Mam 31 lat, dwie córeczki lat 10 i 8 (Weronka i Jadzia), rocznego syncia
(Radzio) i za trzy miesiące znów będę mamą (chyba będzie Antoś lub Basieńka).
Moja znajoma, starsza o sześć lat ma już piątkę dzieci (więcej chyba nie
zamierza). Z nas to są dopiero pełnoetatowe matki