Dodaj do ulubionych

Spać w łóżeczku !

24.10.05, 19:09
Jak nauczyć dwuletnie dziecko spać we własnym łóżeczku. Może ktoś wie bo mi
to nie wychodzi !
Obserwuj wątek
    • agagor2 Re: Spać w łóżeczku ! 24.10.05, 20:54
      Czyżbym czuła lekką frustracje? big_grin
      Może konsekwencją - wkładać do łózeczka tyle razy ile trzeba żeby tam zasnęło.
      Proponuje wyjąć szczebelki (jeżeli jeszcze nie wyjęte) żeby miało możliwość
      wyjścia kiedy tylko zechce (nie będzie się złościłobig_grin). Po wyjściu ponownie
      włożyć do łóżeczka i ponownie i ponownie i ponownie - dopóki nie zaśnie
      Co prawda mój synek spał od początku w łóżeczku, ale od kiedy wyjęłam szczebelki
      (musiałam, bo wyskoczył mi górą) byłam zmuszona stosować tę metodę, żeby w końcu
      zasnął
      Przepraszam za bezosobową formę, ale nie jest napisane czy to chłopak czy
      dziewczynka
    • wieloszka Re: Spać w łóżeczku ! 24.10.05, 21:47
      Ciężki czas na takie zmiany- jeśli nigdy w nim nie spało to ja uważam że
      dwulatka nie warto przekonywać do czegoś nowego bo to "głupi" wiek
      (przeforsować konsekwencją można, ale dużo łez się wyleje)i warto poczekać rok-
      i wtedy przekupić: kołderką, pluszakiem i obietnicą nagrody. po prostu będzie
      mądrzejszesmile a może od razu tapczanik? wtedy można położyć się obok...(u synka
      to poskutkowało, nie protestował)
      • lidqa Re: Spać w łóżeczku ! 25.10.05, 08:23
        Podejsc do problemu tworczo. I nastawic sie na to ze to potrwa ze 4 tygodnie a
        nie 2 dni. Szybciej by bylo gdyby dziecko mialo pol roku ale ono ma juz 2 lata.

        Wydaje mi sie ze w ksiazce jezyk dwulatka byl opisany taki przypadek, zakupic
        przeczytac dostosowac do wlasnych warunkow i swojego dziecka
        • milesia1 Re: Spać w łóżeczku ! 28.10.05, 20:20
          Moja córeczka po prostu nie lubiła łóżeczka ze szczebelkami. Od kiedy zaczęła
          się przewracać w łóżeczku nie było mowy, żeby w nim usnęła. Bez przerwy
          uderzała się głową o szczebelki, bo bardzo wierci się w nocy. Woleliśmy, żeby
          spała z nami niż wstawac do niej po dwadzieścia razy w nocy! W dodatku pożądnie
          nie mogła się wyspać. Miesiąc temu zakupiliśmy jej mały tapczanik (miała wtedy
          1 i 8 miesięcy). Od początku była nim zachwycona. Wydaje mi się, że bardzo jej
          to imponuje, ze jest taka dorosła i ma własne miejsce do spania. Jest z niego
          dumna i chwali się nim przed gośćmi do dziś. Od pierwszej nocy w nim śpi bez
          problemu. No, może pierwszej nocy była zbyt podekscytowana i usypianie trwało 2
          godziny, ale w ogóle nie było mowy o wyjściu z łóżeczka. Do tej pory jak budzi
          się w nocy to biegnie do nas by się przytulic a potem natychmiast żąda
          odstawienia do własnego. A ja już myślałam, ze to się nigdy nie uda a
          wystarczyła zmiana łóżeczka na większe i wygodniejsze. Może też tak spróbuj.
          Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka