Dodaj do ulubionych

Logistyka - dwojka

19.05.06, 09:17
Dziewczyny,

Mateusz ma 14 miesiecy a we mnie powoli zaczyna dojrzewac myśl o drugim
dziecku. Chcemy zacząć się starac tak aby miedzy maluchamu było około 2,5
roku róznicy. I teraz moje pytanie. Ja jestem strasznym prztulakiem. Mateusz
tez. Ciagle jest tulony, calowany itp. Ogólnie przylepa.Jak to sie wszystko
zmienia kiedy pojawia sie drugi maluch? Oczywiscie nie chodzi o to czy ktores
kocha sie bardziej inne mniej, bo wiem ze nie. Ale jak dzielicie czas miedzy
maluszka ktorego sie ciagle przewija, karmi, nosi itp ,a drugiego smyka badź
co bądź nadal malucha , ktory potrzebuje czułości? Co robicie by to starsze
nie czuło sie odepchnięte ze zwykłego braku czasu?
ania
Obserwuj wątek
    • juliaaaaa Re: Logistyka - dwojka 19.05.06, 13:52
      Dobrze rozumiem Twoje rozterki. To jeden z waznijeszych powodów, dlaczego
      powstrzymuję się przed drugim dzieckiem... Sama jestem jedynakiem i nie mam
      wzorca dzielenia się miłością i czasem. Ale na pewno są matki, którym się to
      udaje. Odezwijcie się
    • lilu_g Re: Logistyka - dwojka 19.05.06, 15:39
      witaj!u nas różnica między synem a córcią wynosi równe 4 lata. Syn jest
      straszną przytulanką i mamin synusiem (w kwesti tulenia, usypiania, rozmów,
      pomocy itp.) choć potrafi zabawić się już sam. Chyba każda matka ma rozterki
      związane z przyjściem 2 dziecka na świat różego typu, ale u nas wszystko
      pięknie się poukładało. Dawid w 5/6 miesiącu ciąży dobrze przyjął wieść o
      dzidziusiu, a po urodzeniu obyło się bez zgrzytów. Na szczęście Hania teraz
      zasypia ok.20 więc do 21-22 staram poświęcać czas synkowi.poza tym starałam się
      nie nosić hani,ale np kłaść w nosidełko i razem (w trójkę) układać puzzle, czy
      rysować. Gdy musiałam poświęcić czas wyłącznie Hani (np przy usypianiu)
      przypominałam mężowi że ma syna (mężczyźni czasami zapominają hihi) i on wtedy
      poświęcał mu czas.Starałm się też pamiętać aby małej nie faworyzować, żeby
      nawet w żartach niekiedy upomnieć w obecności synka (np że nie ładnie tak
      ubrudzić ubranka z kupki czy coś takiego)- żeby dawid wiedział że są na równych
      (prawie) prawach smile. Poza tym dużo cierpliwości, trochę miłych niespodzianek-
      drobiazgów i mnóstwo sytuacji obracanych w żarty. Szczerze mówiąc myślałam że
      będzie gorzej, ale radzimy sobie całkiem nieźle (to nie przechwalanie) ale
      dowód że można sobie radzić, gdy wszystkie strony mają dobre chęci.
      wspomnę tylko że udaje mi się nawet być przed czasem w pracy, a przed tym
      odwieść małą do mamy a starsze do przedszkola (a myślałam że to będzie problem
      nie do przeskoczenia).
      Także życzę miłego rozmyślania... nie powinno być źle smile
    • zielona_mama Re: Logistyka - dwojka 19.05.06, 21:19
      U mnie różnica wieku to równo 2 lata i chyba nie jest źle. Staram się jak
      najwięcej czasu poświęcać starszakowi. Kiedy karmię to możemy razem czytać,
      bawić się w opowiadanie historyjek, gotować "na niby", generalnie uczestniczę w
      zabawie ale jestem niemobilna i starszak to rozumie. W czasie spacerów maluch
      śpi więc mogę odstawić wózek na bok i poświęcić całą uwagę starszakowi. W ramach
      dopieszczania czasami bawimy się że mam dwa małe dzidziusie - starszak kładzie
      się na macie edukacyjnej i bawi się zabawkami młodszego. Ostatnio zabawiam
      chłopaków urządzając teatrzyki kukiełkowe.
      Generalnie jest fajnie, zachęcam smile
      • oliwiaen Re: Logistyka - dwojka 22.05.06, 15:33
        Napisałaś tak optymistycznie, że muszę Ci podziękować. W lipcu do synka dołączy
        najprawdopodobniej braciszek, różnica też będzie dwa lata i do tej pory spędzało
        mi to sen z powiek - wydawało mi się, ze lepiej, zeby to była dziewczynka, że
        nie będę umiała kochać i wychowywać dwóch chłopców tak, by ani jeden nie czuł
        się odrzucony bądź faworyzowany. Ale skoro polecasz, to znaczy, że może dam
        sobie radę smile
        • zielona_mama Re: Logistyka - dwojka 23.05.06, 14:20
          Dasz radę, teraz już i tak nie masz wyjścia smile
          Wydaje mi się że przy małej różnicy wieku najważniejsza jest cierpliwość i
          umiejętność "wyłączenia się" na płacz malucha czy złość starszaka. Wiadomo że
          się nie rozdwoisz - czasami na spokojnie trzeba dokończyć jedną czynność żeby
          przejść do następnej - bez krzyków, szarpania. Np. myję kuper starszakowi, a
          młodszy smyk złości się bo czuje się samotny, albo ubieram na spacer młodszego a
          starszy szarpie za klamkę bo już chce wyjść z mieszkania.
          pozdrawiam,
    • marta_nie_martka Re: Logistyka - dwojka 20.05.06, 11:47
      Mam mniejszą róznicę wikeu, ok 16 mies. może tak jest łatwiej, bo starszak
      mniej jeszcze rozumie, ale też wymaga dużo uwagi.

      Jeszce przed pierwszą ciążą planowaliśmy małą róznicę wieku między dziećmi i ja
      od początku tak wychowywałam małą, żeby była jak najbardziej samodzielna.
      Przedewszystkim nauczyliśmy ją samodzielnie zasypiać i spać w swoim łóżeczku, w
      swoim pokoju, dzieki temu nie było kłopotu typu, teraz dzidzia śpi z rodzicami,
      a starszak czuje się "wyrzucony".

      Okres ciąży jest naturalnym czasem przygotowania na przyjście nowego dziecka.
      Mama nie może już tyle nosić na rękach i jest cześciej zmęczona. 9 mies to dużo
      czasu na przygotowanie dziecka, nauczenie go samodzielności. Czasami jest mi
      trochę żal,ze Zosia jest taka samowystarczalna, ale dla niej jest to dobre.

      Ustaliłam sama sobie czyje i jakie potrzeby są ważnejsze, np. jeśli oboje budzą
      sie rano, czy po drzemce głodni, to kogo najpierw karmię. Tu duże pole do
      popisu dla taty. U nas rano ja karmię małego, a mąż robi śniadanie (kaszę) dla
      córeczki. Potem, jak już niemowlę jest "oporządzone" robie porządne śniadanie
      dla siebie i dla córki. Itd. Obiad jest zrobiony zanim Zosia wsatnie po drzemce
      więc wsadzam ją tylko na krzesełko i daje talerz, a małego biorę do chusty i
      karmię. Jedną rękę mam wolną, zeby pomóc Zośce.

      Niemowlę naprawdę dużo śpi ,a jak nie śpi, to nie porzebuje tylu bodźców i
      uwagi co starszak. Jeśli karmie syna, a Zosia chce się ze mną bawić, to
      najczęściej czytamy ksiązeczki, albo proszę ją żeby narysowała coś konkretnego
      i przy mnie, albo naklejamy naklejki w specjalnych zeszycikach.

      Całe nasze "życie domowe" skupia się teraz w największym pokoju, tu jest
      większość zabawek i łóżeczko małego. Wszystko pod reką. A jeśli mam coś do
      zrobienia w kuchni, albo karmię córkę,to syna wkladam do lezaczka i zabieram z
      nami.

      Dużą pomocą jest chusta, jak synek jest w chuście to ja mam wolne ręce i, jak
      trzeba ,to mogę nawet wziać na ręce córkę. Tak wychodziliśmy na spacery, dopóki
      Zosia nie nauczyla sie chodzić po schodach.

      Idt, itd. Dugi post mi wyszedł, mam nadzieję, że Ci pomogłam. Trzymam kciuki za
      podjęcie decyzji. Jeśli zainteresowały Cie moje pomysły to pisz na priva,
      opiszę więcej.
    • ania.silenter U mnie różnica 15 miesięcy, 22.05.06, 16:03
      jedna ma 2 lata i 4 miesiące a druga - 13 miesięcy. I wygląda to tak: raz jedna
      się przytula, raz druga na zmianę do mnie i do męża. Ale mi panny rosną i
      czasem mają dość przytulania i całusów i po prostu uciekają. Często Olę
      nachodzi chęć na przytulanie, wtedy podchodzi do Ady głaska ją, mówi: "Lala,
      lala Ada" i kładzie się na niej obejmuje ją z całej siły na co Adka zwykle
      zaczyna kwękać i usiłuje się uwolnić od tej siostrzanej, ciężkiej miłoścismile))).
      U nas z mężem jest podział - kiedy ja zajmuję się jedną córeczką, on drugą.
      pozdrawiam
    • jessica13 Re: Logistyka - dwojka 22.05.06, 16:18
      Jedno i drugie dziecko możesz kochać tak samo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka