oleniek
25.09.05, 18:32
Dziś usłyszałam od dwuletniego synka "mamusiu głowa myju myju" i oniemiałam.
Z myciem głowy były zawsze problemy jeszcze jakiś miesiąc temu zaczynały i
kończyły se histerią, czasem wymiotami. Nie pomagały ronda i inne cudeńka.
Nie będę się rozpisywać , jak doszliśmy do obecnego stanu, ale powiem co nam
pomogło.
Zwykły dmuchany basenik (ok 50 cm średnicy, dwie dmuchane oponki ) Nalewamy
wody do baseniku i do wanny, tak, że w obu poziom jest taki sam. Synek siedzi
w baseniku, kładzie szyję na brzegu basenu, a rączkami trzyma się brzegów po
lewo i prawo. Odchyla głowę do tyłu (od dzisiaj!) a ja spłukuję kubeczkiem.
Dziś kazał nawet powtórzyć płukanie, bo "to miłe" :0 )
Pozdrawiam
Ola