne fazy, inelektualnie przerasta wiele znajomych
      dzieci, co z tego jak jego zywiołowość i tak jest zawsze na pierwszym planie i
      tak jak pisze bobi30 - ciezko jest u takiego dziecka dostrzec wyzszosc
      pozytywów nad nieokiełznaną zywiołowoscia.
      Jak to jest ze i niania i przedszkole, uwazaja go za jednego z grzeczniejszych
      dzieci??? A w domu - sajgon. Wszystko po 5 minut, a jak nie to w kąt. Juz nawet
      malowanie i plastelina sa mniej skuteczne w przytrzymaniu małego.
      Jak ktos ma jakis rady i recepty - czekamy.
      Nie piszcie, ze nie ma problemu, bo problem jest. Zaznaczam, ze mały nie jest
      rozpieszczony a juz od jakiegos czasu to zaczynam sie gryzc w jezyk, zeby tak
      ciagle na niego nie gadac i nie zwracac mu uwagi, ale czasem brak mi sił.
      pzdr.
      S.




    • mama25l Re: do mam dzieci z ADHD-czy mój syn to ma 20.10.04, 21:39
      Ale mnie pocieszyłyście, widzę, że nie tylko ja mam takie żywe srebro w
      domu.Moi znajomi (bezdzietni)na 100%widząc jak on się zachowuje myślą
      sobie "nadpobudliwy".A nie wiedzą,że on potrafi też byćinny -grzeczny, spokojny.
      I nie zauważyłam w nim jak na razie agresji - 3m-ce temu urodził mu się młodszy
      braciszek i zamiast agresji jest całowanie, przytulanie,brak zazdrości. Może to
      jest jakąśnadzieją, ż e jednaknie ma ADHD, choć czasem z pozoru tak wygląda.
      Tymniemniej może odezwie się jakaś specjalistka od cech ADHD u tak małego
      dziecka i rozwieje moje obawy do końca.
      Dzięki dziewczyny!
      • ola_77 Re: do mam dzieci z ADHD-czy mój syn to ma 22.10.04, 14:08
        niestety, nie jestem wypatrywaną przez Ciebie specjalistką, ale słyszałam o
        jednym ważnym kryterium w ocenie dzieci nadaktywnych, pierwsze pytanie jakie
        zadaje psycholog w wywiadzie z rodzicami jest o to ,czy występują sytuacje w
        których dziecko kontroluje swoje zachowanie, inaczej, czy potrafi być
        kiedykolwiek grzeczne , jesli tak, to raczej jest zdrowe smile
        pozdrawiam
        • regata7 Re: do mam dzieci z ADHD-czy mój syn to ma 22.10.04, 15:36
          ola_77 napisała:

          > niestety, nie jestem wypatrywaną przez Ciebie specjalistką, ale słyszałam o
          > jednym ważnym kryterium w ocenie dzieci nadaktywnych, pierwsze pytanie jakie
          > zadaje psycholog w wywiadzie z rodzicami jest o to ,czy występują sytuacje w
          > których dziecko kontroluje swoje zachowanie, inaczej, czy potrafi być
          > kiedykolwiek grzeczne , jesli tak, to raczej jest zdrowe smile
          > pozdrawiam

          niekoniecznie tak jest.
          Ja byłam z dzieckiem u jednego z najbardziej cenionych specjalistów od ADHD.
          Wytłumaczył nam, że dziecko z ADHD potrafi się skupić na czymś, co go naprawdę
          interesuje, natomiast nie potrafi na innych rzeczach (zdrowy człowiek jest w
          stanie skupić się nawet na nudnmym wykładzie, jeśli musi).
          To samo dotyczy zachowania - np. w teatrze: jeśli go lubi, może siedzieć
          zapatrzone w scenę przez cały spektakl.
          Dzieci z ADHD zachowują się dużo lepiej przy osobach zdecydowanych,
          konsekwentnych, mocnych charakterach, niż przy chwielnych, łatwo zmieniających
          zdanie, a szczególnie - histerycznych ludziach (np. w ciągu 5 minut mama wleje,
          za chwilę przytuli, a potem nakrzyczy i jeszcze sama się rozpłacze - takie
          zachowanie wytrąci z rónowagi nawet najzdrowsze dziecko, a co dopiero
          nadpobudliwca).

          Jak pisałam wcześniej - żeby stwierdzić lub wykluczyć ADHD nie wystarczy krótki
          opis, potrzebna długa obserwacja i opinia fachowca.
          Wszystkim rodzicom, nie tylko mającym dzieci z ADHD, polecam książkę dra
          Wolańczyka i dra Kołakowskiego o nadpobudliwości. Jest świetna, a porady, które
          tam są przydają się każdemu.
          • magduniar3 Re: do mam dzieci z ADHD-czy mój syn to ma 22.10.04, 21:03
            Nie dalej jak 2 dni temu byłam na szkoleniu dotyczącym ADHD. Pani psycholog
            podpierając się najnowszymi badaniami poinformowała nas, że z ADHD
            odpowiedzialne są uszkodzenia płatów czołowych i zaburzona produkcja hormonów.

            I dlatego o ADHD możemy mówić jeśli nieprawidłowe zachowanie utrzymuje się od
            conanjmniej 6 miesięcy i występuje w dwóch lub więcej sytuacjach (np. w domu i
            w szkole).
            Dziecko z ADHD ma kłopoty z koncentracją uwagi - co w wieku przedszkolnym jest
            trudne do zaobserwowania (choć nie jest to warunek podstawowy) a dotego jest
            nadruchliwe i impulsywne (czyli nie umie czekać na swoją kolej, chce coś
            natychmiast)
            O agresji mówi się dopiero w fazie buntu, kiedy to dziecko odcina się od całego
            świata, który ciągle go neguje, podkreśla jego błędy.
            Pozdrawiam
            Magduniar3
    • ania.freszel Re: do mam dzieci z ADHD-czy mój syn to ma 23.10.04, 20:48
      Czytajac Wasze posty mialam wrazenie ze piszecie o moim dzieckusmile W zasadzie
      nia sensu bym przytaczala jak zachowuje sie moj Max bo wszystko zostalo
      powiedziane. O ADHD slyszalam ze w pelni da sie zdiagnozowac gdy dziecko
      ukonczy 6 lat. Nie ma wiec jeszcze powodu do niepokoju. Ostatnoi ogladalam na 2
      w TVP program o dzieciach z nadpobudliwoscia psychoruchowa i powiem szczerze,
      ze to co zobaczylam przeszlo moje najsmielsze oczekiwania. Wyobrazcie sobie
      dziewczyne w ieku 7-8 lat ktora lata po drzewach i polach jak malpa (dokladnie)
      albo dwulatka, ktory dwukrotnie uruchomil samochod, kilkakrotnie podpalil
      mieszkanie i jego zabawa z rowiesnikami sprowadza sie wylacznie do bicia i
      agresji. Fakt - moj Max dostaje czasem niekontrolowanego bzika, ale w
      porownaniu z powyzszym i jest po prostu swiety. Mysle ze Wy tez nie macie sie
      czego obawiac, mamy po prostu zywe sreberka
    • izwi Re: do mam dzieci z ADHD-czy moja córka to ma 23.10.04, 22:04
      Jestem mamą 16 miesięcznej Zuzi i od 6 miesięcy pracuję, a w wychowywaniu
      pomagają mi 2 babcie. Jedna twierdzi, że wnusia jest bardzo grzeczna, a druga
      twierdzi, że obawia się o jej nadpobudliwość. Od urodzenia jest bardzo żywa, a
      od kiedy zaczęła chodzić, prawie cały czas biega i rzadko kiedy usiądzie dłużej
      niż na 4 minuty .To jeszcze można zrozumieć jest ruchliwa, ale ze złością nie
      mogę sobie poradzić. Jeżeli czegoś nie dostanie lub coś jej się odbierze
      krzyczy płacze, rzuca np. smoczkiem o ziemie, a ostatnio nawet mnie uderzyła.
      Bardzo mnie to niepokoi i nie wiem co mam robić. Bywają dni kiedy jest bardzo
      grzeczna, ale bywa to coraz rzadziej.
      Z jedzeniem i ze zdrowiem mojej córci nie mam problemu (ząbki-16).
      Lubi książeczki oglądać i jak się jej czyta, ale lubi także je jeść.
      Najlepsza zabawa wyrzucanie pościeli i ubrań z szaf.
      Dzisiaj mnie przeraziła-byłam z nią w sklepie i koniecznie chciała ,,na
      rączki'' a ja musiałam zapłacić w kasie za zakupy-a moja córcia, co - krzyczy,
      płacze i w końcu usiadła na podłodze i ani ją rusz.
      Pytałam się pediatry czy nie sądzi , że mała jest nadpobudliwa- ale twierdzi,
      że nie
      I co jaj mam zrobić
      Pozdrawiam wszystkie mamuśki
      IZWI
      • magduniar3 Re: do mam dzieci z ADHD-czy moja córka to ma 23.10.04, 23:13
        Drogie Mamy,
        Czy słyszałyście o buncie 2 latka. Niektóre dzieci przechodzą to trochę
        wcześniej. Dziecko zaczyna zauważać, że nie jest już takie malutkie i zaczyna
        sprawdzać jak daleko może się posunąć. Do tego największy problem sprawia mu
        się porozumiewanie - nie zawsze może powiedzieć o co mu chodzi. Bardzo trudno
        jest mu poradzić sobie z emocjami i chce już teraz natychmiast. Musi się
        dopiero nauczyć trudnej sztuki czekania i reagowania adekwatnie do sytuacji.
        Nam rodzicom zostało tylko cierpliwie przeczekać ten trudny okres, próbując
        wprowadzić pewne granice do których dziecko może się posunąć.
        Czasami dziecko już od wczesnych lat może mieć symptomy wskazujące na ADHD. Do
        nich należą kłopoty z zasypianiem i nie chodzi tu o to, że dziecko nie chce
        samo spać w łóżeczku, a że w żadny sposób nie może zasnąć i fakt, że szybko
        rezygnuje z drzemki w ciągu dnia.
        I oczywiści bliskie prawdy jest stwierdzenie że zachowuje się jak małpa -
        skacze po meblach, wchodzi na parapety, szafki itp. Nie umie ocenić zagrożenia,
        nie zdaje sobie sprawy z tego że nadjeżdżający samochód może zrobić mu krzywdę,
        że ze stołu lub schodów można spaść.
        Więc drogie panie nie przejmujcie się tym na zapas. Jeśli dziecko ma ADHD to
        poprostu je ma. A rodzic może mu pomóc konsekwentym stawianiem granic a zarazem
        okazywaniem dziecku, że je kocha i akceptuje. A to strasznie trudna sztuka,
        która niestety mi nie zabardzo wychodzi.
        Pozdrawiam
        Magduniar3
      • maniuska Re: do mam dzieci z ADHD-czy moja córka to ma 26.10.04, 15:03
        a ja zalecam wszystkim mamom wiecej cierpliwosci do wlasnych dzieci,a nie
        szukania przyczyn w modnych chorabach ,czy chcecie miec dzieci potulne ciche
        nieprzeszkadzajace wam?cpozdrawiam babcia wychowujaca 2 letni huragan ,ale jak
        szczesliwy
    • amelka99 Re: do mam dzieci z ADHD-czy mój syn to ma 24.10.04, 07:50
      moze na tej stronce znajdziecie cos ciekawego smile)

      awansnet.republika.pl/strony/adhd.html
    • rom50 Re: do mam dzieci z ADHD-czy mój syn to ma 24.10.04, 12:48
      Z opisanych sytuacji można sądzić, że jest to ADHD. Jest to bez wątpienia
      uciążliwa przypadłość. Nie wolno na takie dziecko krzyczeć, można jednak i
      trzeba znajdować czynności uspakajające. Sama zaobserwowałaś, że podczas
      czytania spokojnie i cierpliwie słucha. Należy to wykorzystać. ADHD jest
      spowodowane mikro- uszkodzeniem mózgu, co nie ma żadnego wpływu na rozwój
      intelektualny. Zazwyczaj mija to w okresie dojrzewania. W wielu szkołach
      prowadzone są obecnie klasy integracyjne, w których dzieci te mają dodatkową
      pomoc w postaci dodatkowego nauczyciela. Diagnozę czy Twoje dziecko ma ADHD,
      czy nie może jednak postawić wyłącznie psychiatra lub poradnia wych. – zaw. Są
      też poradnie dla dzieci z ADHD. Polecam bogatą literaturę na ten temat oraz
      adres internetowy: www.problemywychowawcze.republika.pl/nadpob.
      • agamonia do Rom50 24.10.04, 15:44

        podany przez ciebie link do strony interenetowej nie istnieje - czy orientujesz
        się może, gdzie i czy w ogole jest mozliwe zdagnozownaie 2 latka w kierunku
        nadpobudliwości, kto ostatecznie wydaję taką diagnozę? czy wystarczy poradnia
        psychologinczo-pedegogiczna?
        [pdoaj konkrtne tytuły z literatury
        dziekuję
        • ania.freszel Re: do Rom50 24.10.04, 17:08
          ADHD da sie w pelni zdiagnozowac DOPIERO po ukonczeniu przez dziecko 6-8 lat.
          Wczesniej sa tylko podejrzenia.... Polecam literature "Psychologia zaburzen" R.
          Carson J. Butcher s. 802
          Aneczka
          • agamonia do AniF. 24.10.04, 18:22

            czy to jest 802 strony do przeczytania, cz tez na strno nr 802 jest cytat, do
            kt się odwołujszesz?? bo jesli to pierwsze, to chyba moje wnioski będą zbyt
            wielowątkowe na jasną odpowiedż - po przeczytaniu tego tomiska.......
            • ania.freszel Re: do AniF. 24.10.04, 21:03
              Nie to jest 802 strona, stron to ma gdzie ze 3 razy tyle
              Aneczka
        • rom50 Re: do Rom50 24.10.04, 20:02
          Sprawdziłem przed chwilą link, który poniżej podaję. Znajdziesz Tam chyba
          więcej wiadomości i bardziej fachowych od moich.
          www.problemywychowawcze.republika.pl/nadpob.htm
          Pozdrawiam serdecznie.
    • lulka4 Re: mamy NORMALNE dzieci 27.10.04, 13:24
      Witam,
      po przeczytaniu waszych postow odetchnelam z ulga- mamy normalne dzieci, pelne
      zycia i ciekawosci nie posluszne manekiny.Dziecko 2 letnie potrafi skupic swoja
      uwage ze zrozumieniem na 20 sekund wiec nie wymagajmy od niego cudow.Sa dzieci
      spacyfikowane przez rodzicow co potrafia godzinami bawic sie same i ogolnie
      super, ale sadze ze tu nalezy sie przejmowac.Nie jestem za bezstresowym
      wychowaniem ale moja corcia jest za 3 chlopakow w domu a jak chodzimy na
      zajecia mama i dziecko to dopiero po 2 zajeciach weszla do kola , chociaz na
      ulicy nie ma problemu z nawiazywaniem kontaktow.Sadze ze to jak nasze dzieci
      zachowuja sie w domu nie zawsze idzie w parze z tym co robia poza nim,One sie
      po prostu nudza a ich naturalny dynamizm tak sie objawia to nie choroba tylko
      uroki ale jak tu nie zwariowac przy tym?
      Pozdrawiam
      • maniuska Re: mamy NORMALNE dzieci 27.10.04, 14:14
        och jak sie ciesze , ze jednak sa normalne mamy ,brawo . oczywiscie ze dzieci
        sie nudza bo mamy zamiast bawic sie ogladaja seriale ,a dzieci.....no coz sa
        pewnie chore ,
        z pozdrowieniami babcia szalonej wnusi ,normalnej tylko bardzo zywej
        • regata7 Re: mamy NORMALNE dzieci 27.10.04, 15:23
          maniuska napisała:

          > och jak sie ciesze , ze jednak sa normalne mamy ,brawo . oczywiscie ze dzieci
          > sie nudza bo mamy zamiast bawic sie ogladaja seriale ,a dzieci.....no coz sa
          > pewnie chore ,
          > z pozdrowieniami babcia szalonej wnusi ,normalnej tylko bardzo zywej

          hm... dzieci z ADHD są NORMALNE. I oczywiście u dwulatka nie należy na siłę
          dopatrywać się schorzeń, tylko trzeba się nim zająć i umieć być konsekwentnym,
          ale trzeba zdawać sobie sprawę, że są różne przypadki, problemy i wiedzieć jak
          sobie z nimi radzić, a może ewentualnie zapobiec.
          I po to tu dyskutujemy.
          Ja też przez wiele lat nie widziałam problemu, bo mi ruchliwość i ciekawość
          świata u mojego syna nie przeszkadzała. Spędzałam z nim wiele czasu na grach,
          zabawach, spacerach, w teatrzykach i zoo i sądziłam, że robię wszystko co mogę,
          żeby dobrze się rozwijał. Przedszkole też było świetne, przede wszystkim
          wychowawczyni.
          Problemy zaczęły się w szkole, kiedy się okazało, że jednak jego zachowanie
          znacznie odbiega od większości dzieci - i przede wszystkim on na tym traci.

          Teraz żałuję, że wcześniej nie trafiłam na podobne forum, na dyskusję, może
          wiedziałabym wcześniej jak pomóc mojemu dziecku. Nie miałam z kim porozmawiać o
          pewnych, jak się później okazało, symptomach nadpobudliwości.

          I nie jestem mamą oglądającą seriale!
          Te mamy, co spędzają czas przed telewizorem, tu raczej nie zaglądają, nie
          szukają informacji, bo mają w nosie!
          Te mamy, które tu piszą chcą wiedzieć coś więcej, porozumieć się z innymi,
          choćby po to by uspokoić swoje obawy.
          Może kiedy będziemy babciami, też wszystko stanie się dla nas takie łatwe i
          proste.
          • mama25l Re: doRegaty7 27.10.04, 16:39
            Ty masz synka ze stwierdzonym ADHD?
            Jak to jest w szkole jeśli takie coś stwierdzą?Karzą wypisać, przenieść? Czy
            jest inaczej traktowany? Opisz mi jak się zachowywał twój syn w wieku 2-3-4 lat?
            Dzieki.
            • regata7 Re: doRegaty7 27.10.04, 17:12
              mama25l napisała:

              > Ty masz synka ze stwierdzonym ADHD?

              Tak, chociaż lekarz stwierdził, że nie jest to takie stuprocentowe ADHD.
              To znaczy występują wszystkie cechy, ale w różnym nasileniu (np. nie rozwinęła
              się u niego agresja, taka, jak czasem się zdarza dzieciom z ADHD - typu np.
              rzucania ławkami).

              > Jak to jest w szkole jeśli takie coś stwierdzą?Karzą wypisać, przenieść? Czy
              > jest inaczej traktowany?

              My trafiliśmy pechowo. Nie mogliśmy dogadać się z wychowawczynią.
              Po pierwszej klasie przenieśliśmy syna do prywatnej szkoły z mała ilością
              dzieci w klasach.
              Wychowawczyni jest rewelacyjna, świetnie sobie z nim radzi (i nie tylko z nim,
              w klasie jest jeszcze drugi taki egzemplarz). Współpracujemy ze sobą,
              wymieniamy doświadczenia, pomysły, staramy się działać spójnie.
              W szkole jest opieka psychologa, ciekawe zajęcia, które nie pozwalają dzieciom
              się nudzić.

              Niedawno dowiedziałam się, że jego była wychowawczyni z państwowej szkoły
              pozbyła się już wszystkich chłopców, którzy jej przeszkadzali...
              Teraz "pracuje" nad dziewczynką z silną dysleksją (oczywiście dla jej dobra,
              powinna dojeżdżać do specjalnej szkoły na drugim końcu miasta...).

              Jesli to szkoła rejonowa, to nie mogą dziecka wypisać, mogą jednak skutecznie
              zatruć życie jemu i rodzicom, i namawiać na przeniesienie, ale jeśli szkoła
              dobra (są takie), to może w trudniejszych przypadkach nie tylko otoczyć dziecko
              opieką psychologa, ale np. przez jakiś czas prowadzić indywidualny tok
              nauczania.


              Opisz mi jak się zachowywał twój syn w wieku 2-3-4 lat
              > ?

              smile podobnie jak część opisanych w tym wątku...
              I jeszcze - nie miał poczucia zagrożenia, jakby nie rozumiał procesu: przyczyna-
              skutek, tzn. rozumiał, że nie można wchodzić na jezdnię, bo samochód
              przejedzie, ale ... wchodził, bo akurat fajny kamyk leżał (w danym momencie
              kamyk był silniejszym bodźcem).
              Miał i ma trudności z zasypianiem, i w ogóle ze snem, a w dzień przestał spać
              już w wieku 2 lat.
              Nie potrafił czekać. Musiał być pierwszy, majlepszy, a jak nie, to rozpacz,
              tragedia. Skrajności - albo radość albo rozpacz.

              na razie tyle

              pozdrawiam

              • maniuska Re: doRegaty7 29.10.04, 14:18
                bardzo przepraszam za to okreslenie" normalne' nwszystkie dzieci sa normalne i
                te bardzo chore tez a moze one wlasnie szczegolnie, ale ja z kontaktow z mamami
                ktore nie maja czasu za to olbrzymie ambicje w stosunku do swoich dzieci ,to
                wiem ze sa gotowe przypisac dzieciom choroby byle usprawiedliwic to
                ze nie sa
                one geniuszami ,polecam artykulz dn 24,10 w wprost '
                a dla babc jest proste? o nie przeciez my sie zajmujemy tymi niefornymi
                kochaymi dziecmi pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam za ...
                • regata7 Re: doRegaty7 29.10.04, 16:04
                  maniuska napisała:

                  (...) ale ja z kontaktow z mamami
                  > ktore nie maja czasu za to olbrzymie ambicje w stosunku do swoich dzieci ,to
                  > wiem ze sa gotowe przypisac dzieciom choroby byle usprawiedliwic to
                  > ze nie sa one geniuszami ,

                  są i takie mamy, ale nie można uogólniać.
                  Dla większości mam najważniejsze w życiu jest to, żeby dziecko było zdrowe, i
                  często wręcz nie przyjmują do wiadomości innej możliwości.
                  A wiedza i świadomość problemów jakie mogą się pojawić, nikomu nie zaszkodzi.



                  > a dla babc jest proste? o nie przeciez my sie zajmujemy tymi niefornymi
                  > kochaymi dziecmi

                  owszem, zajmujecie się, często z wielkim oddaniem.
                  Tylko podstawową odpowiedzialność ponoszą rodzice, i to ich się ocenia,
                  rozlicza i piętnuje, jeśli coś nie wyjdzie...
                  W razie problemów każdy powie "gdzie byli rodzice?!", nikt nie spyta "gdzie
                  była babcia czy dziadek?" wink

                  pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka