Dodaj do ulubionych

śpi w wózku

22.10.04, 14:43
Pomóżcie!!! Mój 2-letni synek do dziś dnia śpi w wózku. Ma taki rytuał, że
musi mieć położona podusię, trzeba go nakryć miękkim kocykiem (nazywa go
królikiem), oraz trzymać w rączkach swoje pluszaki (buba i królik). Do tego
zasypia przy płycie z piosenkami Hugo . Dodam że zaczęliśmy go usypiać w
wózku bardzo wcześnie, ze wzgledu na silne kolki, krzyczał nam całymi dniami
i to był sposób na długi i spokojny sen. Kiedy już wkońcu zaśnie przenosimy
go do łóżka, ale jak tylko się przebudzi od razu zaczyna płakać i szuka
wózeczka. Co mam robić? Czy jest jakiś sposób żeby go tego oduczyć?
Próbowaliśmy już z mężem kilkakrotnie. Próbowaliśmy ukryć wózek- skończyło
się atakiem histerii, próbowaliśmy mu tłumaczyć, że wózio jesdt już za mały,
ze się zepsół-jeszcze większy płacz>>>> Co robić?
Obserwuj wątek
    • allija Re: śpi w wózku 22.10.04, 15:22
      Jak nic daliście się sterroryzować. Jak on mieści się w tym wózku? I chyba to
      już niezbyt zdrowo.
      Ja zastosowałabym dwie metody.
      1- wózek musi się "popsuć" na tyle żeby było mu wystarczjąco niewygodnie. Jeśli
      przez noc, dwie będzie go coś wystarczjąco uwierało lub będzie leżał jakoś
      krzywo to może najpierw buba i królik będą miały dosyć i przeniosą się do
      łóżeczka, a potem ich właściciel.
      2- zdecydowane "nie" i koniec. Żadnych dyskusji. Dzień, dwa płaczu, histerii i
      może będzie spokój. Ale trzeba przetrzymać płacze.
      3- kto to jest Hugo?
      • jola_28 Re: śpi w wózku 22.10.04, 15:29
        Hugo to jest taki bohater z programu Polsatu, i z gier komputerowych, była
        wydana płyta z jego piosenkami,
        Posłuchaj ale ja nie jestem w stanie wytrzymać płaczu mojego maluszka, zresztą
        to nie jest płacz tylko wrzask. On pewnie płakałby całą noc. Wiem że jestem
        słabą psychicznie matką i nie wiem czy bym to przetrzymała. Myślisz że to by
        pomogło?
        • allija Re: śpi w wózku 22.10.04, 15:52
          Jak będzie wrzeszczał to nie zostawiaj go samego, bądź z nim w tym cierpieniu,
          spróbuj przytulać czy mówić łagodnie bez względu na wszystko. Ale wytrwaj. No
          przecież nie może juz spac w wózku. Poza wszystkim to jest niebezpieczne. Ja
          miałam duży wózek i zabierałam rocznego jeszcze synka na spacery w nim. Kiedy
          on ucinał sobie drzemkę to jego starszy braciszek bawił się w piaskownicy.
          Któregoś razu ja byłam przy starszym kiedy młodszy się obudził. Próbował się
          podnieść i tak przeważył wózek, że ten zaczął się przewracać z nim w środku.
          Trzeba mnie było widzieć jakim rzutem znalazłam się przy wózku.
          A ty przecież w nocy chyba nie pilnujesz wózka. A co będzie jak twój się
          przewróci?
    • lucynax Re: śpi w wózku 22.10.04, 22:40
      Ale on śpi w wózku w dzień, czy w nocy. Bo moja spała w dzień prawie dwa i pół
      roku. Myślałam, że nigdy z niego nie zrezygnuje, bo też ma swoje rytuały. Aż
      nagle któregoś dnia uznała,że zaśnie ze mną na kanapie i tak zostało. Włączam
      tą płytę z kołysankami, co zawsze, kładę się koło niej i cicho czytam bajeczki.
      Jak zaśnie (5-10min), to wstaję i robię swoje, a Julka śpi ok.2 godzin. Jestem
      przeciw wszelkim rozwiązaniom "siłowym". Dzieciom trzeba dać czas, by same
      dorosły do zmian.
      pozdrawiam
      Lucyna
    • madzia8 Re: śpi w wózku 17.11.04, 11:18
      Witaj!
      Mam podobny problem.Też przez kolki był wózek. Moja córka ma 14 mcy i w
      zasadzie do niedzieli usypialiśmy ją tylko w wózku (spacerówce) i po zaśnięciu
      przenosiłam do łóżeczka.Oczywiście często popłakuje w nocy więc daję jej pić.Od
      2 dni odstawiłam wózek, biore ją do łózka i nie pozwalam zejść. Wariuje,
      kotłuje się, tuli,aż w końcu pada i zasypia przy mnie, trwa to do
      godziny.Oczywiście kładę ją do łóżeczka, ale w dalszym ciągu popłakuje w nocy
      nawet co 15 min, jest to wykańczające bo rano jesteśmy z meżem
      nieprzytomni.Czasami jak już strasznie sie w nocy rozryczała to też kładałam do
      wózka i moment a ona spałasmile Niestety na dzień zostaje z teściami, aże jeszcze
      podsypia to oni ją usypiają w wózku-idą na łatwiznę bo moga się z nią położyć,
      ale przecież w wózku szybciej zasnie. Ja byłam załamana że takie duże dziecko
      jeszcze usypiam w wózku, ale może już jestem na nobrej drodze żeby z tym
      skończyc. Tylko tesciowie.... WIem że Tobie tez nie jest łatwo, ale może w
      końcu się oduczy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka