kingabd1
13.11.05, 19:34
Nie wiem czy jestem przewrażliwiona, ale bardzo dbam o to aby moja córka
(prawie 3 lata) szanowała zabawki. Zastanawiam sie czy jej to w jakiś sposób
nie ogranicza w zabawie, ale np. mam zasadę że jeśli układa puzzle a potem
bierze sie za grę to proszę ją aby najpierw posprzątała jedną zabawkę. Nie
chce żeby czuła że ją strofuje, albo narzucam co ma robić, ale z drugiej
strony to gdybym tak nie pilnowała to wszystkie puzzle, gry, klocki, kredki
itp. byłyby hurtem wrzucone do jednego pudła i nic by z tego nie było. A może
ona jest za mała żeby rozumieć jaki sens ma dbanie o zabwki? Może spróbować
nic nie mówić tylko poczekać na kosekwencje (tzn. żadna zabawka pewnie nie
utzryma sie dłużej niż tydzień). Jakie macie na ten temat zdanie a może
jakieś wypróbowane metody.