Dodaj do ulubionych

Mycie podłogi z dwulatkiem

31.08.05, 13:50
Jak umyć podłogę z dwulatkiem-pomocnikiem.
Wystarczy chwila mojej nieuwagi i buch mop lub szmata do wiadra i chlust na
podłogę. Kiedyś uważałam bardzo. Odwracam się i co widzę - mały spryciarz
wyciera podłogę ręczniczkiem.
Mokre dziecko mi już nie przeszkadzasmile ale podłoga z paneli więc nie można
zalewać.
W łazience wkładam wiadro do wanny, ale co z resztą mieszkania.
Jak macie jaieś sposoby to napiszcie

rapu
Obserwuj wątek
    • antonina_74 Re: Mycie podłogi z dwulatkiem 31.08.05, 14:07
      Myję jak śpi.
      Inaczej tak jak u Ciebie.
      A jak odkurzam to jeździ na odkurzaczu smile
      • emango Re: Mycie podłogi z dwulatkiem 31.08.05, 14:29
        Jak poprzedniczka smile Myję, jak śpi, bo jak nie, to tak samo smile
      • rapunzel1 Re: Mycie podłogi z dwulatkiem 31.08.05, 14:31
        antonina_74 napisała:
        > Myję jak śpi.

        Hmmm... a nie ma innego sposobu, bo wieczorem to padam na pysk.
        A w czasie drzemki to albo jestem w pracy albo próbuję odespać.
        • wieczna-gosia Re: Mycie podłogi z dwulatkiem 31.08.05, 14:41
          myje z dzieckiem. Ma szmatke, ma szczotke do zamiatania. Wychodze z zalozenia ze
          nawet jak niezbyt dokladnie posprzatam to w koncu robie to raz lub dwa razy
          dziennie, wiec jest w miare czysta i nie biore do glowy wink
      • ibulka Re: Mycie podłogi z dwulatkiem 31.08.05, 22:33
        antonina_74 napisała:

        > Myję jak śpi.
        > Inaczej tak jak u Ciebie.
        > A jak odkurzam to jeździ na odkurzaczu smile

        U mnie tak samo smile
    • janiotonio Re: Mycie podłogi z dwulatkiem 31.08.05, 16:17
      ja zawsze trzymam wiadro od mopa w wannie i latam do niego ze wszystkich
      pomieszczeń. Myję podłogę rano, przed wyjściem do pracy, żeby niania miała
      czysto i miłosmile Mały dwulatek oczywiście bardzo chce pomagać, ale ja zgadzam
      sie na to, żeby sobie wycierał podłogę mopem, ale nie pozwalam maczać we
      wiadrze. Oczywiście on trochę z tego powodu desperuje. pozdr.
    • zona_mi Re: Mycie podłogi z dwulatkiem 31.08.05, 18:17
      A ja sobie sprawiłam mopa, do którego w ogóle nie używa się wiadra smile))
      W ostateczności wsadż pociechę w nosidło, to też przerabiałam, zanim nabyłam
      mopa-cud smile
      • rapunzel1 Mop-cud? 02.09.05, 10:57
        zona_mi napisała:

        > A ja sobie sprawiłam mopa, do którego w ogóle nie używa się wiadra smile))

        Proszę opisz bliżej to cudeńko.
        Jak działa i gdzie kupić?

        Pozdrowienia dla wszytkich sprzątających
        rapu
        • zona_mi Re: Mop-cud? 02.09.05, 21:04
          smile)) Strasznie drogi mop ekologiczny. Używa się go bez płynów i proszków
          żadnych, podłogę domywa znakomicie i jeszcze nie trzeba dzięki niemu często
          odkurzać, rewelacja!
          Tego mopa można upchnąć wszędzie, bo on jest bezwiadrowy. A wymienne końcówki,
          czyli po naszemu szmaty na końcu, nadają się do różnych podłoży, zarówno
          gładkich i pięknych, jak i do porowatych, strukturalnych. Jedna zbiera
          znakomicie kurz i włosy, druga piach. Obie zmywają plamy, nawet tłuste. No
          cacko po prostu. I jeszcze ma regulowaną długość kija, a kij daje się tak
          pochylać, że sięgam nawet pod bardzo niziutkie meble i pod lodówkę! Szał.
          Wrzuc sobie na wyszukiwarkę: mop ACT, może gdzieś zobaczysz zdjęcie i
          instrukcję.
          Ja kupiłam od przedstawiciela ACT we Wrocławiu.
          • rapunzel1 Dzięki n/t 27.09.05, 14:39
    • flurcia Re: Mycie podłogi z dwulatkiem 01.09.05, 08:40

      Myję z Olą. Pomaga mi zamoczyć mopa - trzyma razem ze mną za kij, potem razem wyciskamy i czeka aż zetrę albo mi pomaga - trzyma za kij. Czasami sobie kuca i tylko się przygląda. Na kapcie zakładam jej grube skarpetki i w ten sposób nie robi mi śladów butami na mokrej podłodze i jednocześnie wyciera do sucha smile
    • izabela_741 Re: Mycie podłogi z dwulatkiem 01.09.05, 09:13
      daje dziecku zmiotkę i łopatkę oraz ścierkę (suchą). ja myję, ono wyciera -
      podział zadań wink
    • pandora_ Re: Mycie podłogi z dwulatkiem 01.09.05, 09:45
      Ja mam prawie póltoralatka smile Mycie podłogi wygląda podobnie, ale ja stawiam
      wiadro jak ty - w wannie, a w reszcie mieszkania na podłodze w przedpokoju
      (płytki) i kuchni (płytki), a do pokoi z panelami latam z tego przedpokoju. A w
      tym czasie daję Pitu jego mopa. Acha, do wiadra leje malutko wody i wymieniam na
      świeżą przygotowaną w drugim wiadrze.
      Mop Pitu to taki sam mop jak mój, tylko z króciutka rączką (do kupienia w
      marketach po parę złotych) frajda jest, mokro nie jest smile
    • joga250 Re: Mycie podłogi z dwulatkiem 02.09.05, 15:06
      Tez muje jak spi, bo malo tego ze wyleje wszystko czy wejdzie jedna noga do
      wiadra ale nawet wklada tam raczki i siup do buzi (to byl jeden przypadek) wiec
      koniec z pomaganiem mamusi jak myje podloge.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka