Dodaj do ulubionych

Przytulanie...

17.03.06, 10:27
Mam problem(chyba)
Mój synek ma 6 lat i zauwazyłam,ze ostatnio zaczął się przytulac do
wszystkich,tzn do znajomych,gdy przychodzimy do przyjaciół,wtula soie w
nich,siada im na kolanach,przytula si edo moich przyjaciółek,bardzo je lubi i
stale chce przy nich siedzieć...nie wiem,czy to normalne...one nie maja
dzieci i czasem czuja się zakłopotane...moje wiadomosci o dzieciach sa
rozległe,ale nie jestem przekonana,czy to normalne-w domu jest bardzo
przyjaźnie,przytulamy sie czesto,mieszkamy z dziadkami,tez czesto,nawet
bardzo przytulany jest tam synek,ciocia,wujek...co to ma być...dodam,ze nie
maja te przytulenia podstaw sexu,nawet cienia,wykluczam tez podłoze
zniewolenia bądxz nawyki...co myslicie???
Obserwuj wątek
    • marki0 Re: Przytulanie... 17.03.06, 14:32
      Niby uważa się że takim zachowaniem dziecko chce dać sobie cos czego nie dostaje
      od rodziców. jednak nie wydaje mi sie abyscie nie kochali i przytulali go
      dostatecznie. Nie wyystępowała bys z tym tematem na forum gdyby były Ci obojetne
      jego odczucia. Skoro szukasz pomocy to pewnie w domu jest u Was w porzadku i
      miłosci tyle ile trzeba.
      A zatem moze to jakis przejsciowy okres. Nic madrego Ci nie napisałam. A czy do
      was tez sie tak przytula. Z drugiej strony to powiem Ci że zazdroszczę Ci że
      jest taki milusiński gdyz mój synek od urodzenia nie lubił ani być przytulany,
      ani siedzieć u nikogo na kolanach. wiesz taki oset pokrzywa jak to mówia. Teraz
      ma 5 latek i posiedzi co prawda ale nie za długo, zaraz gdzieś pedzi i cos robi.
      Człowiek czynu po prostu!
    • mallard Re: Przytulanie... 17.03.06, 16:02
      mruczesobie napisała:

      >co myslicie???

      Myślimy, że nie należy szukać problemu tam, gdzie go nie ma, bo życie i tak
      dostarcza ich w nadmiarze (a może Twoje nie? wink)

      Pozdro! smile
      • mruczesobie Re: Przytulanie... 17.03.06, 21:36
        no wiecie...wink))
        ja niuby taka mądra i wiem mnóstwo a z dzieckiem problem...wink))tak,do nas tez
        sie przytula,bardzo,daje nam buzi i my do siebie z mężem tez bardzo się
        przytulamy-nie obscenicznie,nie...w jego zasięgu...smile,uważam chyba tez że to
        przejściowy okres,bo nie miał tak wczesniej...moze ja jestem zbyt emocjonalna i
        on też???bo ja daje buzi i przytulam sie na "do-widzenia"z nimi???tak
        myslę...papapa dziekiwink))
        • mallard Re: Przytulanie... 19.03.06, 02:39
          mruczesobie napisała:

          >moze ja jestem zbyt emocjonalna

          Ooo taaak! winkwink;0
          • znowuniedziela Re: Przytulanie... 19.03.06, 14:55
            no...i ma z tym problem...bo on jest taki do nie podobny z tymi emocjami....
        • magdalena18 Re: Przytulanie... 19.03.06, 22:35
          A poza jego zasięgiem, to obscenicznie??????? wink)))
          • mruczesobie Re: Przytulanie... 20.03.06, 17:24
            hihihi...no jasne,ze takwink)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka