gagia 22.02.05, 23:45 Moje dziecie ma 20miesiecy. Nasz kot pare razy je drapnal, skad Coreczka wykoncypowala, ze tak sie pewne sprawy zalatwia. Teraz drapie mnie (i nie tylko mnie) po twarzy, gdy sie bardzo zlosci. Co z tym zrobic??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a_weasley Re: maluch, ktory drapie 23.02.05, 00:35 karm go whiskasem i walerianą, jak kot to kot Odpowiedz Link Zgłoś
gagia A TAK SERIO? 23.02.05, 12:39 Uprzejmie prosze o rade - powyzsza odpowiedz ma byc zabawna, ale pisze tu po to, by uslyszec cos serio od doswiadczonych osob. Wbrew pozorom, sprawa nie jest taka blaha (nasze lica wygladaja juz conajmniej dziwnie() Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: A TAK SERIO? 23.02.05, 19:00 Dać po łapie, a zdrowo. Nie za karę, lecz w obronie własnej. Policjant też nie bije za karę (a przynajmniej mu tego na tej zasadzie robić nie wolno). Odpowiedz Link Zgłoś
1jagienka Re: maluch, ktory drapie 23.02.05, 12:41 Dwie metody: 1. Pokaż małej (na jej rączce) jak to boli(( 2. Przy każdej próbie drapnięcia łap za rączkę i kategorycznie zabraniaj, aż do upadłego, w końcu załapie Odpowiedz Link Zgłoś
julamimi Re: maluch, ktory drapie 23.02.05, 13:41 moja corka nie drapala po twarzy, ale uwielbiala mnie szczypac... 'oddawanie' przynosilo odwrotny skutek... dopiero powtarzanie setki razy "nie szczyp mamy, to boli" i odsuwanie jej raczki od szczypanego w koncu jakos ją przekonalo (jak sie teraz zapomni, to wystarczy 'nie szczyp' i faktycznie sama przestaje ) no i oczywiscie krociutko przyciete paznokcie Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: maluch, ktory drapie 23.02.05, 20:00 >Teraz drapie mnie (i nie > tylko mnie) po twarzy, gdy sie bardzo zlosci. Co z tym zrobic??? Przede wszystkim - obcinać króciutko paznokcie. Po drugie, w momencie drapania przytulać mocno, by z jednej strony odwrócić uwagę, z drugiej - unieruchomić łapki! I poczekać, to w końcu powinno przejść! Odpowiedz Link Zgłoś
gagia Re: maluch, ktory drapie 23.02.05, 23:36 Wielkie dzieki za Wasze radyStaramy sie, zeby wiedziala, ze tego nie wolno. Przyznam, ze dalam pare razy klapsa w pupe (slabe 'trzepanie pampersa') Zazwyczaj odstawiam ja wtedy na bok - zeby pokazac ze w tej sytuacji 'sie nie bawie'. Ale jak narazie to nie dziala - chyba sie Dziecina cieszy, ze ma 'tajna bron', ktora nawet duzych doroslych moze porazic. Ponadto nie wiem, czy takie odstawianie na bok na zasadzie 'to ja sie nie bawie, ide sobie' jest dobre wychowawczo... I tak juz spytam: moze znacie jakies wspaniale poradniki psychologiczno- wychowawcze, zeby czlowiek nie popelnial nieswiadomie bledow??? (Istnienie tego forum oznacza, ze poradnik sprawy nie rozwiazeAle moze cos ulatwi) POzdrowienia serdeczne, gagia Odpowiedz Link Zgłoś