Dodaj do ulubionych

wspolna kapiel

21.06.05, 10:12
Dziewczynki, czy kapiecie maluchy razem?
Ja odkad Maja dobrze siedzi zaniechalam 2 kapieli w malej wanience i wkladam dzieciaki razem do
duzej wanny. Razem sie chalpia, bawia a ja siedze obok i odpoczywam po ciezkim dniu. Oczywiscie
czujnym okiem zerkam na nie, ale generalnie nie musze interweniowac. Po prostu sobie siedze i
patrze. Chwila relaksu dla mamusi. Taka kapiel trwa zwykle dobre 20 minut, bo moje dzieci sa
wodnolubne i jak juz poczuja wode to nie mozna ich z niej wyciagnac.
Ale ja nie o tym. Wczoraj Kuba zostal przez Maje zmolestowany. Zlapala go za siusiaka i hulaj dusza!
Ciagnie, gniecie, kreci, bada. Kuba jej wytlumaczyl, ze nie wolno ruszac siusiaka, ale tlumacz
niemowlakowi... Jak juz go raz zlokalizowala, to nie chciala odpuscic. Wiem, ze to chwilowe
zafascynowanie, ale nasunelo mi sie wazne (tak mysle) pytanie:
Jak dlugo moge pozwolic Szkarbom na wspolna kapiel? Czy kapac jak dlugo sie da, i czekac az same
stwierdza, ze chyba juz pora na intymnosc, czy wpajac od malego jakies zasady wstydliwosci? Czy
jak beda starsze (np. 7 i 5 lat) to wspolna kapiel bedzie nie na miejscu? Zastanawialyscie sie nad tym?
To pytanie glownie do mam dzieci obojga plci - zdaje sobie sprawe, ze u dwoch siostr lub braci taki
problem pewnie nie istnieje. A moze sie myle?
Obserwuj wątek
    • bajdus Re: wspolna kapiel 21.06.05, 11:14
      Ja mam co prawda dwóch chłopców ale nie mogę kompać ich razem. Dwa razy
      próbowałam ale skończyło się to zachlapaniem Kuby przez Krzysia. Mały jak tylko
      widzi starszego brata to tak się cieszy że kopie nóżkami, uderza rączkami w
      wodę, cały aż lgnie do brata. Mam problem żeby go utrzymać - nie ma więc mowy o
      matczynym odpoczynku. Zabawa jest przednia dopóki Kuba ma suchą buźkę - co w
      takich warunkach nie trwa długo. Jak tylko kropelka wody kapnie mu na pyszczek
      to ryk jest taki jakby ktoś polał go wiadrem zimnej wody.
      Jeśli chodzi o badanie swoich ciał to problem jeszcze nie zaistniał, chociaż
      myślę że wszystko przed nami, bo w końcu to co ma brat jest lepsze...smile
      Jeszcze coś odnośnie wstydliwości. Do Kuby przychodzi siedmioletnia koleżanka.
      Mój Kuba uwielbia hasać nago i rozbieranie opanował do perfekcji. Któregoś razu
      postanowił zrzucić ubranie właśnie w obecności dziewczynki. Dobrze że byłam w
      pokoju i zainterweniowałam bo mała była naprawdę speszona (dodam że ma ona
      starszego brata). Reasumujac chciałam tylko powiedzieć, że dzieci w wieku 7 lat
      już się krępują - może nawet młodsze ale ja znam akurat ten przypadek.
      Pozdrawiam
    • dorota.alex Re: wspolna kapiel 21.06.05, 15:48
      Moje dzieci poza jedna wspolna kapiela z tata i systematycznymi pobytami na
      basenie nie kapaly sie razem, ale mysle,ze bedzie trzeba niedlugo sprobowac.
      Chociaz Kuba (czy istnieje jakies inne meskie imie dla 3-letniego chlopca?) tak
      uwielbia sie kapac, ze nie jestem pewna czy bedzie zadowolony z takiej zmiany -
      on tez jest chyba zmeczony ciagla obecnoscia Jagody...
      A jezeli chodzi o problem wstydu, to ja jestem zdecydowanie za pozostawieniem
      tej sprawy do rozstrzygniecia przez dzieci. Nie narzucajmy im naszych doroslych
      wstydow. Nagosc dzieci jest przeciez zupelnie naturalna i niewinna.
    • bajdus Re: wspolna kapiel 29.08.05, 13:48
      moi chłopcy nareszcie mogą kąpać się razem. Krzyś już oswoił się z bratem i nie
      rzuca się na niego tak natarczywie. Oczywiście nadal obowiązuje zasada, że Kuba
      musi mieć suchą buźkę bo inaczej cały blok słyszy. Siedzę więc z ręcznikiem na
      ubikacji i doskakuję w chwili awarii (osobiście strasznie mnie wkurza to, że
      kropla wody wywołuje histerię u mojego syna).
      Wczoraj Kuba namydlił sobie ręce i najpierw umył siebie a potem Krzysia - był
      to przesłodki i prześmieszny widok (zaangażowanie na twarzy Kuby i zdziwienie
      na twarzy Krzysia).
      Przy okazji chyba znalazłam sposób na mycie głowy Kubie. Kupiłam okularki do
      wody - w sklepie zabawkowym za 1,33 zł. Kuba wie do czego one służą bo chodzimy
      wszyscy na basen. Powiedziałam mu więc, że te okularki będą pilnować jego oczek
      aby woda nie naleciała. Dał się położyć i umyć. Oczywiście trochę marudził, że
      go włosy bolą ale było to nic w porównaniu do poprzednich histerii.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka