Dodaj do ulubionych

6-latek nie potrafi przegrywać

18.03.05, 08:24
Moja sześcioletnia córka w ogóle nie akceptuje nawet najmniejszej porażki. Na
razie dotyczy to tylko gier i zabaw, ale naprawdę obraża i jest szczerze zła,
gdy np tata strzeli jej gola, mimo, że to ona wygrywa, gdy tylko przeciwnik
zbiera kilka punktów, córka już się złości i nie chce się bawić.
Jestem jedyną osobą w rodzinie, która mimo, że pozwala małej wygrać to uczy
ją że nie zawsze udaje się tylko wygrywać. Nie wiem czy machnąc ręką na to
czy starać się jednak nauczyć ją przegrywać. Bo przecież w życiu często tak
bywa, a z kolegami nie pójdzie już tak łatwo jak ze mną.
A z drugiej strony może to za wcześnie na takie nauki? Po co stresować
dziecko?
Napiszcie proszę co o tym myślicie.
Pozdrawiam
Basia

Obserwuj wątek
    • myka-10 Re: 6-latek nie potrafi przegrywać 18.03.05, 08:50
      Basiu,

      nasz syn, obecnie prawie 8-latek - też tak podchodził do porażek. Piszę w
      czasie przeszłym, bo trochę się z tym uporaliśmy, chociaż w niektórych
      sytuacjach jakby jeszcze nie do końca.
      Wg mnie 6 lat to nie jest za wcześnie na "naukę" radzenia sobie z
      przegrywaniem. Za rok zaczyna się szkoła, więc pora się tym "zająć".

      Już samo bycie w grupie (czy to przedszkolnej, czy później w klasie) uczy
      dzieci, że inni czasem są lepsi od nas, że nie wszystko musi nam się udać.
      Wg mnie - podobnie powinno być w domu. Naturalna jest chęć chronienia dziecka
      przed smutkiem, ale - choć naturalna - niekoniecznie dobra.
      Mnie też nie raz kroiło się serce, kiedy widziałam, jak źle syn radzi sobie z
      tym, że nie był pierwszy w jakimś wyścigu lub przegrał w ulubioną grę. Ale
      wiedziałam, że dla swojego dobra musi się tego uczyć. I udało się w wielu
      sprawach "mniejszego kalibru", jak np. zajęcie dalszego miejsca w wyścigu na
      basenie lub niezdobycie najlepszej oceny ze sprawdzianu.
      Trudno przychodzi mu przyjęcie przegranej wtedy, gdy wiąże się to z jego dłużej
      hodowanymi marzeniami, z silnym przeświadczeniem, że sobie poradzi (np. gdy nie
      dostał się do swojej wymarzonej drużyny młodzików - piłka nożna). Widziałam, że
      próbował sobie to tłumaczyć na różne sposoby, ale potem po prostu płakał -
      długo i żałośnie. Wiedziałam wtedy, że właśnie zaczyna rozumieć, że tak jest w
      życiu - nie zawsze się wygrywa.

      życzę powodzenia, jakbyś chciała dłużej pogadać, napisz na adres gazetowy,

      pozdrawiam, Kasia
    • lola211 Re: 6-latek nie potrafi przegrywać 18.03.05, 09:37
      Znam paru 6latkow(w tym i moja córke), ktore maja tak samo.Gra sie fajnie,
      dopoki wygrywa.Inaczej sie obraza, próbuje zmieniac zasady gry na swoja
      korzysc.Oczywiscie ucze ja, ze tak w zyciu latwo nie ma, mysle ze z tego
      wyrosnie.
    • mamaemilii Re: 6-latek nie potrafi przegrywać 18.03.05, 10:22
      No to odpowiem na swoim przykladzie. Jako dziecko zachowywalam sie dokladnie
      jak Twoja corka. Ja MUSIALAM byc najlepsza. Na tym budowalam poczucie wlasnej
      wartosci. Kazda przegrana, nawet malo wazna byla totalna porazka.
      No i zostalo mi to do tej pory. Czuje sie czasem nieprzystosowana do zycia,
      czasem nie rozumiana. Najgorsze jest to, ze bardzo latwo zalamuje mnie brak
      pochwal, dobrych ocen - a tak jest przeciez w doroslym zyciu, ze rzadko sie
      trafiaja.
      Mysle jednak, ze ta chec wygranej i brak akceptacji przegranej to tylko objaw
      glebszego problemu. Problemu z akceptacja siebie samego. Dlatego uczenie
      przegranej moze przyniesc korzysci, jesli tylko dziecko zrozumie, ze nie to
      okresla jego wartosc, czy jest najlepsze, czy nie.
      • zarra Re: 6-latek nie potrafi przegrywać 18.03.05, 22:54
        Moja -teraz już 10latka- tez w wieku 4-6 lat bardzo źle znosiła przegrywanie w
        grach. Przeważnie kończyło się płaczem. Mąz w końcu powiedział stanowczo, ze
        nie będzie z nią grał , bo to żadna przyjemnosc z zabawy. Jakoś udało nam się
        nauczuc ją pogratulowania wygranemu i przestała płakać.
        Jednak cały czas baaardzo źle znosi "bycie ostatnią".
        Z tego powodu np. nie znosi wyścigów na pływalni, chociaz pływać uwielbia.
        Trzeba dziecko wspierać, broń boze nie " podkladać wygranej",
        trzeba zrobic wszystko żeby umiało przegrywac, ale na przykładzie mojej Zuzi
        widzę ze zrobiłam (nadal robię) wszystko , a ją i tak to dołuje.
        No cóż..taki charakter. Fajnie jakby taka chęć wygranej motywowala do
        działania, a tu nie zawsze tak jest wink
        A spod jakiego znaku jest twoje dziecko ?
        Moja to Waga.
        • lola211 Re: 6-latek nie potrafi przegrywać 19.03.05, 10:03
          Chyba Wagi tak maja.Ja nia jestem i powiem szczerze, ze porazki ciezko
          przyjmuje, choc w depresje nie wpadam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka